czwartek, stycznia 14, 2016

O Rety! Przyroda



Rycerz pyta, Rycerz pyta o wszystko, Rycerz pyta o to co zobaczy w bajce, o to co usłyszy w przedszkolu, o to co usłyszy z książki. Chłonie, chłonie jak gąbka wiedzę, ciekawostki, nowinki, inności. Pewnie to moja wina :) i chyba zaczęło się to od "Bardzo głodnej Gąsienicy", kiedy najbardziej zainteresowało go nie pożeranie kolejnych owoców tylko proces przemiany gąsienicy w motyla.
Niedawno opowiadał mi o żabach, a w zasadzie o kijankach.

Oczywistym jest więc, że nie mogłam nie nabyć tej książki.


Fantastyczny przewodnik po przyrodzie i porach roku, po zwyczajach zwierząt i po roślinności.


Znakomity i w zasadzie niezastąpiony atlas przyrodniczy dla najmłodszych.


Czekamy z Rycerzem na sprzyjające warunki, żeby wyskoczyć do lasu i sprawdzić naszą wiedzę :) .


Uwielbiamy to ogromne tomiszcze z ogromem wiedzy.

Autor: Tomasz Samojlik
Wydawnictwo: Multico 



9 komentarzy:

  1. Zamówiłam wczoraj :) wraz z Rokiem w Lesie, którego jeszcze nie mieliśmy, a słyszeliśmy mnóstwo ciepłych słów na jego temat.
    Zapowiada się piękny weekend!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mojego dwulatka też zamówię, może trochę za wcześnie ale uwielbia podobne pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rok w Lesie podobny-tylko bez tekstu-same obrazki

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka super książka! Ja z kolei sprawiłam sobie (a co!) "Pod ziemią, pod wodą". Myślę,że Rycerz również byłby zainteresowany- wiele rzeczy tłumaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę fajna książka dla małych Rycerzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wygląda rewelacyjnie! Zamówię - najwyżej chwile poleży zanim nasz Maluch będzie na nią gotowy :) A przy okazji, to moja ulubiona księgarnia: http://czytam.pl/k,ks_486625,O-rety!-Przyroda-Samojlik-Tomasz.html można tu znaleźć książki w dobrych cenach :) Polecam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudo! Mój Jaś będzie jeszcze w brzuchu jakiś tydzień albo dwa, ale już rozejrzę się za tą książeczką! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Droga Sroko wyżej opisana książka i Twój post w końcu zmobilizowały mnie do nadrobienia zaległości :)
    A zaległości mamy dużo!!!! książeczki którymi dysponuje synuś i które w spadku jego siostra powoli będzie otrzymywała nie powalają na kolana ilością.... wstyd się przyznać ale ostatnią książkę kupiliśmy ponad rok temu..... co prawda tomisko wielkie i grube 800 stron - 2 w 1 Przygody Mikołajka i jest to dyżurna książka na dobranoc. Powoli zbliżamy się do końca (bo po drodze wskakują czasem inne drobiazgi - choć już znane na pamięć prawie). Czytając od pewnego czasu Twojego bloga za każdym razem kiedy pojawiała się książka obiecywałam sobie , że nadrobimy zaległości książkowe. I oto w końcu matka się zmobilizowała i zakupiła 15 pozycji po wcześniejszym przestudiowaniu wszystkich Twoich postów "książkowych". Przy okazji fajnie było zobaczyć jak ewoluowały Twoje posty :)
    Buszuję już prawie tydzień po księgarniach internetowych i szukam czegoś godnego uwagi - mam nadzieję, że udało mi się też coś fajnego odkryć. Teraz czekamy na przesyłki i czujemy zniecierpliwienie jak przed przyjściem Mikołaja - słowem mamy takie trochę Święta po Świętach :)
    Dzięki za ciekawe pomysły.
    A może masz jakiegoś zaprzyjaźnionego bloga o książkach dla małych ciekawskich główek :) ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę powiedziawszy to od dawna już nie przeglądałam blogów o książkach dl dzieci, bo wiele razy wtopiłam z zakupami sugerując się opinią innych :(

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP