Fluff, Śmietanka do ciała antycellulitowa

Specjalnie trzymałam ten balsam na letnie dni. Zapach mandarynek zasugerowany na opakowaniu i nazwa śmietanka do ciała tak podziałały na moją wyobraźnię, że specjalnie wstrzymywałam się z używaniem. Skutek jest taki, że w pierwszym momencie przy nakładania tego balsamu poczułam lekkie rozczarowanie. Jednak skoro piszę o tym produkcie, jak się domyślacie jest w nim coś co sprawia, że chcę Wam go polecić.
SKŁAD Aqua, Cocos Nucifera Oil, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Cetyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Parfum, Shorea Robusta Seed Butter, Citrus Grandis Fruit Extract, Sodium Lauroyl Glutamate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, CI 45100
Z nielicznymi wyjątkami nie przepadam za olejem kokosowym w kosmetykach - tu on jest zaraz po wodzie. Najczęściej takie produkty zostawiają na mojej skórze niezbyt przyjemną dla mnie warstwę, taką obciążającą i lepką.
Ten balsam to jeden z tych rzadkich wyjątków, kiedy warstwa jest, ale mi nie przeszkadza, o tym jednak za chwilę. Skład sam w sobie jest OK.
Nie wiedzieć czemu "śmietanka" skojarzyła mi się z lekką, płynną konsystencją, stąd moje częściowe rozczarowanie. Balsam okazała się dość gęstym, różowym kremem, którego nałożyłam po prostu za dużo i wielkich nerwach poszłam spać. Przy pierwszej aplikacji nie mogłam sobie poradzić z wmasowaniem tego produktu, a jak już się wchłonął to miałam wrażenie, że cała się lepię. 
Dałam sobie kilka dni na uspokojenie i  ponownie podeszłam do tego balsamu. Wycisnęłam odrobinę, bo tak trzeba go wyciskać w tuby i nałożyłam na lekko jeszcze wilgotną skórę. Wtedy balsam ten zmienił się w przyjemną śmietankę, która wchłonęła się w ekspresowym tempie. Na skórze owszem została lekka warstwa, wyczuwalna pod palcami, jednak nie obciążająca, a dająca jedwabistą gładkość w dotyku. 
Balsam świetnie nawilża i utrzymuje owo nawilżenie, wygładza i natłuszcza skórę. Jak pisałam jest gładka, praktycznie jedwabista w dotyku.
Gorąco polecam używanie tego balsamu w niewielkiej ilości na wilgotną skórę bo wtedy to jest sztos.
Co do zapachu, to czuję lekki niedosyt. Przy aplikacji czuć mandarynki, a w zasadzie zapach klementynek i zapach ten bardzo, bardzo mi się podoba, niestety szybko wietrzeje. Zapewne gdybym nie byłą fanką takiego zapachu cieszyłabym się, że szybko znika, niestety tym razem chciałabym, żeby trwał dłużej, a nawet przechodził na ubranie ;).

Tym razem sprawdziłam i  jeżeli jesteście zainteresowani tym balsamem to jest on dostępny w Rossmannie.


Kobiety w ciąży
TAK

Mamy karmiące
TAK

1 komentarz:

  1. Też liczyłam na lekką, płynną konsystencję, więc byłam zaskoczona przy pierwszym użyciu. Ogólnie mówiąc śmietankę polubiłam, dobrze się u mnie sprawdziła. Mam ochotę na inne produkty z tej marki. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search