Edukacja i zabawa to dopiero fajna sprawa, czyli podpowiedzi dla Mikołaja

Nie od dziś wiadomo, że najlepsze efekty daje połączenie nauki z zabawą. Przedstawię Wam kilka nowości – gier edukacyjnych Kapitana Nauki, w których nie brakuje zarówno efektywnej nauki, jak i wesołej zabawy!

Piraci Gra Matematyczna na Dodawanie i Odejmowanie

Nasz hit. Moje dzieci są fanami programu zwanego Pirackie Potyczki więc ostatnio w domu mam piratów jak się patrzy. Gra ta idealnie wpisuje się w klimaty w których chcą się poruszać i z jakim chcą mieć do czynienia moje dzieci.
Rozgrywka jest banalnie prosta i w tej prostocie tkwi również siła tej gry, zwłaszcza kiedy na pokładzie waszej pirackiej łajby znajduje się czterolatka zaczynająca przygodę z dodawaniem. Brat pirat w dodawaniu jest biegły, a mimo to nie wykazuje oznak znużenia tylko dzielnie pomaga siostrze.
Gra to połączenie losowości i prostych działań dodawania i odejmowania w zakresie do 20. My na razie ograniczamy się do 10. I jak widzę po tym jak idzie naszej Maszy jeszcze kilka rozgrywek i będziemy iść w kierunku 20.
Każdy z graczy ma na celu zapełnić swoją skrzynię sześcioma skarbami. Ten kto pierwszy tego dokona ten wygrywa. Losujemy żetony, wykonujemy obliczenia jeżeli wykonamy je prawidłowy i szczęśliwym trafem wynik znajduje się w naszej skrzyni zdobywamy łup.
Podoba mi się ekscytacja jaka towarzyszy moim dzieciom przy losowaniu żetonów, widzę jak w małych głowach obracają się trybki kiedy trzeba coś dodać lub odjąć. Widzę jak u naszej Maszy palce znikają i pojawiają się podczas obliczeń. I co ważne widzę z jaką szybkością idzie jej nauka działań.
Świetna rzecz dla maluchów.

Gra jest TUTAJ

Do kompletu można nabyć Rymowane zagadki matematyczne pisałam o nich TUTAJ jeżeli oczywiście chcemy poruszać się w matematycznych klimatach.

Na Tropie Angielskich Słówek

Gra jest dłuższa i wymaga cierpliwości i większego skupienia. No i skoro na tropie słówek to wiadomo wprowadzamy słownictwo angielskie. Gra teoretycznie przeznaczona dla dzieci od lat 3 i przyznaję mam tu pewną wątpliwość, bo zasady niby proste, ale nie do końca. Oczywiście przy pomocy dorosłych wszystko da się zrobić.
To taka "prawdziwa" gra, bo mamy i kostkę i pionki i planszę. Rzucanie kostką to oczywiście cały rytuał i czarowanie rzeczywistości.
Na razie gramy w tę grę według własnych zasad i używamy tylko jednego rodzaju krat kiedy gramy z naszą Maszą, a są to karty z rysunkami do kry obserwacyjnej. Z samym Rycerzem gramy w pełna wersję gry i jest to już to.
Gra do wykorzystania na wiele sposobów i na wiele lat. W zależności od stopnia znajomości czy też nieznajomości języka angielskiego.
Poza oczywistą nauką słówek mamy, a raczej wybraniamy sobie koncentrację i spostrzegawczość. Bo temu służą karty obserwacyjne.
No i znowu muszę pochwalić się dziećmi, bo po kilku rozgrywkach słownictwo w zasadzie mamy opanowane, a Rycerz nie ma żadnych problemów z odpowiedziami na pytania z kart.

Gra jest TUTAJ

Skoro ma to być podpowiedź dla Mikołaja to polecam do kompletu książkę "Na tropie angielskich słówek" o której pisałam TUTAJ, dla najmłodszych mogą też być układanki malucha o nich pisała TUTAJ. Jest jeszcze jedna książka od Kapitana i jest to Angielski dla dzieci. Rymowanki i wierszyki pisałam o niej KLIK

Ciało Człowieka

To już Zabawa dla starszych dzieci, choć i tu zaskoczenie nasza Masza ją lubi. Lubia ją bo podobnie jak grę ze słówkami angielskimi modyfikujemy bo się da ;).
Mamy dwa rodzaje kart. Jedne z pytaniami drugie to karty obserwacyjne i dzięki tym obserwacyjnym możemy grać z naszą Maszą.
Prawda jest taka, że Rycerz nie specjalnie interesuje się budową człowieka. To znaczy nie pyta o to, a raczej nie dopytywał o szczegóły. No i trwało to do czasu kiedy zagraliśmy pierwszy raz w tę grę.
Teraz i się dopytuje i wyciąga książki z anatomią.
Masza natomiast odszukuje częścią ciała na sobie i dopytuje, czy to aby na pewno to, bo musi się do rozgrywki przygotować.
Bardzo fajna rzecz nie tylko dla tych którzy interesują się biologią :).
Gra jest TUTAJ

Żaby czy Kraby. Gra na Mnożenie

Tu z grą wstrzeliliśmy się w punkt. Rycerz właśnie ma mnożenie w szkole. Nie będę się wypowiadała na temat programu szkolnego, a raczej tego co kto sobie myślał kiedy podręcznik pisał. Powiem tylko, że zapomniał wół jak cielęciem był.  No, ale nie o moich przemyśleniach miało być. Rycerz jak już wielokrotnie pisałam kocha cyfry, nie ma problemu z opanowaniem działań, zadań itp... Jednak ja lubię chodzić na łatwiznę i nie ukrywam, że i tego chcę syna nauczyć.  Proste rozwiązanie jest dobre bo jest proste. I przyznaję, że ta gra bardzo mi w pokazaniu dziecku prostych rozwiązań pomaga.
W cudownie łatwy i prosty sposób uczy mnożenia. Jak się mnożenie opanuje to widzę, że Rycerz zaczyna opracowywać strategię na wygraną.  Po tym widzę, że gra ta nie znudzi nam się szybko. niestety nasza Masza jest jeszcze trochę na nią za mała, ale wszystko w swoim czasie.
Gra do kupienia TUTAJ


To są nowości, a to co ze starszych rzeczy od Kapitana polecam  i są to nasze pewniaki to
Puzzle obserwacyjne pisałam o nich KLIK
Memory na trzy sposoby KLIK
Odkrywam świat dla zupełnych maluchów 1+ pisałam o nich KLIK
Kosmiczne Śledztwo Heweliusza Kwazara czyli świetna kartonówka KLIK
Ostatnie książkowe nowości pisałam o nich KLIK

Na koniec mam dla Was jeszcze zniżkę sklepie Kapitana Nauki KLIK
 na hasło srokao2019 -10%  na całą ofertę Kapitana Nauki - promocja łączy się z innymi rabatami na stronie. 
Będzie działał do końca roku!

1 komentarz:

  1. Gry wydają się super, na Mikołaja grupa mojej starszej córki (zerówka) dostanie grę ludzkie ciało, a młodszej córki (grupa 4-latków) ma dostać na tropie angielskich słówek. Już nie mogę się doczekać ich paczek z przedszkola :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search