środa, czerwca 15, 2016

Zabawki Maluszki

Bardzo często pytacie czym bawi się Maluszka. Czy na przykład używam już tych słynnych książeczek oczami maluszka.

Książeczek nie używam. Szkoda mi kasy na nie ;). Nie widzę za to problemu, żeby sobie wydrukować czarne kółko na biłam tle, czy kwadrat czy cokolwiek innego i podetknąć pod nos Maluszki. Nie rusza jej to specjalnie, ale może i działa ...

Zabawek jest trochę, głównie w spadku po bracie, parę prezentów itp... Ale te które chcę Wam dziś pokazać jakoś najbardziej ją cieszą lub uspakajają.

Pierwsza grzechotka na jaką Maluszka zwróciła uwagę jest po Rycerzu i co ciekawe to też była jego pierwsza grzechotka. Kupiona w Ikea, chyba już nie produkowana.
Grzechotka z materiału, miękka, delikatna, dość cicho i przyjemnie grzechocząca.


Druga grzechotka to prezent od brata :). Czyli po prostu Rycerz ją wybrał. Oczywiście musiała być czerwona innych nie tolerujemy :D .
I ponownie grzechotka z materiału, bardzo miła w dotyku, cichutko grzechocząca, z cudownym listkiem do mymłania :)

Grzechotka Jabłuszko Apple Park my ją mamy STĄD

Kolejna zabawka to gryzak, piszczak sama nie wiem jak to nazwać. Sophie de Vulli, Różowy Grzybek Pie. Fajny bo małe łapki łapią go za gardło i pakują okrągłe uszy do paszczy :). Grzybek przy tej zabawie popiskuje co daje iście dramatyczny widok :D

 Nasz grzybek pochodzi ze SKLEPU

No i ostatnie odkryci. Maluszka dostała je na dzień dziecka. Przezroczysta, kolorowa deszczownica firmy Goki. Nic tak nie uspakaja Maluszki jak toto kolorowe coś.
Młoda nie jest jeszcze w stanie jej sama obsłużyć, bo grzechotka jest ogromna ma 34 cm długości i jest dość ciężka. Ale wystarczy tylko odwrócić deszczownicę i metalowe kulki spadając na dół faktycznie wydają dźwięk padającego deszczu i Maluszka patrzy jak zaklęta i słucha i po krzykach.


12 komentarzy:

  1. Pierwsza grzechotka Stasia to oczywiście grzechotka z IKEA, śmieszny robal z berecikiem :) Oczywiście zostawiam na pamiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Deszczownica mnie zainteresowala:) Chyba bedziemy musieli sobie tez taka sprawic.

    Pistacia

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie można zakupić taka deszczownie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepraszam chciałam napisać deszczownicę ale słownik w telefonie zrobił mi hecę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A można wiedzieć ile ma Maluszka?

    OdpowiedzUsuń
  6. dźwięk padajacego deszczu.. to jest to :)
    Moj synek do tej pory zasypia przy szumie:)

    Zapraszam do mnie na mamymalucha.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas zielony wąż też jest ukochany już przez drugiego maluszka :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Deszczownicę znalazłam tu https://lidibrii.pl/mobile/pl/p/Deszczowa-grzechotka-kolorowa/923

    OdpowiedzUsuń
  9. ehh od kilku dni szukam i szukam przezroczystej deszczownicy i nigdzie nie ma- wszędzie tylko kolorowa, ciekawe dlaczego ta przezroczysta jest niedostępna...a jest piękna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP