4 sierpnia 2022

Złodziej w Sokole Górskim

Dziś o książce dla poważniejszego czytelnika, jak by to powiedzieli "specjaliści" dla wyrobionego czytelnika. Powieść detektywistyczna, z pociągiem w tle. Tak naprawdę ów pociąg tłem nie jest, jest praktycznie równorzędny bohaterem. Do rzeczy jednak....

 

Opis książki sugeruje nam istnienie tylko jednego głównego bohatera, czyli jedenastoletniego Harrisona. Warto by było wspomnieć na okładce jeszcze o jego nowo poznanej koleżance Lenny, gdyż pewnym momencie opowieści moim zdaniem stają się oni równorzędnymi postaciami w tej książce. 

 

Wróćmy jednak do głównego głównego bohatera. Harrison niedługo zostanie bratem, dlatego rodzice, chcąc zaoszczędzić mu porodowego szaleństwa, wysyłają go wraz z wujkiem pisarzem w podróż.  Hal nie do końca jest zadowolony z takiego obrotu spawy. Nie jest on wielbicielem kolei, a ma wybrać się w podróż królewskim pociągiem parowy. Ponieważ to ostatnia trasa tego pociągu, to na jego pokładzie znajduje się śmietanka towarzyska, no elita. Nie dość, że sam pociąg jest "jakby" luksusowy to jeszcze jego pasażerowie są dość ekstrawaganccy. 

 

Podróż trwa w najlepsze, gdy zaczynają ginąć różne przedmioty. Początkowo uważa się, że rzeczy zostały zgubione przez roztargnionych właścicieli, jednak kiedy zjawisko to nasila się, wiadomo już, że w pociągu grasuje złodziej. 


Hal postanawia zająć się rozwiązaniem zagadki. I zaczyna się zabawa...


Pomysł na historię przywołuje u mnie skojarzenie z powieścią Agathy Christie "Morderstwo w Orient Expressie", a także starymi kryminałami, w których motywem przewodnim jest "morderca jest wśród nas".


Książkę czyta się szybko, przede wszystkim dlatego, że jest wciągająca. Czytelnik bardzo chce się dowiedzieć, co będzie dalej. 

Wielbiciele pociągów i kolei będą lekturą zachwyceni. Jak pisałam na początku, Sokół Górki nie tylko tłem i miejscem zbrodni. Dostajemy tu informację między innymi o tym jak działa lokomotywa parowa. Można się więc co nieco nauczyć o zabytkowej kolei.  

 

Mój syn jest zachwyconą tą książką. Jak zazwyczaj zatrzymuje się po jednym lub dwóch rozdziałach, tak tu ciągnął  czytanie, aż nie pogoniłam go do spania. 


Aaaaa jeszcze zapomniałam dodać, że mimo iż jest to lektura dla poważnych czytelników mamy w niej gdzieniegdzie ilustracje. Czarno-białe i bardzo przyjemnie. 


Jeżeli Wasze dzieci lubią rozwiązywać zagadki, są wielbicielami pociągów, to koniecznie zakupcie im tę książkę. 



„Złodziej w Sokole Górskim”
Autorzy: M.G. Leonard, Sam Sedgman
Ilustracje: Elisa Paganelli
Wiek: 9+
Wydawnictwo TEKTURKA

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Przycisk Whatsapp działa tylko na urządzeniach mobilnych

Wpisz słowo i wciśnij enter, żeby wyszukać