sobota, lutego 09, 2013

Kosmetyczna wyprawka

Kosmetyczna wyprawka czyli co tak naprawdę z kosmetyków potrzebujemy dla bobas. bez owijania w bawełnę i nabijania w butelkę :)

źródło zdjęcia: sieć
W ciążowym szale rzucamy się na wszystkie możliwe produkty (i nie mówię tu tylko o kosmetykach) , przydaje nam się dosłownie wszystko, a jak czegoś nie mamy to nie możemy spać bo na pewno będzie nam to potrzebne. A figa!
Co potrzebujesz na prawdę?

1. Krem do pupy - gęsty bez cynku do używania na co dzień pod pieluszkę.
2. Krem z cynkiem do pupy (najmniejszy z możliwych!) w razie W  gdyby jakieś zaczerwienie się pojawiła, a nie dałoby się go usunąć mąką ziemniaczaną - moje dziecko ma ponad 1,5 roku, a kremu z cynkiem użyłam dwa razy przy biegunce.
3. Bardzo łagodny płyn/żel myjący bez SLS.

I dziękuję za uwagę to wszystko.

Płyn z emolientami nie jest potrzebny jeżeli dziecko nie jest atopkiem. To tak jakby od wszelkiego złego ktoś z tłustą cerą kupił sobie tłusty krem no bo może mi się cera wysuszy no proszę was! - tak wiem polecają takie wynalazki położne, w szkołach rodzenia, lekarze - no bo na tym zarabiają - na reklamie.


Szampon nie jest wam potrzebny, po pierwsze dziecko nie ma całej fury włosów na głowie, po drugie szampon dla niemowląt to z reguły to samo co płyn do kąpieli z może innym jednym składnikiem. Nie dajcie się nabija w butelkę!

Balsam. Po co ci balsam jak masz krem którym możesz nasmarować całego bobasa gdy przyjdzie taka potrzeba. Potrzeba smarowania natomiast przychodzi wtedy kiedy używasz płyn do mycia z silnymi detergentami.

Oliwka. Nie potrzebujesz oliwki. Większość oliwek na sklepowych półkach to chemiczne badziewie. Chciałbyś być wysmarowana od stóp do głów wazeliną? Przyjemni Ci kiedy skóra nie oddycha jest lepka i cuchnąca jakimś chemicznym czymś. Chcesz masować dziecko - kup olej z pestek winogron, używaj w kuchni, a jak przyjdzie potrzeba użyj do masażu dziecka.  

To wymyśliłam, używam i polecam ja Sroka.


EDIT: Kremy na mróz i wiatr, oraz z filtrem są potrzebne jak najbardziej, ale w sezonie - to tak dla jasności :)

116 komentarzy:

  1. Trafne uwagi ;) My zakupiliśmy minimum i było aż za dość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest za dość jak się później okazuje :)

      Usuń
    2. Super blog! Od wczoraj siedzę, czytam i jestem zachwycona!
      Powiedz proszę czy takiego kremu do pupy np. babydream można używać do całego ciała, także do buzi? Ja mam wstrętną wodę w domu i nawilżanie będzie konieczne na sto procent. Czy wystarczy że dodam oliwki do wody (bo już ją zakupiłam z babydream) ???

      Usuń
    3. Nie można jeżeli zawiera cynk w składzie bo to wysusza skórę. Oliwka do wody wystarczy :)

      Usuń
  2. Amen :-)
    Ja niestety musze stosować emolienty.. A ciałko smaruje mascia cholesterolową..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to masz raptem dwa kosmetyki więcej :)

      Usuń
  3. Brawo! Ja niestety przekonałam się o tym, już po porodzie syna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety jak większość z nas :/

      Usuń
    2. tak, po czasie widzi się więcej :/ zaczynałam z dużo za dużym zestawem...

      Usuń
  4. amen :) krótko zwięźle i na temat, gdzie byłaś jak rodziłam pierwsze dziecko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm nie wiem - pewnie gdzieś po świecie się pętałam :)

      Usuń
  5. Krem do buzi na mróz jest jednak potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest krem sezonowy jak rodzisz latem to kompletnie nie potrzebny :P

      Usuń
  6. jezzuu... oliwka... raz spróbowałam (dostałam ją) i wszystko się lepiło... nie spróbowałam drugi raz, już nawet nie ze względów zdrowotnych ale estetycznych :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli że niczym nie smarować noworodka?Post baaardzo przydatny,dziękuję ci za niego na kolanach,długo szukałam odpowiedzi na to co jest tak naprawdę potrzebne przy dziecku z kosmetyków:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co smarować noworodka jakimiś chemicznymi dziwnymi rzeczami. Jak widzisz, że skóra sucha bierzesz krem pod pieluszkę i smarujesz. Albo jak piałam oliwą z pestek winogron. Bardzo szybko się wchłania.

      Usuń
  8. Popieram ja z kosmetyków których używałam moge wymienić tylko krem do pupy, płyn do kąpieli i oliwkę, której użyłam pierwszy raz dopiero do wyplenienia ciemieniuchy bo niestety się z nią zmagaliśmy. Szkoda ze nie wiedziałam o tym olejku bo pewnie podobnie podziałaby na ciemieniuchę i byłby o niebo lepszy. Reszta arsenału została rozdana z biegiem czasu bo nam sie jakos nie przydała, a przyznam ze było tego trochę bo co rusz ktos nam cos przynosił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też przez chwilę mieliśmy walkę z ciemieniuchą ja stosowałam płyn linomag.

      Usuń
  9. dokładnie. Stop tej propagandzie pod nazwą "oilatum". W razie czego mam olejek migdałowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te emolienty to jakaś zaraza od pryszczy na pupie po suchą skórę będą Ci je polecać.

      Usuń
  10. A krem do buzi - na słońce i na wiatr i mrozy? Jak jest z nimi? Potrzebne czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy kiedy rodzisz - to są kremy "sezonowe", nie kupujesz zimą kremu z filtrem, a latem kremu na wiatry i mrozy.
      W dany sezonie są potrzebne jak najbardziej!

      Usuń
  11. Podzielam zdanie i mimo ciążowego szału oparłam się i nie miałam wiele więcej w swojej kosmetyczce. Oliwkę kupiła babcia i po roku dalej ją mam [przydała się do usuwania ciemieniuchy kilka razy], balsam dostałam w prezencie, praktycznie nie używany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zbędne wyrzucanie pieniędzy.

      Usuń
  12. Dobra rada na przyszłość!
    Dziękuję po raz kolejny !
    A co do pacykowania oliwką, kiedyś przyszło mi do głowy posmarować sobie twarz oliwką dla dzieci... wytrzymałam 15 minut i poszłam szorować ;P Fe... paskudne uczucie, warto sprawdzic na sobie później wysmarować bobasa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i potem takie dziecko nasmarowane oliwką dostaje potówek i zaczyna się walka z potówkami.

      Usuń
  13. Właśnie tak wygląda nasza kosmetyczka. Do niedawna do kąpieli używałam emolientów, ale kiedy ostatni nam się skończył i jakoś każdego dnia zapominaliśmy kupić, a zamiast tego kąpaliśmy w wodzie z rumiankiem a skóra która była bardzo ładna jeszcze się poprawiła (młody miał leciutko suche kolanka) stwierdziliśmy, że nie są potrzebne.
    Dodatkowo uzywamy tylko jeszcze kremu na mróz. Pupę zasypujemy mąką ziemniaczaną a buzię myjemy po prostu przegotowaną wodą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na suchą skórę dobre są też kąpiele w siemieniu lnianym.

      Usuń
    2. siemię lniane dobre na wszystko, ja obecnie popijam na kaszel który mam od zapchanych zatok i o dziwo bardziej mi pomaga 10 syropów które miałam przyjenośc kupić. Sorki za komentarz nie do posta, ale to tak a propo tego siemienia lnianego musiałam cos napisać:-p

      Usuń
  14. Bardzo mądrze napisane. Braawo!jak zwykle:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana gdzie ty byłaś jak ja rodziłam ;) My mamy atopika, ale już teraz mamy minimalną ilość kosmetyków, również dzięki Tobie :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś się pewnie pętałam :)

      Usuń
  16. Smarowalo sie oj smarowalo dziecie...Teraz tylko Linomag pod pieluszke. Przy ostatnim odparzeniu pomogl nam wraz z maka ziemniaczana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. u nas też oliwka była użyta tylko ze dwa razy do ciemieniuchy właśnie, a tak to na szczęście wiele więcej nie mam... Sudocrem dostałam w prezencie, opakowanie wielkie jak smok i się zastanawiam czy i kiedy go zużyje, bo na razie dosłownie kilka razy był potrzebny. A o mące ziemniaczanej nie słyszałam, muszę spróbować :-)
    Dzięki Sroka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co dziękować :) Polecam się na przyszłość :D

      Usuń
  18. my używamy tylko żelu i sudocremu, ale oczywiście na początku kupiliśmy mnóstwo niepotrzebnych pierdół.

    OdpowiedzUsuń
  19. kupiłam tego dla Obywatela ,i teraz zalega w szufladzie...Nasza kosmetyczka składa się z mąki ziemniaczanej do krochmalu,maści Tormentiol i zaparzonego rumianku do przemywania pupci.
    Który krem do pupci pod pieluszkę polecasz? Z cynkiem i bez ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam niezmiennie Limomagu A+E lun maści lonomag w zielonej tubie, z cynkiem mam Rossmanna z nagietkiem.

      Bardzo odradzam używanie Tormentiol z powodu zawartości szkodliwego Czteroboranu sodu - nawet w Unii europejskiej jest zakaz stosowania tej substancji u dzieci poniżej 3rż. Przyczyną jest doskonałe jego wchłanianie się z błon śluzowych i skóry oraz bardzo duża toksyczność - opisano przypadki zgonów noworodków i niemowląt, u których stosowano zasypkę z kwasem borowym.

      Jego odpowiednik bez czteroboranu to Tormentalum

      Usuń
    2. Napisz jeszcze Kochana co myślisz o preparacie Aftin na pleśniawki,wyczytałam ,że jest tam tez czteroboran,i teraz juz sama nie wiem czy to podawac czy nie,żeby uniknąc pleśniawek...a może masz jakiś swój sposób na pozbycie się i zapobieganie plesniawkom.
      z góry dziękuję Ci za cenne rady

      Usuń
    3. Jeżeli dziecko nie skończyło 3 lat to nie polecam stosowania. Co innego nie wiem nie jestem lekarzem i nigdy nie interesowałam się tematem pleśniawek. Ze starych metod znam tylko smarowanie witaminą C lub fioletem gancjanowym.
      Ja jednak zwróciłabym się do lekarza, żeby zaproponował coś innego.

      Usuń
  20. a mozna zamiast smarowac dziecka oliwka dodac na koniec do kapieli troche olejku ze slodkich migdalow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można :), choć masaże maluszków są bardzo wskazane :D

      Usuń
    2. nie tylko wskazane ale i przyjemne, i to dla obu stron ;)
      ale nie zawsze bedzie czas na takie przyjemnosci ;(
      no i jeszcze krem bez cynku musze znalezc. A u nas niestety ani Rossmana, ani Linomaga, ani nawet Hippa nie ma...

      Usuń
    3. ale jest Weleda, powinno byc ok??

      Usuń
  21. Święte słowa Pani Dobrodziejki! Z okazji narodzin pierworodnej otrzymałam w darze furę kosmetyków, kremów, oliwek, balsamów - przez minione 19 miesięcy nie zużyłam nawet dziesiątej części tych zasobów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D no właśnie szkoda kasy, można coś fajnego za nią kupić

      Usuń
  22. Ach, Sroczko, jak ja się cieszę, że przed porodem już dobrze znałam Twoje analizy :) Też bym pewnie nakupiła głupot "dla dzieci". A tak, to tylko płyn do kąpieli, Linomag na pupę, oliwka na masażyk (hippowa, wg analizy :D) i żadnych problemów ze skórą :)
    Post bardzo przydatny, nawet post factum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można się ograniczyć nawet po fakcie :)

      Usuń
  23. My też ograniczamy do min. Natomiast Lilce zaczęła się robic ciemieniucha i dopiero jak zaczelam myc glowe lagodnym szamponem to poszła precz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to z powodu szamponu, raczej bardziej się "przykładaliście" do mycia głowy :).

      Usuń
  24. Idealna wyprawka dla noworodka. Świetnie, że o tym piszesz! Ja nawet kremu do pupy nie miałam przy Ani i przy drugim dziecku zamierzam mieć taka sama "wyprawkę kosmetyczną" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U nas nawet kremy do pupy się nie przydały, bo jak twierdziła położna ze szkoły rodzenia, jeśli coś jest do stosowania profilaktycznie, to znaczy, że nie należy tego stosować. I fakt!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha wreszcie jakaś mądra babka :)

      Usuń
  26. Ja jeszcze dodałabym do tej wyprawki krem na słońce z filtrem :) Oczywiście nie dla rodzących w miesiącach zimowych,ale dla tych,które urodzą w lato.

    OdpowiedzUsuń
  27. Stoje przed tym wyborem wlasnie i nie wiem ktory plyn/zel do kapieli jest lagodny na tyle, bym nie musiala kremowac bobasa? I jeszcze zeby byl od pierwszych dni zycia? Pomozesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Droga Sroko,
    a co sądzisz o płynie do kąpieli Ziajki:

    Skład: Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), C12-13 Pareth-3, Tocopheryl Acetate, Parfum (Fragrance), Coumarin, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool, Cinnamyl Alcohol.

    Można nim też będzie myć główkę noworodka?

    Jeśli masz jakieś swoje sprawdzone faworyty, daj znać, proszę.

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten płyn to raczej oliwka do kąpieli. Nic szczególnego w sobie nie ma zwykły olej mineralny i zapachy. Główki bym ty nie myła, zresztą wcale bym tego nie ożywała lepszy będzie spożywczy olej z pestek winogron.

      Ja używałam płynów do kąpieli z rossmanna.

      Usuń
  29. Ech, gdyby ludzie do wyboru kosmetyków dla dzieci, szczepionek, przykładali taką wagę, jak do kupna telewizora, czy komórki, to byłoby super... Jak widzę te składy kosmetyków, to też mną trzęsie... I wszędzie ta parafina... U nas na szkole rodzenia, o zgrozo, zalecali smarowanie noworodka po KAŻDEJ kąpieli czystą (!!!) parafiną... Aaaa... Jak to moja dermatolog usłyszała, to się za głowę złapała... Ja uwielbiam Hippa, składy ma super, niestety moje dziecko uczulone jest na migdały:/ Za to polecam kosmetyki z serii Balm Balm, np. Bezzapachowy balsam dla niemowląt i dzieci. My niestety testujemy różne rzeczy, bo dziecko jest atopikiem, tak jak ja... P.S. Pokusisz się może o analizę składu szczepionek?:) Wiem, wiem, temat trudny. Pozdrawiam serdecznie! Zuza

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakiego kremu na co dzień, pod pieluszkę używałaś dla swojego synka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linomag z misiem taki z różowa nakrętką

      Usuń
  31. Sroko, w jaki sposób używałaś Płynu Linomag do walki z ciemieniuchą?
    i czy to o ten środek chodzi:
    http://www.google.pl/imgres?um=1&sa=N&hl=pl&biw=1366&bih=643&tbm=isch&tbnid=5EKTn4LGNhrCAM:&imgrefurl=http://www.e-zikoapteka.pl/product/details/dla-niemowlat-i-malych-dzieci/linomag-plyn-70g.html&docid=NYuVFAXCOAmcVM&imgurl=http://www.e-zikoapteka.pl/product_photos/linomag-plyn-70g-flarge.jpg&w=224&h=305&ei=lr3jUbnDGYyBPaCmgdAO&zoom=1&ved=1t:3588,r:1,s:0,i:84&iact=rc&page=1&tbnh=170&tbnw=130&start=0&ndsp=23&tx=96&ty=74

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ten płyn.

      Moczyłam gazik lub płatek kosmetyczny w tym płynie i przykładałam do główki i zakładałam czapkę. Na jakąś godzinę lub dwie przed kąpielą. Ostrzegam jednak, że czapka po tym jest to wyrzucenia - nie da się jej doprać.

