Kto jest górą? Lew czy Mysz?



Książka, nie książka raczej komiks i to mnie do niej przyciągnęło - bo takich pozycji dla dzieci nie ma za wiele. Po drugie to bajki Ezopa stały się dla niej punktem wyjścia. Po trzecie napisała ją noblistka.

Trzylatek nie rozumie jeszcze jej przesłania - to oczywiste, dla niego to ciekawa historia złego Lwa , któremu ze strachu prze nim nikt nie chciał pomóc.

Świetny tekst (no może trochę naciągane rymy), świetne ilustracje.





Tekst: Toni i Slade Morrison
Ilustracje: Pascal Lemaitre

najtaniej znalazłam TU  !!!! Tak dobrze widzicie przeceniona z 25zł na 3zł :D


Czytaj dalej »

Zamiast wody, chusteczek nawilżanych czy mleczka do demakijażu



Lubuję się w kosmetykach wielofunkcyjnych z założenia.  Lubię kiedy producent sam sugeruje, że właśnie wymyśliłem coś co można używać na wiele sposobów więc weź człowieku spróbuj.

Kosmetyk do tanich nie należy jednak jego wszechstronność i wydajność sprawia, że faktycznie jest wart swojej ceny. Trochę żałuję, że nie znałam go wcześniej bo bardzo ułatwia życie.

Alphanova bebe mleczko do mycia

Nawilżające BIO mleczko do mycia skóry suchej i normalnej, do codziennej pielęgnacji skóry noworodków i niemowląt, posiada właściwości antyoksydacyjne.

W połączeniu z płatkami kosmetycznymi, tworzy dobrą alternatywę dla chemicznych chusteczek nawilżających.

Kremowa formuła zawierająca olejek ze słodkich migdałów BIO oraz lilii wodnej. Dobrze nadaje się do oczyszczenia pośladków oraz twarzy.

Może być stosowany również przez Mamy do zmywania makijażu. 


SKŁAD INCI Aqua(Water), Anthemisnobilis(Chamomille) flowerwater*, Prunus amygdalus(Almond) dulcisoil*, Glycerin, Cetearylalcohol, Triticumvulgare(wheat) germoil, Cetearylglucoside, Sclerotiumgum, Bisabolol, Calendula officinalisflowerextract, Liliumcandidumbulb extract, Tocopherol, Parfum, Gluconolactone, Sodium benzoate.

No co tu mówić skład jak marzenie. Ma bardzo lekką formułę i delikatny zapach migdałów.

Idealna rzecz do używania zamiast chusteczek, pozwalająca zrezygnować z kremu do pupy.

Świetnie sprawdza się jako "krem do rąk" dla starszego dziecka - zwłaszcza gdy to dziecko jak moje myje ręce (no dobra babra się w wodzie) co pięć minut.

I równie znakomicie sprawdza się jako mleczko do demakijażu jak i jako lekki balsam do ciała.

ps. coś w tym tygodniu mam z myciem pewnie dlatego, że od poniedziałku ruszamy z remontem łazienki :)

Mleczko można kupić TU

Czytaj dalej »

Pielęgnacja dziecka



Banalnie prosta rzecz. Kiedy dziecko skończy rok można przestać się cackać :) .

1. Kąpiel.

Jeżeli nie używacie kosmetyków z silnymi detergentami to możecie myć dziecko w tym samym płynie/żelu itp.

Nadal dziecko nie potrzebuje szamponu.

Są ekstremalne przypadki kiedy dziecko potrzebuje "odżywki" a raczej czegoś co ułatwi rozczesanie włosów polecam wypróbowanie oleju kokosowego, lub eko odżywki do włosów.  

2. Mycie zębów 

Pasta do zębów bez fluoru. Już to wielokrotnie pisałam, że obecnie trend jest taki, że pasty z fluorem używają dzieci dopiero od około 9 r.ż.

3. Kremy

Tylko przeciwsłoneczne i na niepogodę.


4. Pomadka do ust

O to się przydaje. Zwłaszcza latem i zimą.

5. Wody termalne 

 To spokojnie zamiast kremu pod pieluszkę i na upalne dni.


Nie widzę sensu używania niczego więcej. Jeśli nie używasz silnych detergentów do mycia balsamy nie są ci niepotrzebne. 

Pieluszki nadal jak przy niemowlakach KLIK podobnie jak i krem do pupy

Jak widać im starsze dziecko tym obsługa prostsza :) no do czasów nastoletnich :)



Czytaj dalej »

Ministerstwo Dobrego Mydła i coś dla WAS!!!



Wiecie, że mydeł w kostce raczej nie używam. Powód jest prosty - lenistwo. Nie chce mi się przeszukiwać kolejnych półek w drogeriach, żeby znaleźć to prawdziwe mydło, a nie kostkę myjącą.  Prawdą jest również niestety to, że mydła krojone z bloków (w marketowych galeriach) też mydłami z reguły nie zawsze są, a raczej tylko czasami bywają mydłami.  Im bardziej zgłębiałam temat tym bardziej się zniechęcałam.W związku z tym porzuciłam mydła i poczęłam kupować żele bez sls i inne wynalazki do mycia co by sobie życie ułatwić.

I tkwiłam sobie w tym świecie bez mydła, zła na świat niesprawiedliwy, aż do tej pory. Nie ja je znalazłam. To one (bo to dwie świetne dziewczyny z pasją) napisały do mnie. Cóż "sława" ma dotarła do nich przez znajomą, która ponoć mnie czyta, a skoro tak to padam na kolana i biję pokłony dziękczynne za polecenie mej osoby :) . Ministerstwo Dobrego Mydła  bo o nich mowa przysłały mi do testów swoje mydła.

Napisały prawdę, że nakupowały mydeł boskich i "naturalnych", że kasę traciły do momentu opamiętania. A opamiętanie przyszło kiedy w końcu ze zrozumieniem przeczytały skład.  Powiedziały Basta! zakasały rękawy i ruszyły do nauki i pracy. Trwało to trochę, ale .... no właśnie jak na mój gust warto było.

To co przyszło w paczce do testów przeszło moje oczekiwania. Spodziewałam się burych kostek o zapewne świetnych składach, ale o dziwnym wyglądzie. Otwieram pudełko i uderza mnie zapach, zapach prawdziwego mydła i olejków.  Odwijam papier i myślę sobie - kurcze będzie problem.
Wiecie jak to jest kiedy widzicie coś ładnego co trzeba zużyci i żal was nachodzi, a potem myśl, a co ja zrobię jak się skończy? I te właśnie myśli towarzyszyły i towarzyszą mi zawsze gdy tylko biorę którąś z pachnących kostek do ręki, zanurzam pod wodą i zaczynam zmydlać.


Oto co testowałam z największą przyjemnością. Oto co uzależniło mnie od siebie.

Ogórek w pachnącym garniturku to  "Ogórek ze spiruliną o peelingiem z koralowca" . Mydło o bardzo delikatnym, świeżym  zapachu. Peelingujące właściwości w przypadku mojej paszczy nie są wyczuwalne, mydło lekko ściąga skórę, ale nie wysusza.

Na marchewki urodziny to mydło Marchewkowe o słodkawo goryczkowym zapachu. Poleciałam nim parę razy po twarzy i mam wrażenie, że lekko wysusza (być może to moje kwasy też się do tego przyczyniły) co ciekawe na ciele tego wymuszenia nie czuję, a na rękach po użyciu jakby lekko tłusta warstwa.


Życiodajne zboże to mydło Orkiszowe. Za każdym razem gdy mam je w ręce zastanawiam się czy go czasem nie zjeść. Pachnie obłędnie czekoladą. Poza ową czekoladą , a raczej kakao mamy węgiel drzewny i oczywiście płatki orkiszowe.To jest świetne takie codzienne mydło peelingujące, które jednocześnie nie wysusza. Nie jest to ostry peeling, ale właśnie taki co by krążenie pobudzić.

O mój rozmarynie to oczywiście mydło Rozmarynowe. W skład jego jeszcze wchodzi błękitna glinka kambryjska. To mydło to jeden z moich ulubieńców. Świetnie oczyszcza cudownie pachnie (oczywiście rozmarynem), nie wysusza i jakby przyspiesza gojenie się niespodzianek (choć to może tylko moje uwielbienie dla niego pozwala mi tak myśleć :) )

Dla nas pachnie ananas to oczywiście mydło Ananasowe . Jak ono pachnie!!!! Jak ono wygląda!!!! Niestety z przykrością donoszę, że moje dziecko jest od niego równie mocno uzależnione co ja i przy każdej kąpieli domaga się mycia właśnie tym mydłem.  Bardzo delikatne cudo.

Wungiel przywieźli to oczywiście mydło Węgiel :).  Czarne cudo, bezzapachowe i świetnie oczyszczające. Nie umiem się zdecydować czy to je kocham najbardziej czy rozmarynowe.  Moim zdaniem jest delikatniejsze od rozmarynowego w oczyszczaniu i to bardziej, dlatego moim zdaniem nada się dla wrażliwców.

Na koniec została nam Kawa. Poranny przyrznic z taką kawą daje takiego kopa, że hej :) ja już nie wiem co napisać, żeby nie wyszło za słodko, bo kawy to ja jednak nie słodzę.

Polecam wam te mydła z całego serca.  Bo są świetne. Jeżeli szukacie dobrych mydeł dla siebie dla dzieci kurcze idą święta wiec może prezentu szukacie - bierzcie w ciemno.

A na koniec coś cudnego dla was. Jeden szczęśliwiec może wygrać cudowny zestaw mydeł od Ministerstwa Dobrego Mydła i będą tą 
rozmaryn, kawa, orkisz, węgiel, ananas, marchew, kwiat wiśni

Co trzeba zrobić, żeby otrzymać taki zestaw
1. Napisać w komentarzu pod postem: O jakim mydle marzysz (najlepiej takim jakiego nie ma w zestawie podarunkowym dla was - rzucicie pomysłami na nowości)  ?
2. Polubi profil Ministerstwa Dobrego Mydła na FB




Zabawa trwa od dziś czyli 17/11/2014 do 24/11/2014 do północy!

Anonimowi komentatorzy dodatkowo proszeni są o podanie swojego maila.

ps. Dziewczyny zwróciły mi uwagę. Mydła te dedykowane są do ciała, a nie do twarzy.  Ja testując coś do mycia zawsze próbuję to również na twarzy bo skóra tu reaguje najszybciej na różne specyfiki do mycia.  Stąd info jak skóra na twarzy na nie reaguje. :)



Czytaj dalej »