Najnowsze wpisy

poniedziałek, maja 23, 2016

Analiza: Pharmaceris E Emotopic


Pharmaceris E Emotopic, kremowy żel myjący pod prysznic

Żel do mycia ciała na bazie aktywnych emolientów, delikatnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją intensywnie nawilżoną, gładką i miękką w dotyku. Wyjątkowo delikatna, biozgodna z fizjologicznym pH skóry, baza myjąca nie narusza jej ochronnej bariery hydrolipidowej. Zapobiega nadmiernemu wysuszeniu i łuszczeniu się naskórka. Olej canola, ze względu na swoje unikalne właściwości odżywcze i łagodzące, pomaga w przywróceniu naturalnej, fizjologicznej równowagi skóry. W połączeniu z olejem konopnym, bogatym w NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) – kwas linolowy i ­–linolenowy o właściwościach natłuszczających, wykazują wysoką skuteczność w pielęgnacji skóry suchej i atopowej, przywracając jej komfort i niwelując napięcie i szorstkość. Żel zawiera regenerującą naskórek witaminę E, która zapewniając właściwe natłuszczenie i odżywienie naskórka, odbudowuje naturalną barierę hydrolipidową skóry, chroniąc ją przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.

Skład: Aqua (Water), Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Canola (Canola) Oil, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoyl Glucamate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil, Xanthan Gum, Dicaprylyl Ether, Lauryl Alcohol, Laureth-2, PEG/PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate, BHA, Tocopheryl Acetate, Sodium Benzoate, Diazolidinyl Urea, Potassium Sorbate

SROCZE WNIOSKI:
Zakonserwowanie produktu przeznaczonego dla niemowląt pochodną formaldehydu jest dla mnie nie do przyjęcia.

 Pharmaceris E Emotopic, emulsja do kąpieli do skóry suchej i atopowej,


Preparat przeznaczony do codziennych kąpieli emoliencyjnych. W połączeniu z wodą, tworzy delikatną, mleczną, nawilżającą emulsję myjącą. Skutecznie oczyszcza ciało z zanieczyszczeń, nie naruszając płaszcza hydrolipidowego skóry. Bogata formuła emulsji, oparta na unikalnym połączeniu oleju konopnego i oleju canola, wykazuje wysoką skuteczność w pielęgnacji skóry suchej i skłonnej do odczynów alergicznych. Naturalne oleje uzupełniają niedobory lipidów oraz przywracają prawidłową spoistość naskórka. Zapobiegają nadmiernej transepidermalnej utracie wody z naskórka (TEWL), zapewniając długotrwały efekt nawilżenia i natłuszczenia skóry. Emulsja koi i łagodzi podrażnienia, eliminując uczucie dyskomfortu napiętej, suchej i swędzącej skóry. Wzmacnia jej płaszcz hydrolipidowy, zmniejszając podatność na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych oraz ryzyko powstawania podrażnień oraz nasilenia objawów AZS.
Skład:
Glycine Soja (Soybean) Oil - olej sojowy, emolient, jest to olej bogaty w NNKT czyli niezbędne, nienasycone kwasy tłuszczowe, szczególnie w kwas linolowy. Ma działanie nawilżające, natłuszczające.  
Paraffinum Liquidum - olej mineralny, emolient,
Canola (Canola) Oil - olej Canola (specjalna odmiana oleju rzepakowego) ma silne działanie przeciwzapalne, redukuje podrażnienia, natłuszcza i wygładza skórę,
Isohexadecane - emolient,
PEG-40 Sorbitan Peroleate - emolient, emulgator,środek powierzchniowo czynny, zagęstnik,
PPG-15 StearylEther - emolient, środek zmiękczający,  
Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil - olej z nasion konopi, posi­ada nat­u­ralne właś­ci­wości anty­bak­teryjne, ma dzi­ałanie antyza­palne, regeneru­jące i prze­ci­wświą­dowe. Zaw­iera niezbędne nien­asy­cone kwasy tłuszc­zowe (NNKT), które są odpowiedzialne za między innymi za budowę błon komórkowych, usuwanie toksyn z komórek, dostar­czanie sub­stancji odży­w­czych, wzmac­ni­anie układu odpornoś­ciowego, zapo­b­ie­ganie zakaże­niom, zmniejszanie stanów zapal­nych, bólów i obrzęków mięśni i stawów,
Polysorbate 80 -  substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
BHA - konserwant,
BHT - konserwant,

SROCZE WNIOSKI:
Dlaczeko tylko lub aż pół na pół. W składzie są fajne składniki, ale niestety dodano również olej mineralny, praz PEG. Po drugie uważam, że emolienty do kapieli nie powinny zawierać olejów mineralnych. Te osiadając na skórze nie dają przeniknąć składnikom na przykład z balsamu lub kremu którym po kąpieli smarujemy skórę dziecka. Jeżeli jednak nie używamy po kąpieli już niczego to taki preparat jest ok.

Pharmaceris E Emotopic, preparat 3 w 1 intensywnie natłuszczający do ciała


Unikalny na rynku preparat o 3 zastosowaniach (kąpiel, natłuszczanie, mycie ciała) reguluje procesy odnowy naskórka, zmniejszając jego nadmierne łuszczenie. Wysoka, 18% zawartość lipidów i 32% zawartość emolientów, uzupełnia deficyty lipidów w cemencie międzykomórkowym, wzmacniając i zapewniając prawidłową fizjologiczną spoistość naskórka. Właściwości kojące i przeciwświądowe zapewnia olej canola oraz olej konopny, które wykazują medyczną skuteczność w pielęgnacji chronicznej suchości i atopowego zapalenia skóry (AZS), umożliwiając wydłużenie okresu remisji zmian. Szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze lepkiej warstwy.

Skład:
Aqua,
Isopropyl palmitate - emolient,
Butyrospermum Parkii (Shea) Butter- masło Karite, natłuszcza i nawilża, przyspiesza gojenie,
Canola (Canola) Oil - olej Canola (specjalna odmiana oleju rzepakowego) ma silne działanie przeciwzapalne, redukuje podrażnienia, natłuszcza i wygładza skórę,
Ceteareth-20 - emulgator,
Cetearyl Alcohol - emulgator, emolient o właściwościach natłuszczających,
Paraffin - parafina, emolient, stabilizator emulsji,
Cyclopentasiloxane – silikon,
Cyclohexasiloxane - silikon,
Tocopheryl Acetate- pochodna witaminy E , posiada właściwości wolnorodnikowe, nawilża, uelastycznia,
Glyceryl Stearate - emulgator o właściwościach natłuszczających,
Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil - olej z nasion konopi, posi­ada nat­u­ralne właś­ci­wości anty­bak­teryjne, ma dzi­ałanie antyza­palne, regeneru­jące i prze­ci­wświą­dowe. Zaw­iera niezbędne nien­asy­cone kwasy tłuszc­zowe (NNKT), które są odpowiedzialne za między innymi za budowę błon komórkowych, usuwanie toksyn z komórek, dostar­czanie sub­stancji odży­w­czych, wzmac­ni­anie układu odpornoś­ciowego, zapo­b­ie­ganie zakaże­niom, zmniejszanie stanów zapal­nych, bólów i obrzęków mięśni i stawów,
Sodium Polyacrylate - substancja konsystencjotwórcza, filmotwórcza, "nawilżająca",
Glycerin - substancja pochodzenia naturalnego, gliceryna, substancja nawilżająca, łagodząca podrażnienia, wygładzająca,
Hydroxyacetophenone - konserwant,
Lonicera Caprifolium (Honeysockle) Flower Extract - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract - - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
BHA - konserwant,
Citric Acid – kwas cytrynowy, konserwant, regulator pH,

SROCZE WNIOSKI:
I znowu obecność oleju mineralnego plus dodatkowko silikonów sprawia, że ocena jest tylko pół na pół. Szkoda. Jeżeli jednak używacie kosmetyków z olejami mineralnymi to warto zwrócić uwage na ten krem.

Pharmaceris E Emotopic, krem kojąco-zmiękczający do skóry suchej i atopowej


Polecany do codziennej pielęgnacji i ochrony skóry suchej, wrażliwej i atopowej oraz skłonnej do podrażnień i reakcji alergicznych powstających w wyniku działania czynników zewnętrznych. Zalecany dla skóry przewlekle suchej, swędzącej, skłonnej do nadmiernego łuszczenia, rogowacenia oraz mikrouszkodzeń. Rekomendowany dla dzieci i dorosłych z atopowym zapaleniem skóry (AZS), wypryskiem atopowym, bez ograniczeń wiekowych. Wskazany w trakcie i po leczeniu farmakologicznym, jako preparat przyspieszający odnowę skóry między cyklami zewnętrznej terapii sterydowej.
Skład:
Aqua (Water),
Canola (Canola) Oil - olej Canola (specjalna odmiana oleju rzepakowego) ma silne działanie przeciwzapalne, redukuje podrażnienia, natłuszcza i wygładza skórę,
Paraffinum Liquidum - olej mineralny, emolient,
Petrolatum - "pseudo wazelina" olej mineralny , baza tłuszczowa, 
Glycerin - substancja pochodzenia naturalnego, gliceryna, substancja nawilżająca, łagodząca podrażnienia, wygładzająca,Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil - olej z nasion konopi, posi­ada nat­u­ralne właś­ci­wości anty­bak­teryjne, ma dzi­ałanie antyza­palne, regeneru­jące i prze­ci­wświą­dowe. Zaw­iera niezbędne nien­asy­cone kwasy tłuszc­zowe (NNKT), które są odpowiedzialne za między innymi za budowę błon komórkowych, usuwanie toksyn z komórek, dostar­czanie sub­stancji odży­w­czych, wzmac­ni­anie układu odpornoś­ciowego, zapo­b­ie­ganie zakaże­niom, zmniejszanie stanów zapal­nych, bólów i obrzęków mięśni i stawów,
Potassium Cetyl Phosphate - emulgator,
Persea Gratissima (Avocado) Oil - olej awokado, emolient, uzupełniania barierę lipidową skóry,
Isocetyl Palmitate - emolient,
Cetearyl Alcohol - emulgator, emolient o właściwościach natłuszczających,
Lanolin - lanolina, naturalny emulgator, zatrzymuje wodę w naskórku, zmniejsza szorstkość skóry,
Sodium Polyacrylate - substancja konsystencjotwórcza, filmotwórcza, "nawilżająca",
Pentaerythrityl Distearate - emulgator,
Tocopheryl Acetate- pochodna witaminy E , posiada właściwości wolnorodnikowe, nawilża, uelastycznia,
Hydroxyacetophenone - konserwant,
Lonicera Caprifolium (honeysockle) flower extract - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract - - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
Tocopherol - witamina E , posiada właściwości wolnorodnikowe, nawilża, uelastycznia,

SROCZE WNIOSKI:
I w zasadzie wszystko jak wyżej. Znowu oleje mineralne. Mam mocno mieszane uczucia tyczące się tych składników. Moim zdaniem najzwyczajniej w świecie utrudniają przenikanie składnikom odżywczym.

Pharmaceris E Emotopic, specjalny krem natłuszczajacy do skóry suchej i atopowej


Bogata, emolientowa formuła kremu działa naprawczo na barierę ochronną skóry, zapewniając jej prawidłowe funkcjonowanie. Długotrwale natłuszcza i nawilża, zmniejszając uczucie dyskomfortu oraz suchości i szorstkości skóry już po 1 aplikacji. Właściwości kojące i przeciwświądowe zapewniają olej canola oraz olej konopny, wykazujące medyczną skuteczność w pielęgnacji przewlekłej i nasilonej suchości skóry (również w atopowym zapaleniu skóry). Stymulują procesy regeneracji mikrouszkodzeń skóry, minimalizując ryzyko progresji zmian, w miejscach z tendencją do ich występowania. Odżywiają i regenerują skórę, wzmacniając jej naturalną barierę hydrolipidową. Hialuronian sodu oraz higroskopijne cząsteczki nawilżające, przywracają skórze odpowiedni poziom nawilżenia, odbudowując zasoby wody w naskórku. Krem przywraca uczucie komfortu, wyciszając dolegliwości towarzyszące zmianom skórnym.

Skład:
Aqua (Water),
Paraffinum Liquidum - olej mineralny, emolient
Glycerin - substancja pochodzenia naturalnego, gliceryna, substancja nawilżająca, łagodząca podrażnienia, wygładzająca,
Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate - emulgator, emolient,
Canola (Canola) Oil - olej Canola (specjalna odmiana oleju rzepakowego) ma silne działanie przeciwzapalne, redukuje podrażnienia, natłuszcza i wygładza skórę,
Glyceryl Stearate - emulgator o właściwościach natłuszczających,
Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil - olej z nasion konopi, posi­ada nat­u­ralne właś­ci­wości anty­bak­teryjne, ma dzi­ałanie antyza­palne, regeneru­jące i prze­ci­wświą­dowe. Zaw­iera niezbędne nien­asy­cone kwasy tłuszc­zowe (NNKT), które są odpowiedzialne za między innymi za budowę błon komórkowych, usuwanie toksyn z komórek, dostar­czanie sub­stancji odży­w­czych, wzmac­ni­anie układu odpornoś­ciowego, zapo­b­ie­ganie zakaże­niom, zmniejszanie stanów zapal­nych, bólów i obrzęków mięśni i stawów,
Cetyl Alcohol - emolient, emulgator, substancja o działaniu zmiękczającym, nawilżającym,
Hydroxyacetophenone - konserwant,
Lonicera Caprifolium (honeysockle) flower extract - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract - - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
Sodium Hyaluronate - hialuronian sodu, sól sodowa kwasu hialuronowego, substancja nawilżająca,

SROCZE WNIOSKI:
I znowu jak wyżej czyli oleje mineralne. Straszna szkoda, bo mają dobre konserwanty fajne składniki odżywcze. I ponownie powtórzę, jeżeli lubicie oleje mineralne w pielęgnacji to warto zerknąć na tę serię.

Pharmaceris E Emotopic, krem barierowy do skóry suchej i atopowej


Krem dostarcza skórze deficytowe ceramidy i lipidy, zapewniając optymalne nawilżenie, natłuszczenie i wygładzenie naskórka. Pozostawia na skórze spoistą, lipidową warstwę ochronną, zabezpieczając ją przed czynnikami zewnętrznymi oraz zapobiegając szorstkości i mikrouszkodzeniom naskórka. Olej canola, szybko i skutecznie minimalizuje objawy podrażnień i miejscowych zmian kontaktowych, wyraźnie poprawiając stan skóry. Połączenie z olejem konopnym, zapewnia wysoką skuteczność w regeneracji naskórka, przyspieszając proces jego odnowy. Wysoka zawartość lipidów, skutecznie odbudowuje barierowe funkcje skóry, zapobiegając nadmiernej utracie wody. Emolientową formułę uzupełnia hialuronian sodu, który pozwala na odtworzenie odpowiedniego poziomu nawilżenia w naskórku, również podczas jego skrajnego wysuszenia.
Skład:
Aqua (Water),
Paraffinum Liquidum - olej mineralny, emolient,
Glycerin - substancja pochodzenia naturalnego, gliceryna, substancja nawilżająca, łagodząca podrażnienia, wygładzająca,
Cetearyl Glucoside - emulgator, regulator konsystencji,
Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil - olej z nasion konopi, posi­ada nat­u­ralne właś­ci­wości anty­bak­teryjne, ma dzi­ałanie antyza­palne, regeneru­jące i prze­ci­wświą­dowe. Zaw­iera niezbędne nien­asy­cone kwasy tłuszc­zowe (NNKT), które są odpowiedzialne za między innymi za budowę błon komórkowych, usuwanie toksyn z komórek, dostar­czanie sub­stancji odży­w­czych, wzmac­ni­anie układu odpornoś­ciowego, zapo­b­ie­ganie zakaże­niom, zmniejszanie stanów zapal­nych, bólów i obrzęków mięśni i stawów,
Canola (Canola) Oil - olej Canola (specjalna odmiana oleju rzepakowego) ma silne działanie przeciwzapalne, redukuje podrażnienia, natłuszcza i wygładza skórę,
Lanolin - lanolina, naturalny emulgator, zatrzymuje wodę w naskórku, zmniejsza szorstkość skóry,
Cetyl Alcohol - emolient, emulgator, substancja o działaniu zmiękczającym, nawilżającym,
C12-15 Alkyl Benzoate - emolient, konserwant,
Hydroxyacetophenone - konserwant,
Lonicera Caprifolium (honeysockle) flower extract - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
Tribehenin - wosk pochodzenia naturalnego, stabilizator emulsji,,
Sodium Hyaluronate - hialuronian sodu, sól sodowa kwasu hialuronowego, substancja nawilżająca,,  
Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract - - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
PEG-10 Rapeseed Sterol - emolient, rozpuszczalnik,
Ceramide 2 - ceramid, grupa lipidów występująca w naszej skórze, przede wszystkim działanie nawilżające,
Tocopherol - witamina E , posiada właściwości wolnorodnikowe, nawilża, uelastycznia,
Palmitoyl Oligopeptide - trójpeptyd, stymuluje produkcję kwasu hialuronowego oraz kolagenu,

