środa, marca 05, 2014

Papierowe cuda



Będąc hmmm stałą bywalczynią marketów. No nie będę ukrywać przynajmniej raz w tygodniu w jakimś jestem, zupełnie bez powodu ot przypadkiem. Zawsze, ale to zawsze idę na dział z książkami. Mimo, że bolą mnie zęby gdy patrzę na niektóre wydawnictwa to i tak idę z nadzieję, że coś upoluję. Tym razem padło na okolicznego Carrefoura.


I co ja pacze? Wyprzedaż książek cena 5zł . Idę jak w dym, Młody w koszyku dostaje w łapkę coś do oglądania a ja buszuje. Wzrok pada na wycinanki bez kleju i nożyczek. Znam! wszak dostałam ozdoby na choinkę tak wydane. Oglądam. Jest pociąg. Młody widzi tylko okładkę i krzyczy - Mamuśku kup, kup plosze!!!!



Ładuję do koszyka i lecimy pod czytnik cen. Pik ... i wyskakuje cena 5zł. Oglądam tylnią stronę patrzę a tam jeszcze dziewięć innych wersji: domek dla lalek, plac zabaw, poczta, miasteczko, sklep, księżniczki, ubieranie lalki, pojazdy. Wracamy do kosza. Grzebie. 


Kupuję jeszcze warsztat. W ręce wpada mi nie kto inny jak Reksio ląduje w koszyk wersję w lesie i w zoo. Niestety na wakacjach i podwórko nie ma :( 


W cenie 20 zł zapewniłam sobie i młodemu zabawy na co najmniej tydzień - jak na razie bawi się tymi papierowymi modelami trzeci dzień z rzędu. Zaczynam się zastanawiać czy nie wrócić po miasteczko , pocztę i sklep. Apetyt zdecydowanie rośnie w miarę jedzenia.

Szukajcie tych zeszytów znakomita zabawa!

11 komentarzy:

  1. Ja też mam kilka perełek z Carrefoura. - właśnie z koszy - jakkolwiek to brzmi :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewela! Jak ja lubię zaglądać do Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super deal! Carrefour znów się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow!!! Mam nadzieję, że po wyplacie jeszcze będą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super! Taki Reksio 3D to byłaby zabawa! gratuluję łowów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Extra! Niestety moja M. jest na etapie rwania takich rzeczy, więc narazie odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak znajdziesz miasteczko albo sklep to kup prosze dla nas:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekstra, Reksio daje czadu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. My mamy Arktykę z tego wydania. Przyznaję zabawa jest przednia, nawet dla dorosłego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Muszę dorwać, muszę. To nic, że mała zjada książki na śniadanie, obiad i kolację przy okazji patrząc, że coś tam mamcia gada lub śpiewa (uśmiechnę się aby była happy tylko niech przestanie śpiewać:D). W każdym razie poczeka rok lub dwa lub popatrzy jak matka się bawi i odgryzie najwyżej komuś ucho:D Uwielbiam Twój blog, uwielbiam.To nic, że ciągle to mówię:D Lecę na poszukiwania w sieci. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP