13 kwietnia 2026

Ciekawe SPF'y. Dla każdego coś dobrego!

Takie współprace, jak ta z apo-discounter.pl, często pozwalają mi odkryć coś świetnego, coś nowego. Tak trafiłam na cudowne rzeczy na katar dla dzieci i tak odkryłam markę filtrów Ultrasun. Kiedy zaproponowali mi kolejną współpracę, postawiłam na filtry, których nie widuję na naszych polskich półkach.

Starałam się tak wybrać produkty, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Celowałam w konkretne potrzeby, dlatego każdy z tych filtrów przypadnie komu innemu do gustu.  

 

Isdin Fotoultra Solar Allergy Protect emulsja SPF 50+

Dibutyl Adipate, Aqua (Water), Silica, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Isododecane, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Diisopropyl Sebacate, Ethylhexyl Salicylate, Ethylhexyl Triazone, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Niacinamide, Titanium Dioxide [nano], Dimethicone, Titanium Dioxide, Polyglyceryl-6 Polyhydroxystearate, Polyglyceryl-6 Polyricinoleate, 1,2-Hexanediol, Sodium Chloride, Tocopheryl Acetate, Pentylene Glycol, Stearalkonium Hectorite, Ectoin, Hydroxyacetophenone, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Trimethylpentanediol/Adipic Acid/Glycerin Crosspolymer, 4-T-Butylcyclohexanol, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Polyglyceryl-3 Polyricinoleate, Diethylhexyl Syringylidenemalonate, Ethylhexylglycerin, Glyceryl Stearate, Tetrasodium Glutamate Diacetate.
Zacznę od "typowego" filtra, który można powiedzieć, jest w tym towarzystwie najmniej zaskakujący. Wybrałam go, bo jest dedykowany cerom alergicznym, wrażliwym. Takie filtry sprawdzają się u mnie, kiedy właśnie mam rzut AZS - skóra moja jest uwrażliwiona, podrażniona i w zasadzie wszystko poza wodą i tłustą maścią ją drażni. Wtedy filtry bezzapachowe, tłuste, trochę przypominające stare formulacje dają radę.

 

To jest właśnie filtr tłusty, wyczuwalny na skórze, bielący, ale jednocześnie niedrażniący, natłuszczający. Można go nosić cały dzień i nie czuć żadnego ściągnięcia i przesuszenia. Kosmetyk nie dla każdego, kosmetyk do zadań specjalnych. Odrobinę swoją tłustością przypomina filtry mineralne, na pewno jest jednak bardziej komfortowy w noszeniu.

Daje się zmatowić pudrami, jeżeli są to typowe pudry matujące, to jego świecenie nie wychodzi spod nich w ciągu dnia.    

Filtr ma płynną konsystencję i jest bezzapachowy. 

 

Idealna propozycja dla alergików, wrażliwców, cer suchych.    

Filtr do kupienia TUTAJ

Sonne Schutz & Pflege Fluid Ultraleicht Lsf 50+ 

Aqua, Dibutyl Adipate, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, C12-15 Alkyl Benzoate, Alcohol Denat., Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Diethylhexyl Butamido Triazone, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Glycerin, Ethylhexyl Triazone, Acrylates/C12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer, Amylopectin, Parfum, Tocopheryl Acetate, Arginine, Lauryl Glucoside, Coco- Glucoside, Sodium Stearoyl Glutamate, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Polyglyceryl- 2 Dipolyhydroxystearate, Cellulose Gum, Microcrystalline Cellulose, Xanthan Gum, Citric Acid, Sodium Hydroxide
To już zupełnie inna bajka niż poprzednik. Lekki, praktycznie niewyczuwalny filtr, nie bieli, daje lekko błyszczące wykończenie, nie jest lepki czy mokry. Nie ma problemu, żeby go zmatowić pudrem. Świetnie się go nosi, nie ściąga skóry, nie podrażnia, nie migruje do oczu. Zapach ma dość intensywny, ale szybko wietrzeje. Przy aplikacji czuć alkohol. Błyskawicznie układa się na skórze.

 

Bardzo dobrze nosi się w ciągu dnia, nie ma problemu, żeby go reaplikować. 

Filtr ma płynną konsystencję.  

Bardzo dobry filtr. Moim zdaniem świetnie sprawdzi się cerom mieszanym, osobom lubiącym lekkie wykończenia, nastolatkom. 

Filtr do kupienia TUTAJ

Eubos Kühl & Klar Anti-rötung Cc Creme Lsf 50

Aqua (Water), Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Glycerin, C12-15 Alkyl Benzoate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, CI 77891 (Titanium Dioxide), Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Arginine, Ethylhexyl Triazone, Potassium Cetyl Phosphate, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Palm Glycerides, Olus Oil (Vegetable Oil), Ectoin, Tocopheryl Acetate, Triheptanoin, Caprylyl Glycol, Panthenol, Diethylhexyl Syringylidenemalonate, Sodium Stearoyl Glutamate, Lauroyl Lysine, Sodium Polyphosphate, Sodium Cetearyl Sulfate, Dipropylene Glycol, Glyceryl Caprylate, Lysolecithin, Sclerotium Gum, Microcrystalline Cellulose, Xanthan Gum, Phenethyl Alcohol, Tetrasodium Tetracarboxymethyl Naringeninchalcone, Pullulan, Sodium Citrate, Hydrolyzed Algin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cellulose Gum, Silica, Helichrysum Italicum Extract, Tocopherol, CI 77491 (Iron Oxides), CI 77492 (Iron Oxides), CI 77499 (Iron Oxides)
Szukałam specjalnie czegoś barwionego, podkładu, kremu bb czy czegoś podobnego z dobrym składem i SPF 50. Dużo osób pyta o coś takiego. Czasami człowiek musi "do ludzi" wyjść 😉. Zdecydowałam się na CC krem od Eubos.

Niestety u mnie kolor okazał się za ciemny, jestem w stanie go "ograć" pod siebie, ale latem, kiedy może będę się samooplać będzie dużo lepiej. 

 

CC krem ma lekką śmietankową konsystencję, gładko i równo rozprowadza się na skórze. Lekko zastyga i niestety podczas tego zastygania ciemnieje o co najmniej jeden ton. Daje naturalne, lekko błyszczące wykończenie, wtapia się w skórę, ma całkiem niezłe krycie. Wygląda ładnie i gładko, nie robi plam/łat i równo ze skóry "schodzi". Porównałabym go raczej do podkładu niż do CC kremu. Zrobienie na nim makijażu nie stanowi problemu, porządnie trzyma czy to kremowe róże/bronzery, czy prasowane. Użytkowanie jest bardzo przyjemne. 

 

Bardzo żałuję, że kolor nie jest jaśniejszy, bo to fajny CC krem, a do tego ma wysoki SPF. 

Jeżeli szukacie czegoś do makijażu z SPF, macie trochę ciemniejszą karnację to warto się tym CC kremem zainteresować. 

 

Krem do kupienia TUTAJ 

 

Isdin Fotoprotector Fusion Water fluid do opalania twarzy SPF 50

Aqua (Water), Octocrylene, Propanediol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethylhexyl Salicylate, Polymethyl Methacrylate, CI 77891 (Titanium Dioxide), Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Polysilicone-15, Caprylic/Capric Triglyceride, Hydrogenated Polydecene, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Tromethamine, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Silica, 1,2-Hexanediol, Hydroxyacetophenone, Magnesium Aluminum Silicate, Polysorbate 60, Disteardimonium Hectorite, CI 77492 (Iron Oxides), Caprylyl Glycol, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Propylene Carbonate, Disodium EDTA, Parfum (Fragrance), Aluminum Hydroxide, CI 77491 (Iron Oxides), CI 77499 (Iron Oxides), PEG-8, Sodium Lauroyl Glutamate, Tocopherol, Lysine, Magnesium Chloride, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid.
To jest ten moment, w którym szczególnie cieszę się ze współpracy, moment, w którym odkrywam coś świetnego i mogę się tym podzielić.

 

Oto moment, w którym mogę powiedzieć, że właśnie oto trafiłam na ZNAKOMITY filtr BARWIONY! Mam wersję jasną, są jeszcze dwie ciemniejsze. Każdy filtr barwiony nałożony w przepisowej ilości, jak do tej pory był dla mnie albo za ciężki, albo za ciemny, albo w nieodpowiednim odcieniu. I szczerze, to pogodziłam się z tym i kolejne barwione filtry porównywałam do siebie, bazowałam na tym, co jest i przyjmowałam do wiadomości, że inaczej się nie da. Okazuje się, że się da zrobić filtr dla jasnej cery, który nie będzie ciężki, nie będzie ciężko wyglądać, nie będzie za ciemny, można go nałożyć w dużej ilości i wygląda bardzo dobrze. I jest to ten filtr. 

 

Ma płynną konsystencję, trzeba go porządnie wstrząsnąć przed aplikacją, ma jasny, trochę morelowy kolor. Jego zapach powiedziałabym, że jest specyficzny, mnie się on kojarzy z kostkami do WC, na szczęście zapach błyskawicznie znika. 

Podczas nakładania ma się wrażenie, że filtr jest barwiony, ale pigment jakby uciekał. To jest właśnie klucz do jego wspaniałości, ma mało pigmentu, ale kolejne warstwy po prostu budują krycie. Kolor całkiem nieźle dopasowuje się do cery. Na skórze rozprowadza się równo, nie plami, wygląda bardzo lekko i naturalnie, daje efekt podkładu o średnim kryciu. Daje lekko błyszczące wykończenie, odrobinę zastyga. Robiłam na nim makijaż, traktując go jak podkład, sprawdziła się idealnie. 

 

Nosi się bardzo dobrze, w zasadzie jest niewyczuwalny. Nie ściąga skóry w ciągu dnia, nie przesusza jej. 

 

To znakomity filtr barwiony. Jeżeli szukacie czegoś lekkiego i z kolorem to gorąco polecam!

 

Filtr do kupienia TUTAJ

Isdin Fotoprotector Pediatrics Stick SPF 50 i Isdin Fotoprotector Invisible Stick Balsam SPF 50 

Isdin Fotoprotector Pediatrics Stick SPF 50 : Dicaprylyl Carbonate, Dibutyl Adipate, Hydrogenated Castor Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Cera (Wax), Candelilla Cera (Euphorbia Cerifera Wax), Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Cocoglycerides, Ethylhexyl Triazone, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter Extract, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Brassica Campestris (Rapeseed) Sterols, Cetearyl Alcohol, Silica, Pentylene Glycol, Parfum (Fragrance), Argania Spinosa Kernel Oil, Benzotriazolyl Dodecyl P-Cresol, Tocopheryl Acetate, 4-T-Butylcyclohexanol, Spent Grain Wax, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, CI 19140 (Yellow 5 Lake), Tocopherol, Isopropyl Titanium Triisostearate, Citric Acid

Isdin Fotoprotector Invisible Stick Balsam SPF 50: Dicaprylyl Carbonate, Dibutyl Adipate, Hydrogenated Castor Oil, Oryza Sativa Cera (Oriza Sativa Rice Bran Wax), Candelilla Cera (Euphorbia Cerifera Wax), Cocoglycerides, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethylhexyl Triazone, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Silica, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Brassica Campestris (Rapeseed) Sterols, Cetearyl Alcohol, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Extract, Tocopherol, Phaeodactylum Tricornutum Extract, Citric Acid.
Na koniec mam dwa sztyfty z SPF 50. Opisuję je razem, ponieważ w użytkowaniu nie widzę żadnych różnic.

Forma sztyftu, czyli coś tłustego, coś raczej do reaplikacji, do dodania filtra na spacerze, placu zabaw itp. Sztyfty są zbite, przypominają pomadki ochronne do ust. Aplikują się dobrze, trzeba je lekko rozgrzać na skórze i można smarować. Zostawiają tłustą warstwę, nie jest ona uciążliwa, czy obciążająca. Są bezzapachowe. 

 

Sprawdzają się zarówno jako filtry do twarzy, ciała, jak i pomadki do ust. Idealne do torebki, plecaka, kieszeni. 

 

Sztyft dla dzieci do kupienia TUTAJ

Sztyft do kupienia TUTAJ 

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Przycisk Whatsapp działa tylko na urządzeniach mobilnych

Wpisz słowo i wciśnij enter, żeby wyszukać