czwartek, sierpnia 04, 2016

Roboty

Dawno, dawno temu czyli jakiś rok temu Rycerz począł wykazywać niepokojące objawy strachu przed robotami.  Próbowałam dotrzeć do przyczyny lęku, niestety nie udało się. Mam jednak pewne podejrzenie, że miało to swoje źródło w przedszkolu.
Zaczęłam oswajać Rycerza z wrogiem. Na początek coś jakby małe oszustwo, że nasz kot jak tylko usłyszy robota zacznie nas ostrzegać. Bo koty to psy na roboty. I o ile w nocy nastał spokój to i tak Rycerz nie chciał mieć niczego z robotem.
Urządziłam więc seans filmowy. Popcorn, picie ze słomką i Wall-E na ekranie. Potem kilkukrotne czytanie Robota Roberta. I się zaczęło. Z antyfana powstał fan. Od tej pory szukam ciekawych książek o robotach.

Oto i taka książka. Kartonówka (będzie i dla siostry), przez kolejne strony przemykamy i podglądamy co też robią roboty. Jest na co popatrzeć bo roboty mamy w chmurach, i pod wodą i nawet w parku. Dobra mnie rozwaliła dyskoteka :).

To kolejna książka dla miłośników szczegółów. Zawsze, ale to zawsze odkrywamy coś nowego. Niby szczegółów nie ma wiele, ale to bardzo mylne odczucie. Kolejna świetna kartonówka w naszej biblioteczce.

Tytuł: Roboty
Autor: Kłudkiewicz Paweł
Wydawnictwo: BABARYBA

Jeżeli dobrze szukałam to najtaniej książkę kupić TUTAJ


Książkę do recenzji dostarczyło 

http://www.nieprzeczytane.pl/

8 komentarzy:

  1. Świetnie w sierpniu mam plan nadrobić książkowe zaległości dla łobuzów i znowu kolejna pozycja...
    nie wypłacę się - ale strasznie się cieszę, że sporo książek ostatnio znowu się u Ciebie pojawia Sroczko. Z Twojego bloga mam listę 39, które jeszcze chcę kupić 😆
    I zawsze cieszy mnie każda nowa pozycja 😊
    Pozdrawiam cieplutko -Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cieszę się, że podoba Ci się to co pokazuję. Staram się wyszukiwać fajne książki.

      Usuń
  2. Sroko czy ja mam przuwidzenia czy nie potrafię znaleźć - miałaś całkiem niedawno posta o książce ilustrującej las?/zwierzęta w lesie? Pamiętam ilustracje bardzo fajne zabawne - czy ja mam zwidy i to nie na twoim blogu czytałam......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po awarii na blogu zniknęło kilka postów. Chodzi Ci chyba o rok w lesie

      Usuń
    2. O tak tak 😊
      właśnie wpisałam ten tytuł w księgarni i rozpoznałam okładkę. Dokładnie o tej myślałam. Dzięki!

      Usuń
  3. Uspokój sie Sroko bo mam już tyle książek do kupienia że nie dość że w końcu zbankrutuje to jeszcze wiekszy pokój będę potrzebować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha nie ma szans na spokój. Teraz jak mam dójkę dzieci mam o jedną wymówkę więcej żeby kupować kolejne książki :)

      Usuń
    2. To chyba też muszę sobie zrobić drugie ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP