21 stycznia 2026

Łagodny demakijaż z Nova Kosmetyki i Natural Secrets

Dzisiaj o dwóch cudownościach-łagodnościach z paczek PR. Używam już ich długo, praktycznie dobijam do denka i uważam, że zasługują na porządną polecajkę.

 

💧 Nova Kosmetyki, Olejek do mycia twarzy Czarna porzeczka & Słonecznik

Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Riccinus Communis Seed Oil, Sunflower Seed Oil, Glyceryl Citrate/Lactate/Linoleate/Oleate*, Polyglyceryl-4 Cocoate*, Polyglyceryl-3 Caprate*, Glyceryl Caprylate*, Ribes Nigrum Seed Oil, Tocopheryl Acetate

 To olejek emulgujący, a jego bazą jest olej ze słodkich migdałów, olej rycynowy i olej słonecznikowy. Skład prosty, ładny.

 

Olejek ma oczywiście olejową konsystencję, jest całkowicie bezzapachowy, wielkim plusem jest dozownik w postaci pompki. 

Kosmetyk ten nakładamy na lekko zwilżoną skórę i masujemy do czasu, aż nie uzyskamy emulsji. Trochę trwa to uzyskiwanie emulsji, dzięki czemu naprawdę porządnie wszystko się rozpuszcza, czy to makijaż, czy filtry. Podczas zmywania wodą tego olejku czuć, że zostaje po nim delikatna tłusta warstwa. Zmycie jej nawet łagodnym myjaczem nie stanowi problemu.

 

Delikatny i skuteczny olejek do mycia twarzy. Jak pisałam radzi sobie z filtrami i makijażem, jak każdy produkt tego typu trzeba go "domyć" środkiem myjącym, co też nie stanowi problemu. U mnie dwie pompki wystarczają na porządne zmycie filtrów. I jeszcze jeden plus za brak zapachu. Nie szczypie mnie w oczy, nie podrażnia ich, nie zostawia "mgły". Nie podrażnia ani nie zaognia zmian atopowych, znakomicie radzi sobie ze zmycie tłustych konsystencji, maści. Jak dla mnie jest świetny! 

 

Polecam gorąco. Olejek do kupienia TUTAJ 

 

💧 Natural Secrets, Łagodny żel do mycia twarzy

Aqua, Glycerin, Propanediol, Linseed Oil Polyglyceryl-4 Esters, Coco Glucoside, Betaine, Trehalose, Xanthan Gum, Lactobacillus/Arundinaria Gigantea Ferment Filtrate, Cocamidopropyl Betaine, Panthenol, Algin, Inulin, Lactobacillus, Lactic Acid, Allantoin, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Chloride, Dalbergia Sissoo Wood Oil, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil Expressed, Linalool, Limonene

Druga łagodność, którą mam do polecenia to już żel. Ma on prawdziwie żelową konsystencję, gęstą, która sama z siebie nie wypływa z tuby. Trzeba ścisnąć opakowanie, żeby kosmetyka wydobyć. Pachnie lekko cytrusowo. Nie powiedziałabym, że ten kosmetyk się pieni, raczej określiłbym to jako emulgowanie.  

Myje bardzo delikatnie, nie podrażnia skóry, nie zaognia zmian, ba pokusiłabym się o stwierdzenie, że nawet lekko je uspakaja. Idealnie sprawdził się u mnie przy rzucie AZS, nie ściągał dodatkowo skóry. Nie było problemu po myciu, że ja muszą już teraz natychmiast coś nakładać na zmiany, bo zwariuję przez świąd i ściągnięcie. Mimo całej tej swojej łagodności dobrze domywał resztki makijażu, filtrów, maści czy olejów. Skóra po myciu nigdy nie była ściągnęła czy przesuszona, ale też nie czuć było, żeby zostawała na niej jakaś na przykład tłusta warstwa.

 

To cudowny żel, świetny dla wrażliwców, właścicielek skóry suchej, skłonnej do podrażnień. Mam wrażenie, że on faktycznie nawilża skórę, jak deklaruje producent na opakowaniu. Jestem nim zachwycona. 

 

Żel do kupienia TUTAJ       

Jeżeli jesteście wrażliwcami, walczycie z Atopią, podrażnieniami itp... to gorąco polecam Wam te dwa kosmetyki.   

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Przycisk Whatsapp działa tylko na urządzeniach mobilnych

Wpisz słowo i wciśnij enter, żeby wyszukać