poniedziałek, czerwca 24, 2013

Nasze zabawki: Układanki

Była taki czas kiedy dziec pasjami układał puzzle. Problemem była ilość owych puzzli - czyli za mało. Po trzech ułożeniach już z "zamkniętymi" oczami umiał układać i się nudził. Dziś przegląd tego co nam się najbardziej spodobało.


Ostrzegam układanek mimo, że już wyselekcjonowane to jest trochę :)

Jedną z pierwszych układanek była Ryba vel delfin. Kupiona w Aldi za 7,99zł . Drewniana. Wydawała mi się odpowiednia.


Jak widać farba trochę poodpryskiwała, ale generalnie ryba się trzyma dzielnie :)

Druga dyskontowa układanka to mis. Tym razem z biedronki i jeśli dobrze pamiętam też za 7,99 zł


Miś jest w fajnym drewnianym pudełku, choć niestety wieczko jest nakładane z góry, a nie wsuwane jak myślałam, w związku z czym otwiera się "sam z siebie". No i jeszcze jedno nie wiem czemu, ale Mały Rycerze używa tylko jednej głowy misa tej uśmiechniętej. Tylko ta głowa jest "ubierana", reszt leży odłogiem. Miś jest z drewna, ubrania i buźki są naklejone.

Rozochocona talentem do układani ryby kupiłam też w biedronce chyba w przecenie za 4,99zł


Mam jakieś zapędy do ryb. Jak widać gdzieś zgubiliśmy głowę ryby. Szpilki plastikowe są trochę nieporęczne. Wyślizgują się z małych paluszków. Ale poza tym uwag nie mam :)


Od znajomej dostałam dodawane do pampersów puzzle z kartonu. Bardzo przywozicie wykonane. Tej wiewiórki czy chomika nie wiem co to młodu układać nie chce. Za to żyrafą potrafi się zająć dłuższą chwile.

To ulubiona, ukochana i generalne naj naj naj układanka młodego.Melissa & Doug. Kupiona pod wpływem chwili za 39,99zł. Strasznie droga jak dla mnie, ale chociaż ulubiona.

Kolejne nasze "szpilkowe" układanki kupione na allegro za bezcen w zasadzie. Tą z autami młody lubi tą ze zwierzętami mniej. Za to szpilki przy elementach są znakomite - nie uciekają z małych paluszków.


Złowiłam też na allegro puzzle kartonowe z Trefla. Fajne rzecz, wpasowują się na płasko z tyłu układanki są otwory do wypchnięcia paluszkiem - nie ukrywam młody najbardziej lubi wypychać te elementy :).  No i takie puzzle to niestety dla dzieci "mało niszczących" jak widać młody rozerwał już grabki.


Kolejne puzzle do dżungla. Fajne bo: można je ustawić w scenkę rodzajową :), bo mają nazwy zwierząt w miejscu w którym owo zwierze być powinno, bo są solidnie wykonane. Niemniej jednak na razie młody wykazuje słabe zainteresowanie nimi. Ułożyć ułoży, ale się nie "zachwyca" :)

Kolejne puzzle złowione na allegro. Zwierzaki wykonane  z grubej sklejki można postawić i bawić się "samodzielnie". Szkoda, że obklejone jednostronnie. Dzięki nim Mały Rucerz nauczył się nazw zwierząt. bawi się nimi regularnie.

Ponieważ Michał rwie się do "poważniejszych" układanek kupiłam puzzle firmy carousel zapłaciłam chyba 9,99zł. Mamy ich wierzę w ludziki (kiedyś na pewno pokażę). Nie jestem specjalnie zadowolona. Każdy element wykonany ze sklejki, obklejony, niestety jak widać oklejanie schodzi :/ . Układanka jest w sumie najmniej eksploatowana, a wygląda niespecjalnie. No i poszczególne elementy bardzo ciężko się dopasowują - to dziecko może zniechęcić.


Jeszcze jedna biedronkowa zdobycz chyba kosztowała 21,99zł. Do wyboru były bodaj trzy warianty kształty, cyfry i litery. Młody układa ciufę sam, ale oczywiście trzeba mu podawać kolejne elementy. Potem następuję nazywanie wszystkiego na wagonach, a wagonów jest 27 :).

Przy tych puzzlach młody asystuje - to znaczy podaje elementy do układania. zauważyłam jednak, ze coraz częściej pamięta skąd jest dany element i sam go kładzie na miejsce :)

Ufff... no to tyle. Ciekawa jestem ile z was dotrwało do końca. czy komuś się to przydało i co możecie polecić do układania :)

39 komentarzy:

  1. Rany, a gdzie Wy to wszystko trzymacie! Niektóre pozycje ogromnie mnie zaciekawiły choć osobiście jestem zwolenniczką układanek typu numer 6 właśnie za te szpilki i za fajny nie sprawiający kłopotu chwyt rączką .
    Zapoznajemy się też aktualnie z typem pociągowo-literowym i idzie do przodu!
    ... a jeśli mamy polecać to ogromnie lubujemy sobie: http://wonder-toy.com/puzzle-i-ukladanki-puzzle-drzewo-milusinskich-djeco/p,253816 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam układanki :) Piękne teraz robią. A co do farby to zawsze można odmalować. Taką rybę kupiłam chrześniakowi męża :) pociąg mamy podobny. Czekam aż mój zacznie swoje układać. Dostał niedawno od swojej prababci piękne układanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dziecko samo "odmalowuje" kredkami :)

      Usuń
  3. U nas oprócz drewnianych układanek ze szpilkami i bez zdecydowanie rządziły puzzle Baby Trefl, mieliśmy kilka z tej serii:
    http://allegro.pl/puzzle-baby-trefl-7-wzorow-od-2-lat-konturowe-i3333205080.html
    Poza tym podobne z Castorlandu, mieliśmy różne, poglądowo najulubieńsze pojazdy:
    http://allegro.pl/puzzle-castorland-4-w-1-pojazdy-b-04119-i3277262946.html
    Ostatnio wróciły piankowe puzzle z pojazdami, które robiły za podłoże pod matę edu dla Radka - niemowlaczka :) Układa z zapałem wszystkie części i ma z tego ogromną frajdę, mamy coś takiego:
    http://www.wszystko.dla.dziecka.pl/p13807,puzzle-piankowe-ludi-transport-3274.html
    Trochę inne wzory, ale nie mogę już znaleźć bo kupowane przawie 3 lata temu ;) W ogóle puzzle piankowe są u nas najlepszą układanką - Radek buduje z nich domek, garaż, co tam mu jeszcze potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zaczyna się zastanawiać nad takimi puzzlami jak z trefla

      Usuń
  4. Puzzle w ksiazeczkach! :) A dla starszych dzieciakow puzzle typu mapy itp - edukacyjne - laczenie przyjemnego z pozytecznym :)Jeszcze niezawodne klocki - zwlaszcza Lego (zwlaszcza dla chlopcow) :) No, klocki to tez pewna forma ukladanki, nie? ;) A Lego na pewno rozwijaja wyobraznie, widze to po swoim 4-latku :)

    Pozdrawiam!
    Magda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas puzzle w książeczkach się nie sprawdziły - może w przyszłości

      Usuń
  5. mamy też kilka z tych Waszych jestesmy zadowoleni lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham puzzle, a mój syn zatrzymał się na etapie 4-elementowych i nie interesują go już wcale a wcale niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie kwestia czasu teraz się nie interesuje potem znowu zacznie :)

      Usuń
  7. oooo fajny post :)
    Adaś specjalnie układankowy nie jest ale te puzzle z Aldiego układał (teraz już mu się znudziły) - mamy ślimaka :)
    Miśka z biedronki coś nie lubi w ogóle. Bardziej go te kostkowe puzzle bawią, choć tylko asystuje.
    No a te ze szpilkami są extra - też mamy 2 takie, kupione na allegro w pakiecie taniutko. Już strasznie długo są i cały czas Adaś je lubi układać :)
    Co do pociągu z biedronki to kurdelebele ciągle żałuję że wąż w kieszeni nie pozwolił mi ich kupić :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pociąg jest bardzo fajny pewnie jeszcze kiedyś go rzucą :)

      Usuń
  8. my mamy wszystkie z Biedronki-są niezniszczalne :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda są bardzo dobre jakościowo

      Usuń
  9. Wow bogata kolekcja i wiele biedronkowych okazów widzę:) Super takie układanki przed nami dopiero:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronkę mamy pod nosem nie sposób nie kupić :)

      Usuń
  10. Allllle przegląd ;) Świetna ściąga dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładna kolekcja. My mamy motylka z Aldiego - też kupiony jako pierwsza układanka :) I ciufę mamy i misia i dżunglę. Ale te auta najulubieńsze są fajne. Trudno coś jeszcze dodać bo chyba już każdy rodzaj układanek posiadacie, ale mogę tylko nadmienić, że Artur lubi układać grę bingo... nie gramy w nią według zasad, ale Artur dopasowuje zwierzątko na klocku do tego samego zwierzątka, które znajduje się na planszy... no taka dopasowywanka, Artur uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bingo mówisz muszę popatrzeć :)

      Usuń
  12. Do puzzli jeszcze trochę czasu u Nas ale zapamiętam co u Was króluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani się nie obejrzysz a już będziecie układać :)

      Usuń
  13. Godne polecenia są drewniane puzzle hiszpańskiej firmy Educa, piękna grafika, wzory z bajek "na czasie" ;-), niestety nie należą do najtańszych :-( ale są o niebo trwalsze od zwykłych kartonowych. Bardzo fajny design ma też firma Djeco- taki bardziej abstrakcyjny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - grafike maja piekna :)

      Magda

      Usuń
    2. Noo, dlatego co się ukaże nowy wzór to musi sie znaleźć w kolekcji synuśka;-)

      Usuń
    3. Znam Eduke - ja niespecjalnie przepadam za taką grafiką
      Djeco bardzo mi się podoba i mam w planach zakupić :)

      Usuń
  14. juz sie nie moge doczekac kiedy zaczniemy ukladac. w jakim wieku zaczeliscie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam ile młody miał chyb gdzieś koło półtorej roku?

      Usuń
  15. U nas puzzle wszelkiego rodzaju również królują i pewnie mamy ich podobną ilość :) misia mamy z całą rodzinką - Tata, mama + mały miś i pudełko z trzema przegródkami i wieczko też odpada, ale układanka przednia :) Sklejkowe puzzle pociągi: mamy i z cyferkami i z literkami i o dziwo sam już układa, choć jeszcze literek i cyferek nie zna, to umie już łączyć odpowiednie wagoniki :) a potem tym pociągiem jeździ po podłodze głośno śpiewając "jedzie pociąg z daleka.." :) No a za te puzzle z koparą , pewnie dał by się pokroić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też widzę, że wagoniki potrafi łączyć - pamięta kolejność :)

      Usuń
  16. ooo faktycznie dużo daliście za Melissa&Doug, ja upolowałam tej firmy w TK Maxx dużo taniej, no ale ulubiona... :)
    pociąg z Biedy też mamy i lubimy :) i miśka do ubierania mamy, choć inny wzór. Ewa lubi buźkę uśmiechniętą i taką z jęzorem na wierzchu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melissa&Doug kopiliśmy niestety nowe i w sklepie :/

      Usuń
  17. Mamy identyczne misie :)
    Mój synek jakoś nigdy się na dłużej nie zainteresował odpowiednio puzzlami (znaczy- rozłożyć i rozwalić po całym pokoju to proszę bardzo, ale złożyć to już nie chce)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha u nas podobnie było z puzzlami na początku ;) rozwałka na cały dom

      Usuń
  18. My mamy już specjalną szufladę na układanki :) Przypomniałam sobie o nich i Mały coraz lepiej sobie z nimi radzi :) Fajna sprawa i bezpieczna dla dziecka, a jak rozwija !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP