Mirako i ich świetnie hydrolaty

Hydrolaty w mojej pielęgnacji stanowią element stały. Prawdę powiedziawszy praktycznie wparły tonik. Dodaję je do masek, kosmetyków samorobionych, mieszam je ze sobą kiedy chcę uzyskać trochę inne działanie. Lubię je za prostotę i mnogość zastosowań. No i fakt, że mogę znaleźć hydrolat na każde moje widzimisię. Mam taki do włosów, do ciała, do masek. Przerabiam hydrolaty rożnych firm, rożnych marek. Jak zawsze jedne są lepszej jakości, inne gorszej.
Dziś chciałam napisać o dwóch znakomitych jakościowo hydroalatch. Mam wrażenie, że marka Mirako, której olejek z opuncji figowej po prostu kocham ma nosa do dobrych jakościowo rzeczy.
Hydrolaty z róży damasceńskiej i lawendy wąskolistnej to można by powiedzieć podstawowe hydrolaty. Od nich sporo ludzi zaczyna przygodę z hydrolatami i często jak ja idzie w to bez opamiętania ;).
Wracając jednak do hydrolatów od Mirako. Oba te hydrolaty są znakomite jakościowo. I w zasadzie mogę zakończyć ten wpis ;).
Hydrolat z Róży Damasceńskiej
Pięknie pachnie różą, a w zasadzie konfiturą różaną. Ma pH 6 - tak deklaruje producent.
Stosuję go na kilka sposobów między innymi:
1. Okłady na zmęczone, opuchnięte  oczy.
Nasączam nim płatki, wkładam do lodówki i zimne nakładam na powieki.
2. Kiedy mam podrażnioną skórę spryskuję się nim kilka razy dziennie.
Przyspiesza regenerację, lekko łagodzi świąd, koi skórę.
3. Utrwalacz makijażu
Ponieważ ma bardzo fajny dyfuzor, rozpylający mgiełką ten hydrolat świetnie sprawdza się jako utrwalacz makijażu mineralnego. Ładnie stapia całość i znosi pudrowy wygląd.
4. Tonik
No to oczywista oczywistość. Świetnie nadaje się do tonizowania, zwłaszcza rano. Bardzo dobrze współpracuje z olejami i serami olejowymi. 

Hydrolat z Lawendy Wąskolistnej
Hydrolat o pH 3.7.
Stosuję go głównie w wieczornej pielęgnacji.
1. Tonik.
Jak pisałam głównie wieczorem, kiedy oczyszczanie mam mocno rozbudowane to po jego zastosowaniu skóra wyraźnie odczuwa "ulgę"
2. Do "zakwaszania" włosów
Po umyciu włosów, a przed suszeniem spryskuje nim włosy i dopiero nakładam na końcówki olejek. Włosy są w lepszej kondycji i bardzo ładnie błyszczą.
3. Przemywam nim zmiany atopowe
Dobrze radzi sobie z łagodzeniem świądu dlatego zamiast wodą tym hydrolatem przemywam zmiany. 

Trochę głupio, ale muszę to napisać to jedne z najlepszych jakościowo hydroloatów z róży i lawendy jakie miałam. Jeżeli zaczynacie przygodę z takimi rzeczami polecam spróbować tych dwóch gagatków.

Hydrolaty do kupienia TUTAJ

Kobiety w ciąży
Tak

Mamy karmiące
Tak

6 komentarzy:

  1. Witam ostatnio zakupilam hydrolat aloesowy Beaute Marrakech Hydrolat Woda Aloesowa o takim skladzie: Aloes Barbadenisis (Aloe Vera) Leaf Water, Pottasium Sorbate, Citric Acid czy jest on bezpieczny w ciazy i podczas karmienia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale nie głupio, ja to szanuję:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam dotad tylko hydrolatów róży i lawendy od ministerstwa dobrego mydła. Masz porównanie i mogłabyś je porównać? Albo inaczej- czy również hydrolaty tej marki ustępują w Twojej ocenie tym z mirako?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie używałam tych hydrolatów z ministerstwa nie mam porównania.

      Usuń
  4. Dzięki za odpowiedź! Lubię ich produkty, a serum oraz krem różany mają cudowny zapach! Mają też skwalan w ofercie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search