13 maja 2022

6 Fajnych filtrów aptecznych o wykończeniu dry-touch i SPF 50+

W tym roku już koło lutego zaczęłam rozglądać się za filtrami w aptece. I mimo to, że świadomość używania filtrów rośnie z roku na rok, mimo że coraz więcej osób używa retinoidów to filtrów w aptece w całorocznej sprzedaży jak na lekarstwo. W zasadzie koło kwietnia pojawiają się pierwsze nowości i dlatego dopiero teraz mogę polecić jakieś filtry apteczne, które mi się spodobały. Nie chciałam, żeby zrobił się w tym wpisie misz-masz więc dziś o filtrach o tzw. suchym wykończeniu zwanym też dry-touch. 
Co daje takie wykończenie?
Dokładnie to, co znaczy, czyli suchą skórę po aplikacji filtrach, zero klejenia, błyszczenia czy obciążenia - wszytsko jednak zależy od kosmetyku. Takie filtry bardzo dobrze spisują się pod makijażem i są bardzo komfortowe w noszeniu. Osobiście jestem wielką fanką takich filtrów. Ich wadą jest to, że mogą wysuszać. O niektórych z tych filtrów pisałam już w poprzednich latach. No to zaczynajmy.

🌞 SVR Sun Secure Blur SPF50+

Aqua/water/eau, Silica, Isododecane, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Diisopropyl Adipate, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Ethylhexyl Triazone, Beheneth-25, Diethylhexyl Butamido Triazone, Bis-ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Coco-caprylate/caprate, Dimethicone/bisisobutyl Ppg-20 Crosspolymer, Pentylene Glycol, Cetearyl Alcohol, 1, 2-hexanediol, Niacinamide, Coco-glucoside, Sodium Polyacrylate Starch, Ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, Parfum (Fragrance), Glycerin, Tocopherol, Ci 77492 (Iron Oxides), Glycine Soja (Soybean) Oil, Lecithin, Ci 15850 (Red 6), Lepidium Sativum Sprout Extract, Triethoxycaprylylsilane
Kilka lat temu podchodziłam do tego filtra, ale miał w składzie sporo silikonów, a to nie służy mojej cerze. W tym roku odkryłam, że skład jest zmieniony i to na taki, który mi się podoba, więc kupiłam.

Filtr ma niespotykaną konsystencję pianki, która jest w brzoskwiniowym kolorze. Ma zapach, ale nie jest on bardzo intensywny, choć jest wyczuwalny. Przy rozsmarowywaniu kolor znika, ale przy nałożeniu go grubszą warstwą lekko barwi skórę. Jest to produkt cudownie lekki, praktycznie niewyczulany na skórze. Zostawia skórę bardzo gładką, faktycznie lekko zblurowaną i matową. Mat ma się od razu, nie trzeba na niego czekać. U mnie ten filtr nie ściągał skóry w ciągu dnia, ale ma tendencję do lekkiego wysuszania jeżeli pod niego nie nałożę czegoś, co dobrze nawilża.

Żeby jednak nie było za różowo, bywały dni, kiedy po nałożeniu tego filtra skóra mnie lekko piekła. Nie wiem, z czego to wynikało, bo skóry nie miałam wtedy podrażnionej. No i

Obecnie to chyba mój ulubiony filtr o suchym wykończeniu.

🌞 SVR Sun Secure Fluide SPF50+

Aqua/water/eau, Silica, Diisopropyl Adipate, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Ethylhexyl Triazone, Beheneth-25, Bis-ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, C12-15 Alkyl Benzoate, C15-19 Alkane, Diethylhexyl Butamido Triazone, Glyceryl Stearate Citrate, Isononyl Isononanoate, Acrylates/c12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer, Polyester-7, Niacinamide, Pentylene Glycol, Neopentyl Glycol Diheptanoate, Tocopheryl Acetate, Parfum (Fragrance), 1, 2-hexanediol, Caprylyl Glycol, Caprylic/capric Triglyceride, Arginine, Coco-glucoside, Tocopherol, Xanthan Gum, Citric Acid, Glycine Soja (Soybean) Oil, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Lepidium Sativum Sprout Extract
Kiedy kupowałam wersję blur, tę opisaną powyżej ten filtr był w promocji i także dorzuciłam go do koszyka. Skusiło mnie "nietłuste wykończenie". 
 
Filtr ma formę lejącego mleczka i jest w kolorze kości słoniowej. Filtra ma zapach i to dość wyczuwalny. Dobrze aplikuje się na skórę, nałożony grubszą warstwą minimalnie rozjaśnia skórę. Potrzebuje chwili, żeby dać efekt półmatowego wykończenia. To nie jest zupełny mat i ma się na skórze lekko błyszczącą poświatę. Skóra nie klei się, nie jest lepka i nie odczuwa się na niej tłustości. 
 
Przyjemnie się go nosi w ciągu dnia, czasami lekko ściąga skórę, ale generalnie jest bardzo lekko i przyjemnie. 
Niestety filtr ma tendencję do migrowania i do oczu i do ust. W ustach czuć bardzo gorzki smak, oczy niestety lekko szczypią. 
Podobnie jak jego kolego w wersji blur od czasu do czasu po nałożeniu sprawiał, że piekła mnie skórą. 
 
To jest całkiem fajny filtr, szkoda, że czasami migruje.

🌞 Avene Sun Anti-Aging Suncare SPF50+

Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), C12-15 Alkyl Benzoate, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Ethylhexyl Triazone, Oryza Sativa (Rice) Starch (Oryza Sativa Starch), Phenylene Bis-diphenyltriazine, Water (Aqua), Glycerin, Bis-ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Potassium Cetyl Phosphate, Glyceryl Stearate, Stearyl Alcohol, Tapioca Starch, Vp/eicosene Copolymer, Benzoic Acid, Caprylic/ Capric Triglyceride, Caprylyl Glycol, Fragrance (Parfum), Glyceryl Behenate, Glyceryl Dibehenate, Ppg-1-peg-9 Lauryl Glycol Ether, Red 33 (Ci 17200), Tocopheryl Glucoside, Tribehenin, Xanthan Gum
Filtr kupiony na promocji jeszcze w grudniu. Chyba wycofują tę wersję, a raczej szatę graficzną. Widuje go jeszcze na promocjach, dlatego o nim piszę, jego odpowiednik w nowej szacie z tego co udało mi się zorientować, ma ten sam skład.  

Filtr o kremowej, lekkiej konsystencji. Ma biały kolor. Dobrze rozsmarowuje się na skórze, zostawia na niej lekką białawą warstwę. Daje całkowicie matowo-satynowe wykończenie, bardzo ładne, ale niestety jest ono białawe. 
Filtr nosi się bardzo komfortowo, jest lekki i nieobciążający. Nie ma tendencji do ściągania skóry czy wysuszania skóry. 

Niestety moja skóra różnie refauje na ten produkt, są tygodnie kiedy mogę go używać non stop, aż któego dnia po nałożeniu skóra moja zmienia się buraka.

🌞 Avene Sun Fluide SPF50+

Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), C12-15 Alkyl Benzoate, Dicaprylyl Carbonate, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Diisopropyl Adipate, Water, Silica, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Diethylhexyl Butamido Triazone, Alcohol, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Butyl Methoxydibenzolmethane, C10-18 Triglycerides, Decyl Glucoside, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Potassium Cetyl Phosphate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ascophyllum Nodosum Extract, Benzoic Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Caprylyl Glycol, Disodium EDTA, Glyceryl Behenate, Glyceryl Dibehenate, Propylene Glycol Sodium Hydroxide, Stearyl Alcohol, Tocopherol, Tocopheryl Glucoside, Tribehenin, Xanthan Gum.
No i ciekawostka, ten fluid zachowuje się na mojej skórze dokładnie jak filtr opisany powyżej. Czyli pobiela, matuje i jest lekki w noszeniu. No i też czasami mnie podrażnia. Nie ma tendencji do migrowania do oczu czy ust. 
Fajnie spisuje się pod makijażem.

🌞 A-Derma, Protect Inivisible Fluid SPF 50+

Water (Aqua), C12-15 Alkyl Benzoate, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (nano), Diisopropyl Adipate, Isodecyl Neopentanoate, Silica, Dicaprylyl Carbonate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Diethylhexyl Butamido Triazone, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Potassium Cetyl Phosphate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Decyl Glucoside, 1,2-Hexanediol, C10-18 Triglycerides, VP/Eicosene Copolymer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Avena Sativa (OAT) Sprout Oil, Benzoic Acid, Disodium EDTA, Fragrance (Parfum), Glyceryl Behenate, Glyceryl Dibehenate, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Propylane Glycol, Tocopherol, Tocopheryl, Acetate, Tribehenin, Xanthan Gum.
O tym filtrze pisałam już rok temu o TUTAJ, więc odsyłam do wpisu.

🌞 Ducray Melascreen UV, lekki krem SPF 50+

Water (aqua), C12-15 Alkyl Benzoate, Methylene Bis-benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol [nano], Cetearyl Isononanoate, Dispropyl Adipate, Isodecyl Neopentanoate, Bis-ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Diethylhexyl Butamido Triazone, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Potassium Cetyl Phosphate, Decyl Glucoside, Bis-ethylhexyl Hydroxydimethoxy Benzylmalonate, C10-18 Triglycerides, Acrylates/c10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Benzoic Acid, Caprylyl Glycol, Disodium Edta, Glyceryl Behenate, Glyceryl Dibehenate, Propylene Glycol, Silica, Sodium Hydroxide, Tribehenin, Xanthan Gum.

Producentem jest Pierre Fabre, czyli właściciel Avene. Filtr jest bardzo podobny w moim odczuciu do  Avene Sun Fluide SPF50+ czyli lekki, matowy, ale lekko pobielający. Jest bardzo komfortowy w noszeniu. Przy czym nie wysusza skóry. Różnica między nim a filtrami Avene u mnie jest taka, że nigdy mnie nie podrażnił.

🌞 Pharmaceris S, Sensi Protect, Codzienna Emulsja Ochronna do Twarzy i Okolic Oczu SPF 50+

Aqua (Water), Dibutyl Adipate, Phenoxyethyl Caprylate, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (nano), Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Propanediol, Potassium Cetyl Phosphate, Ethylhexyl Triazone, Pentylene Glycol, Coco-Caprylate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Acrylates/​c12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer, Silica, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Hydrogenated Dimer Dilinoleyl / Dimethylcarbonate Copolymer, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Laminaria Ochroleuca Extract, Hydroxyacetophenone, Tocopherol, Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Decyl Glucoside, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Carbomer, Arginine, Sodium Stearoyl Glutamate, Coco-Glucoside, Sodium Carbonate, Citric Acid, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Propylene Glycol, Xanthan Gum, Myristyl Alcohol, Arachidyl Alcohol

Moje wielkie tegoroczne odkrycie, największe zaskoczenie tej stawki. Znakomity filtr. Kupiłam go na jakiej promocji, skusiło mnie dry-touch, ale przede wszystkim eyes-safe na opakowaniu. 

Filtr ma bardzo lejącą konsystencję. Jest lekki i śmietankowy. Jest to produkt całkowicie bezzapachowy. Bardzo przyjemnie rozsmarowuje się na skórze i daje półmatowe wykończenie. Potrzebuje chwili, żeby na skórze nie był wyczuwalny i faktycznie suchy w dotyku. Lekko pobiela.

Jest bardzo komfortowy w noszeniu. Lekki, nieobciążający i niewysuszający. Cudnie sprawuje się pod oczami. Nie podrażnia oczu, nie wysusza skóry pod oczami. 

 

No to jest świetny filtr!

🌞 Iwostin Solecrin, Ultralekki, Niewidoczny Fluid SPF 50+

Aqua, Diisopropyl Sebacate, Dibutyl Adipate, Diethyloamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Tris-Biphenyl Triazino (Nano), Ethylhexyl Salicylate, Propanediol, Silica, Ethylhexyl Triazone, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methyxophenyl Triazone, 1,2-Hexanediol, Tocopheryl Acetate, Potassium Cetyl Phosphate, Cetyl Alcohol, Bis-Ethylhexyl Hydroxydimethoxy Benzylmalonate, Sarcosine, Sodium Hyaluronate, Decyl Glucoside, VP/Eicosene Copolymer, Butylene Glycol, Pentylene Glycol, Xanthan Gum, Carbomer, Citric Acid, Disodium Phosphate, Sodium Benzoate

Reklama tego filtra mignęła mi na FB, zapewniano w niej, że jest to produkt, który pozostawia matową skórę i nadaje się pod oczy. To jeden z dziwniejszych filtrów, jakie miałam. Potrzebuje sporo czasu na ułożenie się na skórze. Nie jest do końca taki lekki, w porównaniu z niektórymi opisywanymi tu filtrami jest nawet dość ciężki. Jest wyczuwalny na skórze, ma się wrażenie, że ma się coś tłustego na skórze, a jednocześnie w dotyku tego nie czuć. Do rzeczy.


Filtr ma konsystencję bardzo płynnego mleczka. Przy rozsmarowywaniu bardzo się błyszczy. Jak pisałam, potrzebuje on dłuższej chwili, żeby ułożyć się na skórze. Nie daje matowego wykończenia, jest ono błyszczące, a porównująca z opisywanymi tu filtrami bardzo błyszczące. Filtr ten pobiela skórę. No i zostawia na skórze wrażenie, że ma się coś tłustego. Jest naprawdę wyczuwalny. Dotykając jednak skóry ma się faktycznie to uczucie dry-touch. 

Niestety u mnie pod oczami filtr ten się nie sprawdził. W ciągu dnia migrował do oczu i powodował łzawienie. 


Z tych wszystkich opisywanych tu produktów ten filtr niestety jest zdecydowanie najmniej komfortowy w noszeniu. Bardzo szkoda. To nie jest zły filtr, ale wolę jednak lżejsze konsystencje przy takim wykończeniu. 

 

Dla mnie w tym roku zdecydowanie na prowadzenie wychodzą SVR Sun Secure Blur SPF50+ i Pharmaceris S, Sensi Protect, po nich Ducray, po nim Avene i A-Derma, dalej SVR fluid, a na końcu Iwostin. Muszę jednak powiedzieć, że Iwostin co roku poprawia składy i wielkie brawa dla nich.

tak

tak

2 komentarze:

  1. Moim odkryciem 2022 jest właśnie Iwostin. Lubi się z każdym podkładem lub kremem BB, którego używam. Rzeczywiście potrzebuje chwili na ułożenie ale odwdzięcza się później dobrą współpracą z kosmetykami kolorowymi. Mimo początkowego blasku, nie wyświeca się w ciągu dnia. Za to SVR Blur daje u mnie uczucie zaklejonej skóry. Pigment u bladziochów niestety jest widoczny. Dzięki za ten wpis! Zaglądałam tu od jakiegoś czasu w oczekiwaniu na niego. Pozdrawiam 🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. SVR Sun Secure Blur to jest dla mnie złoto! Kupiłam zaraz po przeczytaniu tego wpisu. To jest dokładnie to czego szukałam. Żadnego świecenia, przyklejonych włosów do twarzy, czekania AŻ się ułoży. Nakładam minerały od razu po filtrze i wychodzę. Jest idealny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Przycisk Whatsapp działa tylko na urządzeniach mobilnych

Wpisz słowo i wciśnij enter, żeby wyszukać