SROCZE WNIOSKI:
I znów jak wyżej. Gdyby zastąpić olej mineralny choćby kokosowym.

Pharmaceris E Emotopic, balsam nawilżająco-natłuszczający do skóry suchej i atopowej


Składniki emolientowe zawarte w balsamie uzupełniają cement międzykomórkowy i przywracają optymalny poziom lipidów w naskórku. Dostarczają skórze przesuszonej niezbędnych substancji odżywczych i nawilżających. Połączenie wysoce skutecznych składników (wosk z oliwek, lanolina, olej ryżowy), o właściwościach regenerujących, długotrwale nawilża i natłuszcza naskórek, tworząc barierę ochronną przeciwdziałającą przeznaskórkowej utracie wody. Balsam przywraca skórze naturalną fizjologiczną równowagę, optymalne nawilżenie i miękkość. Zmniejsza przesuszenie i łuszczenie naskórka oraz chroni przed nawracającymi objawami nasilonej suchości. Właściwości kojące i przeciwświądowe zapewniają olej canola oraz olej konopny, które wykazują wysoką skuteczność w pielęgnacji suchej skóry i atopowego zapalenia skóry (AZS). Balsam wzmacnia płaszcz hydrolipidowy, chroniąc skórę przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Łagodzi podrażnienia i zmniejsza nieprzyjemne uczucie świądu i szorstkości naskórka. Szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze i ubraniach tłustego filmu.

Skład:
Aqua (Water),
Canola (Canola) Oil - olej Canola (specjalna odmiana oleju rzepakowego) ma silne działanie przeciwzapalne, redukuje podrażnienia, natłuszcza i wygładza skórę,
Paraffinum Liquidum - olej mineralny, emolient,
Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters - stabilizator emulsji, 
Glycerin - substancja pochodzenia naturalnego, gliceryna, substancja nawilżająca, łagodząca podrażnienia, wygładzająca,
C14-22 Alcohol - stabilizator emulsji,
Caprylic/Capric Triglyceride - emolient,  
Dimethicone - silikon,
Petrolatum - "pseudo wazelina" olej mineralny , baza tłuszczowa,
Sodium Polyacrylate - substancja konsystencjotwórcza, filmotwórcza, "nawilżająca",
C12-20 Alkyl Glucoside - emolient,
Lanolin - lanolina, naturalny emulgator, zatrzymuje wodę w naskórku, zmniejsza szorstkość skóry,
Oryza Sativa (Rice Bran) Oil - Olej z otrębów ryżu, emolient, właściwości nawilżające, natłuszczające,
Hydroxyacetophenone - konserwant, 
Cyclopentasiloxane – silikon,
Tocopheryl Acetate- pochodna witaminy E , posiada właściwości wolnorodnikowe, nawilża, uelastycznia,
Trideceth-6 - emulgator,,
Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil - olej z nasion konopi, posi­ada nat­u­ralne właś­ci­wości anty­bak­teryjne, ma dzi­ałanie antyza­palne, regeneru­jące i prze­ci­wświą­dowe. Zaw­iera niezbędne nien­asy­cone kwasy tłuszc­zowe (NNKT), które są odpowiedzialne za między innymi za budowę błon komórkowych, usuwanie toksyn z komórek, dostar­czanie sub­stancji odży­w­czych, wzmac­ni­anie układu odpornoś­ciowego, zapo­b­ie­ganie zakaże­niom, zmniejszanie stanów zapal­nych, bólów i obrzęków mięśni i stawów,
Lonicera Caprifolium (honeysockle) flower extract - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
Citric Acid – kwas cytrynowy, konserwant, regulator pH,
Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract - - ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu, substancja zapachowa, konserwująca,
PEG/PPG-18/18 Dimethicone - emulgator,
Tocopherol - witamina E , posiada właściwości wolnorodnikowe, nawilża, uelastycznia,

SROCZE WNIOSKI:
I ponownie jak wyżej ocena obniżona za zawartość olejów mineralnych.


Gdyby, gdyby te kosmetyki nie zawierały olejów mineralnych byłyby jednymi z najlepszych na rynku, a tak poszli na łatwiznę. Szkoda.

niedziela, maja 22, 2016

Wyzwanie mieszkanie - kuchnia



Ostrzegałam, że będę produkować posty mieszkaniowe. Przede wszystkim robię to dlatego, że liczę na Wasze podpowiedzi :) . Zawsze coś ciekawego człowiek z takiej "dyskusji" wyłapie.

Dziś o kuchni, czyli w zasadzie najważniejszym miejscu w domu.

