Czym i jak zmywać filtry przeciwsłoneczne?

Muszę nadrobić swój błąd. Pytania o ty jak zmywać filtry czy to u dzieci, czy u siebie non stop się pojawiają, ja opisuje w komentarzach, w wiadomościach prywatnych, ale myślę, że prościej jednak rozbić osobny wpis.

 

Filtry zazwyczaj są tłuste, często zostawiają biały nalot na skórze i to faktycznie są upierdliwe rzeczy do zmycia. Generalnie filtry nawet jeżeli nie są bardzo tłuste, czy nie zostawiają białego nalotu, nie są najprostszymi kosmetyki do zmycia. 

 

Obecnie, najszybciej i najprościej zmywać je olejami, masłami do demakijażu, które emulgują

 

To, co opisywałam na blogu
Natural Secrets, Micelarny balsam myjący len z drzewem różanym - KLIK
Lost with Botanicals, Olejek Hyrdofilowy, Goodbye Dirt - KLIK
Senelle, Olejek do Demakijażu Oczyszczający - KLIK
Biofficina Toscana, Masło do demakijażu Red Berry - KLIK
Plantea, Kremowy Żel do Mycia Twarzy - KLIK
Fresh&Natural, Pasta do Mycia Twarzy - KLIK
Miya, Lekki olejek do demakijażu - KLIK
Avril Olejek Do Mycia Twarzy - KLIK
Fluff, Balsam do demakijażu maliny z migdałami - KLIK
Polemika, Hydrofilne masło oczyszczające do twarzy - KLIK
AA GO GREEN oczyszczająca pasta detox z selerem - KLIK
Baby Boom, Intensywnie Pielęgnacyjny Olejek - KLIK
 

Porcję masło/olejku nakładamy na suchą skórę i masujemy. Kiedy filtr się rozpuści, zmywamy całość wodą. Ponieważ to produkty emulgujące, w zasadzie nie trzeba po nich stosować już żeli do mycia itp... Ja jednak i tak jeszcze domywam twarz.


Drugi sposób, to użycie olejku, masła do demakijażu, które nie emulgują, dlatego też spokojnie możecie użyć na przykład oleju ze słodkich migdałow, masła shea, czy innego oleju/masła. 


Generalnie zasada jest podobna jak przy wersji emulgujące. Porcję masła, oleju nakładacie na skórę i masujecie. Ja, jeżeli już używam taki produktów, to stosuję je na suchą skórę, niektórzy wolą stosować na skórę zwilżoną, moim zdaniem to już kwestia preferencji.  Kiedy filtr się rozpuści, trzeba to zmyć. Tym razem do zmycia polecam waciki, muślinową ściereczkę, ręcznik itp... który namoczyć w dość cieplej wodzie, a następnie porządnie przetrzeć skórę. Po takim zmyciu koniecznie jest użycie czegoś do mycia mowa o żelu, mydle itp...

 

Możecie jeszcze spróbować mleczek do demakijażu. Postępujemy podobnie jak z masłami, czy olejami. Czyli porcję kosmetyku nakładamy na skórę i masujemy. Jak filtr się rozpuści to, zmywamy wodą i poprawiamy środkiem myjącym. 


Moim zdaniem takie zmywanie najskuteczniejszy i w zasadzie najszybszy sposób na zmycie filtrów. To Wam polecam, zwłaszcza wersje emulgujące, które są bajecznie proste w obsłudze, a produktów tego typu na rynku jest całe mnóstwo.


5 komentarzy:

  1. Super wpis, dużo osób nie wie, że sam żel do mycia twarzy nie wystarczy. Myślę, że warto również wspomnieć, że filtry do ciała też tak najlepiej zmywać (a już szczególnie z miejsc problematycznych, mnie lubi wysypać na dekolcie). Ja używam olejku pod prysznic z Isany (Rossmann). Jest tani, a jednak się go sporo zużywa do zmycia filtrów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy te wszystkie kosmetyki z listy można wykorzystywać dla zmywania filtrów u noworodka? Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Baby Boom, Intensywnie Pielęgnacyjny Olejek

      Usuń
  3. Sroczko, jak zwykle w punkt i w sama porę :) właśnie szukałam u Ciebie informacji o zmywaniu filtrów. Dziękuję za Twoją pracę, dzięki Tobie sukcesywnie zmieniam zawartość kosmetyczki i czytam składy (już coraz szybciej), choć mam jeszcze problem z kilkoma długaśnymi nazwami. Szkoda, że w aptekach co rusz polecają mi dla ciężarnej i dzieciaczka produkty, które zawierają mnóstwo niewskazanych substancji, a zanim trafiłam do Ciebie myślałam że komu jak komu, ale wykształconemu farmaceucie można zaufać... Dobrze, że teraz mam jak to zweryfikować :) O Twoim blogu usłyszałam od położnej na szkole rodzenia, gdy pytaliśmy o kosmetyki dla maluszka. Powinni Ci płacić za odwalanie roboty ;) (choć cieszę się, że nie wciskali nam oliwkowania Bambinami i innymi syfami). A ja poleciłam Cię wielu babeczkom, heh nawet mąż już wie że SLS jest be. A tak w ogóle to Twój blog wciąga :P Trzymaj tak dalej! Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search