Kolejne gry lecą na tapet i ponownie gry mają trochę ze sobą wspólnego. Słowem wstępu, bo nie każdy śledzi kolejne wpisy o grach.
Na FB poprosiłam o plecenie mi gier spełniających takie oto warunki:
Jak już zdążyłam wspomnieć obie te gry, czyli Sen i Szepty na strychu mają ze sobą pewne wspólne cechy i to sprawia, że są trochę podobne. Obie mają ciekawe grafiki, przyjemnie się na nie patrzy, jest w tym coś ciekawego i tajemniczego. Rozgrywka w obu przypadkach jest raczej losowa, w szeptach jest więcej możliwych tzw. negatywnych interakcji. Ale od początku.
🐟 Sen
Wydawca: Nasza Księgarnia
Wiek: 8+
Liczba graczy: 2-5
Czas rozgrywki: ok. 20 minut
Typ: Karciana
Celem gry jest zdobycie jak najmniejsze liczby punków przy każdym rozdaniu. Nie jest to łatwe, gdyż nie widzimy wszystkich swoich kart, nie zawsze uda nam się podejrzeć wszystkie karty, ktoś może wymienić nam kartę itp... Losowość, niepewność, kierowanie się intuicją sprawia, że gra jest interesującą, ale jednocześnie dla analitycznych umysłów bywa męcząca. Przyznam, że pierwsze rozgrywki nas nie zachwyciły. Dopiero kolejne podejścia, pewien sposób wyczucia gry, obserwowanie kart, próba ich zapamiętania sprawiły, że chętniej sięgamy po Sen.
Rozgrywka, ta podstawowa, jest prosta i łatwa do wytłumaczenia, szybko rozgrywa się kolejne rundy, barak mi tu jednak czegoś i nie wiem sama czego. Niby dobrze się bawię przy kolejnych rozgrywkach, ale jednocześnie nie czuję się "wciągnięta" w tę grę.
🕸 Szepty na strychu
Wydawca: Trefl
Wiek: 10+
Liczba graczy: 2-5
Czas rozgrywki: ok. 20 minut
Typ: Karciana
To, co muszę tu napisać, to Trefl nie umie w pudełka. Wszystkie gry karciane, jakie mamy, mają wewnątrz pudełka "wyściółkę"/miejsce na karty tak zrobione, że nie latają one po całym opakowaniu, nie obijają się o nie. Trefl, no cóż, talię kart wsadził do dwukrotnie większego pudełka bez jakiegokolwiek zabezpieczenia.
Szepty na strychu jak dla mnie jest trochę dziwna. Ma ciekawą oprawę graficzną, sugerującą, że będzie tajemniczo i ciekawe, no ale nie do końca tak jest. Celem gry jest zebranie jak najcenniejszy pamiątek i dzięki temu zdobycie największej liczny punktów. Każdy z graczy otrzymuje zwój zestaw kart, dzięki niemu ma zdobyć pamiątki, czyli karty celów. Zasady są proste i nie ma problemu z ich zrozumieniem.
Rozgrywki ... bywają dynamiczne, ale z reguły są chaotyczne. Kiedy dochodzi do sytuacji, że tak namieszaliśmy, że już nikt nic nie wie, to gra przestaje być ciekawa. Niby jest ona mniej losowa niż wspomniany wyżej Sen, niby rozgrywka jest szybsza, niby można na początku gry wymyślić sobie taktykę rozgrywki, ale bardzo często wkrada się chaos, który niszczy zabawę.
W dwie osoby gra się w nią słabo, sugerowałabym rozgrywkę od 3 osób.
Nastolatkom gra podobało się średnio, owy chaos ich pokonał.
Gra owszem ładna, poniekąd ciekawa, ale mało wciągająca.


Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.