Biofficina Toscana ma świetne odżywki do włosów

Dawno nie było o odżywka do włosów, o czym świadczą maile w mojej skrzynce. Postanowiłam więc to naprawić i w tym miesiącu napisać przynajmniej dwa posty o tej tematyce.
Dziś o jednej marce z której cztery produkty bardzo mi się spodobały z czego dwa do mistrzostwo świata i przy nich zostanę na dłużej.

Biofficina Toscana, Olejek ochronny do włosów zwiększający blask

SKŁAD Dodecane** , Lauryl lactate, Linseed glycerides*, Simmondsia chinensis (Jojoba) seed oil *, Cocos nucifera (Coconut) oil*, Prunus armeniaca (Apricot) kernel oil*, Olive glycerides*, Sunflower glycerides*, Grapeseed glycerides*, Prunus amygdalus dulcis (Sweet almond) oil*, Squalane, Tocopherol, Parfum [Fragrance].
Olejków się boję :). Używanie ich zazwyczaj kończy się u mnie na tłustych strąkach po pierwszym użyciu. Tłustych strąkach po drugim użyciu, tłustych strąkach po trzecim użyciu i nierobieniem niczego po czwartym użyciu, kiedy ilość olejku jest tak mała, że prawie niewidoczna.
I owszem wzięłam ten olejek do testów, ale nie spodziewałam się cudów.  Okazało się, że już pierwszy dzień był zaskakujący, bo włosy były jakby lekko przetłuszczone, ale nie w strąkach. Dnia drugiego użyłam jeszcze mniej olejku i ... od tamtej pory używam go regularnie.
Nie obciąża mi włosów, nie strąkuje ich, nie przyspiesza przetłuszczania i bardzo dobrze zabezpiecza przed lokówką czy prostownicą.  Nie pamiętam kiedy miałam tak dobry olejek do włosów.
Olejek do kupienia TUTAJ

Biofficina Toscana, Odżywka prostująca do włosów cienkich, suchych, łamliwych

SKŁAD Aqua [Water], Glycerin, Cetyl alcohol, Stearyl alcohol, Dipalmitoylethyl hydroxyethylmonium methosulfate, Behenamidopropyl dimethylamine, Vitis vinifera (Grape) fruit extract*, Punica granatum fruit juice*, Linum usitatissimum (Linseed) seed extract*, Hydrolyzed verbascum thapsus flower, Hydrolyzed soy protein, PCA glyceryl oleate, Parfum [Fragrance], Tocopherol, Lauryl lactate, Lactic acid, Benzoic acid, Dehydroacetic acid, Benzyl alcohol, Benzyl salicylate
Ta odżywka w moim przypadku bardziej robi za maskę. Nie mogę używać jej regularnie dzień po dniu, bo przy moich cienkich włosach potrafi je obciążyć. Jest świetna kiedy na przykład nowy szampon zrobi mi jedno wielkie siano na głowie. Kiedy po farbowaniu włosów, a raczej po kolejnym eksperymencie z farbą włosy są w opłakanym stanie. Wtedy właśnie sięgam po tą odżywkę i po dwóch trzech dniach włosy zaczynają wglądać jak dawniej.
Wydaje mi się, że ona właśnie sprawdzi się na włosach typowo suchych.
Odżywkę można kupić TUTAJ

Biofficina Toscana, Odżywka chroniąca i zwiększająca objętość włosów

SKŁAD Aqua [Water], Myristyl alcohol, Behenamidopropyl dimethylamine, Glycerin, Olea europaea (Olive) fruit oil*, Sesamum indicum (Sesame) seed oil *, Hydrolyzed grape fruit*, Hydrolyzed olive fruit *, Citrus aurantium dulcis (Orange) flower extract*, Citrus medica limonum (Lemon) fruit extract*, Helichrysum italicum extract*, Juniperus communis fruit extract*, Myrtus communis extract, Lactic acid, Xanthan gum, Benzoic acid, Benzyl alcohol, Citrus aurantium dulcis (Orange) peel oil*, Parfum [Fragrance], Dehydroacetic acid, Limonene, Tocopherol.
Oto mój pierwszy hit. Odżywka robiąca łał na włosach. Od kiedy jej używam nie wiem co znaczy  "bad day hair". Bardzo dobrze nawilża włosy, nie obciąża ich, nie robi uklepu. Nigdy nie mam problemu z rozczesaniem włosów kiedy użyję tej odżywki. Włosy są gładkie i lekko śliskie, dzięki czemu bardzo dobrze się rozczesują. Są lśniące, lekkie i sypkie.
To jedna z lepszych odżywek jakie miałam i na pewno będę od niej wracać regularnie.
Odżywka do kupienia TUTAJ

