Akcesoria kosmetyczne w duchu Zero Waste czyli LastSwab i LastTissue

Zero Waste choć ja wolę to nazywać Less Waste powoli rozgaszcza się i na naszym rynku. Coraz więcej osób używa produktów wielorazowych, nadających się do ponownego przetworzenia czy też dających się ponownie napełnić. Jakiś czas temu podczas szukania czegoś w internetach wpadła mi w oko informacja o patyczkach wielorazowych. Pomysł mi się spodobał, dodałam go do przyjrzenia się później i ... no zapomniałam. Minęło trochę czasu i  któregoś dnia dostała przesyłkę właśnie z takimi patyczkami, ale i jeszcze czymś. 

 LastSwab 

czyli patyczki kosmetyczne wielokrotnego użytku

Patyczki wykonane są z silikonu medycznego. Bezpieczne, cudownie gładkie, miękkie. Występują dwóch rodzajach.  Jedne klasyczne z okrągłą, gładką główką z jednej strony, z drugiej strony zaś mamy jak widzicie taką bardziej precyzyjną, drobną i cienką końcówką. Drugi patyczek ma jak widzicie obie końcówki takie same, są one z wypustkami/kolcami jak zwał tak zwał. 

Nazwijmy je dla uproszenia wersja żółta i czerwona ;). 

Wersja żółta jest idealna do poprawiania rozmazanego makijażu czy też do doczyszczenia demakijażu. Nie sądziłam, że silikon tak dobrze zbiera pozostałości na przykład tuszu. Świetnie służy jako łyżeczka do nabierania kremu, pomadki w kremie, rozświetlacza itp... kosmetyków kremowych do których wcześniej ładowało się palce. 

No i moje ukochane zastosowanie jak mi coś do oka wpadnie, to zmaiast ładować palucha delikatnie sobie tym patyczkiem wywlekam paprocha.  

 

Wersja czerwona no nie ukrywam u mnie służy do czyszczenia małżowiny czy to mojej czy moich dzieciaków. Innego zastosowania nie znalazłam.

 

To co czyni jest idealnym, świetnymi po prostu miodzio - po użyciu patyczek myje, sparzam wrzątkiem i jest gotowy do użytku. Zero śmieci, zero problemu, wszystko pod ręką. Do tego każdy patyczek zapakowany w swoje etui nadaje się do zabrania ze sobą gdzie nam się zachce.  No cudne są!

 

LastTissue

czyli chusteczki higieniczne

Drugą rzeczą są chusteczki higieniczne.  Jestem z epoki kiedy jeszcze używało się tzw. zwykłych chusteczek. Po użyciu były prane, prasowane i znowu nadawały się do użytku, więc ten wynalazek nie jest dla mnie żadną nowością. 

 

Chusteczki bawełniane, zapakowane w silikonowe etui. Etui owe jest zaskakująco pomysłowe i w zasadzie da niego samego pokochałabym ten wynalazek.


Ja przyznam szczerze wykorzystuję te chusteczki oczywiście po swojemu. Jest ich sześć w opakowaniu i u mnie robią za ręczniki papierowe. Do tej pory do wycierania twarzy po demakijażu, po porannym myciu itp... służyły mi właśnie ręczniki papierowe. Teraz zostały one zdetronizowane na rzecz tych chusteczek. Po zużyciu wszystkich piorę je hurtem wieczorem i rano mam już cały pakiet gotowy do użytku. Do tego są one jak pisałam w pomysłowym opakowaniu. Dołem wyciągam chusteczkę, zużytą ładuję na górę. Świeże chusteczki od zużytych oddziela taka nakładka, która przesuwa się w dół kiedy ją popchniemy. W ten sposób brudne chusteczki są oddzielone o czystych. No pomysł jest świetny. 


Te chusteczki to jest coś cudownego. W końcu nie mam wyrzutów sumienia, że zużywam papier. Zajmują bardzo mało miejsca. Ba idealnie nadają się do torebki i można ich użyć po wyciu rąk w jakimś miejscu publicznym. No na spacery też świetne. Te chusteczki to sztos!!!!

 

Wszystkie te produkty możecie kupić TUTAJ


4 komentarze:

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search