poniedziałek, stycznia 14, 2013

Fan gąsienic? I to tych głodnych :)

Wiecie już na pewno, że lobię szmateksy. Lubie je i to bardzo. Skuteczne łowy dają mi poczucie dobrze wykonanej roboty. Ostatnimi czasy łowię nie tylko ubrania :). Łupem padają książki i zabawki. Dziś kolejna zdobycz. To chyba nagroda pocieszenia, że wciąż nie posiadamy "pełnej" wersji.


Puzzle czyli w naszym wypadku tzw. "układanki (głownie) drewniane" Mały Rycerz opanował do perfekcji - trochę mnie ta szybkość przeraża. I jak tylko młode zabiera się do układania słyszę słowa Dumnego Ojca "no to trzy dychy poszły w ... :)". Pierwszą układankę po dwóch ułożeniach Rycerz zaczął układać dwoma rękami - szczeki nam opadły. Tego się nie spodziewaliśmy, może nie do końca wierzymy, że jednak mały geniusz nam się trafił :P.


W momencie kiedy zobaczyłam te puzzle z szmateksie zaświeciłam mi się lampka pt. "next level". Kupiłam, no kupiłam bym i bez lampki :). Bo to przecież gąsienica, bo to przecież cena 5zł!!!!!



Nie, nie mały Rycerz nie układa ich sam. Gdyby tak było nie siedziałbym i nie pisała tego posta, tylko leciała z nim do TiVi  i gazet oraz pewnie do mensy jak nic.


Małemu Rycerzowi trzeba dać konkretny element do ręki i pokazać miejsce gdzie go umieścić.  Rzecz jasna trochę w umieszczeniu na tymże miejscu trzeba pomóc, zawłaszcza kiedy zaczyna się irytować.


Z każdym kolejnym ułożeniem idzie nam lepiej. Mniej nerwów Rycerz na to poświęca. Z tym, że najlepiej to jednak nadal wychodzi mu ...


Rozbieranie :)

22 komentarze:

  1. aaaaaaaaaaaa kurde pieknie :) u mnie w szmateksie takich cudow nie widzialam :( a jak sa jakies ksiazki to takie co nas nie interesuja i po niemiecku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba wiele zależy od tego skąd szmateks bierze ciuchy :(

      Usuń
  2. Piękne tez puzzle:-) ja tez lubię szmatexy ale teraz czasu brak a mała nie chce wchodzić:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz mi mówić jak się wyrwę do szmateksu to święto :)

      Usuń
  3. ŚWIETNA! jako fanka i matka małego fana gąsienicy wielce zazdroszczę takiego łupu! cudo! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. :-) wspaniałe puzzle udało Ci się złowić
    Ja też jestem wielką fanką szmateksów:D czasem się zastanawiam czy nie popadam pomału w uzależnienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mnie dziecko z uzależnienie skutecznie leczy zabierając czas i możliwość wejścia :)

      Usuń
  5. Ale Ty masz głowę do tych zajawek!
    Dzieci się nie nudzą! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha no nie wiadomo czy się nie nudzi :P

      Usuń
  6. Ale świetne, ja na ciuchach też znajduje nieraz perełki w postaci puzzli i to zupełnie nie zniszczonych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szmateksy to prawdziwe kopalnie cudów :0

      Usuń
  7. Super Rycerzu! Twoj kolega Adas tez sie do puzzli przekonal ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę zakupić takie puzzle. koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam je na allegro, ale Wojtuś jeszcze za mały i nie zalicytowałam, teraz żałuję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha jeszcze Ci się trafi nie martw się :)

      Usuń
  10. Ale superaśną gąsienicę wygrzebałaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. no już myślałam, że on sam...! :D
    muszę zakupić szogunowi mojemu takie płaskie puzzle, koniecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP