bio IQ Szampon + cos dla was :)

 

Wiecie doskonale, że maniaczka szampoonowa jestem. Mimo, że już mam krótkie włosy nadal mnie ta "obsesja" nie opuściła i szczerze mówiąc nic nie wskazuje na to, żeby miała opuścić.

Kidy firma bioIQ zwróciła się do mnie ponownie z zapytanie czy nie chciałabym czegoś przetestować wybór by prosty - szampon.

Producent pisze:


"Szampon BIO IQ to naturalnie oczyszczający, odżywczy i nawilżający kosmetyk, przeznaczony do pielęgnacji najbardziej wymagającej skóry głowy oraz włosów osłabionych i łamliwych. Przeciwdziała coraz częściej występującej tendencji do przedwczesnego wypadania włosów zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet.

Formuła szamponu hamuje proces powstawania łojotoku i regeneruje skórę głowy pozostawiając uczucie czystości i świeżości. Unikalny kompleks w przeciągu dwóch tygodni przywraca włosom witalność i lśniący połysk, włosy stają się mocniejsze, zdrowsze i wyraźnie grubsze. Idealny do częstego stosowania. Wspaniale uzupełnia się z organiczną odżywką do włosów BIO IQ."

Skład:
AQUA, HAMAMELIS VIRGINIANA LEAF WATER*, GLYCERIN, ZEA MAYS STARCH*, AMMONIUM LAURYL SULFATE, DECYL GLUCOSIDE, INULIN, MORINGA OLEIFERA SEED OIL*, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT*, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, CHONDRUS CRISPUS POWDER, TOCOPHEROL, BETA-SITOSTEROL, SQUALENE, GLUCOSE, MICA, XANTHAN GUM, SODIUM CARBONATE, PARFUM, BENZOIC ACID, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, CITRIC ACID, CI 77891.

Szampon ma pół żelową konsystencję, perłowo biały kolor, jest bezzapachowy (nie wiem co robi zapach w składzie, ale ja niczego tam nie czuję)  i bardzo dobrze się pieni. Tak jak deklaruje producent szampon jest oczyszczający i nawilżający jednocześnie. Pozostawia czystą skórę głowy, ale nie daje uczucia ściągnięcia czy przesuszenia. Włosy są lekkie, sypkie i nieobciążone i na pewno nie przesuszone.

Skład jak widać na załączonym obrazku bardzo ładny.  Kto szuka fajnego szamponu polecam.

A teraz coś dla was.

Możecie wygrać zestaw kosmetyków bioIQ. W skład zestawu wchodzi
- Szampon (własnei tu zachwalony:) )
- Odżywka do włosów
- Żel pod prysznic
- 2w1 Żel pod prysznic do mycia ciała i włosów.

Co musicie zrobić?
Wystarczy, że w komentarzu pod tym postem napiszecie jaki szampon jest waszym ulubionym.
anonimowi komentatorzy proszeni są o zostawienie swojego maila.


Fajnie będzie jeśli udostępnicie baner konkursowy u siebie na blogu lub na swojej tablicy na FB

Zabawa trwa od dziś do  15/09/2014 do północy


46 Czytaj więcej

Linkownia niedzielna

2


Zaczynam zastanawiać się czy przypadkiem nie jestem już uzależniona. Uzależniona od rzeczy ciekawych, od miejsc w sieci, od książek, od filmów i seriali. Doby mi bark coraz częściej brak, a jednak pochłaniam te linki, litery, obrazy. Czuję się jak gąbka, nasiąkam pięknem słowa, obrazu i wiedzy.  
Poza wszystkim paskudnymi rzeczami które mogą nas spotkać w sieci jest cała masa rzeczy wartych tego by być odkrytymi.

Odkrycie nr. 1 Vivian Maier

Vivian Maier poznałam dzięki filmowi "Szukając Vivian Maier" polecam bo rzecz zacna. Ale film jak film, mnie urzekły jej zdjęcia. Zdjęcia kobiety, która była zwykłym amatorem i wspaniałym artystą, o którym nikt nie wiedział, że istniej. STRONA

 Zdjęcie oczywiście ze strony autorki

Odkrycie nr. 2 Wydawnictwo Tibum

Czyli papierowy Teatr Kamishibai. STRONA

"Kamishibai (jap. kami – papier, shibai - sztuka) oznacza teatr obrazkowy lub inaczej teatr ilustracji. Jest to technika opowiadania, czytania wywodząca się z Japonii, wykorzystująca kartonowe plansze z obrazkami i tekstem (37x27 cm) oraz drewnianą lub kartonową skrzynkę, – na wzór parawanu z teatrzyków marionetkowych - w której przedstawiane są kolejne fragmenty historii, bajki, opowiadania."

 zdjęcie ze strony wydawnictwa

Jedno jest pewnie taki teatr zagości u nas w domu. Jeśli nie teraz za za jakiś czas.

Odkrycie nr. 3 Legends

czyli najnowszy serial w którym gra Sean Bean  KLIK trochę jakby przegadany,jakby rozwlekły, trochę za wolny, ale ciekawie grany wiadomo przez kogo :)

Po trzech odcinkach nie jestem znudzona, a to już coś.

Odkrycie nr. 4 Idealny mąż 

Stary już film , nie wiem jak mogłam go przeoczyć. Świetnie zagrana rzecz, ciekawa i do tego gwarantująca niezłą zabawę.


Odkrycie nr. 5 Ninateka

KLIK mój największy ostatnio zjadacz czasu. To jest coś za co kocham internet.




SOS

4


W Polsce można by już leczyć nasze dzieci tą metodą od 10 lat, dzięki czemu wiele by Ich nadal żyło, a kolejne nie musiałby zbierać ogromnych pieniędzy na leczenie za granicą - ale ktoś czegoś niedopełnił, opieszałość urzędników itd a tu liczy się czas!! Takie pieniądze na leczenie za granicą zbiera się bardzo długo i przez to te niewinne dzieciaczki przegrywają... To może spotkać kazdego z nas, na neuroblastomę może zachorowac każde dziecko, bez wyjątku... NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI!!! Walczmy o małą Zuzankę, aby Ona nie przegrała z czasem i bezdusznością naszego systemu zdrowotnego. Walczmy o godne leczenie naszych dzieci w Polsce. Czyjeś niedbalstwo zabija nasze dzieci od 10 lat, nie pozwólmy na to!! Przyłączcie się, UDOSTĘPNIAJCIE, wpłacajcie, nagłaśniajcie!!! Te małe biedne oczka tak wiele mówią... Proszę!!!

https://www.facebook.com/photo.php?v=322124891285866

ZUZANKA MA TYLKO MAMĘ - I TYLKO NIESPEŁNA 3 LATKA, WALCZY Z CHOROBĄ PRAWIE OD ROKU, NIE POZWÓLMY JEJ ODEJŚĆ!!! UDOSTĘPNIAMY KOCHANI - POMÓŻMY KRUSZYNCE WYGRAĆ TĘ BITWĘ!

Każda nawet najmniejsza kwota jest ogromnym i niezastąpionym wsparciem dla dziewczynki.
Zamiast kolejnego zbędnego lakieru do paznokci lub dodatkowego piwa czy papierosków...Dziewczynka potrzebuje MEEEGA kasy na leczenie we Włoszech!

CEL TO OK.600.000 TYS.ZŁ

Wszystko jest do zrobienia kochani!

Nikt nie zbiednieje jak mu z konta ubędzie 5 zeta czy dyszka.

Liczy się czas!

Zuzia walczy z nowotworem złośliwym NEUROBLASTOMA IV stopnia.

Nawet najmniejsza podarowana kwota może zdziałać wiele.

Nr konta, na które można wpłacać pieniądze :
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Bank BPH S.A. 61 1060 0076 0000 3310 0018 2660
Tytułem: 22664 - Sielicka Zuzanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

WPŁATY ZAGRANICZNE:
Darowizny w dolarach amerykańskich USD
Kod SWIFT (BIC): BPHKPLPK PL 48 10600076 0000321000196523
Tytułem: 22664 - Sielicka Zuzanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Darowizny w euro PL 11 10600076 0000321000196510
Tytułem: 22664 - Sielicka Zuzanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Strona Zuzki https://www.facebook.com/PomocDlaZuziSielickiej

oraz blog Zuzi http://zuzannasielicka.blog.pl/

Na chwilę obecną w Polsce nie ma dostępnej skutecznej metody na leczenie neuroblastomy.

Przyczyny powstawania neuroblastomy są nieznane.
Mimo stosowania agresywnego leczenia chemicznego prawdopodobieństwo nawrotu choroby jest ogromne. Min we Włoszech prowadzony jest projekt leczenia dzieci z neuroblastomą wysokiego ryzyka (eksperymentalna metoda przeciwciał monoklonalnych anty-GD2). Jest to leczenie tzw. choroby resztkowej, która pod postacią „zamaskowanych” komórek nowotworowych czai się w organizmie dziecka. Z doświadczeń onkologów wynika, że prawie zawsze uaktywniają się na nowo i wtedy często wycieńczony organizm dziecka przegrywa. Niestety, cena za życie jest bardzo wysoka...

Coś, co początkowo brzmiało jak wyrok, nabiera innego wymiaru, kiedy okazuje się, że poza granicami naszego kraju stosuje się skuteczne metody leczenia neuroblastomy. I wcale to nie wygląda jak „cień nadziei” tylko jak realny ratunek i szansa na dalsze życie. Dlatego nie zwlekajmy, tylko pomagajmy!
Dziś trochę inny post, o NBL (Neuroblastoma - najmniej poznany złośliwy nowotwór wieku dziecięcego!!!) ta podstępna choroba zabrała już bardzo dużo Dzieci... Wchodzisz w zakładkę "Aniołki" - http://walecznedzieciaczki.blogspot.com/ i widzisz zdjęcia dzieci, dzieci których już z nami nie ma....

Wiesz ile z nich zabrała Neuroblastoma? Strach, walka o zdrowie, o życie, o pieniądze, walka z czasem... nie każdemu udało się tą walkę wygrać. Mówi się że neuroblastoma to cichy zabójca... Wybiera najczęściej maleńkie dzieci, zamieszkuje w ich małym ciałku siejąc spustoszenie... Odbiera dzieciństwo, szpital staje się drugim domem, włoski wypadają... a na twarzy tych maleńkich wojowników cały czas widać uśmiech. Walczą dzielnie, nie jeden dorosły nie dał by rady, a oni walczą... Czasami nowotwór okazuje się silniejszy, bo często wygrywa z czase, w jakim zrozpaczeni Rodzice zbieraja ogromne sumy pieniędzy, aby wyleczyć swoje dziecko poza granizami kraju, bo w Polsce od 10 lat nie można wprowadzić tego jakze skutecznego leczenia Anty GD2 Ale nie możemy zapomnieć o tych małych wojownikach! O tych którzy odeszli... nie przegrali! Oni nigdy nie przegrali walki, przegrali z czasem i pieniędzmi :( !"

Neuroblastoma to bardzo ciężki i najmniej poznany nowotwór wieku dziecięcego
Opis Nerwiak płodowy (nerwiak płodowy współczulny, nerwiak zarodkowy, łac. neuroblastoma, ang. neuroblastoma) – złośliwy nowotwór wywodzący się z komórek cewy nerwowej. Jest najczęstszym nowotworem rozpoznawanym u niemowląt. Blisko 50% przypadków neuroblastoma występuje u dzieci poniżej 2. roku życia.

Guz najczęściej rozwija się w rdzeniu nadnerczy (40% przypadków), a rzadziej w przykręgosłupowych zwojach współczulnych w jamie brzusznej (25%), może się jednak rozwinąć w każdej części pnia współczulnego. Objawy nerwiaka płodowego są niezwykle różnorodne. Należą do nich, między innymi, niedokrwistość, zmniejszenie masy ciała, nadciśnienie tętnicze, zespół Hornera.

Leczenie polega głównie na zabiegu chirurgicznym z ewentualną chemio- lub radioterapią. Rokowanie zależy od szeregu czynników, w tym od wieku dziecka w którym wystąpił początek choroby. Nerwiak płodowy jest jednym z niewielu nowotworów złośliwych, które mogą ulec spontanicznej regresji, przechodząc od postaci niezróżnicowanej do łagodnej, dobrze zróżnicowanej.

Częste są wznowy nowotworu: w takim przypadku wymagane jest ponowne leczenie. Może to stanowić problem, ponieważ niektóre metody terapeutyczne, takie jak chemioterapia, mają ograniczoną skuteczność, wynikającą z tego, że źródłem nawrotu są komórki najbardziej oporne na cytostatyki, które były w stanie przetrwać początkowe leczenie. Intensywna chemioterapia i radioterapia dają późne negatywne skutki. Oszacowano, że u dwóch osób z trzech, które przeżyją nowotwór w dzieciństwie, rozwinie się przynajmniej jedna przewlekła choroba, a czasami zagrażający życiu stan zdrowotny, w ciągu 20–30 lat od postawienia diagnozy nowotworu.

Stopnie zaawansowania

Przyjęty system oceny klinicznego zaawansowania nowotworu Evansa dzieli pacjentów na pięć grup.

Klasyfikacja Evansa - Stadium - Opis
I - Guz ograniczony do jednego narządu, możliwy do usunięcia w całości.
II - Guz nacieka poza narząd, w którym się rozwinął, nie przekracza jednak linii środkowej ciała. Węzły chłonne po stronie, w której rozwija się nowotwór zajęte lub nie.
III - Guz przekracza linię środkowa ciała, ipsilateralne węzły chłonne z przerzutami lub bez.
IV - Odległe przerzuty drogą krwi do narządów wewnętrznych: płuc, wątroby, mózgu, do tkanek miękkich i odległych węzłów chłonnych.
IVS - Niemowlęta z małym guzem nadnercza (jak w stadium I i II), przerzutami do wątroby, szpiku kostnego lub skóry, bez zniszczenia struktury kości.

Leczenie Stopień I zaawansowania Wystarczające jest chirurgiczne całkowite usunięcie zmiany.

Stopień II zaawansowania Zaleca się krótkotrwałą chemioterapię w wypadku zajęcia węzłów chłonnych. W przypadku penetracji guza do kanału kręgowego nie zaleca się rutynowo laminektomii i napromieniania, ale również tylko chemioterapię.

Stopień III i IV zaawansowania Stosuje się agresywne, skojarzone leczenie chemiczne, chirurgiczne i radioterapię według bieżącego protokołu (ESIOP-HRNBL). Protokół składa się z chemioterapii indukcyjnej (cyklofosfamid, winkrystyna, etopozyd, cisplatyna, karboplatyna), w przerwach między blokami podaje się także G-CSF (filgrastim). Po zakończeniu chemioterapii pobiera się komórki macierzyste do późniejszej megachemioterapii, a następnie podejmuje się próbę resekcji całkowitej guza pierwotnego. Kolejnym etapem leczenia jest zastosowanie megachemioterapii z autologicznym przeszczepieniem komórek macierzystych. Miejsce, w którym znajdował się guz pierwotny poddaje się napromienianiu. Po zakończeniu radioterapii, przeprowadza się terapię choroby resztkowej izotreotyniną albo monoklonalnymi przeciwciałami anty-GD2.

Stopień IVS zaawansowania W zależności od oceny czynników ryzyka (Philadelphia score) na podstawie stanu ogólnego pacjenta można w ogóle nie prowadzić leczenia i obserwować pacjenta („watch and wait”) lub prowadzi się krótkotrwałą chemioterapię.

Źródło: Wikipedia

I dlaczego tak jest, że nasze Dzieci umieraja, bo nie mogą dostać darmowego leczenia w Polsce, które mogłoby już być wdrożone od 10 lat...
 http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,16139690,Polskie_dzieci_leczone_za_granica_za_setki_tysiecy.html

Dlatego tak ważne jest podpisanie tego listu: (szczegóły https://www.facebook.com/events/515405148581111/?fref=ts )

Prosimy o podpisanie petycji o wprowadzenie terapii przeciwciałami monoklonalnymi anty GD2 do protokołów leczenia dzieci chorych na NEUROBLASTOMĘ!!
http://www.citizengo.org/pl/5027-wprowadzenie-w-terapii-przeciwcialami-monoklonalnymi-anty-gd2-do-protokolow-leczenia-dzieci?tc=fb&tcid=2367047

Oraz wysyłanie do Ministra Zdrowia na poniższy adres: 
Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz 
Ministerstwo Zdrowia 
ul. Miodowa 5 
00-952 Warszawa 

przemyślenia, komentarze pozostawiam Wam..
Mam nadzieję, że wielu z Was przyłączy się do pomocy Zuzi.

Dziękuję BLOGI które przyłączyły się do apelu:


Autorką tego tekstu jest Iwosia właścicielka bloga Odczucia, uczucia, macierzyństwo..
TEKST 

Bania Agafii,
Dziegciowa maseczka oczyszczająca do twarzy

19


Wstyd, wstyd co robić, ale dopadł mnie leń. Nie chciała mi się mieszać samodzielnie maseczek. No co poradzić, papkać mi się nie chciało, myć mi się naczyń po tym nie chciało, łyżeczkę do maseczek se zbiłam, glinka mi się skończyła, a potem hydrolat i to był koniec. Poddałam się leń mnie dopadł i trzymał.

Koniec końców przy któryś zakupach kupiłam i gotowe maseczki. Obowiązkowo oczyszczającą bez niej ani rusz.


Maska dziegciowa głęboko oczyszcza skórę twarzy, otwiera pory i kontroluje pracę gruczołów łojowych. Składniki wchodzące w skład maski, usuwają podrażnienia, przywracając skórze zdrowy i zadbany wygląd. Brzozowy dziegieć - jest naturalnymi antyseptykiem, normalizuje wodno-tłuszczowy bilans skóry. Organiczny ekstrakt szałwii i ałtajski miód - tonizują i podnoszą elastyczność skóry. Sól rapa - otwiera pory i oczyszcza skórę.

Skład: Aqua, Dicaprylyl Ether, Butirospermum Parkii (Shea Butter), Organic Salvia Officinalis Leaf Extract , Mel, Rapa Salt, Pix Liquida Betula, Kaolin, Glyceryl Stearate, Organic Borago Officinalis Oil, Cetearyl Alcohol, Sorbitane Stearate, Sodium Cetearyl Sulfate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citric Acid.

Maseczka jest zamknięta w saszetce z dzióbkiem ;) , dzięki czemu można wykorzystać ją do końca.

Maska ma gęstą, pastowatą konsystencję,  dobrze rozprowadza, nie zasycha za szybko (to pewnie zależy też od ilości jaką się nałoży) i bardzo przyjemnie pachnie.

Co do samego działania.
Świetnie oczyszcza i wygładza skórę. Po jej użyciu czuć ściągniecie, ale nie wysuszenie. Bardzo ładnie rozjaśnia cerę i wyrównuje koloryt. Lekko zwęża pory, ale nie jest to jakiś bardzo spektakularny efekt. Po prostu porządnie oczyszczająca maseczka.

Dostępna dla ogółu w zasadzie tylko w sieci za około 8zł za 100ml.