MydłoStacja, czyli zatrzymajmy się przy mydłach

Tak, tak ja znowu o mydłach :)

MydłoStacja to kolejny producent zajmujący się mydłami. Kto jeszcze nie potrafi, nie chce, nie ma ochoty samodzielnie robić mydeł ma całkiem sporą bazę dostawców pod ręką. Każdy z nich oferuje coś innego więc jest z czego i w czym wybierać.

Miała dwa mydła Lawendowe i Cedrowe.
Oba mają składy na stronie podane, więc gdyby jednak ktoś nie chciał wierzyć to może  sprawdzić, że składy mają bardzo fajne.

Lepiej znane są mi mydła lawendowe wiec od niego zacznę - Lawendowa Przystań.

Zapach ma bardzo intensywny i pachnie prawdziwą lawendą. Dobrze się pieni, przyjemną dość kremową pianą. Dobrze myje, odświeża i przez intensywny zapach relaksuje. Skóra po użyciu nie jest ściągnięta czy przesuszona.
Lubię to mydła właśnie przez zapach. Mnie jego intensywność nie drażni, a leżąc w wannie czuć lawendę płynącą z mydelniczki.

Cedrowy Detoks

To mydło urzekło nie tylko mnie, ale i chłopa mojego. W zasadzie to cedrowych zapach sugeruje, że mydło to jest bardziej skierowane do mężczyzn niż do kobiet. Mydło bardzo mocno oczyszcza i dlatego idealnie sprawdzi się przy cerze zanieczyszczonej, trądzikowej czy łojotokowej. Mydło dość znacznie wysusza, przynajmniej moją skórę, która obecnie jest raczej cerą normalną niż mieszaną. Używałam/używam go co drugi dzień.   Cery delikatne i suche powinny trzymać się od niego z daleka, cery trądzikowe i tłuste będą zachwycone.

I na koniec jeszcze jedna ciekawa rzecz, czyli hydrolaty. Wiecie już, że hydrolatów używam do maseczek, zamiast toników, również jako mgiełek odświeżających.
Ten hydrolat w roli mgiełki sprawdza się koncertowo. Bardzo dobrze odświeża i pięknie pachnie. Łagodzi podrażnienia, zaczerwieniania, Hydrolatów różanych, wód różanych itp.. przerobiłam sporo i mam w tym temacie spore rozeznanie. Ten jest jednym z lepszych jakie miałam.

Wszystkie te cuda możecie nabyć oczywiście na stronie producenta czyli TUTAJ

10 komentarzy:

  1. Skoda ze dobrych mydeł nie mozna kupic np w aptece internetowej lub stacjonarnie w sklepie. Jak doliczymy przesyłkę to mydła niestety wychodzą dużo drożej :(((
    Moj maz niestety lubi mydła okrąglutkie. Jak mam juz jakieś dodaje to jest ciosane nożem i przez cały czas użytkowania słysze narzekania. Efekt jest taki ze przynosi mi do domu mydła drogeryjne wątpliwej jakosci :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hydrolant też mam i bardzo sobie chwalę, z resztą jak te mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te mydła! Póki co naszym numerem jeden jest nagietek za jego delikatność. Zwykle zamawiamy kilka różnych, żeby mieć w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś czuje że lawendowe zostało by moim ulubieńcem:) Uwielbiam lawendy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam od Pani Wiktorii dwa mydła - Pod niebem Toskani i Mietowe. Świetne są, a pani Wiktoria niezwykle sympatyczna no i z moich okolic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie pytanie - czy jak jestem uczulona na mieszkankę zapachową w skład której wchodzi geraniol to wszystko co z różą jest nie dla mnie? W skład olejku różanego wchodzi geraniol z tego co czytam. Czy zatem nie tylko olejki eteryczne i perfumy ale i oleje i hydrolaty są nie dla mnie czy też w oleju i hydrolacie ilości geraniolu sa tak małe że nieszkodliwe?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ech, szkoda :( Szukam przyczyn alergii i nie znajduję, wizyty u alergologów nic nie pomogły. Z kosmetykami jest duży problem bo albo są syfne bo zasobne w pegi i silikony itd. albo - jak wiele naturalnych- zawierają geraniol, eugenol i izoeugenol często ukryty pod nazwą "parfum". Stąd moje pytanie było, bo nei wiem czy ze spokojem mogę używać hydrolatu różanego czy sobie jednak robie krzywdę i coś co pojawia się na twarzy (opuchlizna i zaczerwienienie) to np. efekt tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem powinnam spróbować zrobić po prostu test uczuleniowy, to jedyna metoda niestety, oczywiście próba zrobiona w momencie kiedy nic nie uczula dodatkowo.

      Usuń
  8. Ich hydrolat malinowy uczulił mnie i to porządnie (mocne zaczerwienienie plus wysypka), ale to jeszcze rozumiem, bo mam wrażliwą skórę, ale uczulił też mojego faceta (mocne zaczerwienienie) a jego uczulic już niełatwo. Gdzieś przeczytałam, że układ konserwujący tego hydrolatu jest kiepski.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search