wtorek, lipca 08, 2014

I to mnie cieszy


Idę na spacer, na plac zabaw, na zakupu i widzę ojców z dziećmi. Zwykłych, fajnych facetów, którzy bez poczucia "obciachu" zajmują się swoimi pociechami.

Na placu zabaw facetów jest coraz więcej, widzę jak kroczą dumnie pchając przed sobą różowy wózek z czerwoną kokardką. Widuję takich co zgięci w pół prowadzą zabawkowy wózek z potarganą i umorusaną lalką i prowadzą głęboką dyskusję o wyższości soku jabłkowego nad pomarańczowym z córką. Nie mogę się napatrzeć na tych ojców co z synami ścigają się dookoła piaskownicy, co kopią tunele co wycierają zasmarkane nosy.

Wiedzę jak te starsze pokolenia siedzące na ławkach uśmiechają się pod nosem i nie jest to śmiech szyderczy czy złośliwy, to zwykły uśmiech życzliwości i zrozumienia, że dziecko ma też ojca.

Nie ważne co robi matka kiedy dziecko spędza czas z ojcem. Serio serio, nie ważne czy leży i pachnie czy lata na szmacie i sprząta. Ważne, że ojciec to nie bankomat.

źródło zdjęcia: KLIK

16 komentarzy:

  1. I tak powinno być. Czas ojca z dzieckiem to świętość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo w końcu ojciec to taki sam rodzic jak matka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja myślę, że tata jest bardziej wyluzowanym rodzicem od mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo trafne spostrzeżenie, a zdjęcie wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne podsumowanie... ojciec to nie bankomat... a znam takie małżeństwa gdzie niestety pan nie robi nic tylko kasę daję, smutne.. p.s. tatusiów uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się w pełni i popieram całym sercem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż, mój mężuś sam się sprowadza do funkcji bankomatu :( nie lubi spędzać czasu z dziećmi, bo to dla niego za duży stres! Wysłanie go na plac zabaw, to murowany ból głowy. Przyzwyczaiłam się, ale widok innych ojców ze swoimi pociechami powoduje, że czegoś mi brak... :)
    Zdjęcie fajne

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój mąż, tatuś dwóch córek, lubi spędzać czas z nimi. Robią taki rwetes przy tej zabawie, że mam często wrażenie ze mam ttrójkę dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak. Sporo się zmienia. Na naszym placu czasem ojcowie przeważają liczebnie nad matkami i to jest fajne. U nas na szczęście tatusiek nie opędza się od opieki i uwielbiam go za to ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Krótko i na temat. Mnie też to cieszy :) Wiele się zmieniło przez te kilkadziesiąt lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. I takiego tatę ma moja córka!

    OdpowiedzUsuń
  12. I takiego tatę ma moja córka!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP