środa, marca 30, 2016

Szmery Bajery: Butelka Medela Calma



Niestety podobnie jak w przypadku Rycerza okazało się, że maluszka musi być dokarmiana. Poza tym jak pewnie wiecie zaraz po porodzie miałam zapalenie barku i niestety do tego jeszcze nadciśnienie. Lekarze jak to lekarze rozłożyli ręce i zapisali leki i kazali odstawić dziecię od piersi.

Przed porodem nie rozglądałam się nawet za butelkami wierząc święcie, że tym razem uda się nie dokarmiać. Niestety jak to mówią "jeżeli chcesz rozbawić Boga, zdradź mu swoje plany". Już w szpitalu zaczęły się poszukiwania butelki, którą miałbym ewentualnie dokarmiać młodą. Potem zaś poszukiwania butelki, która przez tydzień do dwóch tygodni "zastąpi" pierś.

Przy Rycerz przerobiliśmy butelki Avent i Tommee Tippee i wiedziałam, że dokarmianie nimi skończy się odrzuceniem piersi i niestety przejściem tylko na mleko modyfikowane. Rycerz dość szybko stwierdził, że męczyć z piersią się nie zamierza skoro można łatwiej i szybciej się najadać. Tym razem chciałam tego uniknąć.

Trafiłam na butelkę Medela Calma.



Producent pisze o butelce, a raczej smoczku

Calma to innowacyjne rozwiązanie przeznaczone dla niemowląt karmionych piersią. Nie zakłóca karmienia piersią i umożliwia dziecku zachowanie nawyków nabytych podczas karmienia piersią, co ułatwia mu przejście z karmienia piersią do karmienia za pomocą systemu Calma i odwrotnie.

Po całkowitym odstawieniu piersi przez ponad tydzień maluszka była karmiona z tej butelki. O czym warto wspomnieć.
Butelka zawsze pozostanie butelką. Choćby nie wiem jak innowacyjny system i patenty kryły się w jej budowie to i tak jest butelka.

Najważniejsza w przypadku tej butelki jest budowa smoczka.



Jak pisze producent
Aby zapoczątkować wypływ mleka, dziecko musi wytworzyć podciśnienie, podobnie jak przy karmieniu piersią
I jest to prawda, nie wystarczy przechylić butelki, żeby mleko zaczęło lecieć. Dziecko musi porządnie zassać, żeby nastąpił przepływ.

Co może przerazić to otwór w smoczku, który jest po prostu wielką dziurą. Ów otwór, na samym początku użytkowania butelki sprawia, że dziecko musi się nauczyć z niej korzystać. Może się zdarzyć, że dziecko będzie się krztusić. U nas miało to miejsce kilkukrotnie i jest to dość przerażające przeżycie.

Drugie co trochę przeraża to długość smoczka, który należy jednak cały włożyć do małej buzi, żeby dziecko mogło ułożyć usta i język jak przy karmieniu piersią.

Co mamy za to w zamian. Po prawie dwóch tygodniach karmienia tylko z butelki nie było najmniejszego kłopotu z powrotem do kamienia piersią.

Obecnie kiedy musimy maluszkę dokarmiać też nie ma problemu z karmieniem piersią. W tym samym czasie Rycerz już dawno chciał tylko butelkę.

Jeżeli zdarzy się Wam dokarmiać lub musicie na chwilę dziecię odstawić, a chcecie karmić piersią przyjrzyjcie się tej butelce. Może i u Was się sprawdzi.

Aaaaa ps. wadą tej butelki jest dostępność. Trzeba wielkiego fartu, żeby kupić ją stacjonarnie. Po drugie duża różnica w cenach w zależności o miejsca zakupu.

39 komentarzy:

  1. Podpisuję się obiema rękoma! Butelczyna medeli pozowliła mi karmić do dziś (prawie dwuletni ssak!), a miałam po drodze kłopoty z mało aktywnym ssaniem, przyrostami, zapaleniem piersi itp. itd. :) Też dwa tygodnie bez piersi, a potem powrót na matczyne mleko. Dobra rzecz, ta butelka, choć znam osoby, którym nie odpowiadała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O TAK MNIE TEZ!!! Ale straszne przezycie pierwszych kilka karmien. To chyba tylko jedyny plus tej butelki, ze bez najmniejszego problemu Mlody nawet nie zauwazyl ze wrocil do piersi.

      Usuń
  2. U nas Helcia w ogóle nie wiedziała jak to zassać mimo wielokrotnych prób:-/

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas calma nie sprawdziła się. Mały krztusił się ogromnym smoczkiem... ale fakt, synek jest wcześniakiem i był malutki.., i może teraz lepiej zniósłby rozmiar smoczka ;) nam pasowały butelki dr brown's. Przez dwa miesiące synek pił z nich odciągnięte mleko. Teraz na szczęście wystarcza pierś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wczesniakow i malutkich dzieci jest smoczek medela calmita, dwa rodzaje. Jest troszke mniejszy i latwiejszy do opanowania dla maluszka.

      Usuń
  4. Potwierdzam, rewelacyjny patent! Dzieki tej butli dokarmia Młoda od początku i nie ma problemu z przystawieniem do piersi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas identyczna sytuacja....rewelacyjny patent. Mały jest i na butli i na piersi.

      Usuń
  5. Również polecam. W moim przypadku dzięki tej butelce udało mi się przystawić synka do piersi, co przez pierwsze dni nie było łatwe. Synek poradził sobie z tą butelką już w drugiej dobie życia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Korzystalam, nie polecam. Smoczek to ogromna dziura dziecko krztusilo się, moje dziecko zalapalo,,system" w 2 sekundy i potem mleko leciało strumieniem !!, jak dla noworodka za duża dziura,

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie dwojka sobie z nia nie poradziła, ani córcia ani synek nie potrafili skutecznie jej załapać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tez dokarmiałam calma i od kilku miesięcy jesteśmy na samej piersi. Nie było żadnego problemu z ssaniem u dziecka
    Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również bardzo polecam tę butelkę. Dzięki niej udało mi się ciągnąć karmienie mieszane przez ponad 5 miesięcy. Przy "zwykłej" butelce pewnie by mi się to nie udało przez tak długo. Butelka nie jest idealna, ale na pewno sprawia, że dziecko tak szybko nie rezygnuje z piersi przy karmieniu mieszanym.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po porodzie doradca laktacyjny polecil mi ta butelke z tego wzgledu,ze nie mialam mleka , a lezalam 5 dni w szpitalu. Wiec sciagalam co moglam. Butelka jest rewelacyjna i przydala sie w dni upalne gdy dopajalam dziecko woda, do tej pory pije wylacznie wode z bitelki, a jak nie chce ssac to sobie gryzie smoczek gdy ja dziasla swedza. Jak dla mnie i dla corki swietny produkt. My zaplacilismy 65 zl. Dodam, ze corla juz 10 miesiac na piersi :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nam firma medela też uratowała karmienie. U nas pomógł system SNS buteleczka z drenami doczepianymi do piersi. Naprawiliśmy tym ssanie po zgubnym dokarmianiu zwykłą butelką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak na prawdę to teraz każda jedna butelka ma według producenta unikalne rozwiązania, ze imituje pierś itp itd. Ja miałam zwykłą butelkę LOVI. Padło na LOVI bo dostałam laktator LOVI więc dłużej się nie zastanawiając dokupiłam pasujące butelki. Małego dokarmiałam sporadycznie, przy mega kolkach kiedy zamiast jeść wił się i krzyczał przy piersi. Od 4 miesiąca dostawał juz regularnie raz dziennie z butli, a poza tym pierś i nie było żadnych problemów. Bardzo długo karmiłam w "systemie" pierś rano i wieczorem, w dzien obiadek, deserek, butla, potem butla weszła wieczorem i zostały tylko poranki i w 8 miesiącu cycek już był be;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witajcie,
    Potwierdzam wszystko, butelka nie jest tania ale warto. Dzięki niej przez rok udało mi się utrzymać karmienie piersią mimo że musiałam często opuszczać malucha na kilka godzin. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. mamy ja kupilismy na allegro ale jeszcze nie uzywana

    OdpowiedzUsuń
  15. zgadzam się w 100% :) od 9,5mca karmię mieszanie - od początku dokarmiałam mm korzystając z tej butelki i jednocześnie kp :) do dziś tak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja dokarmiałam tą butelką od 2 tygodnia życia, ponieważ miałam mało pokarmu, a Plutek przy piersi najchętniej spał. Mój system: pierś a potem jeśli potrzeba butelka. Udawało mi się łączyć dokarmianie i karmienie piersią do 6 miesiąca, kiedy to w wigilijny wieczór smoczek od Medeli pękł, tzn. ta część z gwintem....dokarmiałam Dr Brown's bo taką miałam na podorędziu i niestety Plutek pierś odrzucił. W związku z tym uważam,że faktycznie Medela Calma pozwala na łączenie karmienia piersią i dokarmiania mm. Dodam, że smoczek pasuje do butelek Canpol Babies

    OdpowiedzUsuń
  17. A tymczasem widziałam ją w Smyku, zarówno w całości, jak i części składowe :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejny świetny post, szkoda z u mnie już po ptakach, ale warto wiedziec na przyszlosc.
    Przed porodem mialam mocna postanowienie karmienia tylko piersia. Niestety po cc pokarm pojawił sie pózniej, dodatkowo Mała nie chciała współpracować(czyt. pracować) przez co pokarmu nie bylo wiecej i siła rzeczy w szpitalu mi ja dokarmiono butelka (podobnie jak Ty przy Rycerzu miałam Avent i Tommee Tippee bo chwalone ze jak pierś itp.)
    Przez dwa miesiące było pól na pól, ale dzieciaki to bystre stworzenia, Młoda stwierdziła -co sie będę męczyć i już cycek jest tylko w nocy:( a mi nie zostało nic innego jak zaprzyjaźnic sie z laktatorem

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja dostałam butelki firmy born free,nie uzywalam w ogóle bo mała tylko pierś a potem już kubek niekapek z wodą,ale też podobno dobrze udaje cycusia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A widziałaś butelki adiri? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kupowalam laktator Medeli i trafilam na promocje, ze butelka byla dodana....boziu dziekuje! Karmie caly czas piersia, ale czasem zdarza sie dokarmiac malego i od pierwszego zassania nie bylo w ogole problemu z piciem z tej wlasnie flachy. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  22. kasiejszyn@wp.pl31 marca 2016 12:00

    Medela Calma to zestaw który przerobiłam z pierwszym synkiem. Najpierw piers a potem butla. Karmiłam piersią do roku. Potem sam zdecydował ze to juz koniec. Teraz z drugim robie tak samo ponieważ mleko jest ale za mało. . Na razie 5 m-cy za nami. Zobaczymy jak długo z drugim pokarmie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja przez pierwszy miesiąc karmiłam tylko piersią, a teraz raz czasem dwa w tygodniu jak wychodzę to dzidzia pije z butelki dr. Browns, bardzo się zastanawiałam nad medelą właśnie, ale dostałam aż 4 butelki z dr. Browns więc spróbowałam i póki co jest ok, ale mała ma dopiero 2,5 miesiąca.
    Sroczko mogłabyś coś powiedzieć o tym składzie? wiem że pod koniec ma filtr przenikający, a reszta składników?
    http://mostlysunnyblog.com/wp-content/uploads/2013/09/Estee-Lauder-Advanced-Night-Repair-Synchronized-Recovery-Complex-II-ingredients.jpg

    OdpowiedzUsuń
  24. Też ją miałam, ale w moim konkretnym przypadku się nie sprawdziła. Synek bardzo chciał jeść z piersi, ale przez obniżone napięcie mięśniowe, również w buzi, i dodatkowo bardzo mocno wysklepione podniebienie, miał ogromne problemy ze ssaniem. Potrafił ssać pierś przez 40-80 min i dalej być głodny. Po takim maratonie musiałam zawsze dokarmić, na calmę już nie miał sił, nawet na aventa nie bardzo. Tylko najprostsze smoczki świata były na tyle łatwe, żeby dziecko dało radę zjeść. Po jakichśtrzech miesiącach autentycznych męczarni mały nabrałtrochę więcej sił i wreszcie zaczęło mu się udawać najeść się z piersi. Przez następne 2-3 miesiące dokarmiałam jak brakowało pokarmu (głównie popołudniami albo jak sama za mało zjadłam) aż mały sam obraził się na butelkę. Wtedy z kolei był problem jak musiałam wyjść z domu. Potrafił nie jeść przez 7 godzin, bo nawet mleko mamy z butelki nie smakuje tak dorze jak z piersi...

    OdpowiedzUsuń
  25. jeśli ktoś by szukał to widziałam dziś te butelki oraz smoczki do nich w superpharm arcadia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Brawo, że się udało :-)
    Wymieniona butelka rzeczywiście wymaga umiejętności obsługi. Jeśli jest się w szpitalu warto poprosić kogoś o pomoc i instruktaż wtedy "pierwsze koty za płoty" i następnym razem będzie lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Sroczko jak myślisz...czy jest sens kupować tą butelkę jeśli stopniowo odstawiam córeczkę od piersi?...tak sobie pomyślałam jak bedzie już usypiać przy butelce z mlekiem to nic nie poleci i może wpłynie to korzystnie na ząbki...

    OdpowiedzUsuń
  28. Mój syn ma ponad 10 miesięcy i dzięki tej butelce nie mieliśmy problemu z odrzucaniem piersi, ssie zamiennie i nie marudzi. Jedyne co stanowi problem przy tej butelce, to gdy zaczęły go swedziec dziąsła przy zachowaniu to zamiast pić mleko, drapał się skoczkiem co skutkowało wylewaniem mleka. W takich sytuacjach polecam butelki z bardziej miękkimi smoczkami.

    OdpowiedzUsuń
  29. Popieram! Smoczek Medela uratował nasze karmienie piersią gdy mały odrzucał pierś z powodu bólów brzuszka.

    OdpowiedzUsuń
  30. Może głupie pytanie ale czym myłaś Sroko butelki? Syn dostaje moje odciągnięte mleko i mieszankę a po mieszance butelka jest tak jakby tłusta... Myję wodą z odrobiną płynu do naczyń, potem dłuuuuuuuugo płuczę a raz dziennie wszystko jest sterylizowane ale mam myśli obłędne czy a) nie za mało tego płynu i butelka jest czysta b) czy to bezpieczne myć płynem do naczyń. Co mycie obwąchuję wszystkie części smoka i bez przerwy mam wrażenie, że pachną cytrynowym Ludwikiem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O w tym poście pisałam http://www.srokao.pl/2015/12/czym-myje-czym-piore-czym-sprzatam-i.html

      Usuń
  31. Butelka rewelacyjna! Przez pierwsze pół roku karmiłam córeczkę piersią, a w okresie letnim kiedy było bardzo gorąco podawałam wodę własnie z tej butelki (czasami też odciągnięty pokarm). Po pół roku zaczęłam podawać obiadek, owoc i Sinlaca łyżeczką i tez świetnie załapała. Jednak ostatnio (córeczka ma 8 miesięcy) zdecydowanie się nie najadała (co 1,5godz. domagała się jedzenia, najgorsze były noce) i lekarz zalecił aby dziecku podawać więcej pokarmu i rano oraz wieczorem kaszki (może być Sinlac). I wszystko OK tylko dla mojego dziecka karmienie łyżeczką to czysta zabawa więc postanowiliśmy ze ostatni posiłek (kasza) będzie jadła z buteleczki i niestety ale zaczął się problem. Czy jest smoczek o podobnej budowie którym mogę podawać jej kaszkę?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP