poniedziałek, czerwca 13, 2016

Dlaczego SPF50+, a nie 30?


Całkiem niedawno uświadomiłam sobie, że w żadnym z postów o filtrach przeciwsłonecznych nie ma informacji dlaczego owe SPF 50 i SPF 50+ są lepsze od SPF 30.

Chyba, żeby była jasność powinnam zacząć od opisania co to jest to SPF.

SPF - określa wysokość ochrony jaką gwarantuje nam dany preparat przed promieniowanie UVB.

PPD lub IPD - określają jaką ochronę gwarantuje nam dany preparat przed promieniowaniem UVA.

Oznaczanie faktorów SPF i PPD danego produktu na skórze ochotnika w warunkach laboratoryjnych wykonuje się w ten sposób, że nakłada się preparat w ilości 2mg na cm kwadratowy skóry i sprawdza się po jakim czasie skóra zaczyna się czerwienić.

Przyjęto, że skóra biała zaczyna się czerwienić bez jakiejkolwiek ochrony po około 15 minutach. To sprawia, że możemy sobie samodzielnie wyliczyć jak długo dany preparat chroni nas przed słońcem.
Jeżeli jest to na przykład SPF 30 to wyliczenia wyglądają następująco.

30 (SPF) * 15 (minuty) = 450 minut czyli 7 godzin i 50 minut możemy przebywać na pełnym słońcu.

Oczywiście takie obliczenia są dość ogólne, ponieważ każda skóra jest inna i inaczej reaguje na promieniowanie słoneczne, ale to daje nam jakiś ogólny pogląd na to ile czasu chroni dany filtr w zakresie UVB

Obliczono  (również ogólnie) jaką miej więcej ochronę przed promieniowanie UVB dają poszczególne SPF.

SPF 2 - 25-30%
SPF 10 - 80%
SPF 25 - 96%
SPF 30-50 - 98%
SPF 50+ - 98,5%

Jak widać procentowo różnica w ochronie w zakresie promieniowania UVB nie jest bardzo duża.

Inaczej rzecz ma się w przypadku PPD  - niestety nie każdy producent podaje ten współczynnik. Można to w przybliżeniu zrozumieć przyglądając się współczynnikom podany przez La Roche Posay.
Ich

SPF 30 ma wskaźnik PPD około 19
SPF 50+ na wskaźnik PPD powyżej 30

I to już jest znaczna różnica.

Ale, to nie jest jedyny powód dla którego filtry o SPF 50 i wyższe są lepsze od tych z SPF 30.

Jak pisałam w warunkach laboratoryjnych nakłada się filtr w ilości 2 mg na centymetr kwadratowy skóry. Oznacza to ni miej ni więcej, że aby otrzymać ochronę równą warunkom laboratoryjnym musielibyśmy nałożyć na całe ciało około 30ml preparatu z filtrem. Czyli butelka emulsji o pojemności 200ml powinna wystarczyć nam na około 6 aplikacji. I tu jest właśnie pies pogrzebany.

Mogę się założyć, że większości z was o ile nie wszyscy nie nakładacie filtrów w takiej ilości. I jedna butelka o pojemności 200 ml wystarcza wam nie dość, ze na całe wakacje to jeszcze zostaje.

Jeżeli więc smarujecie ciało "oszczędniej" oba współczynniki Zarówno SPF jak i PPD znacząco spadają. Czyli realna ochrona jaką macie stosując dany filtr jest tak naprawdę dużo mniejsza. Jeżeli nakładacie 1ml na centymetr to odbireacie sobie 50% ochrony. Co oznacza, że SPF 30 staje się SPF 15, a PPD 19 staje się 10/9.

Warto mieć świadomości tego, że warunki laboratoryjne nie przekładają się na realne życie.

16 komentarzy:

  1. Ale też smarujemy się częściej niż co 7 godzin... będąc nad wodą 3-5 godzin, smaruję siebie i dziecko jakieś 2-3 razy, a że syn jest blondaskiem to używamy minimum 30-tki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale też zaleca się smarowanie co 2-3 godziny

      Usuń
  2. Mam pytanie, moja teściowa w każde wakacje próbuje mnie przekonać że dziecko musi się zbrązowić że słonce to naturalna witamina D i że mam córki (3 lata) nie smarować filtrami 50+. Moje pytanie więc brzmi czy jak nakładam filtr 50+ to faktycznie pozbawiam dziecka witaminy D? czy filtr chroni tylko przed promieniowaniem. Wiem, być może to dziwne pytanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Z tego co wiem wystarczy 15 min na słońcu między 11 a 13 godz.

      Usuń
    2. http://www.srokao.pl/2016/06/wysokie-filtry-niedobor-wtaminy-d.html ten post zapewne będzie przydatny

      Usuń
  3. Używam SPF50 przez cały rok, codziennie - ze względu na cerę naczynkową. Efekt uboczny - brak zmarszczek w wieku prawie 50 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie obchodzi mnie to nie bede nakladac 30ml kremu, a bio filtry nie maja dobrego ppd

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja ostatnio byłam z córką u chirurga, bo ma naczyniaka i pytałam własnie o smarowanie filtrem. Odpowiedział, że mam smarować filtrem 30, bo między 30 a 50 nie ma praktycznie żadnej różnicy, jak to określił "to tylko chwyt marketingowy".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma zmianę na skórze i masz stosować 30? ja mam znamiona i moje dzieci pieprzyki - tylko 50 daje odpowiednią ochronę przy biegających po słońcu dzieciakach ( nie daje się ich długo utrzymać w cieniu) Myśl o dobru dziecka, 50 mu na pewno nie zaszkodzi.
      Zresztą sama widzisz pewnie po jakim czasie dziecko ci sie mimo wszystko "zabrązawia" :-D

      Usuń
  6. Dzieki Sroko😊 nie ogarniałam tego;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Technicznie rzecz ujmując - to da się wsmarować taką ilość w skórę jednorazowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. da tylko głupio się wtedy wygląda :)

      Usuń
  8. polecam lekturę "Sekrety urody Koreanek", tam dużo na temat filtrów, jak działają i jak używać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sroko bardzo Cie prosze powiedz, czy dobrze rozumiem - nawet jesli wychodzilabys dzieckiem tylko do 10 i od 16 uzywalabys kremu SPF50+?
    Dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jeżeli wychodzę na dłużej niż 15 minut. Nie ma się co czarować jak lecę do sklepu nie smaruję się filtrami bo mi się zwyczajnie nie chce

      Usuń
  10. Czytałam Twój test filtrów dla dzieci. Był super i dużo mi dał więc dziękuję ale niestety pojawił się problem. Nie mogę znaleźć żadnego filtra 50/50+ dla mojego 3 miesięcznika. Wszystko od 6/7 miesiąca życia. Jedyna ziajka spf 30 od pierwszego dnia życia. Znasz może jakieś preparaty o dobrym składzie dla takich maluszków? Czy można te dla starszych dzieci stosować szybciej?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP