Zaczarowania 2020: gadżety pielęgnacyjne, gadżety do domu, ubrania itp... - czyli miszmasz

Totalny miszmasz dziś. Będzie o ciuchach, butach, gadżetach urodowych, rzeczach do domu. Tym razem nie miałam większych kłopotów z wyborem ulubieńców. Same cuda!
No to rzeczy do domu
1. Filiżanka/czajniczek do herbaty. Podpatrzyłam to w jakimś azjatyckim filmie. Świetna rzecz dla pijących herbaty sypane. Nawet nie wiem jak to się dokładnie nazywa, znalazłam na aliexpress mój link wygasł TU znalazłam inny w podobnej cenie.
2. Świece zapachowe z marki Nadwyraz KLIK - są znakomite, pięknie, intensywnie i długo pachną. Topią się równomiernie. Szczególnie polecam szarlotkę Adeli ;)
3. Świece marki resibo KLIK - w zasadzie świeca, bo pojawia się sezonowo, mnie oczarowała wiosna. Świeca która topi się równomiernie, pięknie pachnie i długo.
4. Plakaty autorstwa Przemka Dębowskiego KLIK - mam dokładnie ten plakat ze zdjęcia i jeszcze dwa inne, zawsze jak na nie popatrzę robi mi się lepiej ;). I w zasadzie dzięki tym plakatom trafiłam na książkę "Japonia utracona" o której pisała wczoraj. Przemek Dębowski jest odpowiedzialny, z opracowanie graficzne tej książki.
5. Deri Bere, Uniwersalna pasta czyszcząca KLIK - pisałam o proszkach tej maki o TUTAJ i ciągle pluję sobie w brodę, że nie poświęciłam jej więcej uwagi. Czyszczę nią wszystko, od zlewu i umywalek, po mocno uciapany stół, czy podeszwy butów. Świetnie czyści i pięknie pachnie.
Ubraniowy hm... miszmasz
1. Parasol na słońce, czyli przeciwsłoneczny. Matko i córko, czemu ja wcześniej na niego nie wpadłam. Żaden plac zabaw nie byłby mi straszny, wędrówki w sporym upale kiedy po prostu trzeba wyjść przestają być tak uciążliwe. Potrzebuję jeszcze tylko wiatraczka montowanego na rączkę parasola i będzie szaleństwo. Czym się różni taki parasol o zwykłego przeciwdeszczowego, a no ten ma powłokę z ochroną UV. Gdybyście chcieli coś takiego nabyć, to polecam szukać takiego w którym wnętrze jest jasnego koloru.
2. Torba Nadwyraz KLIK - to już moja trzecia torba tej marki. Jest znakomitej jakości jest duża, wytrzymała, nie spiera się, nie wyciera, prana teraz to już kilkadziesiąt razy wygląda znakomicie.
3. Butym marki Kulig KLIK - polska marka, szok że wcześniej jej nie odkryłam. Znakomita jakość, cudowne wykonanie, zaczęło się od kupna botków, teraz mam już dwie kolejne pary butów tej marki.
4. Ubrania marki Nadwyraz KLIK - znakomitej jakości ciuchy. Ich bluzę z kapturem kocham wielką miłością, ciepła, gruba, ale ... Ich koszulki dla dzieci jakościowo biją wszystko co do tej pory miałam. Moja córka nie wiem jakim cudem dziurkuje wszystkie bluzki. Nie wiem jak to robi, zakładam jej rano całą koszulkę, wieczorem ściągam podziurkowaną. No i te koszulki są jedynymi wyjątkami. W nich młoda nie dała rady tych dziurek zrobić.
To teraz gadżety urodowe
1. Szczotka/grzebień z naturalnego włosia. Trafiłam na nią w Action i kosztowała 3,99zł. Przy krótkich włosach jest znakomita i niezastąpiona.
2. Masażer, choć nazwane to jest grabki do skóry głowy. Nie służą za bardzo do masażu, a może pośrednio. Tym urządzeniem rozprowadzam wcierki do włosów i oleje. Dostałam to od koleżanki, która kupiła dla siebie to coś i tak się zakochała, że mi podarowała podobne. Faktycznie, bardzo ułatwiają owe grabki rozprowadzanie wcierek czy olejów. Nie ma co kryć dzięki nim regularnie zaczęłam stosować różne wcierki. Kosztuje parę złotych, a bardzo ułatwia życie.
3. Plasterki na zmarszczki :). Zaczęła się u mnie pojawiać tzw. lwia zmarszczka, no i zaczęłam szukać na nią sposobu. Trafiłam wówczas na owe plastry. Nakleja się je na noc, na dzień też można bo w zasadzie są niewidoczne, ale ja wolę na noc. Mniej więcej wygląda to tak:  nakładamy pielęgnację, wykonujemy masaż i po takim rozluźnieniu mięśni naklejam ów plaster. Rano wstajemy z gładkim czołem, a raczej czołem bez lwiej zmarszczki. Sam plaster nie ma w sobie żadnych składników odżywczych czy innej magii. On po prostu "blokuje" mięśnie odpowiedzialne za tworzenie się tej zmarszczki. Ja kupuję je na aliexpress o tu KLIK. Są też wersje na inne zmarszczki ;).
4. Celloo, Crush my celloo pisałam o nim KLIK.
5. InFace masażer do oczu - kupiłam na aliexpress KLIK, na jakiejś wielkiej promocji zapłaciłam za niego coś koło 70 zł, a wysyłka była z Polski. Masażer marki Dermo Future o którym pisałam o TUTAJ po prostu przestał działać. To znaczy przestał grzać. Szukałam czas jakiś zastępstwa, potem odpuściła, aż trafiłam na te promocje. Jakość tego masażera do tego z dermo furure jest nieporównywalna. Ten jest solidy, bardzo dobrze wykonany. Podobnie jak tamten wibruje i się nagrzewa, przy czym tu głowica grzejąca jest większa i mniej się z nim człowiek musi namachać przy masowaniu. Jakościowo to bardzo dobry sprzęt, jeżeli szukacie czegoś podobnego to polecam, tylko czekajcie na promocje :).

1 komentarz:

  1. Plaster na zmarszczki mnie zaintrygował.. Mnie w okolicach oczu by sie przydały a widzę, że takie też mają w ofercie. No ciekawe nie powiem...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search