Eubos Hyaluron day Repair plus Lsf 20 Creme, czyli bardzo ciekawy krem z filtrami

Do kremu o SPF 20 musiałam bardzo mocno się przełamywać. Kto częściej odwiedza bloga, ten wie że jestem maniaczką filtrową która w zasadzie uznaje tylko SPF powyżej 50. Wyjątkiem jest okres zimy kiedy w drodze wyjątku mogą pojawić się kosmetyki o SPF 30, ale są tą głównie filtry barwione/kolorowe. Jednak, spora ilość moich znajomych głównie tych którzy chcą zacząć przygodę z filtrami pyta o mniejsze SPF. No i nie ukrywam maili z pytaniami o takie kremy też było i jest sporo. Ostatni zaś czynnik to moja mama, która nie ogarnia filtrów i nie ogarnia pielęgnacji, ale ciągle marudzi, że oto właśnie pojawiły się przebarwienia. I żeby nie było nie szukałam specjalnie takiego kremu. Trafił mi się przypadkiem, a w zasadzie przypadkiem dostałam kilka próbek, zimą zeszłego roku. Po przeczytaniu składu, stwierdziłam a co mi tam spróbuję i zobaczę co to. Pierwsze próby z chodzeniem "po domu" okazały się bardzo fajne. Potem potrzebowałam "dobrze wyglądać" dłużej na świeżym powietrzu, więc zamiast tradycyjnego filtra pod minerały położyłam ten krem. Skończyło się na całym opakowaniu z cichą nadzieją, że próbki faktycznie oddawały to co robi ten kosmetyk. No i tym sposobem odkryłam świetny krem pod makijaż mineralny, z SPF a także krem który mogę polecić tym którzy chcą niskich SPF lub zaczynają przygodę z filtrami.
SKŁAD Aqua, Dibutyl Adipate, C12-15 Alkyl Benzoate, Cetearyl Alcohol, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Ethylhexyl Triazone, Glycerin, Methylpropanediol, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Sodium Ascorbyl Phosphate, Propanediol , Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Cetearyl Glucoside, Sodium Stearoyl Glutamate, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Ubiquinone, Polygonum Aviculare Extract, Ethylhexylglycerin, Carbomer, Caprylyl Glycol, Phenylpropanol, Phenethyl Alcohol, Chondrus Crispus (Carrageenan) Extract, Tetrasodium Iminodisuccinate, Xanthan Gum, Caprylhydroxamic Acid, Tromethamine, Tocopherol, Citric Acid, Parfum .
W składzie fajne filtry przeciwsłoneczne, aż szkoda że to nie 50 ;). Do tego substancje pielęgnacyjne i antyoksydacyjne, a mamy stabilną witaminę C, koenzym Q10, hialuronian sodu czy alantoinę.

Krem jest przyjemnie kremowo-śmietankowy, rozprowadza się jak marzenie i zostawia na skórze, a w zasadzie zostawia skórę przyjemnie gładką i miękką. Jeżeli przyjrzycie się składowi to zauważycie brak silikonów, a mimo to na skórze mamy jedwabistą gładkość. I takie wykończenie tego kremu w moim przypadku jest idealne pod minerały. Długość utrzymywania się makijażu mineralnego na tym kremie u mnie znacząco się zwiększa niż przy innych kremach.
Poza tym fajnie nawilża moją skórę i nie wysusza jej z biegiem czasu. Nie czuć również takiego charakterystycznego dla filtrów obciążenia i ściągnięcia pod koniec dnia na twarzy.
Nie jest to jednak krem typowo "pielęgnacyjny" nie ma co ukrywać, w takiej roli, a raczej do takiego miana robi trochę za mało.

Przyznaję, że jestem w kropce jak skategoryzować ten produkt. Czy traktować jak filtry czy jako krem pielęgnacyjny. W zasadzie jest czymś pomiędzy. Ochronę ma, ale nie do końca taką jaką ja preferuję. Jeżeli traktować go tylko w kategoriach pielęgnacyjnych to sprawdza się dobrze, ale dla wymagających może być nie wystarczający. Po tych wszystkich rozterkach doszłam do wniosku, że warto polecić ten produkt dla osób, które filtrów nie stosują, które dopiero zaczynają z nimi swoją przygodę, które szukają dobrego kremu pielęgnacyjnego na dzień z ochroną przeciwsłoneczną. Jest to krem lekki jak na filtry, nie zapycha, no przynajmniej mnie, nie podrażnia i nie wysusza.
U mojej mamy z suchą skórą podniego konieczny jest dodatkowy nawilżacz. U mnie wystarcza sam krem, choć często podkręcam go jakimś serum. Często ... hmmmm tu też trochę poszłam na wyrost, bo u mnie ten kem jest głównie stosowany jako baza pod makijaż mineralny, kiedy nie mogę użyć filtrów. Gdyby krem miał SPF 50 to byłby moim ukochanym kremem z filtrem na co dzień.

Aaaa jest jedna rzecz, która mi w nim przeszkadza. Jest to zapach. Wydaje mi się trochę za intensywny. Nie jest nieprzyjemny, ale to nie moje klimaty. Przez to że mam głównie kremy z mało trwałymi, mało intensywnymi zapachami lub po prostu bezzapachowe tu woń towarzysząca mi większość dnia trochę mi przeszkadza. No, ale to znowu kwestia preferencji.

Jeżeli szukacie kremów z niskim SPF i fajną pielęgnacją gorąco polecam ten produkt. 

Krem do kupienia TUTAJ 

Kobiety w ciąży
Tak

Mamy karmiące
Tak

9 komentarzy:

  1. Jeśli nadaje się pod makijaż to byłabym skłonna go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może inne produkty eubosa też sprawdzisz i ocenisz? 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tym kremie zaczynam się nad tym zastanawiać :)

      Usuń
  3. Sroko, dziękuję bardzo za Twoją pracę!
    Chciałabym spytać czy używasz przez cały rok filtrów przeciwsłonecznych? I osobno nakładasz też krem pielęgnacyjny? Jako, że szukam złotego środka 2w1 i też mam dylemat czy stawiać na wysokie filtry już czy dobrą pielegnację to chciałam spytać o markę COSRX i ich Aloe Soothing Sun Cream, byłabym wdzięczna za ocenę składu. A może mogłabyś polecić jakiś krem na dzień teraz na początek wiosny? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, filtry stosuję cały rok. Na pielęgnację nakładam filtry. Marki Cosrx nie znam.

      Usuń
  4. a co sądzisz o Cetaphil Pro Oil Control Krem SPF30?

    Aqua,Isopropyl Lauroyl Sarcosinate,Glycerin,Dimethicone,Diisopropyl Sebacate,Silica,Polymethylmethacrylate,aluminum starch octenylsucci-nate,Sucrose Tristearate,Dimethiconol,Pentyleneglycol,Polysorbate-61,Sodium Stearoyl Glutamate,Phenoxyethanol,Caprylyl Glycol,Tocopheryl Acetate,Lactic Acid,Panthenol,Triethanolamine,Allatoin,Carbomer,Potassium Sorbate,Zinc Gluconate,Xanthan Gum,Disodium EDTA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie jest cały skład tu nie ma filtrów a w nazwie mamy SPF 30

      Usuń
  5. A można wiedzieć jakiego kremu z SPF używasz pod mineralny? Do tej pory jeszcze żaden mi nie pasował, a używam Pixie Minerals.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dermy to się nazywa fluid, mam też teraz heliocare suchy w dotyku, albo po prostu kremy z filtrami mineralnymi

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search