Martina Gebhardt dwa wielkie oczarowania

Te kremy, a w zasadzie krem, to absolutny fenomen i wielkie zdziwienie. Nigdy, przenigdy mi się nie zdarzyło, żebym po pierwszym użyciu próbki kosmetyku tak oszalała na jego punkcie, żebym kupiła od razu pełne opakowanie. Tak jednak się stało w przypadku Martina Gebhardt, Happy Face, Ginseng Cream. Nawet nie pamiętam z jakiego sklepu dostałam próbkę, ale jak pisałam, po pierwszym użyciu, nawet nie po zużyciu próbki, od razu zamówiłam cały krem i przy okazji dorzuciłam krem pod oczy. 

Mimo, że jeden krem jest do twarzy, a drugi pod oczy ich działanie w tych przeznaczonych dla nich strefach jest bardzo podobne dlatego napiszę o nich razem.

SKŁAD Martina Gebhardt, Happy Face, Eye Care:  Aqua (Water), Olea Europaea (Olive) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Lanolin, Rosa Damascena Flower Water, Citrus Aurantium Amara (Orange) Flower Water, Cera Flava (Beeswax), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Theobroma cacao (Cocoa) butter, Tocopherol, Rosa Damascena Flower*, Aurum, Argentum, Sulfat

Martina Gebhardt, Happy Face, Ginseng Cream: Water (Aqua), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Lanolin, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Theobroma cacao (Cocoa) butter, Cera Flava (Beeswax), Daucus Carota Oil, Propolis Wax, Panax Ginseng Extract, Melissa Officinalis Extract, Tilia Cordata Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Hippophae Rhamnoides Oil, Tocopherol, Spagyrische Essenz von Panax Ginseng*, Aurum, Argentum, Sulfat, Aroma, Linalool, Citral, Limonene

Składy bardzo ładne, a jednocześnie w miarę proste.


Oba kremy są tłuste i maziste, tak maziste to idealne dla nich określenie. Jeżeli kiedyś stosowałyście produkt do pielęgnacji brodawek sutkowych z lanoliną lub z samej lanoliny to te kremy mają podobną konsystencję. Lekko lepką z tym charakterystycznym tłusto-mokrym poślizgiem. Krem pod oczy jest bezzapachowy, krem do twarzy ma lekki zapach i pachnie świeżym imbirem.   


Oba kremy rozsmarowują się znakomicie. Zostawiają na skórze tłustą warstwę, która co mnie bardzo zalakuje nie jest ciężka, czy dusząca. Kremu nie wchłaniają się, a tłustość towarzyszy nam cały czas. Krem pod oczy nie nadaje się pod makijaż, wszystko się na nim maże, każdy tusz się odbija. Na kremie do twarzy podkłady mineralne czy filtry też średnio się utrzymują. No to teraz zaczynacie zapewne zachodzić w głowę,  co też mi się w tych kremach mogło spodobać?

Tak jak te kremy natłuszczają, jak trzymają natłuszczenie, jak zmiękczają skórę to jest mistrzostwo świata. Przy AZS suchych plackach, podrażnieniach, wysuszeniu itp... nie ma lepszych kremów. Nic mnie nie podrażnia, nie uczula, za to niesamowicie koi. 

 

Kiedy wrzucić pod nie serum nawilżające, kiedy skóra zaczyna się przesuszać, to po dwóch dniach nie ma po tym śladu. Dogadują się z każdym serum, zamykają je i pozwalają dziać. 

 

Ja nakładam je na noc lub na dni kiedy się nie maluję czy nie stosuję filtrów. Ich tłustość przy niesowitym komforcie  stosowania to jest coś co mnie cały czas zaskakuje.  Wygładzenie skóry, miękkość i poczucie komfortu jest absolutnie cudowne. Jestem prawie pewna, że to dodatek lanoliny w tych kremach robi u mnie takie wow.


Jeżeli zmagacie się z suchą skórę, AZS, przesuszeniem, ściągnięciem itp... to tek kremy są absolutnie dla Was. Krem pod oczy daje takie mokre-tłuste wykończenie, że pod oczami pojawia się gładka tafla skóry. 


Od roku są to dla mnie kremy, które muszę mieć w szafce, mogę ich nie używać, ale być muszą na czarną godzinę W. Jeżeli tylko coś mnie uczuli, podrażni, wysuszy to od razu sięgam po te kremy.  Są booooskie!!!!

Kobiety w ciąży
TAK

Mamy karmiące
TAK

9 komentarzy:

  1. Mam ten pod oczy- tez stosuje wylacznie na noc z powodu tego tlustego filmu, rozwazałam zakup kremu do twarzy tylko szukam czegos lekkiego na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Sroko, czy ten skład ( serum Ana Cosmetics z azeloglicyną) :
    Aqua, Potassium Azeloyl Diglycinate, Glycerin, Niacinamide, Sodium Hyaluronate, Terminalia Ferdinandiana Fruit Extract, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, Allantoin, Sodium Lactate, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate,
    będzie bezpieczny dla kobiet w ciąży ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Markę Martina Gebhardt doskonale znam od lat. Dla mnie to najlepsze kremy na zime, dla mojej wrażliwej cery. Jedynie krem Weleda im dorównuje. Polecam również krem zimowy Winter Balm , dla mojego syna najlepszy. A miał ciągle czerwone policzki zimową porą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj!
    Planuję zakupić te cudeńka :) Napisz proszę jaki jest termin przydatności kremów po ich otwarciu, standardowe 6 miesięcy czy producent sugeruje krótszy czas? Pytam ponieważ nie wiem na jaką wielkość opakowania się zdecydować :)
    W oczekiwaniu na odpowiedź
    Pozdrawiam serdecznie
    Twoja wierna fanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co kojarzę to jest to 6m, niestety obie etykiety na moich kremach są starte i nie mogę się na nich doszukać tej informacji :(

      Usuń
  5. Czy można krem do twarzy stosować u 12latki z AZS?

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam kremu pod oczy będąc w ciąży :) Nawet pytałam Cię sroko czy zrecenzujesz ten krem, ale wtedy mi napisałaś, że recenzujesz tylko kosmetyki dla kobiet w ciąży ;) Ja z kremu byłam bardzo zadowolona, dawał niesamowite ukojenie i jednocześnie byłam pewna, że skład nie zrobi mi krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search