czwartek, września 05, 2013

O zebrze, która chciała być w kwiatki

Często, bardzo często kupuję książki na tzw. intuicję. Czyli trafiam na tytuł w księgarni internetowej, widzę tylko okładkę, parę słów streszczenia i bez konsultacji z wujkiem google klikam kup teraz!. Tak też było i z tą książką.
Kliknęłam kup, a potem zastanawiałam się co też ciekawego do mnie przyjdzie. I przyszła. Piękna i mądra książka.

Pięknie napisana książka z perspektywy chłopca o imieniu Marcin,  który wraz z siostrą "mocno mieszają" w bajkowym świecie :)


Prawdziwa bajka z morałem normalnie klasyka. Z fantastycznymi ilustracjami

A o czym ta książka? O tym, że czasami marzenia nie powinny się spełniać, że czasami życzenia bycia innym nie są najlepszym pomysłem.

 
Książka jest jeną z cyku "W lecie Marcina" mamy jeszcze dwie książki z tej serii, na pewno będzie o nich wpis.

Tekst: Anna Onichimowska
Ilustracja Joanna Sedlaczek
Wydawnictwo: Arkady

7 komentarzy:

  1. uwielbiam takie książeczki :) stawiam na to, że już sam tytuł Cię zachęcił do kupna. Brzmi jak tytuł fajnej książeczki po prostu :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ilustracje. Szkoda, że wydawnictwo Arkady rzadko pojawiają się w Matrasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. To samo miałam napisać - ilustracje cudne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ilustracje powalające:) Na nas na razie czeka kilka pozycji w Polsce plus cała lista do kupienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też zrobiło mi się ciepło na sercu na widok tych ilustracji. Są boskie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne ilustracje.Aż ma się ochotę zasiąść i poczytać, powspominać jak mi rodzice czytali wieczorem.Synek ma już kilka pozycji, które czekają bo jak na razie u Nas Tuwim rządzi. A książeczki przechodzą testy wytrzymałości ale czego można oczekiwać po roczniaku.

    Może dzięki Tobie w Naszej biblioteczce zagości kilka nowych pozycji:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ilustracje po prostu piękne!
    A twórczość Anny Onichimowskiej bardzo lubię i czytam synkowi:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP