Kosmetyki DLA, czyli dla każdego coś ... fajnego

Pierwsze spotkanie z marką DLA było DLA mnie bardzo przyjemnie i opisywałam je TUTAJ. Okazuje się, że i drugie spotkanie jest bardzo udane.
Wybrałam "kurację" na letnie dni z dużą ilością filtrów przeciwsłonecznych. Na noc stosowałam krem niszcz pryszcz.
SKŁAD Infusion of Achillea Millefolium, Deoctum Salix Alba Bark, Cetearyl Alcohol, Borago Officinalis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Glycerin, Helianthus Annus Seed Oil, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Ceteareth-18, Butyrospermum Parkii Butter, Allantoin, Panthenol, Lactic Acid, Parfum, Citronellol, Limonene, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Linalool, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid.
Plan był taki, że po całym dniu w filtrach na potrzebuję dobrego oczyszczenia.
Krem niszcz pryszcz z miał za zadanie chronić mnie przed powstawaniem niespodzianek po całodniowym noszeniu filtrów. W składzie mamy salicylany z naparu kory wierzby i kwas mlekowy czyli AHA, odpowiedzialne za lekkie złuszczanie. Zarówno salicylanów jak i kwasów nie jest tyle aby uwrażliwić mocno cerę na słońce. Gwarantują jednak oczyszczanie, które jest na tyle skuteczne, że nie powstają zanieczyszczenia zmieniające się w wypryski czy zaskórniki.
Krem ma ziołowy zapach i burawo-beżowy kolor. Jest to wynik zastosowania w formulacji naparu z ziół, a nie samej wody.
Nakłada się go lekko i przyjemnie. Wchłania się całkiem nieźle, nie zostawia u mnie warstwy na skórze.
Krem spełnił pokładane w nim nadzieje i mogę poleci go nastolatkom z problemami skórnymi zarówno w tej początkowej fazie jak i bardziej zaawansowanej.
Kobietom w ciąży nie polecam. Jak pisałam w składzie są salicylany więc lepiej sobie go odpuścić. Karmiąc piersią można stosować.

Dopełnieniem planu pielęgnacji był krem kuracja łagodząca mający łagodzić skutki działania filtrów i słońca.
SKŁAD Infusion of Juglans Regia Leaves and Symphytum Officinale Root and Potentilla Erecta and Trigonella Foenum Graecum, Camelina Sativa Oil, Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Hippophae Rhamnoides Oil, Glycerin, Ceteareth-18, Linolenic Acid/Oleic Acid/Linoleic Acid/Palmitic Acid/Stearic Acid/BHT, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Allantoin, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Retinyl Palmitate.
Niestety w te wakacje zmagałam się z kilkoma problemami. Słońce, które mnie podrażniało, filtry które mnie zapychały i czasami podrażniały.
Krem podobnie jak krem niszcz pryszcz ma ziołowy zapach i beżowy kolor. Ma dość lekką, ale treścią konsystencję i zostawia na skórze lekką warstwę, która bardzo fajnie sprawowała się jako warstwa "izolująca" przed filtrami.
Zanim zaczęłam stosować ten krem podrażnienia, uczulenia przy zastosowaniu niektórych filtrów były częstsze i bardziej dotkliwsze. Stąd mój wniosek, że krem faktycznie sprzyja łagodzeniu i niweluje podrażnienia. Skóra bez niego goiła się gorzej. Daje bardzo dobre nawilżenie i dobrze współpracuje z makijażem mineralnym. Pod filtrami sprawuję się również bardzo dobrze i nie przyczynia się do mniejszego komfortu ich noszenia.
Nie wiem jak sytuacja wygląda gdy krem ma zlikwidować rumień, czy zmagać się z cerą naczynkową. Nie mam takich problemów i nie zamierzam gdybać w związku z tym. Jednak, jeżeli ktoś posiada cerę wrażliwą, podrażnioną czy delikatną ten krem powinien się u niego sprawdzić bardzo dobrze.
Na koniec zostawiłam sobie coś co interesowało mnie od dłuższego czasu, ale jednoczenie nie mogłam się do tego przekonać. Mówimy o płynie do mycia twarzy Niszcz Pryszcz bez użycia wody.
SKŁAD Infusion of herbs, Silver, Glycerin, Mandelic Acid , Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid
Przypomina on płyn micelarny i mnie służy do rozluźniania dziennych zanieczyszczeń wieczorem. Jest wstępem do dalszego oczyszczania, rano zaś zastępuje mi mycie twarzy wodą ze środkiem myjącym.
Przy mojej cerze skłonnej do zanieczyszczeń, przy stosowaniu filtrów przyznaję, że nawet nie próbowałam stosować tego płynu wieczorem jako jedynej metody oczyszczania. Jeżeli jednak ktoś nie stosuje filtrów i mocnego makijażu, to zapewne płyn mu wystarczy. Przy porannej pielęgnacji jest fantastyczny. Daje przyjemnie uczucie świeżości i przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji. Bardzo dobrze, ale delikatnie oczyszcza. Poza wyciągiem z ziół ma w składzie srebro i kwas migdałowy, które działają antybakteryjnie i lekko złuszczająco.
Bardzo przyjemny kosmetyk, który spokojnie mogę polecić nastolatkom i osobom walczącym z trądzikiem.

Wydaje mi się, że te kosmetyki dostępne są w drogeriach Hebe. Jak nie to strona producenta KLIK

11 komentarzy:

  1. Ja od dłuższego czasu stosuje właśnie krem łagodzący DLA, bo mam skórę z rumieniem i trądzikiem różowatym. Nic tak nie uspokoiło mojej skóry jej ten krem. Mojej skórze bardzo służy:) zaczerwienienia w dużym stopniu zniwelowane, pory zwężone, skóra mi się odzywiła, rozjaśniła i do tego naprawdę znacząco mniej wyprysków przy stosowaniu tego kremu:) dzięki wielkie Sroko za Twoją pracę :) uściski wdzięczności :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej firmy, ale zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda super, czy płynu niszcz pryszcz można używać w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  4. czy ta marka dostępna jest w drogeriach?

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy kremu łagodzącego można używać w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  6. dzieki. Wszystkie podpowiedzi odnosnie cery tradzikowej mile widziane. Niestety po lecie jest znow gorzej.
    Czy mozesz opisac swoja wieczorna rutyne oczyszczania? Moze to jednak robie zle?
    Z innej beczki, czy ktos moze wie, czy polecane tu serum do cery z niedoskonalosciami Dr. Medica przestali produkowac? Nigdzie go nie ma...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search