Biofficina Toscana, Odżywka do włosów bez spłukiwania

SKŁAD Aqua [Water], Glycerin, Cetyl alcohol, Stearyl alcohol, Dipalmitoylethyl hydroxyethylmonium methosulfate, Behenamidopropyl dimethylamine, Actinidia deliciosa fruit extract*, Ananas sativus (Pineapple) fruit extract, Prunus armeniaca (Apricot) fruit extract*, Citrus limon (Lemon) peel extract*, Linum usitatissimum (Linseed) seed extract*, Soy amino acids, Wheat amino acids, Arginine HCl, Serine, Threonine, Parfum [Fragrance], Benzyl alcohol, Lactic acid, Tocopherol, Benzoic acid, Dehydroacetic acid, Benzyl salicylate, Limonene, Alphaisomethyl ionone, Citronellol, Hexyl cinnamal, Linalool.
Na koniec coś co pozwala mi zaoszczędzić czas i udobruchać wewnętrznego lenia :) . Od czasów odżywki Ecolab (która jak się okazało uczula mnie na potęgę) to pierwsza odżywka bez spłukiwania którą mogę używać, która mnie nie uczula, która robi efekt łał na włosach. Pierwsze nasze spotkanie nie było udane, bo nałożyłam tej odzywki po prostu za dużo i włosy klapły. Kiedy użyłam jej mniej, w moim przypadku 2-3 psiki na całe włosy okazało się, że nie potrzebuję nakładać odżywki do spłukiwania.  Przy takiej jej wydajności pojemność 100 ml nie wydaje się być mała. Z mojej obserwacji wynika, że lepiej psiknąć ją na dłonie i po roztarciu nakładać, a raczej wcierać ją we włosy. Jest ona dość gęsta jak na formę w spraju w jakiej występuje, dlatego można jej psikając nałożyć za dużo w jednym miejscu.
Świetnie dba o włosy, nie obciąża, nie skleja, nie przetłuszcza. W przeciwieństwie do odżywek nakładanych na mokro i spłukiwanych nawet na krótkich włosach da się ją nałożyć omijając skórę głowy. Włosy są odbite, lekkie i lśniące. Jest świetna!!!
Odżywkę możecie kupić TUTAJ

8 komentarzy:

  1. Świetna jest odżywka volumizing, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje, że będzie dobrze działać. Skład i twój opis bardzo zachęca do kupna

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy może używa Pani kombinezonów dla dzieci ze skora atopowa na wakacjach? czy na basenach z woda chlorowana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie używam nie bywam na takich basenach

      Usuń
  4. Czy te 2 ostatnie odżywki różnią się czymś poza formą podania? Bo skład napisany ten sam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój błąd, źle wkleiłam skład już poprawiłam.

      Usuń
  5. Niestety odżywka hit (Biofficina Toscana, Odżywka chroniąca i zwiększająca objętość włosów) u mnie okazała się kitem :( Mam ją od tygodnia i użyłam 3 razy, i niestety za każdym razem efekt był taki sam - włosy owszem są bardziej miękkie, śliskie i odżywione (wszak jej skład jest super), ale jakieś takie bezkształtne i napuszone. Może przy włosach prostych się sprawdzi, ale przy kręconych to porażka. Zamiast ładnych loków mam po niej napuszony kask. Smuteczek, bo tania nie była... Może ktoś chce odkupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to zwiększanie objętości to nie najlepszy pomysł do włosów kręconych.

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search