      Usuń
  32. Ja mam termin na grudzien i tak sie ciesze ze tu trafilam czytam wszystko z zapartym tchem , super o tych kosmetykach piszesz , czy maka ziemniaczana zasypywalas codziennie pupcie , czy linomag codziennie a maka raz na jakis czas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka tylko jako powijały się odparzenia czyli może za trzy razy :)

      Usuń
  33. Używałas linomag z tlenkiem cynku czy ten A+E pod pieluszke? :) Oba maja rozowa nakretke i misia an opakowaniu dlatego pytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten A+E :) - wydawało mi się, że ten z cynkiem ma inną nakrętkę :)

      Usuń
  34. A co polecacie do kąpieli, żeby już później nie trzeba było smarować maleństwa kremem? Ja mam termin na listopad, więc może polecicie mi też jakiś krem do twarzy na zimno i mróz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.srokao.pl/search/label/Krem%20na%20zim%C4%99

      http://www.srokao.pl/search/label/K%C4%85piel

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo. Super blog :) pozdrawiam

      Usuń
  35. Ale super podpowiedź, rodzę na dniach i właściwie kupiłam tylko płyn do kąpieli, oliwkę (którą dolewam do kąpieli) - tak robię ze starszym dzieckiem i LINOMAG.
    Pozdrawiam
    Emilia

    OdpowiedzUsuń
  36. Gdybym to ja wiedziała przed porodem... teraz na półkach zalegają mi balsamy, kremy i inne super hiper kosmetyki. Zaczęłam ich używać sama, bo dla córci tak jak piszesz - krem do pupy, żel lub płyn do mycia ciała i od wielkiego dzwonu sudocrem. Na ciemieniuchę stosowałam ten sam krem, który używam do pupy - lepszy niż wszystkie olejuszki razem wzięte. Najważniejsze to wyczesywanie dziadostwa.

    OdpowiedzUsuń
  37. świetna Pani :):) Sroka i blog. Pozdrawiam Mery

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja po lekcji w szkole rodzenia zakupilam linomag i mydelko w plynie od 1 dż. I tyle. W razie odparzeń otworze szafke kuchenna i zaczerpne maki, tudziez posluze sie probka z gazety ktora dolaczala sudocrem. Pozdrawiam! Ps oliwka dobra na potowki - zeby je wyhodowac dziecku. ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja też miałam/mam masę niepotrzebnych rzeczy, z emolientami na czele. Emolienty teraz przydają mi się w awaryjnych sytuacjach, jak młoda po kąpieli z pianą (która ją strasznie wysusza, ale ona uwielbia pianę...) musi być kilka dni kąpana w emoliencie... Do pupy mamy nivea, ale skoro piszesz, że linomag lepszy, to nivea dziś ląduje w koszu :) Jedno miejsce w koszyczku się zwolni :)

    Nie wiem jak ze składem, ale na ciemieniuchę super jest "krem AA na ciemieniuchę" :) , jak znajdę tubkę to wkleję skład do analizy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. A co zamiast Linomagu na codzien pod pieluszke? U nas w Niemczech niestety Linomag jest niedostepny... :-(

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam pytanie, czy niemowlęta można myć zamiast płynem myjącym mydłem w kostce, np. którymś z tych:

    - mydło marsylskie z oliwą z Mydlarni u Franciszka (skład: sodium olivate, sodium palmate, aqua, sodium palm kernelate or sodium cocoate, sodium chloride, sodium hydroxyde)
    - mydło z olejkiem z konopii Bio-D (skład: sodium palmitate, sodium cocoate, sodium olivare, aqua, vegetable glycerine, organic canabis sativa oil)
    - mydło Sodasan bezzapachowe (skład: Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Glycerin, Elaeis Guineensis Kernel Oil, Sodium Chlorid, citric acid)
    Mydło polecała położna na szkole rodzenia, ale jestem sceptyczna do tego, co polecają położne, bo czasem są to dziwne i nie za fajne rzeczy. Mydłem Bambino czy tym podobnym dziecka bym nie umyła, ale jestem ciekawa, czy mydłote mydła wyżej w ogóle się nadaje do skóry niemowląt. A jeśli nie niemowląt, to od kiedy mydło się nadae do mycia dzieci i czy w ogóle (te wyżej znalazłam z kolei polecane na jakiś niby eko-forach i jestem ciekawa).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdanie wszytskie te mydła mają składy ok i dla dzieci też się nadają - choć ostanie zawiera citric acid, a na niego coraz więcej dzieci ma uczulenie.

      Usuń
  42. Witam, jestem trochę zagubioną przyszłą mamą która włąśnie kompletuje wyprawkę dla dziecka i przeczytałam przez dwa ostatnie dni chyba wszystkie możliwe analizy na Pani blogu (za które bardzo dziękuje!) ale mam mały mętlik w głowie. Czy mogłaby Pani podać swoje typy, jeśli chodzi o każdą w kategorii produktu: krem do pupy bez cynku; krem do pupy z cynkiem; co do kąpieli? łagodny płyn ale jaki? :) produkt bez emolientów oraz produkt z emolientami; chusteczki nawilżane, oliwka..... Będę bardzo wdzięczna za podanie Pani ulubionych produktów. Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok... już chyba wiem jaka będzie odpowiedź... FAQ :) pozdrawiam bardzo ciepło!

      Usuń
  43. Mój maluszek zmaga się z trądzikiem niemowlęcym i czasem ma przwsuszone policzki. Używała m kremu hipp ale mała dostała uczulenia, kupiłam tez oliatum krem ale też bez rewelacji. Staram się myć buzie przygotowaną wodą i tyle ale od czasu do czasu szczególnie policzki potrzebują lepszego nawilżenia. Co wtedy zastosować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jest post o kremach http://www.srokao.pl/2011/10/analiza-kosmetyki-dzieciece-kremy_15.html

      Usuń
  44. Czym różni się linomag z różowym misiem od maści w tubce z zielonym paskiem. Czy tym drugim też można smarować całe ciało niemowlaka? Który lepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wyszukiwarkę blogową i ten post http://www.srokao.pl/2012/06/seria-linomag-analiza.html :)

      Usuń
  45. Czy olejek z biochemii urody nadaje się do kąpieli dla 3-miesięcznego dziecka?
    Skład: Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Glyceryl Cocoate (emulgator), Mixed Tocopherols (witamina E), Rosmarinus Officinalis Leaf Extract

    OdpowiedzUsuń
  46. "1. Krem do pupy - gęsty bez cynku do używania na co dzień pod pieluszkę."- bardzo proszę o polecenie jakiegoś bo niestety trafiam tylko na tez cynkiem... Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest działa z kremami na blogu o TU http://www.srokao.pl/2011/10/analiza-kosmetyki-dzieciece-kremy_15.html , można sobie coś wybrać

      Usuń
  47. Ok, dziekuję za odpowiedź,. Używałam kiedyś Linomagu A+E, ale ubzdurało mi sie, że to tez z cynkiem... Nie widzę info nt. b.popularnego obecnie Bepathenu - pewnie musze kopać dalej ;) Byłabym wdzięczna tez za kilka słów o Alantanie - jest "zwykły" i "plus" - maść i krem, nie bardzo orientuję się w różnicy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam składów wszystkich kosmetyków dlatego bez nich nie umiem się wypowiedzieć o produkcie

      Usuń
  48. Witam, a co powiesz na używanie u maluszka i u mamy:-) oleju kokosowego?

    OdpowiedzUsuń
  49. A moje dziecię ma suchą skórę, podmywamy kilka razy dziennie przy zmianach pieluchy. I nóżki ma baaardzo suche. Co radzisz?

    OdpowiedzUsuń
  50. Witaj Sroczko prosze o analize skladu kosmetykow dla dzidziusa iz zakupilam cala serie , a dopiero odkrylam twego bloga i niewiem czy teraz te kosmetyki nadaja sie do uzytku :(

    Cussons Mum & Me Baby Head to Toe Wash

    sklad :

    Aqua , Polysorbate 20 , Sodium Laureth Sulfate , PEG-150 Distearate , Glycerin , Lauryl Betaine , Sodium Chloride , Phenoxyethanol , Sodium Cocoamphoacetate , Disodium Cocoamphodiacetate , PPG-2 Hydroxyethyl Cocamide , Parfum , Sodium Gluconate , Polyquaternium-10 , Citric Acid , Sodium Benzoate , Methylisothiazolinone , Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract .


