Kaerel czyli Męska Marka

Zmian blogowych więcej ;). Wypatruję męskich marek, linii, produktów. Mail z pytaniem o takie rzeczy jest coraz więcej i idą one zarówno od dziewczyn jaki i facetów. I powiem Wam, że cieszy mnie to. Te maile od mężczyzn chyba ciut bardziej cieszą :). Jakoś tak jest, że panowie mniej zwracają uwagę na to czym się myją lub smarują, jeżeli w ogóle się smarują. Więc na zachętę kilka rzeczy do polecenia mam i dziś pierwsze z nich. Przejdźmy więc do konkretów.

Kaerel, Żel do Mycia Ciała i Włosów

SKŁAD Aqua (water), Alcohol, Glycerin, Decyl Glucoside, Sodium Cocoyl Glutamate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum*, Xanthan Gum, Lactic Acid, Limonene
To maksymalnie okrojony skład. Jest wysoko alkohol w składzie, ale za to nie ma w składzie konserwantów. To znaczy są, ale nie takie jak zazwyczaj, tym konserwantem jest ów alkohol. Do wody i alkoholu dodana mamy glicerynę, fajne detergenty i antystatyk, co by się włosy nie elekryzyzowały jak to mówił Rycerz. Oczywiście jest i dodatek zapachu i zagęstnik. I tyle. 
To faktycznie żel, nie przelewa się miedzy palcami, nie jest rzadki. Pachnie "męsko", ziołowo. Pieni się bardzo dobrze i co ciekawe mimo zawartości alkoholu bardzo wysoko w składzie nie wysusza skóry i nie ściąga jej.  Alkohol czuć jak się dobrze człowiek zaciągnie jednak widzę, że jest dobrze zbilansowany gliceryną bo jak pisałam żel nie wysusza.
U mojego męża nie daje żadnych podrażnień, do mycia głowy też się nadaje i nie "robi" łupieżu. Zapach czuć tylko podczas mycia, nie skórze i włosach się nie utrzymuje.
Dobry żel, zwłaszcza na początek przygody z naturalnymi kosmetykami. Robi to co powinien i jest do wszystkiego czyli dokładnie taki jaki lubią panowie. No przynajmniej Ci których ja znam ;).

Kaerel, Dezodorant dla Mężczyzn

SKŁAD Aqua (water), Potassium Alum, Squalane, Glycerin, Triethylcitrate, C14-22 Alcohol, C12-20 Alkyl Glucoside, Silver, Citric Acid, Silver Citrate, Parfum*(fragrance), Sklerotium Gum, Sodium Hydroxide, Citral, Limonene, Linalool
Eksperymenta z dezodorantami i mężem mym wychodzą hm.... dziwnie. Ten nie działa, ten nie działa jak bym chciał,  ten jest dziwny, ten jest jeszcze dziwniejszy, a ten to już taki dziwny, że aż dziwny. Taki to z niego rasowy tester. O dziwo, nigdy nie było tak że zapach dezodorantu, wody toaletowej, żeli, szamponu itp... mu nie pasował. W tym przypadku to ja jestem cenzorem i mówię basta bo znieść zapachu na przykład nie mogę. Wracając jednak do tego konkretnego dezodorantu.
Skład OK, tak jest to dezodorant ałunowy czy też z solami aluminium jak kto woli. Mamy tu również dodatek cytrynianu trietylu, który maskuje nieprzyjemny zapach. No i sam zapach.
Zapach jest dość delikatny i w zasadzie po chwili nie jest wyczuwalny, więc mimo to że pachnie "po męsku" spokojnie mogłam go przetestować. Jak dla mnie nie odbiega od tego "normalnych" dezodorantów. Działa, nie blokuje pocenia jako takiego, niweluje zapach i tak też twierdzi mój mąż.
Nie brudzi koszulek i nie zauważyłam, żeby je niszczył, czy odbarwiał.
Fajny dezodorant, nie mylić z antyperspirantem.

Kaerel, Krem do Twarzy dla Mężczyzn

SKŁAD Aqua, Alcohol, Glycerin, Helianthus Annuus Hybrid Oil*, Pentylene Glycol, Oleyl Erucate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Squalane, Undecane, Butyrospermum Parkii Butter*, Hydrogenated Vegetable Oil, Tridecane, Acacia Decurrens/Jojoba/Sunflower Seed Wax/Polyglyceryl-3 Esters, Dipotassium Glycyrrhizate, Lecithin, Bisabolol, Tocopherol, Sodium Hyaluronate, Hydrogenated Palm Glycerides, Hydrogenated Palm Kernel Glycerides, Helianthus Annuus Seed Oil, Sodium Hydroxide, Parfum** , Xanthan Gum, Limonene, Citral, Linalool.
Nie będę ukrywać, że zawartość alkoholu wysoko w składzie trochę mnie martwiła. Nie jest to nic nietypowego w kosmetykach naturalnych. Często mają one taką formulację, że alkohol ów nie jest wyczuwalny. Tu czuć alkohol bardzo lekko, a zapach samego kremu też lekko podbija ten zapach. Skład jest OK i jak w przypadku poprzednich kosmetyków tej maki jest on prosty i bez udziwnień.
Krem jest dość lekki w konsystencji, trochę na granicy mleczka. Rozsmarowuje się dobrze i nie wymaga długiego wmasowywania, żeby się wchłonął.
Wchłania się szybko. Zostawia na skórze lekką warstwę. Z czasem robi się ona lżejsza, ale jest. Krem bardzo przyjemnie wygładza skórę i dobrze nawilża. Nawilżenie utrzymuje się dość długo i nie jest to takie nawilżenie "powierzchowne" bo w kilka dni krem świetnie poradził sobie z przesuszoną skórą na policzkach u mojego męża. Fajne też krem ten koi podrażnienia po goleniu.
Zapach ma raczej lekki i szybko wietrzejący, więc to nie stanowi problemu jeżeli ktoś nie lubi pachnieć.
Do kremu podchodziłam sceptycznie ze względu na ten alkohol w składzie, ale bardzo przyjemnie się rozczarowałam.

Jeżeli szukacie produktów dla facetów o fajnych składach. To te mogę polecić z czystym sumieniem.

Te kosmetyki mam STĄD.   

3 komentarze:

  1. "Ten nie działa, ten nie działa jak bym chciał, ten jest dziwny, ten jest jeszcze dziwniejszy, a ten to już taki dziwny, że aż dziwny." :) Lepiej by mój mąż tego nie ujął:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taka obserwace, ze moj mezczycna po uzyciu niektorych naturalnych zeli pod prosznic bywal taki troche "niedomyty". Znaczy te zele nie domywaly dobrze zapachu potu. I albo trzeba te pachy umyc porzadnie 2 razy, albo sie jest takim troche nie calkiem swiezym.
    Zastanawiam sie o co chodzi- czy o delikatnosc uzytych detergentow? Ktory skladnik odpowoada za domywanie potu i jego zapachu? Masz moze pomysl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to się wydaje, że to "wina" substancji zapachowych. W tych tzw. naturalnych kosmetykach nie jest on tak intensywny, ani długotrwały.

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search