Nacomi Next lvl, Vegan Retinol Bakuchiol 2% Serum

Mam wrażenie, że Nacomi wypuszczając linię next lvl rozbiło bank. Tanie, bezzapachowe, o dość prostych, ale i przemyślanych składach sera to naprawdę strzał w dziesiątkę. Nie ma się też co czarować, ale pytania o jakiś produkt z tej serii pojawiają się bardzo często. Pewnie o większości z nich napisze, ale wypróbowanie wymaga czasu. Dziś o serum z bakuchiolem jak widać, zaraz po produktach z retionolem to o nie najczęściej dostaję pytania.
SKŁAD Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycine Soja Oil, Tocopheryl Acetate, Bakuchiol, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Citrus Aurantium Amara Flower Extract, Jasminum Officinale Flower Extract, Lavandula Angustifolia Flower Extract, Paeonia Officinalis Flower Extract, Prunus Serrulata Flower Extract, Sambucus Nigra Flower Extract, Rosa Damascena Flower Oil, Helianthus Annuus Seed Oil

Jak wszystkie sera z bakuchiolem jakie znam tak i to jest produktem olejowym. Bazą jest olej migdałowy, po nim jest trigliceryd kaprylowo-kaprynowy, następnym emolientem jest olej sojowy i to jest baza. Teraz lecą składniki aktywne, czyli pochodna witaminy E, posiada właściwości wolnorodnikowe, nawilża, uelastycznia, zapobiega powstawaniu zmarszczek, po niej jest bakuchiol, następnie olej marula, który ma właściwości natłuszczające, odżywcze, nawilżające, antybakteryjne, regenerujące. Teraz mamy sporo fajnych wyciągów, czyli wyciąg z kwiatu gorzkiej pomarańczy (Neroli) działa łagodząco, przeciwtrądzikowe, antybakteryjnie, ekstrakt z kwiatów jaśminu, ma właściwości antyoksydacyjne, wygładzające, przeciwzapalne, nawilżające, ochronne, kolejny to wyciąg z kwiatów lawendy wąskolistnej, ma działanie kojące, regeneracyjne, antyseptyczne, ekstrakt z piwonii, ma działanie łagodzące, regeneracyjne, ochronne, ekstrakt z kwiatów wiśni, ma działanie wygładzające, nawilżające, regenerujące i jeszcze ekstrakt z kwiatów czarnego bzu, ma działanie antyoksydacyjne, regenerujące, nawilżające, odżywcze. Na koniec mamy jeszcze dodatek olejku z róży damasceńskiej, który ma działanie antyseptycznie, przeciwzapalne. Na sam koniec mamy olej słonecznikowy. 

 

Jest to serum olejowe, czyli jest tłuste. Dobrze rozprowadza się na skórze, nie wchłania się całkowicie, zostawia na powierzchni skóry tłustą, lecz całkiem delikatną warstwę. Sądzę, że przy cerach suchych, a in normalnych to serum może sprawdzić się na dzień.  Jak wszystkie sera olejowe i to polecam nakładać na wilgotną skórę, wtedy jego tłusta warstwa nie jest taka "dokuczliwa", a właśnie na suchych skórach w zasadzie może nie być wyczuwalna. No i nie należy przesadzać z ilością, moim zdaniem pompka w tym opakowaniu podaje tego serum dobrą ilość, bo spokojnie wystarcza taka porcja na twarz, szyję i dekolt. 

 

To produkt bezzapachowy, to znaczy nie ma dodanego zapachu. To, co czujemy, pochodzi od surowców, jest to zapach neutralny, hmmm.... zapach oleju. 

 

Serum działa bardzo fajnie. Fajnie koi skórę, uspakaja ją,  wygładza i dobrze trzyma nawilżenie. Z pewnością zapobiega powstawaniu niespodzianek i zanieczyszczaniu się skóry. Stosowałam go w największe upały, kiedy filtry, pot i zanieczyszczenia dają popalić moje skórze i bez dwóch zdań niespodzianek było mniej niż zazwyczaj, a w zasadzie nie było ich wcale. Pojawiły się zanieczyszczenia, ale w mniejszej ilości, no i głównie tu gdzie miałam maskę. Łagodzi też podrażnienia wywołane alergią i przyspiesza gojenie takich zmian, nie raz się o tym przekonałam. Warto je rozptrzyć kiedy ma się AZS, bo ma działanie regenerujące.

 

Nie umiem powiedzieć czy to serum rozjaśnia skórę, w czasie jego stosowania używałam też samoopalacza i po prostu nie byłam w stanie tego realnie zobaczyć. 


No i co do działania przeciwzmarszczkowego i ujędrniającego, to też nie wiem. Na pewno wygładza skórę i nawilża, a to sprzyja "znikaniu" zmarszczek. Ujędrnianie, cóż regularnie wykonuję masaże i ciężko stwierdzić ile do ujędrnienia wniósł sam masaż, a ile samo serum. 


Stosowałam ten kosmetyk głównie na noc, na dzień bywał dla mnie za ciężki. Pod filtrami o tzw. suchym wykończeniu sprawował się całkiem OK, po "zwykłymi" już było mi za ciężko.


Jak dla mnie to świetny kosmetyk, wart uwagi. Ma świetny skład, jedną z najwyższych dawek bakuchiolu na rynku, działa, jest przyjemny w użytkowaniu no i można go złapać w świetnej cenie, bo bywa na promocjach. No i można go stosować cały rok.

 


Kobiety w Ciąży

TAK
Mamy Karmiące

TAK

4 komentarze:

  1. Również go stosuję na noc na zmianę z retinolem. Nie zapycha, rano skóra jest gładka i odżywiona. Aby zmniejszyć tłustość mieszam pompkę serum z żelem hialuronowym i taką emulsję nakładam na twarz zwilżoną hydrolatem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry, czy Nacomi Next Level kwas glikolowy 10%, - skład: Aqua, Glycolic Acid, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Niacinamide, Betula Alba Juice, Sodium Bicarbonate, Xanthan Gum, Cellulose, Hectorite, Propanediol, Dehydroacetic Acid, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate - można stosować (kontynuować stosowanie na noc) w czasie ciąży? Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do lektury :) https://www.srokao.pl/2016/07/skadniki-ktorych-warto-unikac-bedac-w.html tu jest odpowiedź

      Usuń
  3. Do tej pory stosowałam podobne serum z Onlybio, ale po przeczytaniu Twojej recenzji postanowiłam wypróbować to...i do poprzedniego już nie wrócę. Jak dla mnie daje dużo lepsze efekty, ale nie mogę go używać codziennie, bo zbyt wysusza cerę. Muszę poszukać odpowiedniego preparatu/kremu, żeby podbić nawilżenie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search