poniedziałek, lutego 20, 2012

Książkowo, wspomnień czar :)

Jak większość z rodziców tak i mnie ogarnął szał książkowy. Całe szczęście, że babcia Grażynka maiła przeczucie, że kiedyś babcią zostanie i nie wydała książek z dzieciństwa Sroczej mamy. Dzięki roztropności babci zaoszczędzamy trochę grosza na... inne książki :).
Zachowała się sporo książek w tym moje ulubione teraz to się zwie 3D :D . No i muszę się nimi pochwalić






Ale, żeby nie było tylko o prehistorii :) to i współczesne 3D Mały Rycerz ma kupione. I pewnie nie długo i tym się pochwalimy.

10 komentarzy:

  1. Wspaniałe są te "stare" książki. ja pamiętam z mojego dzieciństwa takie, których już nie mogę odnaleźć. różne bajki i legendy czeskie, rosyjskie, fińskie.
    a moja dziecinna biblioteczka niestety rozproszyła się tu i ówdzie i mojej hani muszę wszystko kompletować od nowa, odpowiedzialne zadanie mnie czeka, nie ma co.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chcę tą o niedźwiedziach:D No kurdele, a my żadnej z dzieciństwa nie mamy:) A szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  3. też prosiłam mamę, żeby tak "po półkach się przeszła" i pościągała te dziecięce. Jednak dużo młodzieżowych i dla starszych się znalazła, ale dużo tam tego, więc będzie co czytać w przyszłości. póki co, trzeba na ten okres samemu skompletować i papuguję powoli od Zezulki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaaa! Miałam tą Złotowłosą i Pastereczkę. I uwielbiałam. Niestety przepadły. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam Śnieżkę i Śpiacą! Ale to byl kiedys bajer!!!
    Mimo ponad 30 lat jeszcze nawet w formie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamy całą szafę moich starych książek... nie wiem gdzie mam to składować :P

    ps: może wyłączysz weryfikację obrazkową bo strasznie ciężko się odgaduje co jest na obrazku :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Również z pobytu u rodziców trochę moich książek przywiozłam, z 3D mamy o kocie w butach...ale tą o niedźwiedziach pamiętam z przedszkola:-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. też mamy "złotowłosą" :D i jeszcze "krzesiwo" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O Boziu jakie slodkie! tez CHCE takie! Z misiem najbardziej...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też mam kilka takich perełek z dzieciństwa, które teraz dostanie mój synek, a jego biblioteczka rośnie tak szybko, jak on :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP