Najnowsze wpisy

środa, stycznia 18, 2017

Multi-Mam kompresy dla matek karmiących piersią

Oto coś czego brakowało mi w pierwszych dniach po porodach, coś co ułatwiło by mi życie zwłaszcza na samym początku karmienia piersią.
Dla większości mam początki karmienia bywają trudne. Nie mówię o samym karmieniu, mówię o reakcji piersi czy raczej sutków na przystawianie małego ssaka :).

Pamiętam początki karmienia Rycerza. Trzeciego dnia byłam taka obolała, że na samą myśl o przystawieniu dziecka do piersi zaczynałam się pocić. Było tym gorzej, że mój pierworodny od drugiego dnia praktycznie wisiał na piersi całą całą dobę.
Przed drugim porodem wiedząc już co mnie czeka, przygotowywałam się wcześniej, a przede wszystkim zrobiłam swój własny krem.  Trochę pomogło, było lepiej przy czym sam problem ze smarowidłami w tym przypadku polega na tym, że szybko się ścierają, a raczej wycierają w ubranie. Zwłaszcza na początku człowiek nie ma czasu na czekanie, aż preparat się wchłonie itp...

Całkiem niedawno zgłosiła się do mnie firma Multi-Mam z pytaniem czy nie zechciałabym zapoznać się z ich produktami. Jak widać zechciałam. I to co wydało mi się najbardziej interesujące z ich oferty postanowiłam Wam pokazać.

Skład:
krospolimer galaktoarabianianu, kwas poliglukuronowy (kompleks 2QR: opatentowane bioaktywne polisacharydy), gliceryna (pochodzenia roślinnego), guma ksantanowa.

Krótki skład, a w zasadzie zagęszczony kompleks 2QR i gliceryna. Żadnych konserwantów czy innych paskudztw.


W opakowaniu macie dwanaście kompresów. Każdy osobno zapakowany. Kompres to tak naprawdę gazik nasączony żelem, laminowany z jednej strony.
Użytkowanie banalnie proste. Przykładacie kompres na 10-60 minut. Zdejmujcie, nadmiar żelu wmasowujecie w brodawkę. Przed karmieniem nie trzeba zmywać produktu.

Na całe szczęście miałam na kim wypróbować działanie tych kompresów.

Jak działa. Opinia pochodzi od dwóch osób które testowały kompresy. Jedna brodawkę smarowały lanoliną drugą traktowały tymi kompresami. Kompresy stosowały dwa razy dziennie.

Kompres po przyłożeniu przyjemnie chłodzi brodawkę, lekko likwiduje obrzęk i łagodzi ból. Proces gojenia przebiegał szybciej podczas stosowania kompresu niż gdy była stosowana sama lanolina. Jest prosty w użytkowaniu i co ważne nie brudzi ciuchów.

Myślę, że kompresy przydadzą się nie tylko na początku karmienie, ale również kiedy malce zaczną ząbkować.

Ciekawy to produkt i warto zwrócić na niego uwagę przygotowując się do karmienia piersią.  

Kompresy możecie kupić TUTAJ  

wtorek, stycznia 17, 2017

Zaczarowania i rozczarowania 2016 gadżety

Zaczarowania gadżetowe to zupełny miszmasz, czyli od sasa do lasa :)

1. Masażer. Pisałam o nim TUTAJ. Z jego pomocą "wciskam" wszystko w skórę.

2. Ręcznik bambusowy Close. Pisałam o nim TUTAJ. I nadal jestem nim zachwycona.

3. Tula. Pisałam o niej TUTAJ. Absolutny hit. Jeszcze tylko opanuję samodzielne wkładanie młodej na plecy i świat jest nasz.

4. Fineness mini silikonowa szczoteczka do mycia twarzy. Pisałam o niej TUTAJ. Jest w regularnym użyciu. Chyba nie wyobrażam już sobie wieczornego oczyszczania twarzy bez niej.

5. Skip Hop Torba do wózka. Pisałam o niej TUTAJ. Wciąż nie mogę uwierzyć w swoje szczęście, że nową torbę kupiłam w cenie 99zł. Nawet jak się wózka pozbędę to torby nigdy! Ma ponad rok i zero śladów użytkowania, a nie obchodzę się z nią jakoś przesadnie delikatnie.

6. Leguano® Aktiv buty minimalistyczne. Pisałam o nich TUTAJ. Użytkowane całe lato i jesień, gdyby dało się i zimą bym w nich chodziła, zero jakichkolwiek śladów użytkowania. Nigdy nie miałam wygodniejszych butów.

Rozczarowań nie ma wiele. Bo też mało szalałam z zakupami.

1. Kubek niekapek Lovi. Tak, tak miałam nie kupować już takich wynalazków. Jednak notoryczne zalewanie podłogi przez młodą doprowadzało mnie na skraj wyczerpania nerwowego. Koniec końców przełamałam się i poleciłam zakupić chłopu kubek niekapek. Twardy ustnik denerwuje młodą, bardzo mocno trzeba zassać, żeby cokolwiek poleciało (tak wiem jest regulacja, która g... daje w tym temacie).

2. Otulacze. Mam chyba dwa, albo nawet trzy. Dostałam do testów i wciąż uważam, że kawałek szmaty nie powinien tyle kosztować. Nie rozumiem idei towarzyszącej cenie.


poniedziałek, stycznia 16, 2017

Zaczarowania i rozczarowania 2016 kosmetyki dziecięce

To co mnie pozytywnie zaskoczyło w 2016 w kosmetykach dziecięcych

1. 100% Pure Everywhere Sun Stick SPF 30 pisałam o nim TUTAJ. Na jesienno, wiosenno i zimowe spacery jak znalazł. Idealny do torebki.

2. Born To Bio Woda Micelarna Dla Dzieci I Niemowląt pisałam o niej TUTAJ.Używałam z suchymi chusteczkami jest świetna.

3. Momme Zimowy Krem Do Zadań Specjalnych. Nie pisałam jeszcze o nim, głównie dlatego, że to najnowsze moje odkrycie. Skończyła mi się Weleda i postanowiłam przetestować ten wynalazek. Jest świetny.

4. Nacomi, Emulsjia Do Mycia I Kąpieli. Pisałam o niej TUTAJ. Cena i skład !

5. Bobini Baby, Chusteczki. Nie pisałam jeszcze szczegółowo o nich jedynie znalazły się w analizie zbiorczej o TUTAJ . Szkoda, że cena nie jest niższa.

6. Baby Anthyllis Płyn Do Prania Delikatnych Tkanin. Pisałam o nim TUTAJ.To nie kosmetyk, ale nie miałam kategorii do której mogłabym go przyporządkować więc wleciał tutaj. Jestem nim zachwycona. Wydajność, działanie i ten zapach !

Rozczarowania

1. Neobio Ekologiczna Pasta Do Zębów Dla Dzieci Bez Fluoru. Mimo fajnego składu i do tego pięknej ceny ta pasta to niestety jedno wielkie rozczarowanie. Szykowałam się nawet do postu o niej, ale ostatecznie szkoda mi było czasu. Pasta ma fatalny smak i jeszcze gorszy posmak. Młody skarżył się po kazdym myciu zębów na drapanie w gardle. Nie wiedziałam o co chodzi dopóki sama pasty nie użyłam.

2. Tesco Love Baby Chusteczki Newbor. Pisałam o nich TUTAJ. Świetnie sprawdziły się kiedy Rycerz był mały, Maluszkę straszliwie podrażniły. Niestety mimo świetnego składu nadawały się tylko do czyszczenia blatów.

3. Tami Organic Baby Chusteczki Bawełniane Suche. W poszukiwaniu dobrych suchych chusteczek trafiłam i na te. W opakowaniu tylko 30 sztuk, idiotycznie złożonych w kostkę - na tzw. szybkie sprzątnie się kompletnie nie nadają. Niestety twarde, szorstkie i małe rozmiarowo i drogie. Totalne rozczarowanie.

Jakie są Wasze zaczarowania i rozczarowania ?? 

piątek, stycznia 13, 2017

Zaczarowania i rozczarowania kosmetyczne 2016 roku

Zacznę od rozczarowań bo to będzie cieszyło większość. Największe rozczarowania, takie które najbardziej zapadły mi w pamięć.

1. Lavera samoopalacz do twarzy. Nie mam pojęcia co się stało. Wersja do ciała była świetna, wersja do twarzy to dla mnie jakiś koszmar. Tak jak zapchał mnie ten samoopalacz po dwóch użyciach, tak chyba tylko przebiło go zapalanie mieszków włosowych po rehabilitacji.

2. Ziaja, Kozie mleko maska intensywnie kondycjonująca z keratyną. Kiedy pochwaliłam niebieską maskę z ziaji kilka osób poleciło mi tą. Zachwalana była pod niebiosa i być może dlatego miałam wobec niej zawyżone oczekiwania. Ta maska nie robi nic, absolutnie nic. Do wersji niebieskiej nawet się nie umywa.

3. Orientana krem pod oczy z rozmarynem. Krem-maska z czereśni był bardzo fajny. Postanowiłam wypróbować i ten. Niestety ponownie muszę napisać, że krem nie robi nic.

4. BIOpha, odżywka do wszystkich rodzajów włosów z masłem karite. Jedno z większych rozczarowań w tym roku. Po genialny kremie do rąk, po świetnym żelu pod prysznic i paru innych produktach tej marki, trafiłam na to coś. Nie dość, że nie odżywia włosów to na dokładkę je wysusza. I gdyby się mnie kto zapytał czemu? To nie mam pojęcia. Dla moich włosów jest po prostu fatalna.

5. Bielenda, Skin Clinic Professional, aktywne serum rozjaśniające. Po mezo serum myślałam, że trafiłam na kolejny dobry produkt. Nic z tego. Brzydko pachnie, źle się nakłada i niczego nie robi.

6. Lavera, Balsam do ciała werbena i limonka. Balsam pomarańczowy świetny, samoopalacz do ciała świetny, a ten balsam.  Poza świetnym zapachem i wchłanianiem jest totalną klapą.  Poza zabraniem czasu na nasmarowanie nie robi nic.

Zaczarowania. Malo bywałam w drogeriach stacjonarnych wiec i mało z nich rzeczy zarówno w rozczarowaniach jak i zaczarowaniach. To co w ubiegłym roku było dla mnie hitem

1. Alepia Olej Wspaniały Opuncja Figowa, Argan, Nigella, Róża. Pisałam o nim TUTAJ.  Zdominował ubiegłoroczną pielęgnacje. I chyba w tym roku będzie podobnie bo wciąż mam prawie pół butelki.

2. BIOpha, Naprawczy Krem do Rąk z Masłem Shea i Olejkam. Pisałam o nim TUTAJ. Absolutny numer jeden wśród kremów do rąk. Owszem miała inne dobre kremy do rak, ale ten mnie oczarował.

3. Garnier, Fructis, Oil Repair 3, Odżywka wzmacniająca do włosów suchych i zniszczonych. Nie pojawiła się jak dotąd recenzja tej odżywki na blogu. Postaram się naprawić ten błąd. To chyba najlepsza drogeryjna odżywka jaką miałam.

4. Lush Botanicals serum pod oczy. Pisałam o nim TUTAJ. Nigdy nie miałam lepszego serum pod oczy.

5. Hagi, Ochronna pomada do ciała z olejem z rokitnika. Pisałam o niej TUTAJ. Działanie, pomysł, zapach - ideał.

6. Resibo, Serum naturalnie wygładzające. Pisałam o nim TU. Bardzo fajna rzecz.

7. Saisona, Woda aktywnie oczyszczająca. Pisałam o niej TUTAJ. Jeżeli ktoś nie wierzy, że tonik jest potrzebny w pielęgnacji powinien wypróbować ten.

8. Herbs & Hydro, Potasowe mydła w płynie i piance. Nie pisałam jeszcze o nich. Jak chciałam napisać, to nie było ich na stanie. Jak już są to znowu zapomniałam. Wszystkie testowane przez mnie mydła w kostce są fantastyczne, ale nie będę ukrywać, że to te mydła w płynie i piance skradły me serce. Gdyby ktoś nie chciała czekać na recenzję to link do sklepu KLIK

 Na koniec kolorówka. Nie ma tego wiele, bo jakoś nie specjalnie szukałam zmian.

1. Absolutny numer jeden. Podkład Neauty. Pisałam o nim TUTAJ . Nic nie jest go w stanie przebić.

2. Revlon Cosmetics Volume + Length Magnified™ tusz do rzęs zwiększający objętość i podkręcający. Odkryłam przypadkiem, kupując na próbę w promocji Rossmanna. Świetny tusz z tradycyjną szczoteczką.
3. Avril, Szminka w kredce Rose Delicat. Pisałam o niej TUTAJ . Najnowsze w tym gronie odkrycie.

Największy kit kolorówki Maybelline Tusz Lash Sensational Luscius Black. Efekt owadzich nóżek na zawołanie.





Chętnie poczytam co u Was było hitami i kitami roku! Może coś sama nabędę :)

czwartek, stycznia 12, 2017

Seria Dobra Książeczka

Wielu z moich czytelników lubi mieć jasne wytyczne co do książek. Niejednokrotnie padają pytania dla jakiego wieku jest ta książka, od jakiego wieku itp... Dla mnie nie istnieją ramy wiekowe. Jak coś za dorosłe to przeczyta się w przyszłości, jak za dziecinne hmm? Za dziecinne? Że niby jak, sama siedzę nad dziecięcymi książkami i bawię się znakomicie. Oglądam kartonów, delektuję się rymami, pożeram ilustracje... No, dobra ja może jestem po prostu dziwna.

Oto więc seria dla lubiących konkrety. Siedem książeczek, kartonówek opracowanych do różnych potrzeb wiekowych.

Dwie pierwsze książeczki przeznaczone dla maluszków - tzw. książeczki kontrastowe.


Jak pewnie wiecie moje podejście do takich książeczek jest takie, że sama sobie coś podobnego mogę wydrukować. Przy czym tak sobie pomyślałam, że to jest całkiem niezły prezent. Wszyscy lecą z grzechotkami, pluszakami, ubraniami itp... a możemy przynieść książki. Niezła alternatywa.

Część kolejna to już konkretne obrazki i odgłosy. Dobry początek wspólnego czytania. Miśka przynosi książeczkę i pokazuje zwierzaka, a nastepnie patrzy na mnie w oczekiwaniu na odgłos paszczą ;)

Tu zaczyna się już "prawdziwe" czytanie. Czyta Rycerz. To znaczy nie czyta tylko siada z młodą i opowiada historię na podstawie obrazków. Ona zaś postukuje palcem to w to, to w owo, a potem wyrywa książkę młodemu i przynosi ją do mnie i mam czytać co napisane naprawdę.

Do tej książki dopiero dojrzewamy. Trochę za długi tekst jak na razie i Młoda szybko się nudzi, choć gdy Rycerz jej opowiada co widzi na obrazkach słucha.
Ponownie dłuższy tekst. Bardziej zainteresowany tą książeczką jest Rycerz. Co do wskazanego wieku jeszcze nie wiem jak będzie z Miśką, mamy jeszcze trochę czasu.

Ostatnia część dla trzylatków. Owszem, nada się. Tekstu nie za dużo, historia tak napisana, żeby owo myślenie przyczynowo skutkowe mogło się pojawić. I ponownie Rycerz woli sam tworzyć/opowiadać tę historię, no ale on już sporo za dużo jak na takie książeczki.

Seria jako całość podoba mi się. Wydaje się być dobrym wprowadzeniem w świat czytania, wspólnego czytania. Proste ilustracje bez "udziwnień" i z prostym i jasnym przekazem. W sam raz na pierwsze przygody z książkami.

Wydawnictwo: Tekturka

Książki możecie kupić TUTAJ

środa, stycznia 11, 2017

Avril czyli kolorówka o dobrych składach i drogeryjnych cenach

Wystarczyło w jakimś poście wspomnieć, że testuję podkład o dość naturalnym składzie, a pytaniom nie ma końca :). Dziś spełnienie wszystkich tych próśb, zapytań i wierceń w brzuchu. Trwało to trochę, bo lubię mieć wszystko gruntownie przetestowane.

Oto marka Avril czyli marka o niezłych składach i drogeryjnych cenach.

Podkład do twarzy Clair Certified organic

Mam odcień Clair i jest na tyle jasny, że spokojnie mogę go używać

Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Dicaprylyl Carbonate, Simmondsia Chinansis Seed Oil*, Glycerin, Glyceryl Stearate, Alcohol, Lauryl Laurate, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Microcrystalline Cellulose, Benzyl Alcohol, Sodium Stearoyl Glutamate, Helianthus Annuus Seed Oil, Glyceryl Caprylate, Xanthan Gum, Parfum, Medicago Sativa Extract*, Silica, Tocopherol, Cellulose Gum, Dehydroacetic Acid, Sodium Phytate, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Dendrobium Phalaenopsis Flower Extract, Citric Acid, Soduim Hydroxide, +/- CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891.

Średnio kryjący podkład, o zaskakująco przyjemnym użytkowaniu. Rozprowadza się z przyjemnym poślizgiem i lekkością. Nie zastyga w nieprzyjemną maskę i pozwala na stopniowanie krycia przez dodanie kolejnych warstw.
Ładnie wyrównuje koloryt, nie przykrywa jednak większych niespodzianek. 


Podkład możecie kupić TUTAJ



Szminka w kredce Rose Delicat


Skład:
Simmondsia chinensis seed oil*, helianthus annuus seed oil*, ricinus communis seed oil*, ricinus communis seed oil, caprylic/capric triglyceride, cera alba, copernicia cerifera cera, ci 77891, butyrospermum parkii butter extract*, tocopherol, candelilla cera, mica, ci 77891, cetyl palmitate, hydrogenated castor oil, palmitic acid, stearic acid, cetearyl alcohol, jojoba esters, tocopherol, hydrogenated olive oil stearyl esters*, ci 77491, zea mays starch, cetyl alcohol, ci 77491, parfum, tocopherol, helianthus annuus seed oil, ci 77499, linalool, geraniol, limonene.

To mój absolutny hit z tej kolorówki. Fantastyczna pomadka, trwała, a jednocześnie niewysuszająca. Mój odcień Rose Delicat to taki "ulepszony kolor ust" prawie nude. Cudownie rozprowadza się po ustach, nie zastyga, czy może lepiej napisać, że lekko zastyga i jest cudownie trwała.
Utrzymuje się kilka godzin i co ważne równomiernie się "zjada" :) i nie wysusza.


Kredkę możecie kupić TUTAJ



Tusz do rzęs czarny Certified organic 

Skład:

Aqua, cera alba*, CI 77499, jojoba esters, isostearic acid, glyceryl behenate, glycerin, glyceryl stearate, rubus idaeus fruit water*, alcohol, acacia seyal gum*, copernicia cerifera cera*, sodium hydroxide, benzyl alcohol, glyceryl caprylate, xanthan gum, helianthus annuus seed oil, tocopherol, sclerocarya birrea seed oil, phospholipids, citric acid, sodium phytate, dehydroacetic acid, potassium sorbate, sodium benzoate, dendrobium phalaenopsis flower extract
Tusz ma bardzo rzadką konsystencję - zawsze w takich przypadkach otwieram takie tusze kilka razy dziennie, przez kilka dni i czekam aż zgęstnieją.
Tusz ma tradycyjną szczoteczkę.
Dobrze nakłada się na rzęsty, nie obkleja ich twardą skorupką, pozwala na nałożenie kilku warstw i nie daje sztucznego teatralnego efektu.  Dwie warstwy dają bardzo naturalne wykończenie.
Nie obsypuje się, ale pod koniec dnia potrafi się odbić. Odbija się zazwyczaj wtedy, gdy mamy mocno natłuszczoną skórę pod oczami.


Tusz możecie kupić TUTAJ



Róż do policzków Rose Eclat 

Skład:

Talc, triticum vulgare starch / triticum vulgare (wheat) starch*, mica, silica, caprylic/capric triglyceride, zinc stearate, squalane, glyceryl caprylate, octyldodecanol, dehydroacetic acid, tocopherol, helianthus annuus seed oil / helianthus annuus (sunflower) seed oil. May contain +/-: ci 77891 / titanium dioxide, ci 77491 / iron oxides
Bardzo mocno napigmentowany róż. Trzeba bardzo uważać, żeby sobie nie zrobić kuku. Ładnie się blenduje i długo utrzymuje na skórze.


Róż możecie kupić TUTAJ




Cień do powiek Aurore 

Skład:

Talc, zea mays starch / zea mays (corn) starch*, CI 77891 and mica, CI 77007, caprylic/capric triglyceride, octyldodecanol, zinc stearate, glyceryl caprylate, CI 77491, dehydroacetic acid, sorbic acid, CI 77492
Średnio napigmentowany cień, z lekkim perłowym połyskiem. Myślałam, że będzie to taki delikatny róż, okazał się prawie biały - używam jako rozświetlacza. Dobrze się nakłada, nie zbija w załamaniach powieki, ale blednie w ciągu dnia. Jako rozświetlacz trzyma się dłużej.


Cień możecie kupić TUTAJ


wtorek, stycznia 10, 2017

Z kosmetykami jak z dietą

To co wkurza mnie najbardziej na portalach oceniających kosmetyki, ba w komentarzach pod postami o kosmetykach i nawet tu u mnie na blogu trafiają się takie perły to ocenianie kosmetyku na podstawie próbki.

Dlaczego?

To co różni kosmetyki tzw. drogeryjne  od tych naturalnych to przede wszystkim efekt jaki uzyskuje się zaraz po nałożeniu kosmetyku na skórę.  Nie mówimy teraz o składzie, żeby była jasność, choć w sumie w sposób pośredni tak.

W czym rzecz w konkretach. I bardzo ogólnie.

Jeżeli kosmetyk zawiera w swym składzie silikony uzyskujemy natychmiastową gładkość na skórze i komfort nakładania.Cudowny jedwabisty poślizg oto cecha silikonu.

Jeżeli kosmetyk zwiera oleje mineralne to skóra robi się tłusta, tworzy się na niej warstwa okluzyjna dzięki czemu "uzyskujemy" nawilżenie polegające na niewypuszczaniu wilgoci ze skóry. Stąd odczucie nawilżenia, gładkości i braku wysuszenia.

I to co charakterystyczne dla kosmetyków zawierających takie składniki nie wymagają one systematyczności, aby uzyskać opisane wyżej efekty.  To się dzieje przy każdym użyciu. Stąd również zadowolenie klientów - efekt wow po jednym uzyciu. Jednak o czym warto pamiętać owe cudowne efekty odchodzą wraz z umyciem.

No dobra może jednak oddać cesarzowi co cesarskie oba te składniki rzadko kiedy uczulają. To ich fajna cecha.

Owszem często takie kosmetyki zawierają poza silikonami czy olejami mineralnym składniki aktywne. Niestety w większości przypadków nie ma ich tam w strasznych ilościach, a i "środowisko" zbudowane z silikonów czy olejów mineralnych nie sprzyja szalonemu wchłanianiu. Owszem, przy systematycznym stosowaniu, coś się na pewno przedrze i coś tam podreperuje szalonych efektów jednak bym się nie spodziewała.

Ów natychmiastowy efekt rzadko kiedy uzyskuje się stosując kosmetyki o naturalnych składach. Aby efekt stosowania ich był widoczny potrzebna jest systematyczność i czas. Owszem poczujecie tłustość stosując oleje naturalne, w większości wypadków jednak nie odczujecie po jednorazowym zastosowaniu braku utraty nawilżenia.

To jest jak z prawidłową dietą, aby zobaczyć efekty potrzebujecie systematyczności i czasu.
Owszem możecie przejść na dietę cud i schudnąć 10 kilko w miesiąc, ale jak tylko z diety zrezygnujecie dopadnie was efekt jojo.  Tu jest podobnie. Albo systematycznie karmicie skórę, regularnie o nią dbacie, albo idziecie na skróty.

Co zatem można powiedzieć po użyciu próbki kosmetyku?  
Co najwyżej możesz dowiedzieć się czy cię uczula czy nie, czy  konsystencja lub zapach Ci odpowiada, czy współpracuje z twoimi kosmetykami kolorowymi. Na pewno nie dowiesz się czy działa.

poniedziałek, stycznia 09, 2017

Trzy kremy pod oczy, trzy różne składy, trzy świetne rezultaty

Dawno nie pisałam Wam o kremach pod oczy. Głównie dlatego, że nie miałam się nad czym rozpływać. Zazwyczaj były to po prostu "poprawne" produkty, niestety nie wnoszące niczego fajnego do pielęgnacji. To co widzicie na zdjęciu to efekt rocznych eksperymentów :) - może powinnam post zatytułować najlepsze kremy pod oczy 2016 roku ?

Nie ma co kryć, że największego hopla mam na punkcie kremów pod oczy. To im stawiam największe wymagania i to one najczęściej po pierwszym zawodzie lądują w koszu. Na tego typu dobry kosmetyk jestem w stanie wydać sporo,  ale równie duże mam wobec niego oczekiwania i ciężko mnie zadowolić byle czym.


Dobra, ale nie wydłużając więcej wstępu. Zacznę od "najstarszego" kremu.


Frei öl Anti-age Hyaluron Lift krem pod oczy

Skład:
Aqua, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Tocopheryl Acetate,  Brassica Campestris Sterols, Glyceryl Stearate SE,   Simmondsia Chinensis Seed Oil, Ceramide 3, Ceramide 6 II, Ceramide 1,  Phytosphingosine , Sodium Hyaluronate, Retinyl Acetate, Acrylates/Vinyl Isodecanoate Crosspolymer, Carbomer,   Phenoxyethanol,  Sodium Benzoate,  Potassium Sorbate, Propylene Glycol, Decylene Glycol, Triacetin, Parfum

Jak widać nie jest to skład naturalny, czy tym bardziej ekologiczny. Ba powiedziałabym nawet, że niektóre z konserwantów mogłyby być lepsze. Jednak mu to wybaczam, bo zawiera ceramidy, a ceramidy to coś w co wierzę, co u mnie się sprawa , co działa. Jak dla mnie to idealny krem pod makijaż. Kiedy go użyję, to jako korektora pod oczy mogłaby i tynk zastosować, a skóra pod oczami wcale tego by nie odczuła.
Tak jak nawilża ten krem to mistrzostwo świata na dokładkę nie jest to nawilżanie "tłuste". Krem wchłania się do matu i nic, absolutnie nic się na nim nie rozjeżdża.
Skóra pod oczami po całym dniu jest nadal dobrze nawilżona, miękka i gładka.
Jest świetny.


Krem możecie kupić TUTAJ  


Lilla Mai Pobudzający krem pod oczy z kofeiną 

Skład:
Rosa damascena (Rose) Flower water, Butyrospermum Parkii (shea Butter) Fruit, Cetearyl Olivate, sorbitan Olivate, Rubus idaeus seed oil, Tocopherol, Punica granatum seed oil, Camelia sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Glycerin; Aqua; Propanediol; Coffea Arabica seed Extract, Cera Alba, Rosa DamascenaFlower Oil, Benzyl Alcohol, salicylic Acid, Glycerine, sorbic Acid.
Bardzo ładny, naturalny skład. 
Oto krem, który pomaga unikać mi worków pod oczami, niestety nadający się tylko na noc. Krem jest bardzo tłusty. Nie wchłania się całkowicie, potrafi przebić się przez korektor podoczyny i rozmazać tusz, dlatego też używałam go tylko na noc. Świetnie nawilża i napina skórę. Lekko likwiduje cienie pod oczami, ale cudów nie ma.
Trzeba bardzo uważać z jego dawkowaniem bo może obciążyć skórę. Jednak to co można zobaczyć rano rekompensuje wszelkie jego "wpadki". Skóra pięknie nawilżona, bez grama opuchlizny. Cudownie się sprawdza jako opatrunek na podrażnioną retinoidami skórę.

ps. Krem ma tendencję do rozwarstwiania się - zwłaszcza w wyższych temperaturach, dlatego przed każdym użyciem należy porządnie go wyszejkować :)



Krem możecie kupić TUTAJ  


Resibo Krem pod oczy 


Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Coco Caprylate/Caprate, Glycerin, Cetearyl Olivate, Argania Spinosa Kernel Oil, Sorbitan Olivate, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, Cetearyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Commiphora Mukul Resin Extract, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Caffeine, Cucurbita Pepo Seed Extract, Ruscus Aculeatus Root Extract, Solidago Virgaurea Extract, Citrus Limon Peel Extract, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Hydrogenated Olive Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Sucrose Palmitate, Microcrystalline Cellulose, Cellulose Gum, Xanthan Gum, Glyceryl Linoleate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum

I na koniec najnowsze moje odkrycie. Ponownie świetny, naturalny skład.
Dobrze nawilżający krem pod oczy, znakomicie sprawdzający się pod makijażem. Pięknie wygładza i natłuszcza skórę pod oczami, a jednocześnie nie jest tłusty i szybko się wchłania. Zmniejsza obrzęki pod oczami i delikatnie rozjaśnia cienie. Bardzo przyjemny w użytkowaniu i godny polecenia. 



Krem możecie kupić TUTAJ  


Oto najlepsze poodoczne kremy 2016 r.

Czy interesują Was moje zaczarowania i rozczarowania 2016 roku kosmetyczne, książkowe, gadżetowe? Jeśli tak dajcie znać w komentarzach zrobię zestawienie :)

poniedziałek, stycznia 02, 2017

Analiza: Chusteczki nawilżane M - V

Uffff.... ostania część analiz. Dwie wcześniejsze możecie znaleźć


Część pierwsza KLIK
Część druga KLIK


Mamia, Baby Pflegetucher Sensitive


Skład:
Aqua, Phenoxyethanol, Sodium Cocoamphoacetate, Benzoic Acid, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Aimethicone, Dipropylene Glycol, Pentadecalactone, Panthenol, Propylene Glycol, Glycerin, Ghamomilla Recutita Flower Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Citric Acid,




SROCZE WNIOSKI:
Wszystko co dobre na samym końcu, konserwant i to ten niefajny zaraz po wodzie.

Marion Baby, Chusteczki nawilżane dla niemowląt i dzieci


Skład: Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Polysorbate 20, Tocopheryl Actate, Lanolin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum.







SROCZE WNIOSKI:
Tu ostro polecieli, chusteczki dla niemowląt z glikolem na przedzie i phenoxyetanolem na finał.

Mots d’enfants, Chusteczki nawilżane


Skład:
Aqua,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Polysorbate 20 -  substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Panthenol - prowitamina B5, substancja nawilżająca,
Tocopheryl Acetate - pochodna witaminy E, wzmacnia barierę naskórkową, substancja o działaniu antyoksydacyjnym,
Linoleic Acid - emolient,
Linolenic Acid - emolient,
Polysorbate 80 - emulgator,
Cetyl Acetate - emolient,
Stearyl Acetate - emolient,
Oleyl acetate - emolient,
Acetylated Lanolin Alcohol - emolient,
Tetrasodium Glutamate Diacetate - składnik chelatujący,
Phenoxyethanol - konserwant,
Ethylhexylglycerin – konserwant,
Potassium Sorbate - konserwant,
Sodium Benzoate – konserwant,
Parfum
Citric Acid - regulator pH, 
SROCZE WNIOSKI:
Gdyby, gdyby użyto innego konserwantu, a tak tylko pół na pół.

Mustela, Chusteczki bezzapachowe

Aqua (Water),
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - substancja powierzchniowo czynna, substancja natłuszczająca,
Polyaminopropyl Biguanide - konserwant,
Potassium Sorbate - konserwant,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Tartaric Acid - regulator pH,
Sodium Hydroxide - substancja buforująca,
Propylene Glycol - humekant, rozpuszczalnik, konserwant,,
Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder- sok z liści aloesu , ma działanie nawilżające i kojące,
Saponaria Officinalis Leaf/root Extract - ekstrakt z mydlnicy, ma właściwości myjące,
Persea Gratissima (Avocado) Fruit Extract - ekstrakt z awokado, działa ochronnie na skórę,
SROCZE WNIOSKI:
I ponownie wahałam się czy dać pół na pół czy ok, porównując z konkurencją postanowiłam, dać jednak ok. Co prawda składniki aktywne w niewielkich ilościach bo po konserwancie, którego z tego co wiem może być w kosmetyku maksymalnie 0,3%, ale jest to alternatywa dla tych których uczulają składniki pochodzenia naturalnego.

Mustela, Chusteczki delikatnie perfumowane

Aqua (Water),
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - substancja powierzchniowo czynna, substancja natłuszczająca,
Polyaminopropyl Biguanide - konserwant,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder- sok z liści aloesu , ma działanie nawilżające i kojące,
Potassium Sorbate - konserwant,
Tartaric Acid - regulator pH,
Sodium Hydroxide - substancja buforująca,
Propylene Glycol - humekant, rozpuszczalnik, konserwant,,
Persea Gratissima (Avocado) Fruit Extract - ekstrakt z awokado, działa ochronnie na skórę,
Saponaria Officinalis Leaf/root Extract - ekstrakt z mydlnicy, ma właściwości myjące,
Parfum (Fragrance)
SROCZE WNIOSKI:
I wszystko dokładnie jak w wersji bezzapachowej.

Nivea Baby, Pure&Sensitive


Skład:
Aqua
Simmondsia Chinensis Seed Oil - olej jojoba, odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza skórę,
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - substancja powierzchniowo czynna, substancja natłuszczająca,
Butylene Glycol - humekant, rozpuszczalnik, konserwant,
Citric Acid - regulator pH,
Hydroxyacetophenone - konserwant,
Ethylhexylglycerin - konserwant,
Sodium Benzoate - konserwant,
Benzyl Alcohol - konserwant,

SROCZE WNIOSKI:
Pierwsze zaskoczenie i to spore. Nivea zmieniło skład. Owszem jest glikol w składzie, ale w tym wypadku patrząc po jego miejscu jest to "konserwant" więc w niewielkiej ilości.

Nivea Baby, Toddies, chusteczki nawilżane


Aqua, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Butylene Glycol, Citric Acid, Potassium Sorbate, Methylisothiazolinone, Parfum.





SROCZE WNIOSKI:
Glukol wysoko, oraz niespecjalny konserwant, oto duet którego nie akceptuję

Nivea Baby, Pure&Fresh



Skład: 
Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Butylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Citric Acid, Hydroxyacetophenone, Ethylhexylglycerin,  Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol,  Linalool, Limonene, Parfum.




SROCZE WNIOSKI:
W tym wypadku glikol jest za wysoko w składzie. Ciężko oszacować jego ilość, więc lepiej założyć gorszą wersję, zawłaszcza, że o lepsze chusteczki nietrudno.

Nivea Baby, Soft&Creme


Skład:
Aqua, Paraffinum Liquidum, VP/Hexadecene Copolymer, Sodium Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Butylene Glycol, Hydroxyacetophenone, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Parfum.


SROCZE WNIOSKI:
Olej mineralny i czerwony konserwant oraz zero jakichkolwiek fajnych substancji pielęgnacyjnych

Pampers, Fresh Clean


Skład:
Aqua, Citric Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Citrate, Sorbitan Caprylate, Sodium Benzoate, Disodium EDTA, Bis-PEg/PPG-16/16 PEG/PPG-16/16 Dimethicone, Xanthan Gum, Pentadecalactone, Dipropylene Glycol, Caprylic/ Capric Triglyceride.
SROCZE WNIOSKI:
O ile mogę zaakceptować PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, o tyle Bis-PEg/PPG-16/16 PEG/PPG-16/16 Dimethicone już nie zwlaszcza w duecie. Dlatego pomimo braku ewidentnie czerwonych składników mówię nie.

Pampers, Natural Clean


Skład:
 Aqua, Citric Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Citrate, Sorbitan Caprylate, Sodium Benzoate, Disodium EDTA, Bis-PEg/PPG-16/16 PEG/PPG-16/16 Dimethicone, Xanthan Gum, Pentadecalactone, Dipropylene Glycol, Caprylic/ Capric Triglyceride.
SROCZE WNIOSKI:
I wszystko jak wyżej.

Pampers, New Baby Sensitive


Skład:
 Aqua, Citric Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Bis-PEG/PPG-16/16 PEG/PPG-16/16 Dimethicone, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Sodium Citrate, Sodium Benzoate, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexylglycerin, Tocopherol.
SROCZE WNIOSKI:
Odrzucam od razu z powodu konserwantu.

Penaten, Ultra Sensitive

Skład:
Aqua,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Coco-Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Glyceryl Oleate - emolient,
Glyceryl Polyacrylate - substancja nawilżająca,
Carbomer - zagęstnik,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Citric Acid - regulator pH,
Sodium Hydroxide - regulator pH,
p-Anisic Acid - substancja zapachowa,
Phenoxyethanol - konserwant,
Sodium Benzoate - konserwant,
SROCZE WNIOSKI:
Gdyby nie konserwant, ale wiecie gdyby babcia miała wąsy

Penaten, Sensitive


Skład:
Aqua,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Coco-Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Glyceryl Oleate - emolient,
Glyceryl Polyacrylate - substancja nawilżająca,
Carbomer - zagęstnik,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Citric Acid - regulator pH,
Sodium Hydroxide - regulator pH,
p-Anisic Acid - substancja zapachowa,
Phenoxyethanol - konserwant,
Sodium Benzoate - konserwant,
Parfum
SROCZE WNIOSKI:
I historia jak powyżej, dobra będzie inny suchar, gdyby ciocia miała drucik ;)

Piotr i Paweł, Lubię

Skład:
Aqua,Coco-Glucoside, Caprylyl/Capryl Glucoside, Glycerin, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Parfum, Panthenol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Dimethicone, Allantioin, Aloe Barbandensis Extract, Calendula Extract, Glucose, Tocophery Acetate, Citric Acid


SROCZE WNIOSKI:
Konserwant z tych niefajnych, a wszystkie składniki pielęgnacyjne na szarym końcu.

Podniesiony Kciuk, Chusteczki nawilżane dla dzieci i niemowląt


Skład:
Aqua, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, PEG-7 Glyceryl Cocoate, PEG-75, Lanolin, Tetrasodium, Glutamate Diacetate, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal.




SROCZE WNIOSKI:
Glikol wysoko, peg'i i czerwony konserwant czy mam coś jeszcze dodawać?

Pommette, Sensitive

Skład: 
Aqua,
Glicerin – gliceryna, substancja nawilżająca,
Sodium Benzoate – konserwant,
Chlorphenesin – konserwant
Hydroxyethyl Acrylate/Aodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer – substancja konsystencjotwórcza , filmotwórcza
Disodium EDTA - substancja wspomagająca konserwanty,
Isohexadecane - emolient,
Aloe Barbadensis Leaf Joiuce- sok z liści aloesu, ma właściwości silnie nawilżające, regenerujące i przeciwzapalne,
Sodium Chloride - sól, stabilizator,
Propylene Glycol – "konserwant"
Citric Acid - regulator pH,
Polysorbate 60 -  substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Gossypium Herbaceum Seed Extract- olej z nasion bawełny, emolient,
Potassium Sorbate - konserwant,
Sorbic Acid - konserwant,
SROCZE WNIOSKI:
Owe Ok, które tu widzicie to efekt użytych konserwantów (czy też brak pewnych konserwantów) niż zachwyt nad substancjami aktywnymi. Nie mniej jednak to kolejna, dobra alternatywa dla tych, którym nie pasują składniki pochodzenia naturalnego.

Nino, Sensitive

Skład:

Aqua, Phenoxyethanol, Glycerin, C12-15 Pareth-12, Panthenol, Parfume, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Chamomilla Recutita Flower Extract, Citric Acid,






SROCZE WNIOSKI:
Wszytsko co fajne na końcu składu, a czerwony konserwant zaraz po wodzie. :( 

Sanosan, Baby


Skład:
Aqua, Phenoxyethanol, Octyldodecanol,Polyglyceryl-4 Caprate, Sodium Benzoate, Milk Protein, Propylene glycol, Sodium Cocoamphoacetate, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Olea Europaea Leaf Extract, Parfum, Methylparaben, Propylpareben.





SROCZE WNIOSKI:
I ponownie fajne rzeczy na końcu :(

Softino Comfort, Baby Wipes




Skład:
Aqua, Sodium Lauriminodipropionate, Phenoxyethanol, Octyldodecanol, Sodium Benzoate, Panthenol, Sodium Cocoamphoacetate, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum.



SROCZE WNIOSKI:
I ponownie wysoko konserwant i to ten nie fajny

Tami baby, Cool

Skład: 
Aqua,
Panthenol - prowitamina B5, substancja nawilżająca,
Chamomilla Recutita Flower Extract- wyciąg z rumianku ma działanie przeciwzapalne,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego, emolient,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Polyglyceryl-4-Caprate -emulgator, emolient,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Cocamidopropyl Betaine– substancja powierzchniowo czynna,
Phenoxyethanol - konserwant,
Propylene Glycol - "konserwant",
Glyceryl Oleate - emolient,
Sodium Benzoate - konserwant,
Dicaprylyl Carbonate - emolient,
Benzoic Acid - konserwant,
Tetrasodium Glutamate Diacetate - składnik chelatujący,
Parfum - zapach,
Dehydroacetic Acid - konserwant,
Sodium Citrate - regulator pH,
Citric Acid - regulator pH,

SROCZE WNIOSKI:
To co mnie dziwi, albo nie ... przejdę do tego przy stosownym produkcie. Mamy więc kolejny klon biedronkowych itp.. chusteczek.

Tami Normal

Skład: 
Aqua,
Panthenol - prowitamina B5, substancja nawilżająca,
Chamomilla Recutita Flower Extract- wyciąg z rumianku ma działanie przeciwzapalne,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego, emolient,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Polyglyceryl-4-Caprate -emulgator, emolient,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Cocamidopropyl Betaine– substancja powierzchniowo czynna,
Phenoxyethanol - konserwant,
Propylene Glycol - "konserwant",
Glyceryl Oleate - emolient,
Sodium Benzoate - konserwant,
Dicaprylyl Carbonate - emolient,
Benzoic Acid - konserwant,
Tetrasodium Glutamate Diacetate - składnik chelatujący,
Parfum - zapach,
Dehydroacetic Acid - konserwant,
Sodium Citrate - regulator pH,
Citric Acid - regulator pH,
SROCZE WNIOSKI:
I tu wszystko jak powyżej.

Tami, Cotton, Natural Care

Skład: 
Aqua,
Aloe Vera Extract - sok z liści aloesu, ma właściwości silnie nawilżające, regenerujące i przeciwzapalne,
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego, emolient,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-4-Caprate - emulgator, emolient,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Glyceryl Oleate - emolient,
Dicaprylyl Carbonate - emolient,
Sodium Benzoate - konserwant,
Potassium Sorbate - konserwant,
Tetrasodium Glutamate Diacetate - składnik chelatujący,
Parfum - zapach,
Citric Acid - regulator pH,
SROCZE WNIOSKI:
O i właśnie jest oto i chusteczki pozbawione paskudnych dodatków - czyli da się? Da! Szkoda tylko, to jedyna wersja z takim składem. Aż mam ochotę całej reszcie dać kciuk w dół.

Tami, Natural Care

Skład:
Aqua,
Aloe Vera Extract - sok z liści aloesu, ma właściwości silnie nawilżające, regenerujące i przeciwzapalne,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego, emolient,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Polyglyceryl-4-Caprate - emulgator, emolient,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Cocamidopropyl Betaine– substancja powierzchniowo czynna,
Phenoxyethanol - konserwant,
Glyceryl Oleate - emolient,
Sodium Benzoate - konserwant,
Dicaprylyl Carbonate - emolient,
Benzoic Acid - konserwant,
Tetrasodium Glutamate Diacetate - składnik chelatujący,
Parfum,
Dehydroacetic Acid - konserwant,
Sodium Citrate - regulator pH,
Citric Acid - regulator pH
SROCZE WNIOSKI:
Nazwa prawie taka sama jak chusteczek powyżej, a skład już gorszy, dobrze, że opakowanie wyraźnie inne. Nie wiem jak z ceną. 

Tami, UltraSensitive

Skład:

Aqua,
Helianthus Annuus Seed Oil - olej z nasion słonecznika jest bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych,
Linum Usitatissimum Oil - olej z lnu, cudowny emolient,
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego, emolient,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Cocamidopropyl Betaine– substancja powierzchniowo czynna,
Ethylhexylglycerin - konserwant,
Xanthan Gum - substancja zagęszczająca,
Sodium Benzoate - konserwant,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Phenoxyethanol - konserwant,
Glyceryl Oleate - emolient,
Dicaprylyl Carbonate - emolient,
Dehydroacetic Acid - konserwant,
Benzoic Acid - konserwant,
Tetrasodium Glutamate Diacetate - składnik chelatujący,
Sodium Citrate - regulator pH,
Citric Acid - regulator pH
SROCZE WNIOSKI:
I jak wyżej.

Tesco Loves Baby, Chusteczki bezzapachowe do pielęgnacji noworodków




Skład:
Aqua,
Aloe Barbadensis Leaf Extract - sok z liści aloesu, ma właściwości silnie nawilżające, regenerujące i przeciwzapalne,
Caprylyl Glycol - emolient,
Laureth-7 Citrate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Sodium Citrate - regulator pH,
Ethylhexylglycerin - konserwant,
Disodium EDTA - substancja wspomagająca konserwanty,
Citric Acid - regulator pH,
SROCZE WNIOSKI:
Skład od lta taki sam i słusznie, bo dobry.

Tesco Loves Baby, Chusteczki nawilżane dla dzieci i niemowląt

Aqua,
Aloe Barbadensis Leaf Extract - sok z liści aloesu, ma właściwości silnie nawilżające, regenerujące i przeciwzapalne,
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego, emolient,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-4-Caprate - emulgator, emolient,
Cocamidopropyl Betaine– substancja powierzchniowo czynna,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Phenoxyethanol - konserwant,
Glyceryl Oleate - emolient,
Dicaprylyl Carbonate - emolient,
Sodium Benzoate - konserwant,
Tetrasodium Glutamate Diacetate - składnik chelatujący,
Dehydroacetic Acid - konserwant,
Sodium Citrate - regulator pH,
Parfum - zapach,
Benzoic Acid - konserwant,
Citric Acid - regulator pH,

SROCZE WNIOSKI:
Pół na pół za konserwant.

Tesco Loves Baby, Niezwykle miękkie chusteczki bezzapachowe

Aqua,
Cetearyl Isononanoate - emolient,
Glicerin– gliceryna, substancja nawilżająca,
Ceteareth-20 - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Cetearyl Alcohol - emolient,
Glyceryl Stearate - emolient,
Ceteareth-12 - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polysorbate 20 -  substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Aloe Barbadensis Leaf Extract - sok z liści aloesu, ma właściwości silnie nawilżające, regenerujące i przeciwzapalne,
Chamomilla Recutita Flower Extract- wyciąg z rumianku ma działanie przeciwzapalne,
Disodium EDTA - substancja wspomagająca konserwanty,
Propylene Glycol - "konserwant",
Sodium Citrate - regulator pH,
Phenoxyethanol - konserwant,
Benzoic Acid - konserwant,
Dehydroacetic Acid - konserwant,
Citric Acid - regulator pH,
SROCZE WNIOSKI:
I tu jak powyżej

Tesco Loves Baby, Niezwykle miękkie chusteczki zapachowe


Aqua,
Cetearyl Isononanoate - emolient,
Glicerin– gliceryna, substancja nawilżająca,
Ceteareth-20 - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Cetearyl Alcohol - emolient,
Glyceryl Stearate - emolient,
Ceteareth-12 - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polysorbate 20 -  substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Parfum,
Aloe Barbadensis Leaf Extract - sok z liści aloesu, ma właściwości silnie nawilżające, regenerujące i przeciwzapalne,
Chamomilla Recutita Flower Extract- wyciąg z rumianku ma działanie przeciwzapalne,
Disodium EDTA - substancja wspomagająca konserwanty,
Propylene Glycol - "konserwant",
Sodium Citrate - regulator pH,
Phenoxyethanol - konserwant,
Benzoic Acid - konserwant,
Dehydroacetic Acid - konserwant,
Citric Acid - regulator pH,
SROCZE WNIOSKI:
I tu jak powyżej

Tesco Loves Toddler, Chusteczki nawilżane dla dzieci o zapachu owocowym

Skład:
Aqua, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Polysorbate 20, Sodium Citrate, Parfum, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Disodium EDTA, Citric Acid, Aloe Barbadensis Leaf Juice







SROCZE WNIOSKI:
No kiszka panie tego czerwno jesk widać na samym początku :(

Tesco Loves Toddler, Chusteczki toaletowe nawilżane bezzapachowe dla dzieci


Skład: Aqua, Phenoxyethanol, Glycerin, Sodium Benzoate, Citric Acid, Potassium Sorbate, Decyl Glucoside, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Tocopheryl Acetate








SROCZE WNIOSKI:
Znowu czerwony konserwant wysoko, a fajne rzeczy na szarym końcu :(

Tesco Value, Nawilżane chusteczki dla dzieci


Aqua, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Sodium Coco Pg-Dimonium Chloride Phosphate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Tocopheryl Acetate







SROCZE WNIOSKI:
Czy mam cokolwiek pisać, na czerono winowajcy oceny

Tibelly Baby, natural

 
Aqua,
Aloe Barbadensis Leaf Jouice - sok z liści aloesu, ma właściwości silnie nawilżające, regenerujące i przeciwzapalne,
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego, emolient,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-4-Caprate -emulgator, emolient,
Cocamidopropyl Betaine– substancja powierzchniowo czynna,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Phenoxyethanol - konserwant,
Glyceryl Oleate - emolient,
Dicaprylyl Carbonate - emolient,
Sodium Benzoate - konserwant,
Tetrasodium Glutamate Diacetate - składnik chelatujący,
Sodium Citrate - regulator pH,
parfum,
Benzoic Acid - konserwant,
Citric Acid - regulator pH.

SROCZE WNIOSKI:
Kolejne klony Fitty, auchan itp...

Tibelly Baby, Sensitive

 
Aqua,
Helianthus Annuus Seed Oil - olej z nasion słonecznika jest bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych,
Linum Usitatissimum Oil - olej z lnu, cudowny emolient,
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego, emolient,
Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Cocamidopropyl Betaine– substancja powierzchniowo czynna,
Ethylhexylglycerin - konserwant
Xanthan Gum - substancja zagęszczająca,
Sodium Benzoate - konserwant,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator, Phenoxyethanol - konserwant,
Glyceryl Oleate - emolient,
Dicaprylyl Carbonate - emolient,
Dehydroacetic Acid - konserwant,
Benzoic Acid - konserwant,
Tetrasodium Glutamate Diacetate - składnik chelatujący,
Sodium Citrate - regulator pH,
Citric Acid - regulator pH,
SROCZE WNIOSKI:
I jak wyżej

Toujours, Comfort Baby Wipes



Skład:
Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Phenoxyethanol, Parfum, Octyldodecanol, Dehydroacetic Acid , Benzoic Acid,Acrylates/Vinyl Isodecanoate Crosspolymer, Sodium Hydroxide , Sodium Lauriminodipropionate, Olea Auropaea Fruit Oil,






SROCZE WNIOSKI:
Długo wahalam się między pół na pół, a źle, przeważyło to co proponuje konkurencja.

Toujours, sensitive Baby Wipes


Skład: 
Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Phenoxyethanol, Dehydroacetic Acid , Benzoic Acid, Octyldodecanol, Acrylates/Vinyl Isodecanoate Crosspolymer, Sodium Hydroxide , Sodium Lauriminodipropionate, Simmondsia Chinensis Seed Oil ,





SROCZE WNIOSKI:
I wszytsko jak wyżej.

Toujours, Hands& Face (obie wrsjie truskawka i arbuz) 


Skład:
Aqua, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Sodium Benzoate, Polyglyceryl-4-Caprate, Parfum Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Bisabolol
SROCZE WNIOSKI:
I podobnie wszystko jak wyżej.

Travella

Skład: 
Aqua,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Cocamidopropyl Betaine – substancja powierzchniowo czynna,
Parfum,
Propylene Glycol - "konserwant" , humekant

Allantoin - działa regenerująco, ułatwia gojenie, zmniejsza zaczerwienienie. Nawilża, wygładza, zmiękcza skórę,
Tetrasodium EDTA – stablizator, citric acid,
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego, emolient,
Lauryl Glucoside - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Glyceryl Oleate - emolient,
Dicaprylyl Carbonate – emolient,
Phenoxyethanol - konserwant,
Dehydroacetic Acid - konserwant,
Benzoic Acid - konserwant,
Sorbic Acid - konserwant,
Tocopheryl Acetate - pochodna witaminy E, wzmacnia barierę naskórkową, substancja o działaniu antyoksydacyjnym,
Alpha-Isomethyl Ionone - składnik kompozycji zapachowej, 
Butylphenyl Methylpropional  - składnik kompozycji zapachowej,
Coumarin  - składnik kompozycji zapachowej,
Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene carboxaldehyde  - składnik kompozycji zapachowej,
Limonene - składnik kompozycji zapachowej,
Linalool - składnik kompozycji zapachowej, 
SROCZE WNIOSKI:
Gdybym zobaczyła solo te chusteczki i nie porównywała z konkurencją powiedziałabym, że nawet moga być. Jednak patrze na to co robi konkurencja i w takim układzie składników to co proponuje ten produkt to marność nad marnościami.

Velvet Baby, Sensitive


Skład:
Aqua,
Sodium Lauroyl Sarcosinate-  substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Polysorbate 20 -  substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Chamomilla Recutita Flower Extract- wyciąg z rumianku ma działanie przeciwzapalne,
Potassium Sorbate - konserwant,
Sodium Benzoate – konserwant,
Panthenol - prowitamina B5, substancja nawilżająca,
Aloe Barbadensis Leaf Juice - sok z liści aloesu , ma działanie nawilżające i kojące,
Lactic Acid - regulator pH,
Parfum
SROCZE WNIOSKI:
To co zachwyca nie w tych chusteczkach, to krótki skład i brak składników do których mogłabym się przyczepić.

Velvet Baby,  Pure

Skład: 
Aqua,
Cocamidopropyl Betaine– substancja powierzchniowo czynna,
Potassium Sorbate - konserwant,
Sodium Benzoate – konserwant,
Sodium Cocoyl Apple Amino Acids - substancja powierzchniowo czynna,
Aloe Barbadensis Leaf Juice - sok z liści aloesu , ma działanie nawilżające i kojące,,
Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca,
Lactic Acid - regulator pH,
SROCZE WNIOSKI:
I wszystko jak wyżej.

Vibelle, Comfort


Skład: 
Aqua, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Octyldodecanol, Panthenol,  Sodium Lauriminodipropionate, Parfum, Benzoic Acid, Sodium Cocoamphoacetate, Dehydroacetic Acid, Prunus Armeniaca Kernel Oil.
  


SROCZE WNIOSKI:
Widać czym i gdzie zakonserwowna czy warto pisać coś więcej.

Vibelle,  Sensitive


Skład: 
Aqua, Phenoxyethanol, Polyglyceryl-4-Caprate, Octyldodecanolt, Potassium Sorbate, Panthenol, Sodium Cocoamphoacetate, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid,






SROCZE WNIOSKI:
I jakj wyżej.

TOP