    Mum & Me Baby Shampoo

    sklad :

    Aqua , Polysorbate 20 , Sodium Laureth Sulfate , PEG-150 Distearate , Glycerin , Lauryl Betaine , Sodium Chloride , Sodium Cocoamphoacetate , Disodium Cocoamphodiacetate , Phenoxyethanol , PPG-2 Hydroxyethyl Cocamide , Parfum , Sodium Gluconate , Polyquaternium-10 , Citric Acid , Methylisothiazolinone , Olea Europaea (Olive) Fruit Oil .

    Mum & Me Baby Sleep Massage Oil

    sklad :

    Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil , Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil , Prunus Persia (Peach) Kernel Oil , Parfum , Tocopheryl Acetate , Isopropyl Myristate , Jasminum Officinale (Jasmine) Extract , Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Extract .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa pierwsze mają sile detergenty w składzie, ostatni jest ok

      Usuń
  51. Witaj :)
    znalazłam Cie kompletując kosmetyki, jak dobrze, że nie za późno!
    powiedz proszę, czego używać do masażu Shantala, skoro skóra maleństwa nie potrzebuje kremu ani oliwki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wtedy musisz używać olejku, ale na co dzień takiej potrzeby nie widzę

      Usuń
  52. Witaj :)
    Moje maleństwo przyjdzie na świat w grudniu też zwracam dużą uwagę na skład kosmetyków a szczególnie teraz wzięłam wszystko pod lupę dla małego , Twój blog bardzo w tym pomógł :)
    Zapisałam sobie najważniejsze rzeczy oraz po Twojej analizie jakie kosmetyki warto kupić ,ale mam pytanie odnośnie kremu do pupy co codziennego stosowania , napisałaś wyżej że bez cynku a ja znalazłam u Ciebie tylko niestety z cynkiem (hippi babysoft albo babydream natural) .
    Jaki krem byś polecała do stosowania na codzień ? Myślałam o Linomagu zielonym albo Bephantenie :) A odnośnie jeszcze buziaka małego na mróz myślisz ,że Lipobase będzie okej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ma być zwykły krem o gęstej konsystencji - nie musi na nim pisać pod pieluszkę.

      Usuń
  53. uzywam sanexa do suchej skory, nie wiem czy ma super ekstra sklad, eko itp. ale dobrze dziala na moja sucha skore i syna skaze bialkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  54. mam juz rocznego bobasa. dopiero teraz trafiłam na ten blog i przeglądam wszystkie strony. jest świetny. Przyda sie na przyszłość, dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo dobry post. Szkoda, że dopiero teraz tutaj dotarłam. Też nakupowałam różnych kremów, oliwek każdy na coś innego, a potem wyrzuciłam, bo Lili nie każdy pasował. Teraz do kąpieli tylko olej kokosowy lub migdałowy a na pupę mąka ziemniaczana i masło shea na zmianę i skóra śliczna, gładka i mięciutka. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jestem zdezorientowana. Dzis od samego rana czytam Twojego bloga i wściekłość mnie ogarnia ze buszujac po internecie wczesniej na niego nie trafiam. Moj bobik ma 6 miesiecy i to moje pierwsze dziecko. Jego uchowanie finansowo mnie rujnuje bo...trafialam na bardzo kompetentnych i zyczliwych ludzi. Nieświadoma swiezutka mama sugerowala sie wiec zaleceniami lekarzy i położnej a nie potrzebami malucha. W kosmetyczce mojego dziecka jest wiec balsam oilatum i plyn do kapieli, krem ziajka, krem emolium, bepanthen, sudocrem, olejek parafinowy. Wszystko to no bo co bede dziecku zalowala skoro mowia zeby kupic. Dziecie ma sliczna skorke bez problemów. Wiec ja sie pytam..czy musialam maluchowi serwowac tyle dziadostwa ? Nie mowiac juz o wzgledach ekonomicznych :P duzo czytam i dawno nie trafilam na tak konkretnego swietnie pisanego bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP