1 lipca 2022

Sześć Fluidów do Twarzy w tym Jeden Barwiący

Niedawno pisałam o filtrach do twarzy o tzw. suchym wykończeniu o TUTAJ. Dziś o fluidach, choć jeden z opisywanych tu kosmetyków fluidem nazwany nie jest. Jak widać, przeważają produkty z drogerii DM, byłam ich bardzo ciekawa, dlatego kupiłam hurtowo sporo rzeczy od nich, ceny są naprawdę zachęcające.

 

Mam też do polecenia naprawdę fajny fluid barwiący. Lećmy więc z tym koksem.

 

1. Sundance, Pro Climate, Fluid przeciwsłoneczny SPF 50. 

Fluid ma dość lekką, śmietankową konsystencję, dobrze rozsmarowuje się na skórze, nie zostawia białej warstwy, ale daje błyszczące, odrobinę lepkie wykończenie. Można go zmatowić pudrem bez problemu. Przy rozsmarowywaniu wyczuwam alkohol zawarty w składzie, nie jakoś mocno, ale jednak. Niestety filtr ten szczypie mnie w twarz przy nakładaniu, nie powoduje zaczerwienienia, ale nie jest to przyjemne. Nie migruje do oczu. W ciągu dnia nie ściąga skóry, ale po kilku dniach noszenie lekko wysuszył mi skórę. Przy tej cenie to nie jest zła rzecz, choć w tej marce znalazłam coś lepszego. 

 

2. Sundance, Fluid przeciwsłoneczny SPF 50+ do skóry wrażliwej

Lekki, lekko żółtawy fluid, który ma śmietankową konsystencję. Rozsmarowuje się bardzo przyjemnie, nie zostawia białe warstwy na skórze. Daje błyszczące, tłustawe i lekko lepkie wykończenie, które można zmatowić pudrem. Niby jest bezzapachowy, ale ja wyczuwam ten typowo filtrowy zapach. Nie jest ciężki na skórze, nie obciąża skóry, nie migruje do oczu czy ust, nie ściąga skóry w ciągu dnia. To dobry, lekko tłustawy filtr. W cenie, w jakiej można go kupić, powiedziałabym, że bardzo dobry. Jeżeli szukacie filtra bez dodatków zapachowych, to warto się nim zainteresować. 


3. Sundance, Fluid matujący przeciwsłoneczny SPF 50 

Ten produkt to największe rozczarowanie. Taki z niego matujący produkt jak ze mnie baletnica, no ale idźmy po kolei. Fluid ma śmietankową, lekką konsystencję. Dobrze rozsmarowuje się na skórze i nie pobiela, daje błyszczące i lepkie wykończenie, no ale miał on matowić, a matu nie ma. Podobnie jak w przypadku innych produktów tej marki tu, też nie ma problemu ze zmartwieniem. Czyli po pierwsze nie ma matowego efektu, po drugie migruje on u mnie do oczu, szczypie i powoduje łzawienie, po trzecie dostałam po nim sporego wysypu. Podchodziłam do niego kilka razy i za każdym razem pod koniec dnia na skórze miała czerwoną kaszkę. No fajnie nie jest. Niestety nie mam do napisania o nim nic dobrego, nawet jego zapach jest dla mnie męczący.

 

4. Sundance, Fluid przeciwsłoneczny Anti-Age SPF 50

Oto i faworyt, perełka i coś znakomitego, na dokładkę kosztuje około 21 zł. Podobnie jak jego bracia, to śmietankowy, lekki fluid. Rozprowadza się na skórze bardzo dobrze, nie zostawia białej warstwy, dalej lekko błyszczące, lekko satynowe, półmatowe wykończenie, które nie jest lepkie. To jest coś zaskakującego. Nie obciąża skóry, nie migruje do oczu, nie wysusza skóry. Jestem tym produktem absolutnie zaskoczona i oczarowana. Jest bardzo komfortowy w noszeniu, w zasadzie jest niewyczuwalny na skórze. Ma zapach, na szczęście bardzo delikatny. To jest świetna rzecz!!! Dla mnie HIT!

 

5. Sensum Mare Dermocosmetics, Algodrops, Anti-Photoaging Protective Face Drops SPF 50

Miałam sobie kupić te krople już rok temu, kiedy były w kroplomierzu i był na nie największy hype. No nie ukrywam, moje oczekiwania poszybowały wysoko, wysoko i chyba dlatego poczułam rozczarowanie. Zachwyt nad lekkością tego filtra sprawił, że oczekiwałam czegoś niebywałego. No ale do rzeczy. Produkt ma konsystencję lżejszego mleczka do demakijażu. Nie jest to dla mnie nic zaskakującego, kilka marek aptecznych też ma filtry o podobnej konsystencji, ba nawet płynniejszej. Filtr rozprowadza się na skórze dobrze, nie pobiela, ale zostawia tłustawe i błyszczące wykończenie. Nie powiedziałabym, że jest to filtr lżejszy od innych, ten fluid z sundance anty-age w moim odczuciu jest lżejszy, przede wszystkim przez wykończenie, jakie daje. Ten produkt nie obciąża skóry, nie wysusza jej, nie migruje do oczu, ba fajnie spisuje się pod oczami i tak też go głównie zużywam, jako filtr pod oczy. To, co mi się w nim jeszcze podoba, to to, że fajnie pielęgnuje skórę, nie ma się wrażenia, że nosiło się filtr i teraz trzeba skórę regenerować. Mój bark zachwytu na pewno bierze się za faktu, że miałam wobec tego produktu bardzo wysokie oczekiwania - mówimi o czymś, co kosztuje prawie 150 zł i jest zachwalane jako ultra lekkie.


6. Avene, Fluid koloryzujący SPF 50+

Jedyny fluid koloryzujący, jaki udało mi się znaleźć w "akceptowalnym" kolorze - kolor na pierwszy rzut kolor jest przerażająco różowo-pomarańczowy, po rozsmarowaniu lekko dopasowuje się do koloru skóry i fajnie wyrównuje koloryt skóry. Fluid ma konsystencję lekkiego, śmietankowego kremu. Gładko rozprowadza się na skórze, daje błyszczące wykończenie. Można go bez problemu zmatowić pudrem. Nie jest to lekki filtr, czuć go na skórze, ale nie jest bardzo obciążający czy męczący. Nie migruje do oczu, nie wysusza skóry, nie podrażnia. Największy problem jest kolor, który jest ciemny i jeżeli nie jestem "opalona" samoopalaczem to nie bardzo jestem w stanie chodzić w tym filtrze :(.


To chyba (zaznaczam chyba, bo mogę jeszcze coś odkryć) ostatni wpis o filtrach w tym sezonie, mam nadzieję, że jest przydatny.

tak

tak

6 komentarzy:

  1. Czekam na resztę kosmetyków z dm, bo ceny naprawdę kuszące

    OdpowiedzUsuń
  2. Sroko, wiem, że nie używasz SPF30, ale czy mogłabym prosić o Twoją analizę nowego kremu Lirene z serii Oh Just Peachy! Moja cera jest bardzo kapryśna, przetłuszczająca się, z suchymi skórkami, mocno się pocę w obrębie głowy i twarzy, więc filtr SPF50 w miejsce inne niż plaża, nie wchodzi u mnie w rachubę. Szukam czegoś lekkiego na co dzień, do pracy, aby stosować ochronę przeciwsłoneczną choć w małym stopniu. Dołączam skład i z góry dziękuję:
    Aqua (Water), Glycerin, C12-15 Alkyl Benzoate, Dibutyl Adipate, Ethylhexyl Salicylate, Butylene Glycol, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Potassium Cetyl Phosphate, Propanediol, Alcohol Denat., Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (nano), Pentylene Glycol, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Acrylates/C12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Niacinamide, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Zinc PCA, Ceramide NG, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, Lecithin, Lonicera Caprifolium Flower Extract, Lonicera Japonica Flower Extract, Resveratrol, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Dimethicone, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, PEG-240/HDI Copolymer Bis-Decyltetradeceth-20 Ether, Hydroxyacetophenone, Decyl Glucoside, Arginine, Xanthan Gum, Coco-Glucoside, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Propylene Glycol, Tocopherol, Potassium Laurate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Benzoic Acid, Parfum (Fragrance), CI 19140 (FD&C Yellow No. 5), CI 16035 (FD&C Red No. 40).
    Lirene Oh Just Peachy! krem SPF30 pod makijaż 50ml

    OdpowiedzUsuń
  3. Sroko, a jest coś, co polecałabyś do ust z wysokim SPF?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę polecić SUNDANCE Sztyft do ust SPF 50 lub SUNDANCE Krem i sztyft ochronny do ust SPF 50

      Usuń
  4. Ja uwielbiam Avene

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Przycisk Whatsapp działa tylko na urządzeniach mobilnych

Wpisz słowo i wciśnij enter, żeby wyszukać