środa, września 21, 2016

Nosidło Close Caboo czy warto?

Od kiedy pokazałam Wam na instagramie to zdjęcie nie ma w zasadzie tygodnia żebym nie dostała choć kilku zapytań o to nosiło.
Oto więc odpowiedź na Wasze pytania.

Zanim przyszła do mnie tzw. doradca od noszenia w chuście oglądałam w internetach całą masę rozwiązań alternatywnych. Dla początkującej osoby wiązanie czy też raczej motanie chusty wydaje się być zadaniem dość skomplikowanym. No kurcze, na początku takie jest. Zanim człowiek opanuje technikę, zanim człowiek przestanie się obawiać czy dziecka czasem nie zgniecie itp... trochę czasu mija. Poza tym nie każdy chce w chuście nosić i też ma do tego prawo.

Można sobie znaleźć całkiem niezłą alternatywę czyli Close Caboo. Przede wszystkim w tym nosidle dziecię nie wisi. Nawet nie wiem czy powinno się nazywać nosidłem bo bardzie przypomina chustę zawiązaną/zszytą na stałe, dobrze założone/zawiązane. Close Caboo  pozwala porządnie odwieść nóżki dziecka i to jest jego spory atut. Można również dziecię nosić w pozycji kołyski.
No ale zaczynając od początku.

Nosiło wykonane jest z elastycznej bawełny. Jak pisałam zszyte na stałe. Zakładamy ja na siebie, a następnie dziecię wkładamy do niego. Regulacja ściągnięcia jest kółkowa. Na koniec mamy jeszcze jakby panel podtrzymujący plecki dziecka.
W pozycji kołyski nie nosiłam Maluszki wcale, ani w chuście, ani w tym nosidle. Miałam jeszcze kłopoty z barkiem i nie chciałam go w żaden sposób obciążać czy forsować. Nie umiem więc powiedzieć czy nosidło się sprawdza i jak ma się do chusty.

Nosiłam za to małą w pozycji pionowej. Głównie latem. Moja chusta jest gruba i nie specjalnie lubiłam w upały w niej nosić. W tym przypadku też jest ciepło. Jednak nosidło było bardziej przewiewne niż moja chusta.

Maluszka miała wygodnie. Nóżki dobrze odwiedzone, pupa nie wisiała, panel dobrze podtrzymujący plecki.
Kiedy zasnęła podobnie jak w chuście mogłam zasłonić jej buźkę i nikt nie przeszkadzał w drzemce. Szybsze zakładanie i ściąganie sprawiało, że zabierałam nosiło na spacery w wózku. Kiedy młoda nie chciała już leżeć myk do nosidła i po kłopocie. Nie czyściłam chodnika połami, a to dla mnie kolejny atut :).

Z czym miałam kłopot?

Na początku miałam problem z dociągnięciem, czy też ułożeniem na sobie tego nosidła. Za pierwszym razem miałam wrażenie, że  przy każdym moim kroku Maluszka opada niżej, a to łączenie na plecach leci do góry. I znowu istotna była siła "dociągu" i wiara w to, że dziecka się nie zgniata :).

Jeżeli nie chcecie nosić w chuście  zastanówcie się nad takim rozwiązaniem.
Ja to nosidło bardzo lubię. Jako szybki zamiennik chusty sprawdza się idealnie. 

Zanim w ogóle zdecydowałam się na noszenie w tym nosidle przeczytałam post Marysi z Mamy Gadżety Nosidło Close Caboo – dla niechustowych polecam Wam lekturę nie tylko tego postu ;)

Nosiło mam STĄD

17 komentarzy:

  1. Od jakiego wieku polecasz to nosidło? Coraz częściej czytam opinie, że dla noworodków odpowiednie są jedynie chusty i jestem w kropce czy malucha na początku motać w chustę czy Close Caboo też będzie odpowiednie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem faktycznie noworodki najlepiej w chuście.

      Usuń
  2. Jednak pozostanę przy polecaniu chusty kółkowej do takich celów. Przecież to jest elastyk, a w elastyku cięższe dzieci sprężynują. Poza tym cena szokuje :-/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zastanawiam se nad tym nosidlem, ale moja mała ma miesiąc i wiadomo - jeszcze nie siedzi sama no i główki nie trzyma...wiem że w chuscie można, a czy w tym nosidle również?! (Dla mnie ono jest jak chusta więc wydaje mi się że można, ale...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent pisze, że można takie maluchy nosić w tym nosidle. Ja mam mieszane uczucia odnośnie tak małych dzieci.

      Usuń
  4. Witam,
    od jakiego momentu można maluszka nosić w tym nosidle? W większości nosidła zalecają dla maluszków już siedzących, czy z tym też tak jest?

    OdpowiedzUsuń
  5. Od ilu miesięcy można nosić w tym nosidle? Jak dziecko usiądzie? Czy tak jak w chuście wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym tylko zasugerować, że noszenie dziecka w pozycji kołyski bez względu na to czy w chuście czy nosidle jest dla niego niebezpieczne bo moze spowodować docisniecie główki (brody) do klatki piersiowej, czego rodzic moze szybko nie zauważyć i ograniczenie swobodnego oddychania, a w skrajnych przypadkach uduszenie. Także be carefull... Ale poza tym polecam i chusty i dobre nosidła ergonomiczne dopasowane do wieku dziecka

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrym zamiennikiem chusty jest nosiło Tula, ale dopiero od 7 kg. No i nie ma już historii z dociąganiem materiału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest dobrym zamiennikiem. W Tuli nosi się dzieci siedzące i nie ma znaczenia tu waga.

      Usuń
  8. Dla dzieci niesiedzacych zdecydowanie polecam chusty tkane a dla siedzących o ile chcemy żeby było szybko nosidlo ergonomiczne np tula.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nosidło jest od 3kg. To zamotania chusta elastyczna. Szybka, łatwa, wygodna i bardzo polecana dla dzieci niewiedzących jeszcze. http://www.which.co.uk/reviews/baby-carriers-and-baby-slings/close-parent-caboo-carrier http://www.medicare.ie/closecaboonctcarrier.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałoby się mojemu maleństwu, gdy ma kolkę muszę go długo nosić i ręce mnie bolą już.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sroko a co byś bardziej poleciła nosidlo Tula czy Caboo? Mam 9 miesięczna córkę i sie zastanawiam nad zakupem tylko nie wiem co lepsze:|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli córka siedzie to zdecydowanie Tula dłużej posłuży i można nosić na plecach. Tu takiej opcji nie ma

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP