Leci samolocik!!!

Po poście o naczyniach z melaminą z melaminy tak jak się spodziewałam posypały się pytania. Pogrzebałam w necie, poczytałam i poza szkłem (oczywiście) najbezpieczniejszą formą wydają sie być naczynia z  silikonu medycznego.

Ja testowałam dłuższy czas naczynia i sztućce Oogaa. Dziś kilka słów o nich.
Jak pisałam są to rzeczy z silikonu medycznego. Czystego i bezpiecznego.

Silikon jest gruby i solidny - jest giętki, ale nie odkształca się jak hmmm.... formy do pieczenia.   Mnie spodobała się przede wszystkim miska. Praktyczna, nie za głęboka i nie za płytka. Na tyle gruba, że się nie odkształca i nie wygina. Można ją myć w zmywarce, nie odbarwiła się od buraków, marchewki czy zupy pomidorowej. Jest dość lekka, choć nie tak ja naczynia z bambusa. Ponieważ jest silikonowa nie ma tendencji do przemieszczania się po blacie.
Co do łyżeczek mam pewne zastrzeżenia. Są fajne i bajeranckie. Leci samolocik nabiera z nimi nowego znaczenia ;).  O ile dorosłemu nie przysparzają kłopotów z użytkowaniem o tyle u dziecka chcącego samodzielnie jeść mogą się nie sprawdzić. Samolot jest trudniejszy w obsłudze - skrzydła przeszkadzają w trafieniu do paszczy.
Poza tym łyżeczki nadają się bardziej do posiłków o konsystencji papki, musu itp... niż do zupy, są po prostu za płytkie. No chyba, że mówimy o takich maluszkach które dopiero zaczynają przygodę z jedzeniem wtedy są Ok.

Strona dystrybutora KLIK<>KLIK

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search