h2o Wipes, Czyli Chusteczki Pełne Wody

Wkrótce temat chusteczek przestanie to dotyczyć jako użytkownika. Teraz już rzadko z nich korzystamy, choć w przedszkolu nadal są wymagane w domu praktycznie są poza użyciem. Jadnak z wielką ciekawością przyglądam się kolejnym chusteczkom z informacją o zawartości wody 99%.
Jestem ciekawa jak wygląda to w użytkowaniu dlatego nie ukrywam, że ucieszyłam się kiedy producent h2owipes zapytał czy nie chciałbym przetestować ich chusteczek.
SKŁAD Aqua, Citrus Grandis (Grapefruit) Fruit Extract, Glicerin, Ascorbic Acid.
Skład jest bardzo ładny bo jest to woda, ekstrakt z pestek grejpfruta, gliceryna i witamina C.
Nie ma się czego czepiać. Skład najbardziej z możliwych zbliżony do tego czego używać najlepiej, czyli wody.

Coś na co ostatnio bardzo zwracam uwagę w kosmetykach dla dzieci to instrukcja użytkowania. Nie pytajcie dlaczego, kiedyś pewnie Wam zdradzę. I w tym przypadku producent też u mnie zapunktował.
1. Ostrzega żeby nie przenosić chusteczek do innego opakowania - przy takiej niewielkiej ilości konserwantu to jest zupełnie zrozumiałe.
2. Sugeruje sprawdzenie terminu przydatności - i ponownie wszystko to rozbija się o konserwant,
3. Kiedy chusteczki robią się za suche odwróć opakowanie do góry nogami - oczywista oczywistość, o której bardzo często zapominamy.
Pomijając te opisy, a przechodząc do użytkowania.

Chusteczki jak dla mnie są nasączone w sam raz. Na tyle mokre, że zbierają co potrzeba na tyle suche, że nie rozmazują wszystkiego co się da. Dobrze wyciągają się z opakowania jedna po drugiej. Opakowanie dobrze się zamyka i jest szczelne. Chusteczek w opakowaniu jest 72 sztuki, czyli całkiem sporo w sieci za opakowanie tych chusteczek trzeba zapłacić około 8zł.

Faktura materiału z którego zrobione są chusteczki jest mi znana, nie mogę sobie jednak przypomnieć konkretnej marki, wydaje mi się, że to któreś z chusteczek z rossmanna. Jest to taki "fizelinowy" materiał, który lekko się ślizga między palcami, gładki bez faktury. Myślałam, że będzie źle zbierał, ale nie. W tym wypadku jak dla mnie ponownie istotne znaczenie ma nasączenie, a raczej jego poziom. Gdyby chusteczki były bardziej nasączone materiał nie zbierałby dobrze, gdyby były suche mógłby podrażniać. Wielkość chusteczek jest standardowa.
Aaaa no i chusteczki nie pachną.

Moim zdaniem bardzo udany produkt. Świetny skład, dobre użytkowanie, fajna cena, jedno ale czemu tak późno pojawiły się na rynku? ;) 

Strona producenta KLIK

6 komentarzy:

  1. Ooo muszę się za nimi rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za wpis. To fajna alternatywa dla WaterWipes. Co prawda nie udało mi się ich znaleźć w podanej przez Ciebie cenie ok. 8 zł, wszędzie są po ok. 10,50, ale w opakowaniu są 72 sztuki, a Water Wipes jest tylko 60 szt, więc i tak się opłaca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, jak dla mnie te chusteczki to porażka. Skład super, ale to wszystko. Są zdecydowanie za suche, nawet pomimo obracania opakowania (wystarczy zresztą porównać sobie ich wagę z WaterWipes) i zostawiają na skórze drobne włoski. Bardzo źle się je użytkuje. Ponadto chusteczki nie są biodegradowalne. Czekam nadal na chusteczki o minimalnym skladzie, które będą tez eko... póki co zostaję przy Tami...

    OdpowiedzUsuń
  4. zastanawiam sie tylko jak ekstrakt z grejfuta--czy delikatnej i np zaczerwienionej skóry nie bedzie odrazniał sama jako alergik ,gdy mam skóre podraznioną to wiem jak piecze i szczypie kontakt z kwasami owocowymi typu cytyna,grejfrut.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusteczki są za suche :( niby jestt ich więcej ale żeby dokładnie umyć pupę trzeba zużyć kilka sztuk.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search