W moim przypadku kuchnia jest w aneksie. Nie jest oddzielnym pomieszczeniem lecz przedłużeniem salonu. To pierwsza zagwozdka. W obecnym mieszkaniu również mamy kuchnię otwartą na tzw. salon jednak owo otwarcie jest jakby z boku. W tym przypadku calutką kuchnię będzie widać praktycznie z każdego miejsca w salonie.


Zaczynając od dołu :)

Podłoga. 

Podłoga na razie zostaje ta która jest - czyli panele. Za jakiś czas ją zmienimy. Plus tej sytuacji jest taki, że zawsze byłam ciekawa jak spisują się panele w kuchni. Jeżeli te się sprawdzą to przyszłości zmieniając podłogę na drewnianą w kuchni również taką położymy zamiast płytek.

Meble

I tu zaczynają się schody. Z jednej strony chciałabym lakierowaną kuchnię, a z drugiej strony chciałabym, żeby nawiązywała do sufitu z salonu, który jest z drzewa.  Pomysł jest taki, że dół będzie lakierowany w kolorze białym, blat drewniany dębowy, szafki górne wiszące drewniane dębowe.
Problemem jest fakt, że nigdzie nie znalazłam czegoś podobnego w necie, żeby móc choć zobaczyć czy dobrze to wygląda.
Problem numer dwa to podłoga, która nie bardzo może się zgrywać kolorystycznie z blatem i szafkami górnymi.

Kafelki. 

Początkowo bardzo chciałam płytki heksagonalne.
Pierwsze jakie oglądałam są w Castoramie KLIK

Niestety nie podoba mi się ich struktura. Nie są gładkie tylko z nierównościami :(.
Potem dogrzebałam się płytek z firmy Tubądzin 
Zachwyciła mnie ich struktura. Po obejrzeniu w tzw. realu przyszło otrzeźwienie. Płytki są co prawda prześliczne, takie koronkowe itp..  ael wzory są wypukłe i wizja ich czyszczenia skutecznie mnie odstraszyła. 

Za to z tej samej kolekcji spodobały nam się płytki 




I chyba wybierzemy któreś z tych dwóch.

Wyposażenie

I tu znowu same dylematy. Jakie sprzęty wybrać.  Potrzebujemy lodówkę, zmywarkę, piekarnik, wyciąg i płytę.
Lodówka raczej z niewielkim zamrażalnikiem, zamrażamy od wielkiego dzwonu. Na razie waham się między dwoma firmami Amica a Bosch.
Zmywarkę mamy obecnie Candy i jesteśmy z niej bardzo zadowoleni więc być może pozostaniem wierni tej firmie, choć zastanawiam się jeszcze nad zmywarką firmy Indesit w przyzwoitej cenie z programem "połowa załadunku" o taką KLIK 
Piekarnik. Przestałam się oszukiwać, że piekarnik musi mieć całą masę bajerów. Mój piekarnik ma być biały, mieć termoobieg, teleskopowe prowadnice inne rzeczy są mi zbędne. No może jeszcze chłodne drzwi. Jak do tej pory znalazłam może dwa piekarniki które by mi w miarę odpowiadały i nie posiadały całej masy wodotrysków :). Jedną z nich jest BEKO
I największe wyzwanie płyta. Mam gazową, chciałbym indukcyjna lub gazowa bezpłomieniową. Z indukcją problem jest taki, że nie mam możliwości podłączenia siły. Czyli w grę wchodzi połączenie tylko na 230V. Waham się miedzy dwoma płytami indukcyjnymi Amica i Ikea
Po zapytaniu Was na FB o płyty, zainteresowała mnie jeszcze jedna płyta, a mianowicie gazowa bezpłomieniowa firmy Solgaz KLIK .
Wyciąg na pewno ma być pod szafkowy teleskopowy taki mamy i taki się u nas sprawdził.

Oświetlenie

I tu niestety na razie nie mamy wyboru poprzedni właściciel uznał, że halogeny to oświetlenie w sam raz i na razie przy tym pozostaniemy. Jedynie nad stołem będzie lampa wisząca. Jeszcze nie wiem jaka.

No i teraz możecie komentować do woli zarzućcie mnie linkami błagam :D

piątek, maja 20, 2016

94b Naturalne Mydła Ręcznie Robione - kolejna mydlana perełka

www.srokao.pl

Od dawna poszukuję dobrego mydła do mycia włosów. Chciałam bardzo spróbować takiego wynalazku. W zasadzie każdym mydłem (o dobrym składzie) można włosy wymyć, ale ja chciałam zobaczyć czy jest jakaś różnica miedzy zwykłym mydłem a tym do włosów.

Tak oto trafiłam na kolejną manufakturę wyrabiającą mydła czyli 94b Hand Made i znowu się zachwyciłam. Wszystkie zamówione mydła są fantastyczne i żadne mnie nie zawiodło.

www.srokao.pl

Oto co kupiłam i co mogę polecić wam z czystym sumieniem.

Czarno białe mydło to Kawa po Libańsku


Skład: zmydlone oleje z otrąb ryżowych, kokosu, palmy, rzepaku, oliwy, migdałów, gliceryna, wywar z czarnej kawy naturalnej, mleko kokosowe, mielona kawa naturalna Olejki eteryczne: paczuli, cedru

Świetne mydło o ciekawym zapachu. Dobrze myje, nie powoduje ściągnięcia skóry. Bardzo przyjemne w użytkowaniu.

Mydło w kolorze mięty to Pokrzywa & Macierzanka


Skład: umydlone oleje oliwy, kokosu, palmy, rycyny, masło kakaowe, gliceryna, wywar z ziela pokrzywy i macierzanki, zmielony susz pokrzywy i macierzanki. Olejki eteryczne: rozmarynowy, majerankowy, cytronelli

Oto i mydło do włosów. Pierwsze użycie nie było najszczęśliwsze. Włosy przyzwyczajone do szamponu trochę fiksowały. Miałam przez chwile wrażenie, że na głowie mam jeden wielki kołtun. Zawzięłam się jednak i po każdym kolejnym użyciu było tylko lepiej. Skóra głowy czyściutka, nie przetłuszcza się tak szybko jak po szamponach, a jednocześnie nie jest przesuszona. Włosy lekkie, sypkie i miekkie. Cudo!

Białe mydło to Kozie Mleko


Skład: zmydlone oleje oliwy, kokosu, awokado, masło kakaowe, gliceryna, kozie mleko, dwutlenek tytanu Olejki eteryczne: ylang-ylang, cynamon, imbir

Bardzo łagodne i delikatne mydło. Jeżeli tak jak ja ktoś zrobi sobie kuku i wyleje wrzątek na udo to tylko to mydło do mycia. Do tego ten cudowny zapach. ps. przy nasileniu się AZS u Rycerza fantastycznie działało na suche placki na nogach.

Mydło w kolorze niebieskości ;) to Zielona glinka Kambryjska


Skład: umydlone oleje kokosu, oliwy, rzepaku, palmy, masło shea, glinka zielona kambryjska z jonami srebra, gliceryna, woda Olejki eteryczne: anyżowy, cynamonowy

Pierwsze mydło którym umyłam się po całości.  Jak dla mnie zbyt mocne dla moich włosów, za to genialne do twarzy. Przy cerze tłustej i mieszanej z tendencją do wyprysków jest po prostu fantastyczne.

Ostatnie mydło takie samiuteńkie czarne jak smoła i śmierdzące jak nieszczęście Dziegieć


Skład: zmydlone oleje oliwy, kokosu, palmy, rycyny, dziegieć bukowy gliceryna, woda

Jeżu złoty jak to mydło cuchnie. Bałam się, że nie dam rady przemóc się przez ten zapach. Do mydła podchodziłam kilkukrotnie i niestety do zapachu trzeba się przyzwyczaić. Dobra zapach znam nie od dziś, fanką nie jestem, ale to co to mydło potrafi zdziałać sprawia, że watro się przemęczyć.
Jak tylko dopada mnie egzema, Rycerza uczulenie, wypryski czy opryszczka  to mydło idzie w ruch. Nic tak nie działa jak to mydło.


Mydła możecie kupić TUTAJ


czwartek, maja 19, 2016

Szary domek


Książka której byłam bardzo ciekawa. Jakby na to nie spojrzeć to Biedronka ogłosiła konkurs i to dla niej napisano tę książkę. Trochę bałam się, że będzie to wydane po kosztach dziwne dzieło o niczym, a tu wielkie zaskoczenie.


Bardzo ładnie wydana bardzo fajna książka. Pamiętam, że jak ją kupiliśmy to Rycerz od razu chciał, żeby mu ją przeczytać. Teraz zresztą też jak mu się tylko gdzieś w oczy rzuci prosi o przeczytanie.


Książka o przyjaźni, inności i obawianiu się tego co nieznane. Trochę do płaczu trochę do śmiechu, czyli dokładnie taka jaka powinna być fajna książka dla dzieci.


Dlaczego teraz dopiero pisze o tej książce. Właśnie widziałam ją ponownie na półce w Biedronce :)


środa, maja 18, 2016

Kamienicznicy


Zmieniamy mieszkanie.

Oczywistym było dla nas, że za czas jakiś (konkretnie za góra trzy lata) będziemy musieli zmienić mieszkanie.  No dobra nie tyle będziemy musieli co chcielibyśmy.

Metraż i układ mieszkania w jakim obecnie mieszkamy sprawia, że ciężko by nam było w przyszłości znaleźć kąt dla każdego z domowników, a głównie dla dzieci.

Mieliśmy szukać mieszkania na spokojnie. Czekać na okazję. I w zasadzie na luzie myśleć o tym co dalej.

Okazja trafiła się tak szybko, że samy byliśmy zaskoczeni.

I teraz jeszcze chwila jeszcze moment i będziemy mieszkać w ponad stuletniej kamienicy z metrażem prawie trzy razy większym niż obecny.   Przechodziłam koło tej kamienicy kilka razy w tygodniu. Czasami prawie zaglądałam w okna i zastanawiałam się czy czasem nie ma tam mieszkań na sprzedaż :) . Od dawna marzyłam o mieszkaniu w kamienicy z trochę nietypowymi oknami, o antresoli i dużej przestrzeni. Marzenia się spełniają.

W ten oto sposób zaczynam kolejną rewolucję remontową, a w zasadzie kolejne urządzanie od nowa. Nie muszę się głowić jak tu upchnąć wszystko co najpotrzebniejsze na małej powierzchni. Musze się za to zastanowić jak rozsądnie zagospodarować wielką przestrzeń. To dla mnie ogromna zmiana.

Wybaczcie jeśli będę Was zamęczać postami o  urządzaniu wnętrz, postami z inspiracjami, pytaniami co gdzie taniej kupić itp...

Sama nie wiem co bym chciała, a w zasadzie w jakim stylu chciałabym urządzić nasze mieszkanie. Wiadomo, że Rycerz zażądał przeniesienia swojego pokoju w zasadzie w wersji jeden do jednego. O tyle będzie prościej.

Ponieważ będziemy mieć drewniany sufit najprawdopodobniej będziemy iść w takim kierunku - czyli "coś z drewnem" w tle. 


Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Sroka (@sroka_o)

Pewnie trzeba będzie trochę uderzyć w styl tzw. skandynawski czym mam wielkie opory bo nie bardzo lubię podążać za modą.

Trzymajcie kciuki, bądźcie cierpliwi, podrzucajcie inspiracje i linki do tanich sklepów ;)

poniedziałek, maja 16, 2016

Trzy oczywiste powody, dla których konserwanty w kosmetykach są potrzebne

http://www.srokao.pl/

Pod którymś z postów jedna z czytelniczek skrytykowała firmę, a w zasadzie jej produkty bo zawierają konserwanty.
Coraz częściej również dostaję maile z pytaniami, a w zasadzie z żalami na producentów, że stosują konserwanty itp...

Po pierwsze faktycznie konserwant konserwantowi nierówny. Jedne są "bezpieczniejsze" od innych to fakt. Jednak prawda jest taka, że kosmetyki potrzebują tych konserwantów.

Dlaczego potrzebne są konserwanty.

Czy widzicie jak eksponowane są kosmetyki w drogeriach? 

Nagrzane do granic możliwości półki, oświetlone lampami dumnie prężą się przed kupującymi. Kosmetyki dosłownie gotują się na tych półkach.
Cenne substancje ulatują w niebyt, a ewentualnie bakterie mają właśnie raj na ziemi.

Co więc mogą zrobić producenci, ano muszą dowalić konserwantów.

Czy widzicie jaki jest termin przydatności kosmetyku?

Jeżeli producent wypuszcza jakaś partię kosmetyku, to świadom tego, że konkurencja na rynku nie śpi nie spodziewa się, że ów kosmetyk rozejdzie się jak świeże bułeczki w dniu dostarczenia do sklepu. Żeby zminimalizować straty trzeba produkt zabezpieczyć tak, żeby na półkach mógł przebywać jak najdłużej. Czasami są to i trzy lata, a czasami i dłużej.

Czy widzicie jak długo możecie używać kosmetyk po otwarciu?

I ponownie producent musi pamiętać, że kosmetyk będzie otwierany i zamykany wielokrotnie. Musi pamiętać, że do kremu będziecie wkładać palce :), że krem będziecie przechowywać w  ciepłej i wilgotnej łazience. I musi czymś zastopować rozwój ewentualnych bakterii, grzybów itp...


Nie każdy kosmetyk da się zakonserwować witaminą E, nie zawsze kosmetyk może mieć kwaśne pH, nie każdemu pasują olejki eteryczne itp...

Ba kupując kosmetyki naturalne też warto zwrócić uwagę jak jest eksponowany. 

ps. oczywiście fajnie by było, gdyby drogerie zmieniły sposób eksponowania kosmetyków, oraz gdyby producenci nie nastawiali się na zysk maksymalny , ale nie żyjemy w świecie idealnym :(

piątek, maja 13, 2016

Maseczka ze sklepu zoologicznego :)


Maseczka/myjoł/peeling jak zwał tak zwał z węgla aktywnego chodziła za mną już od dawna.
Początkowo miałam zakupić węgiel aktywny w aptece, ale jak usłyszałam zbójecką cenę około 14zł za 30 kapsułek to mnie zmroziło. Nie chciałam również kapsułek, a najzwyklejsze tabletki jakich używało się jeszcze nie tak dawno temu. Już pomijam fakty, że do owych kapsułek producenci dodają "ulepszające" składniki typu mięta.

I tak oto przeczesywałam internet w poszukiwaniu tabletek zwanych węglem aktywnym, aż przypomniałam sobie, że przecież wypełnienia do filtrów akwarystycznych są z węgla aktywnego z orzecha kokosowego.
Nabyłam zatem opakowanie 500ml węgla w postaci granulatu w cenie 12zł.

Teraz należałoby to zmielić. Niestety nie mam młynka do kawy (nadałby się idealnie), blender nie daje rady, więc tradycyjny moździerz poszedł w ruch.

Pył węglowy możemy zmieszać z wodą/jogurtem/kremem itp... i nałożyć na twarz na około 10-20 minut.

Ja zmieszałam węgiel z łagodnym środkiem myjącym i umyłam nim twarz trochę dłużej niż zazwyczaj.

Żadnego ściągnięcia skóry, przesuszenia  czy podrażnienia nie odczuwam po użyciu takiego 

Takie mycie urządzam sobie 2-3 razy w tygodniu. Dużo mniej zaskórników, niespodzianek czy wyprysków.

Czemu w ogóle uparłam się na ten węgiel aktywny.
To substancja silnie oczyszczająca skórę z wszelkich nieczystości, nadmiaru sebum, oczyszcza pory, wspomaga również leczenie trądziku. Dodatkowo ma działanie bakterio i grzybobójcze.

Nie podam Wam dokładnych proporcji mieszam wszystko na tzw. oko.

ps. za jakiś czas na pewno pojawi się post o tym jak jeszcze można wykorzystać taki węgiel aktywny :)

czwartek, maja 12, 2016

Kulodrom zabawka doskonała

www.srokao.pl

Dlaczego napisałam, że to zabawka doskonała? Bawiąc uczy na dodatek bawi wszystkich i w każdym wieku.

To konstruowanie, budowanie, poprawianie i kulki puszczanie to fascynująca zabawa.

www.srokao.pl

Pomysłów co zbudować jest tak wiele, że można by spędzić całe tygodnie na zabawie. Na dodatek można połączyć kulodrom z własnymi klockami  czy to drewnianymi czy innymi.

www.srokao.pl

Rucerz przepadł. To w zasadzie jedyna zabawka, która potrafi zająć go samego na dłużej. Ba czasami potrafi mi powiedzieć "Teraz wyjdź jak coś zbuduje to Cię zawołam i będziesz podziwiać" :)

www.srokao.pl

Jeżeli zastanawiacie się nad prezentem na dzień dziecka to polecam ten kulodrom. Czy to chłopiec czy dziewczynka na pewno będzie dziecię zafascynowane budowaniem torów dla kulek.  Wieczorem sami sobie chętnie pobudujecie jak już "młodzież" pójdzie spać ;P

www.srokao.pl



Kulodrom można kupić TUTAJ aktualnie jest w fajniej promocji !!! :)


środa, maja 11, 2016

Szmery bajery Fineness mini silikonowa szczoteczka do mycia twarzy


Tak w zasadzie to nie wiem jak zacząć.
Może tak

O istnieniu szczoteczki o nazwie Foreo Luna wiem od dłuższego czasu. Interesowała mnie ona jako kolejne zjawisko do mycia twarzy, jednak cena około 600zł za szczoteczkę moim zdaniem jest mocno wygórowana. Rozumiem jednak ową cenę. Producent był pierwszy, wymyślił, zrobi i sprzedaje ...
Nie szukałam zamiennika, ba nie pomyślałam nawet o tym.

Miałam swoją szczoteczkę Belissmia i cieszyłam się nią. Do czasu. Do czasu zużycia szczoteczek. Nagle okazało się, że nie mam gdzie kupić nowych szczoteczek. Tak oto skończyła się kariera dobrego produktu. Potem znalazłam szczoteczki, ale już byłam trochę obrażona :) .

Przeglądając internety całkiem przypadkiem trafiłam na Fineness mini.


Szukałam informacji o użytkowaniu i nigdzie nie znalazłam żadnych opinii. W końcu przeczytałam specyfikację i zdecydowałam się na zakup, nie bez znaczenia była cena i fakt, że mogłam wykorzystać punkty lojalnościowe.

Szczoteczka przychodzi w kartonowym opakowaniu, w środku zapakowana jest jeszcze w plastikowe etui.


Co do samej szczoteczki to.
Czyszczenie jest pulsacyjne w technologi V-Sonic.
Szczoteczka jest w całości silikonowa. Jest dwustronna. Jak zapewnia producent cieńsze wypustki przeznaczone są dla cery wrażliwej i normalnej, grubsze dla mieszanej i tłustej.


Są dwa tryby w których pracuje szczoteczka. Tryb mycia i tryb masażu. Każdy z nich trwa około minuty, po kilka sekund na każdą partie twarzy. Szczoteczka sygnalizuje konieczność zmiany mycia parit twarzy chwilowym zatrzymaniem wibracji.
Nasilenie pulsacji można sobie regulować. Szczoteczka "pamięta" ustawienie ostatnich pulsacji, więc nie trzeba do tego wracać przy każdym użyciu.


Szczoteczkę ładuje się przez USB. Nie wiem na ile starcza jedno naładowanie bo jeszcze szczoteczka się nie rozładowała :) .

Bardzo przyjemnie urządzenie. Fajnie myje i masuje. Jest o tyle ekonomiczniej, że nie trzeba dokupować nasadek myjących.
Generalnie jestem bardzo z niej zadowolona. Jest mała poręczna i bezproblemowa.

Od razu mówię, że nie miałam w rękach Foreo Luna i nie wiem czy jest to szczoteczka porównywalna.

A teraz cena około 99zł w empiku i tu jest najtaniej. Tu też ją kupiłam, wykorzystując jeszcze punkty lojalnościowe.





wtorek, maja 10, 2016

Taki Trik: Jak uratować ukochane skórzane buty

 
Oto moje ukochane buty. Jedyne, które mnie nie obtarły. Kocham je, wielbię i bardzo trudno jest mi się z nimi rozstać. Buty mają chyba z dziesięć lat.


Jak widać na załączonym obrazku są już nieco sfatygowane, sznurówki jeszcze nie wymienione po zimie, no generalnie szału nie ma. Z bliska jest jeszcze gorzej

We wszystkie zadziorki na skórze włazi bród i choćbym nie wiem jak je czyściła nie wygląda to wyjściowo.
Do tego roku męczyłam się z czyszczeniem na tzw. mokro. Buty schły kupę czasu i niestety zazwyczaj traciły na kolorze. Co zmieniło się w tym roku?
W poszukiwaniu mydeł (na punkcie których zaczynam mieć chyba niezłego hopla) trafiłam na coś o nazwie mydło do skór. Kupiłam na allegro za około 17zł plus wysyłka.


Kupiłam najtańsze mydło jakie znalazłam. Pomyślałam, że jeżeli choć trochę sprawdzi się taka tańsza wersja to za jakiś czas zainwestuję w droższą. Dziś już wiem, że nie będę kupowała droższego bo ...


Oba buty są lekko (jedną warstwą pasty) zapastowane i przetarte ściereczką. Tak sobie pomyślałam, że chyba powinnam napisać bez mydła z mydłem :)

Użycie mydła jest banalnie proste. Moczymy gąbkę, pocieramy o mydło, a następnie spieniany na bucie. Nadmiar piany usuwamy mokrą gąbką.  Co zaskakujące po wyschnięciu na butach jest mniej zarysowań. Po zapastowaniu nawet lekkim efekt jest więcej niż zadowalający.


TOP