Nacomi, Krem na noc arganowy z kwasem hialuronowym, krem który przynosi ukojenie

Miotam się z postami po kilku tematach z nadzieją, że każdy znajdzie coś dla siebie. Jesień to pracowity czas dla skóry jeśli mogę tak powiedzieć. Jedni się kwaszą inny zaczynają walkę z nasilającym się AZS. No nie jest lekko. Było o kwasach, więc dziś o AZS.

Ktoś kto nie ma, nie miał AZS nie wie, że tak w zasadzie to są dwa zapętlające się etapy tej choroby. Jeden, kiedy skóra robi się piekąca, swędząca i czerwona, a po nim następuje drugi etap suchej lekko już tylko swędzącej skóry, za to łuszczącej się i często z ranami.  Pierwszy etap jest irytujący i doprowadzający do szału, drugi daje mniejszą lub większą nadzieję, że może na trochę człowiek złapie oddech. Człowiek jest albo w czerwonych placka, albo w suchych placka. W moim przypadku rzadko da się zastosować te same kosmetyki w obu stanach. Te które przynoszą ulgę wysuszonej na wiór skórze szczypią kiedy jest podrażniona i swędząca, a te które łagodzą swędzenie często a słabo nawilżają.

Z tym kremem jest trochę inaczej bo sprawdza się w obu etapach rzutu AZS. Przynosi ukojenie, kłopot ze ściągniętą skórą przestaje być kłopotem, łuszczenie też jest mniejsze. Kiedy skóra jest swędząca lekko łagodzi swędzenie i zmniejsza to nieprzyjemne napięcie skóry.
SKŁAD DEIONIZED AQUA, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, BUTYNOSPERMUM PARKII BUTTER, AVOCADO OIL, CETYL ALCOHOL, GLYCERIN, GLYCERYN STEARATE, CETEARYL ALCOHOL, PANTHANOL, STEARIC ACID, HYDROLYZED GLYCOSAMINGLYCANS, PARFUM, BENZYL ALCOHOL, HIALURONIC ACID, DEHYDROACECIT ACID.
Gliceryna w składzie jest na tyle daleko, że nie robi mi kuku, pozapychanej, suchej i łuszczącej się skóry mogłabym nie przeżyć.
Krem jest dość treściwy, ale nie ma ciężkiej konsystencji. Rozprowadza się po skórze z przyjemnym poślizgiem. Na wchłonięcie potrzebuję trochę czasu i nie wchłania się całkowicie. Tworzy na powierzchni skóry lekką warstewkę, która nie jest irytująca lecz właśnie przynosi ulgę ściągniętej skórze.  Przy rzucie AZS krem stosuję i na dzień i na noc. Zdarza mi się dołożyć go sobie w ciągu dnia, w zależności od nasilenia objawów i tego ile nałożyłam go rano. Na noc nakładam go grubą warstwą i to z reguły wystarcza, jeżeli nie to po wchłonięciu dorzucam jeszcze jakiś olej.
Krem daje dużo lepsze rezultaty jeżeli nakładamy go na jeszcze wilgotną skórę. To znaczy nie czekam, aż tonik się wchłonie tylko od razu po przetarciu, a w zasadzie po zdjęciu maseczki tonikowej nakładam krem.

Krem można kupić >>KLIK,KLIK<<

22 komentarze:

  1. Sroczko, własnie takiego ukojenia moja skóra teraz potrzebuje, bo sam olej arganowy + masło shea przestają dawać radę... Pytanie tylko, czy można stosować w ciąży? Nie widzę żadnych zakazanych składników (poza kwasami, ale one występują raczej daleko w składzie), martwią mnie natomiast trzy postacie alkoholu - staram się unikać kosmetyków z alkoholem w ciąży. Wg Ciebie jest jednak w pełni ok dla kobiet w ciąży?
    Z góry dziękuję za odpowiedź, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za post! Powiedz tylko rodzenia czy można przy karmieniu piersią stosować?

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten krem w zeszłym roku i niestety po dłuższym użytkowaniu strasznie mnie zapchał :( Nie mam AZS normalnie mam chyba cerę mieszaną w kierunku tłustej, ale w okresie zimowym przeżywa straszne przesuszenie. Ten krem bardzo pomógł i przyniósł ulgę, niestety zapchał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie każdemu będzie pasował.

      Usuń
  4. Można stosować u 6 letniego dziecka?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z niepokojem czekam na nowy rzut AZS u synka. Ostatnio w maju był mały horror. Wyszliśmy z tego szybko dzięki olejowi z czarnuszki, maslu shea i ubraniu comfifast. Teraz jestem zaopatrzona,ale ciągle się łudzę, że może w ten sezon nam się poszczęści...
    Zapamiętam ten wpis...

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy ten krem nadaje się do codziennej pielęgnacji dla osób 50+ z cerą bez specjalnych potrzeb?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe czy jest doatępny stacjonarnie np w hebe

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest stale dostepny w hebe ma inne opakowanie i brak gliceryny w składzie. Stosuje od kilku miesięcy całą serię z olejem arganowym i widze efekty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widoczne w nowym opakowaniu zmienili skład.

      Usuń
  9. Czy jako krem pod oczy się nada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za ciężki, może "powodować" worki pod oczami.

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie za odpowiedź.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Mam pytanie dot. kosmetyków firmy Bandi, znalazłam tylko jeden post, chyba z 2013r, w którym wspominasz, że używasz jednego z kremów. Chcialabym się dowiedzieć czy skład jest w porządku i czy warto je stosować, zwłaszcza u suchej i skłonnej do podrażnień skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak wyglądają obecnie składy więc nie umiem nic powiedzieć.

      Usuń
  11. Widzę, że znów jest zmiana opakowań kremów Nacomi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sroko mój mąż ma dokładnie takie objawy AZS jak opisujesz z tym że występują na skórze głowy. Przeszedł już tysiące dermatologow i maści i stan skóry taki sam. Albo czerwone albo luszczace się placki 😟 czy możesz coś polecić na skórę głowy...? Będę bardzooo wdzięczna ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szykuje post zbiorczy o tym jak ja radzę sobie z AZS może tam znajdziecie coś dla siebie. Powinien się pojawić w przyszłym tygodniu.

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search