4organic Mr. Wild kolejne, nowe fajność dla mężczyzn

W ofercie marki 4organic pojawiły się kolejne nowości dla mężczyzn. Ja do wypróbowania dostałam szampon do włosów przetłuszczających się, żel do mycia brody i twarzy i olejek do zarostu i brody.


4organic, Szampon do włosów przetłuszczających się Mr Wild o zapachu korzenno-cytrusowy

SKŁAD Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Coco-Glucoside, Glycerin, Sodium Chloride, Lauryl Glucoside, Glyceryl Oleate, Tocopherol, Glycine Soja Germ Extract, Triticum Vulgare Germ Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Propanediol, Arginine, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Sodium Phytate, Citric Acid, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Parfum.

W składzie z ciekawych składników mamy ekstrakt z kiełków soi, który ma właściwości nawilżające i natłuszczając, ale też ma pobudzać mieszki włosowe, kolejny jest wyciąg z kiełków pszenicy, który ma działanie odżywcze i łagodzące, jest również wyciąg z korzenia tarcznicy bajkalskiej, o właściwościach przeciwzapalnych i antyalergicznych. To ciekawe składniki i chętnie widziałabym je w jakieś mace do włosów, którą trzymamy na włosach/skórze dłużej niż produkt do mycia. 


Szampon ma konsystencję dość luźnego żelu. Dobrze dozuje się z tuby, trzeba jednak uważać, żeby tuby za mocno nie ściskać, bo wówczas produktu zaczyna się wylewać. 

Szampon bardzo dobrze się pieni i wystarczy go odrobina, żeby porządnie wymyci skórę głowy i włosy. Ponieważ zapach mi się podoba, ale nie koniecznie na mnie, tylko dwa razy myłam nim włosy, pozostałe razy używali go mój mąż i syn. Moje włosy szampon plątał, ale nie wysuszał, nie robił tzw. siana i fajnie odbiła je u nasady. U syna i męża plątani nie było, bo mają bardzo krótkie włosy. Fajnie mył i co ważne dobrze "utrzymywał" świeżość włosów. Nawet kiedy młody wracał cały upocony ze szkoły to po wyschnięciu włosy nie wyglądały jak przetłuszczone strąki.  Muszę przyznać, że ten szampon zgarnął dla siebie Rycerz i to on głównie go używa i bardzo lubi, zwłaszcza jak to mówi "męski" zapach 😁.

No i właśnie jeżeli chodzi o zapach to jest mega przyjemny, świeży, korzenny, lekki. Na włosach utrzymuje się trochę, ale nie jest to taki "siejący" się dookoła zapach. Jak młodego przytulę, to czuję, że pachnie tym szamponem. 


Często pytać co dla nastolatków, bo nie chcą "dziecięcych" kosmetyków to proszę, dla młodych facetów mogę polecić ten szampon.


4organic, Żel do mycia brody i twarzy Mr Wild bezzapachowy

SKŁAD Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Coco-Glucoside, Glycerin, Sodium Chloride, Lauryl Glucoside, Glyceryl Oleate, Tocopherol, Linum Usitatissimum Seed Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

Skład oczywiści OK. Z ciekawszych składników mamy ekstrak z lnu, o właściwościach zmiękczających, wygładzających, nawilżających, ochronnym, jest tu również sok z aloesu o właściwościach łagodzących i nawilżających, oraz odżywczych. 


W opakowaniu z pompką mamy dość luźny żel, który bardzo dobrze się spienia i jedna pompka spokojnie wystarcza do umycia twarzy. To faktycznie bezzapachowy produkt, nie pachnie niczym, dlatego spokojnie mogłam go używać i ja, choć młody protestował, bo to jego.  

 

Żel myje fajnie, nie wysusza skóry, nie podrażnia, nie zaognia podrażnień. Zdarzyło się kilka razy, kiedy moja skóry była trochę podsuszona, to po umyciu tym żelem czułam lekkie ściągnięcie. Kiedy skóra była w normalniej formie nic takiego nie miało miejsca. U Rycerza, który jest atopowcem też produkt ten sprawdza się bardzo dobrze, przede wszystkim nigdy go nie uczulił i nie wywołał podrażnienia. 

 

To jest dobrze pieniący się, bezzapachowy żel do mycia, czy trzeb czegoś więcej?


4organic, Olejek do zarostu i brody Mr Wild korzenno-cytrusowy

SKŁAD Squalane, Isoamyl Laurate, Caprylic/Capric Triglyceride, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum.

Na koniec coś, czego używamy, głównie niezgodnie z przeznaczeniem 😀. Mąż mój ma zarost, ale z reguły nie pamięta o używaniu tego typu kosmetyków. 

Zacznijmy jednak o składu. Bazą jest skwalan, czyli lekki emolient, o właściwościach natłuszczających, nawilżającym, zmiękczającym, uelastyczniającym, po nim mamy kolejne emolienty, czyli laurynian izoamylu, trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy, olej jojoba, olej arganowy, witaminę , olej słonecznikowy i zapach. Czyli, no olej do brody.


Nie jest to bardzo tłusty produkt. Wsmarowany w brodę fajnie ją nabłyszcza i zmiękcza. No i bardzo fajnie pachnie. To jest taki sam zapach jak w szamponie opisywanym wyżej, czyli świeży i dość lekki. 


Ponieważ mój mąż jak pisałam, nie używa specjalnie takich wynalazków, olejek jak i inne kosmetyki tu opisywane przejął mój syn. I nie, nie mam on brody, za to używa tego olejku jak "perfum". Wsmarowuje go w ręce, nie dłonie, lecz ręce. Zapach podobnie jak przy szamponie utrzymuje się blisko ciała i jest bardzo przyjemny.  Lekko przechodzi na ubrania, co młodego cieszy, bo wówczas zapach utrzymuje się dłużej. 


Kolejne fajne, tzw. naturalne kosmetyki dla mężczyzn dostępnie w drogerii, które spokojnie można zapodać nastolatkom 😀.

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search