Czerwone Wilczątko

Na tę książkę czekałam i czekałam i doczekać się nie mogłam. Miała być w maju, potem trochę później i potem znowu jeszcze jej nie było. Pilnowałam premiery jak pies budy, aż w końcu jest!!!
Jak się na coś tak czeka to oczekiwania rosną jak szalone dlatego bałam się książkę otworzyć i do środka zajrzeć.
Niepotrzebnie. Po pierwsze wizualnie jest po prostu piękna, śliczna i cudna. Kreska, kolory pomysł na ilustracje no fantazja. Życzę sobie kilka plakatów z tej książki, no proszę niech ktoś coś takiego zrobi, powieszę na ścianie i będę się gapić całymi dnia. Dzieciaki niech tam chatę rozwalają.
Magia tej książki to nie tylko ilustracje, choć to one wybijają się na pierwszy plan. Pomysł na odwrócenie ról popularnej bajki jest przedni. Odwrócenie ról nie jest jeden do jednego. Nic nie jest oczywiste choć wydaje się być przewidywalne.
Książka jest napisana bardzo przewrotnie. I dopiero koniec pokazuje, że wiele zależy od punku widzenia, a wiele rzeczy nie jest takimi jakimi się wydają.
Książka nie jest nieco straszna, ba bardziej wrażliwe dzieci może przestraszyć. Jest to jednak moim zdaniem lektura warta uwagi zwłaszcza dla tych, którzy znają tradycyjną wersję czerwonego kapturka.


Autor: Flechais Amelie
Wydawnictwo: Kultura gniewu

Książkę możecie kupić KLIK<>KLIK

Książkę do recenzji dostarczyło


http://www.nieprzeczytane.pl/

3 komentarze:

  1. Śliczna ta książka! Nie mam dzieci, ale na pewno sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka, która zrecenzowałaś przypomniała mi niezwykle kolorową, lekko odjechaną publikację ilustratorki z Bogoty-Loreny Alvarez "Nightlights". Niestety jest jak na razie dostępna jedynie w języku angielskim. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search