piątek, lipca 19, 2013

Mały Rycerz na Lwie jeździ - czyli o rowerowaniu :)



Wiem wiem, że dziś piątek, ale ... duma z dziecka mego nie dopuszcza do głosu rozumu i dziś o kosmetykach nie będzie. Będę się chwalić jakiego mam dorosłego chłopaka w domu :)


Kopiliśmy rower biegowy. No już jakiś czas temu. Ile było szukania tegoż roweru szkoda słów. Najpierw chciałam rower drewniany, no ale jak zobaczyłam, że większość rodziców kupuje "drewniaki" zrezygnowałam. Pojechaliśmy z Dumnym Ojcem do sklepu sportowego o nazwie Decathlon wraz z dziecięciem, co by go przymierzyć do rowerów. Do wyboru był rower JEDEN! phi... w dwóch wersjach kolorystycznych majtkowy róż i majtkowy błękit. No sorry moje poczucie estetyki zawyło. Po podglądam co mają inne mamy i wybór padł na firmę Kettler znaną mi głównie z siłowni (aż dziw, że jeszcze pamiętam tak dawno tam byłam).


Znowu zauważyłam, że większość ma ten rower w kolorze czerwonym - cóż ja chciałam inny i znalazłam zielony (ach kocham zieleń) nie nie mogłam się powstrzymać.
Rower przyszedł i ... okazało się, że młodemu brakuje 2-3 centymetrów co by wygodnie mógł na rowerze jeździć. Dwukołowiec więc stał sobie dumnie w pokoju i czekała cierpliwie. Mały Rycerz co czas jakiś podchodził do niego i przemawiała czule "jak bede duży to kupimy kask i bede jechać" :).
I nastał ten dzień - jak stał się większy.


I kask kupiliśmy, i na rower poszliśmy i w parku jeździliśmy - ekhm, ekhm to znaczy dzieć jechał, a matka szła z dumnie podniesioną głową obok i nadziwić się nie mogła, że to dziecko obok to jej pierworodny, który jeszcze niedawno był tyci tyci.


Jak się Rycerz zmęczył na ławce przysiadł, rower zaparkował i suchą bułę skonsumował popijając wodą.


I powiem wam jedno - niemowlęta są bardzo mocno przereklamowane.

Zachodzę w głowę jak by tu urodzić sobie od razu kolejnego dwulatka :P

64 komentarze:

  1. Brawo dla Rycerza! Pięknie sobie poradził - ciotka pęka z dumy! :)
    I dla mamy brawa, bo rowerek znalazła bardzo ładny i estetyczny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No pięknie się prezentuję Rycerz na rowerze
    też bym szła z podniesioną głową dumna :D

    ps: fajna koszulka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)

      ps.
      koszulka wyłowiona w sh :) chyba H&M

      Usuń
  3. Mówisz, ze dumnie CHODZISZ za nim? - buahahaha (odrzekła dumna ze swego doświadczenia matka 3-latka), niedługo biegnąc za nim nie będziesz tak dumnie wyglądała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż nie wiem jak odczytać twoje słowa jak złośliwość, dumę z własnego dziecka, że takie szybkie, zazdrość, że ktoś może chodzić, a nie musi jeszcze biegać, a może ostrzeżenie, że potem jest tylko gorzej?

      A biegać też potrafię dumnie :) długo trenowałam lekkoatletykę więc się nie boję :P

      Usuń
    2. Ja tam z dumą biegnę za dzieciakami, więcej kalorii spalam ;-) tylko mam problem jak zaczynają jechać w przeciwnych kierunkach ;-)

      Usuń
  4. Hi hi, ja też uważam, że im syn starszy tym fajniej się z nim współżyje :) Brawo dla dwulatka!

    OdpowiedzUsuń
  5. O tym samym ostatnio myślałam - dwulatek raz, poproszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha no właśnie dwulatka raz no może być dwulatka :P

      Usuń
  6. moje w ogóle nie chciały jeździć na biegówce :( stoi w szafie i czeka na sprzedanie. za to wolą teraz zdecydowanie rowery z pedałami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dziewczynki inaczej mają :)

      Usuń
  7. mój kolor to też zielony, więc już się domyślasz, że Wasz rowerek jest dla mnie najpiękniejszy :D
    Rycerz kradnie moje serce za każdym swoim uśmiechem i minką !
    :*
    Ja się wczoraj pochwaliłam majtkami treningowymi na insta, więc dzisiaj bunt i nie chce założyć, lata nago od rańca, więc nie wiem czy dałabym radę z drugim dwulatkiem jednocześnie, ale w sumie, większy ubaw by był na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale ten dwulatek to po ciąży czyli dzieć pierworodny to starszy już będzie :)

      Usuń
  8. Super sobie radzi na rowerku. My mamy z hamulcem, ale córcia starsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam z hamulcem, ale właśnie dla takiego malca jakoś do mnie ów hamulec nie przemówił

      Usuń
  9. Od razu 2 latka to się chyba nie da, ale kto wie?:):)

    Pięknie się Rycerz prezentuje na tym rowerku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mogę być pierwsza co dwulatka urodzi :)

      Usuń
  10. oj i ja mam tak samo, choc roczne dziecie poprosze:)
    cudny Rycerz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jest nas więcej fanek starszaków :)

      Usuń
  11. My mamy drewniany, no i właśnie też czeka na te ostatnie centymetry Wikinga, ale wystawiony na wierzchu być nie może, bo Wiking zaraz na niego wskakuje. Głupia byłam, że za duży kupiłam, nie pomyślałam, że są mniejsze ;). Gratuluję mamuśko :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! A sucha bula to ostatnio ulubione danie mojego dziecka ;) My szukamy hulajnogi, bo widze z jaka zazdroscia A zaglada na dzieciaki smigajace na nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas zazdrość budził rower :)

      Usuń
  13. Noooo fajny rower! Mamy ten żółto-czerwony... Chciałam ten kolor a za długo trzeba było na niego czekać a my chcieliśmy JUŻ :D.
    Brawo dla Rycerza - dumnie on wygląda na tym swoim "rumaku" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam się udało dostać od razu zielony :). Adaś też pięknie wygląda na swoim czerwonym rumaku :D

      Usuń
  14. Taaa... Ja dumnie chodziłam za dwuipółlatkiem, dopóki nie zaczął nabierać prędkości - i skończyło się chodzenie;) A żem babcia, to z bieganiem nie za bardzo się komponuję, nigdy nie umiałam biegać z resztą... Niezłe ćwiczenia miałam :) Fakt faktem, rowerki biegowe genialne są i żal mi, że moje dzieci takich nie miały. Oglądam się za każdym rowerko-biegowcem, uroczo wyglądają te nóżęta zawijające się jak u kaczuszki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to dzieci cuda na kiju mają tylko czasami zastanawiam się, czy przez to jednak nie są biedniejsze od nas

      Usuń
  15. Brawa i gratulacje:))))
    My zakupiliśmy na razie drewniany trójkołowiec, taki dla półtoraroczniaka:) będzie sobie czekał na Młoda w nowym domu:) tu korzysta z uprzejmości Młodego gospodarza i popyla na ikełowskim:) git malina:)))))
    Niemowlaki są fajne, ale też wolałabym od razu takie rozgarniete:P najlepiej już po fazie stękania o wszystko, ale to ponoć nie mija tak prędko....a czasem nawet wcale....:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz niemowlak dawał mocno w kość, teraz jest cud malina (tfu, tfu i puk, puk co by nie zapeszyć :D )

      Usuń
  16. Świetny rowerek - i Kolaż super zadowolony :) Co do niemowlaków - zgadzam się w 100 % !!! Mając u boku 2-latka cały świat stoi otworem (no prawie...), a z niemowlaczkiem (i to takim, który ciągle płacze, jak mój) to niestety słabo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedzę jest nas dużooo więcej :)

      Usuń
  17. Uroczy Rycerz na swoim dwukołowym rumaku:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Rodzenie dwulatka przemówiło do mojej wyobraźni, brrr.... Ale fakt, im maluch większy tym bardziej nagradza :)
    Gratulacje dla dzielnego rowerzysty :)
    Bułka też roweruje tylko kółek ma trochę więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha no Miłka wyobraźnie masz bujną :D

      Usuń
  19. Dzielny Mały Rycerz! Radzi sobie świetnie, pełna profeska! Luśka się ze swoim rowerkiem ciągle 'zaprzyjaźnia' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tylko patrzeć jak wsiądzie na rower i pogna przed siebie :)

      Usuń
  20. Brawo! Rodzice tak się boją rowerków biegowych a to najnaturalniejsza dla dziecka zwykle sprawa pod słońcem. Zaraz zaczniesz galopować za synem. ja musiałam kupić hulajnogę dla siebie by nadążać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tyle się boją co po prostu to nowość i to nie taka tania i nie bardzo wiadomo co ona robi i po co jest.

      Usuń
    2. No właśnie najciekawsze jest to, że wiele podbajerowanych trójkołowców z wodotryskami jest droższa ;-)

      Usuń
    3. Ale trójkołowiec jednak lepiej znany :)

      Usuń
  21. Rowerek nietuzinkowy!! I bardzo dobrze bo teraz wszystko na jedno kopyto ;-) opłacało się poszukać :-)
    Dla rycerza wielkie brawa, ze tak dzielnie daje radę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie chciałam takiego jak wszyscy - zresztą znasz mnie ja zawsze inaczej :)

      Usuń
  22. My w decathlonie nabyliśmy fajny, w kolorystyce takiej niemal jak Wasza:) Rycerz prezentuje się pięknie, nasz rowerek też stał ze 2 miesiące, bo był nieco za duży, ale ostatnio Piotrek zapałał do niego miłością i bardzo lubi:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Brawoooo!!!
    Zarówno dwu- jak i trzylatki to najwspanialsze istoty na świecie.
    Jednak od ponad dwóch miesięcy znów zakochałam się w niemowlakach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D no dobra w niemowlaku można się zakochać jak już wie się co i jak z obsługą tego dziwnego sprzętu :)

      Usuń
  24. jak można wybierając kolor nie dobrać rozmiaru? Pytam z ciekawości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak, że mniejszych nie produkują?

      Usuń
    2. Hahahaha :) niezły ten anonimowy komentarz :)
      Rower super! Nasz kolor :)
      Co do dwulatków to zgadzam się! To chyba najfajniejszy okres i dla dziecka i dla rodzica :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Chyba wszyscy myślą, że idiotki z nas - tylko kolory wybierają nic poza tym :)

      Dwulatki są cudne

      Usuń
    4. Są firmy, które produkują regulowane i duuuużo tańsze niż kettler, no ale ....w innych kolorach:)

      Usuń
    5. No tak bo Kettler nie jest regulowany i baaardzo drogi ..... No i w sumie to masz racje jako idiotka kupowałam rower bo ma konkretny kolor, a nie dlatego, że jest dobry. No cóż ja wszystko kupuję dla koloru co zresztą widać po blogu.

      Usuń
  25. ja się z jednej strony nie mogę doczekać, aż Mała podrośnie, ale z drugiej to mogłaby zawsze być malutkim niemowlakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zawsze nie mogłam doczekać kiedy będzie większy

      Usuń
  26. Hoho, gratulacje gratulacje:) Też się nie mogę doczekać, aż nasze Młode będzie śmigać na takim rowerku.... A tymczasem śmiga na rowerach z nami, w swojej przyczepce;) Też przeszczęśliwy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My na rowerach nie jeździmy więc młodego niestety takie atrakcje omijają - nie mamy gdzie rowerów trzymać :(

      Usuń
  27. Ja to bym chciała od razu pięcioletnie, żeby jeździło na normalnym rowerku. I żeby miało to pięć lat trochę dłużej niż rok ;) U nas póki co trójkołowy, mała nie chce jeździć w niczym innym, chyba że się pozwoli jej pchać wózek. I po kim to ma? Po mamusi, nie jeździłam w wózku odkąd nauczyłam się chodzić. Rower dostałam na 4 urodziny, wtedy jeszcze nie było biegowych, jaki to świetny wynalazek!

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz słyszę o rowerze biegowym... genialna sprawa!! Jeśli nie totalny must have!
    Co do kolorów- jakbym siebie słyszała :D

    Pozdrawiam ciepło nie bez powodów dumną Mamę!

    OdpowiedzUsuń
  29. jakby od razu się rodziło dwulatki to ja bym mogła nawet ósemkę mieć! :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Super !
    Tymek jest za dziki na rowerek, chyba poczekamy do przyszłego roku.

    Rycerzu wyglądasz bajecznie !

    OdpowiedzUsuń
  31. Kaźdy wiek malucha ma swoje uroki, ja ciągle tęsknie za tym przemijającym, a jednocześnie uwielbiam teraźniejszy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP