Allergoff Atopy na AZS, czyli cuda się zdarzają

Kiedy zgłasza się do mnie kolejny producent "cudownych wyrobów medycznych" zazwyczaj wiem co znajdę w składzie - parafinę lub jej pochodne, dziwne konserwanty, silikony itp... Staram się nie uprzedzać, przyjmować to na chłodno, ale jest mi coraz trudniej i dlatego też w takich sytuacjach jak ta jestem bardzo zaskoczona.

Zwrócę Wam jeszcze uwagę na fakt, że produkty Allergoff, o których chcę napisać określane/zakwalifikowane zostały jako wyroby medyczne. W znacznej części przypadków ma to być wabik na potencjalnych konsumentów sugerujący, że produkt ów jest czymś z pogranicza kosmetyku i leku. Tym bardziej trzeb być czujnym w takich przypadkach. Brawo dla producenta, że informuje: "zalecany jako uzupełnienie zasadniczej terapii atopowego zapalenia skóry (AZS)". Czyli nie leczy, a wspomaga!

Najistotniejsza rzecz czyli składy
SKŁAD ALLERGOFF® BARIEROWA EMULSJA DO KĄPIELI LECZNICZYCH
Substancje główne: mocznik, trójgliceryd kaprylowo – kaprynowy, oliwa z oliwek, erucynian oleilu, inulina, alfa-glukan, oktylododekanol, olej z pestek czarnej porzeczki, olej słonecznikowy, ekstrakt z kardiospermum zielonego, olejowy kompleks Omega Plus (olej słonecznikowy, olej kukurydziany, olej sezamowy, olej z orzechów makadamia, oliwa z oliwek). 
Substancje pomocnicze: woda, propanodiol, wersenian dwusodowy, benzoesan sodu, guma ksantanowa, 1,2-heksanodiol, kwas mlekowy, alkohol cetearylowy, stearynian glicerolu, cytrynian stearynianu gliceryny, distearynian pentaerytrytylu, kopolimer kwasu akrylowego i alkilometakrylanu o długości łańcucha C12-22, PEG-8, tokoferol, palmitynian askorbylu, kwas askorbinowy, kwas cytrynowy, ekstrakt z liści rozmarynu, lauroilosarkozynian sodu, kokamidopropylobetaina, wodorotlenek sodu.
SKŁAD ALLERGOFF® POWLEKAJĄCO BARIEROWY KREM DO CIAŁA
Substancje główne: gliceryna, olej z pestek czarnej porzeczki, olej słonecznikowy, ekstrakt z kardiospermum zielonego, mocznik, olej rzepakowy, olej z ogórecznika, masło Shea, oktylododekanol, izostearynian izostearylu, glicerydy oleju kokosowego, węglan dikaprylowy, inulina, alfa-glukan, olejowy kompleks Omega Plus (olej słonecznikowy, olej kukurydziany, olej sezamowy, olej z orzechów makadamia, oliwa z oliwek). 
Substancje pomocnicze: woda, ester poliglicerolowy kwasów tłuszczowych, stearynian glicerolu, alkohol cetearylowy, hydroksyacetofenon, 1,2 – heksanodiol, glikol kaprylowy, trójgliceryd kaprylowo – kaprynowy, sodowy kopolimer akrylowy, witamina E, poliakrylan sodu, guma ksantanowa, wersenian dwusodowy, ekstrakt z liści rozmarynu.
Bardzo dobre składy. Masa świetnych substancji pielęgnujących w tym cudowny mocznik, inulina i alfa-glukan. Oleje pochodzenia naturalnego. Wszystko porządnie przemyślane, tak aby składniki wzajemnie wzmacniały swoje działanie.

Skoro nie ma się co czepiać składów to przejdźmy do działania.
Z przykrością informuję, że moje AZS wróciło i to wróciło ze zdwojoną siłą, więc miałam na czym testować te produkty.

Zaczynając od mycia czyli od Emulsji.
Nie dolewamy jej do wody co bardzo mnie ucieszyło, po prostu rozsmarowujemy ją na ciele, a następnie zmywamy. Emulsja ma konsystencję gęstego kremu, dobrze się rozprowadza na skórze, świetnie zmywa makijaż w kontakcie z wodą zmienia się właśnie w emulsję.
Nie ściąga skóry lecz lekko ją natłuszcza. Ważne jest to, że po umyciu emulsją nie szorujemy skóry ręcznikiem, lecz przykładamy go miejsce po miejscu, żeby sam chłonął wodę.
W dobre dni, przy lepszej kondycji po użyciu emulsji nie czuję potrzeby używania kremu i to jest jej wielka zaleta.
Bardzo fajna emulsja.

Krem powlekający.
Co sugeruje nazwa to też robi, czyli powleka skórę bardzo lekką, prawie nie wyczuwalną powłoką. Krem jest przyjemnie kremowy, ale i lekki. Stosowany na powieki przynosi mega ukojenie. Zmniejsza świąd, ale w moim przypadku nie likwiduje go całkowicie. Kiedy skóra zmienia się w suchy ściągnięty pergamin wtedy krem w przyjemny sposób likwiduje uczucie wysuszenia. Stosowany regularnie w ciągu dnia pod wieczór daje widoczne efekty ukojenia skóry. To chyba jeden z lepszych tego typu kremów jakie stosowałam. I do tego jeszcze ten skład!

Bardzo udane dwa produkty. Jeżeli zmagacie się z AZS, albo co gorsza macie dzieciaki z AZS pomyślcie o nich.

Strona producenta KLIK<>KLIK

Strona sklepu KLIK<>KLIK

13 komentarzy:

  1. Mój mąż ma problemy z alergią i tę markę znam akurat od strony innego produktu Allergoff eutralizator lergenów - taki w sprayu ( można znaleźć w aptece Melissa). Niestety nie zawsze mam idealnie czysto w domu, coś zawsze wypadnie, dlatego staram się w jego najbliższym otoczeniu zawsze używać tego sprayu i faktycznie działa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie to wygląda z Twojej recenzji :) Czy polecisz inne produkty tego producenta, nieprzeznaczone dla osób z AZS?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam innych produktów wiec nie polecę niczego :)

      Usuń
  3. Kobiety w ciąży i mamy karmiące mogą używać?

    OdpowiedzUsuń
  4. A jeżeli chodzi o dzieci to od jakiego wieku twoim zdaniem można używać tych kosmetyków ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy produkt. Być może się skusimy bo do dziś walczymy ze zmianami skórnymi na policzkach Bąbla:(:/

    Sroczko czy mogłabyś zerknąć na skład proszku dezynfekującego. Podobno można go stosować do ubranek itp.od 1 miesiąca i jest zalecany również dla osób z chorobami skórnymi. Jestem ciekawa Twojej opinii... Podane są dwa składy, które nieco się różnią (plus jeden składnik).
    http://www.clovin.com.pl/files/upload/clovin_II_septon_preparat_dezynfekujacy_i_pioracy_do_bielizny_szpitalnej.jpg

    http://dezynfekcja-prania.pl/wp-content/uploads/2012/05/Clovin_II_Septon_kch_2011-09-19.pdf

    Byłabym wdzięczna bo ostatnio się zastanawiam czy właśnie w tego typu proszku nie wyprać ubranek, pościeli itd.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzień dobry, wiem że każdemu atopikowi może co innego pomóc ale gdybyś Ty miała wybierać, którą serią wspomóc 2-letniego atopika: latopic, czy allergoff, to co byś wybrała? :)
    Od długiego czasu używamy latopica łącznie z probiotykiem i jest dobry (choć nie magiczny w naszym przypadku ;)). Zastanawiam się czy testować coś nowego.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś działa to po co zmieniać?

      Usuń
  7. Przepraszam za głupie pytanie, ale czy jak data ważności kosmetyku to przykładowo 12.2017 to znaczy, że powinno się kosmetyk zużyć do konca listopada czy do konca grudnia? Nie zawsze producent podaje dzień-miesiąc-rok. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimie w tym poście jest info o dacie przydatności punkt nr. 5 :) http://www.srokao.pl/2013/02/kosmetyczny-piatek-jak-czytac-skady-i.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search