Sadza Soap, czy tylko dizajn czy też pielęgnacja?

Moda na węgiel aktywny stała się faktem.Coraz więcej firm wypuszcza kosmetyki z węglem. Ba sama na blogu podawałam Wam przepis na krem czyszczący.
Produkty Sadza Soap widziałam już niejednokrotnie. To co rzuca się w oczy to oczywiście dizajn. Całkowicie przemyślany, spójny co tu mówić ciekawy i inny. I zawsze, ale to zawsze zastanawiałam się czy poza tym świetnym dla oka wyglądem jest w tych kosmetykach coś jeszcze.

W końcu trafiła się okazja do przetestowania.

Gruboziarnisty Peeling do Ciała z Węglem Aktywnym


Otwieracie czarny słoiczek i widzicie czarną otchłań ;). Czarna paciajka. Zachodzicie w głowę, czy to aby zadziała? Czy ja czasem czarna nie wyjdę, czy aby przypadkiem po przygodzie z tym peelingiem nie będę musiała spędzić kilku godzin na doszorowaniu łazienki? Koniec końców zanurzacie palucha w w ciemności, potem drugiego, potem dłoń całą i wydobywacie na dłoni czarne ziarna. Pac na ciało i masujemy, masujemy, masujemy.
Niby gruby peeling, a nie taki ostry, nie jest gęsty więc i nie za dużo tych ziaren peelingujących, stąd i kuku nie robi.  Spienia się, piana szara jest i trochę człowiek się boi, że on taki brudny... a nie to ten węgiel ;)

SKŁAD Aqua, Potassium Cocoate, Potassium Oleate, Lauryl Betaine, Glycerin, Benzyl Alcohol, Potassium Palm Kernelate, Palm Kernel Acid, Decyl Glucoside, Potassium Citrate, Sodium Chloride (Sea Salt), Activated Charcoal.

Skład krótki, niezły, jest to jednak skład produktu myjącego z peelingiem. I tak też traktowany jest świetny. Myje, spienia się i wymaga po użyciu nałożenia balsamu.


Peeling możecie kupić TUTAJ


Czarny Szampon z Węglem Aktywnym

I znowu na czarno:). Czarna, żelowa konsystencja jest lekko podejrzana, a co jak się to czarne coś nie domyje? Jednak dobra, rozrabiam szampon, nakładam na głowę i masuję. Czuję pod palcami pył węglowy, no czuję jak nic. Masuję, szara piana skapuje do wanny. Myślę, może nie będzie szarych włosów jednak.  Spłukuję i ... konieczne jest nałożenie odżywki.

SKŁAD Aqua, Decyl Glucoside, Lauryl Betaine, Sodium Chloride, Xantham Gum, Phenoxyethanol, Aloe Barbadensis (Aloe Vera), Citric Acid, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Activated Charcoal.

Ponownie krótki skład. Składników pielęgnacyjnych mało. To ma służyć do mycia, do porządnego domycia, a nie do pielęgnacji.  I tak właśnie jest! Skóra głowy jest bardzo porządnie oczyszczona, włosy również, ale konieczna jest odżywka. Przy moich cienkich i delikatnych włosach nie ryzykuję i nie myję nim codziennie włosów. Używam raz, dwa razy w tygodniu do porządnego domycia, czy to po myciu odżywkami, czy to po olejowaniu itp...
Zadowolone z niego będą przede wszystkim osoby o przetłuszczającej się skórze głowy. Dobrze też się nada do peelingu skóry głowy. Przy delikatniejszych skalpach wystarczą te drobinki które w sobie zawiera, dla całej reszty wystarczy domieszać trochę cukru lub soli.


Szampon możecie kupić TUTAJ


Czarne Mydło Glicerynowe z Węglem Aktywnym

Wygląd tego mydła to mistrzostwo świata. Człowiekowi przykro się robi jak ma pomyśleć, że mydła trzeba użyć i zniszczyć tą bryłkę do złudzenia przypominającą węgiel.
Sama nie przepadam za mydłami glicerynowymi. Tym bardziej czułam do siebie wstręt, że mam to przyjemne dla oka coś zniszczyć.

SKŁAD Glycerin, Aqua, Sorbitol, Sodium Palm Kernelate, Sodium Stearate, Sodium Oleate, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Citrate, Pentasodium Pentetate, Tetrasodium Etidronate, Activated Charcoal.

Skład jak to przy tzw. mydle glicerynowym - Ok. Dobrze się pieni, całkiem nieźle leży w dłoniach. Myje dobrze, delikatnie, nie przesusza. I jak w przypadku szamponu o mydło służy do mycia i takie też funkcje spełnia bardzo dobrze.

Mydło możecie kupić TUTAJ

To co mi się podoba w tych produktach to, poza wyglądem oczywiście, to prostota składów. Mydło czy szampon ma służyć do mycia i takie też ma przeznaczenie i do tego zadania ma dostosowany skład. Neutralne zapachy, jeżeli w ogóle można mówić o zapachu sprawiają, że to produkty uniwersalne i dla każdego. Facet nie będzie się wzdrygał przed użyciem, ba na prezent dla faceta to będzie jak ulał. 

5 komentarzy:

  1. Sroka, mozesz zdradzic kim.kestes z wyksztalcenia?

    OdpowiedzUsuń
  2. No szampon dla mnie! Mam przetluszczajace sie wlosy i z tego co piszesz warto dac mu szanse;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy czarny szampon sprawdzi się przy łzs?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, nie mam dobrego rozeznania w temacie ŁZS

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search