8 października 2026

Co usłyszała biedronka

Dobra będę nieobiektywna, ba będę bardzo nieobiektywna, ale mam ogromną słabość do twórczości Julii Donaldson. "Gruffalo", "Miejsce na miotle", "Pan patyk" itp.... to książki dla maluchów, do których uwielbiam, a w zasadzie uwielbiamy wracać. Zawsze się przy nich dobrze bawimy i zazwyczaj czytamy je wspólnie. 

 

Biedronka jest utrzymana w tradycyjnym pogodnym tonie, choć historia, którą opisuje, to wstrząsając próba porwania "dość rasowej krowy". Rymowany tekst, z onomatopejami jest idealny dla mniejszych dzieci, a zabawny ton i ciekawa historia sprawia, że i starsze dzieci znajdą tu coś dla siebie. 

Jak to zwykle bywa z książkami pani Donaldson, ważną rolę odgrywają w nich ilustracje. Tu mamy zabawne rysunki, trochę przypominają mi bajkę "Małe królestwo Bena i Holly", którą moje dzieci uwielbiały jako maluchy, ale ... Małą ciekawostką jest to, że na ilustracjach pojawią się zdjęcia, które są tak wkomponowane w obrazek, że nie rzucają się w oczy, są idealnie "stopione" z całością. Jednocześnie przy dokładnym przyjrzeniu się, ma się wrażenie, że oto mamy do czynienia z czymś w rodzaju kolażu. Fajny zabieg twórczy. 
Książka nie ma słabych stron. Tłumaczka stanęła na wysokości zadania i tekst jest płynny, lekki i bez dziwnych, "wymuszonych rymów. Niczego tu nie brakuje. Jest fajna historia, są szwarccharaktery, jest cicha bohaterka, jest dobry tekst i są znakomite ilustracje. 

 

Świetna książka! 

 

🐞Co usłyszała biedronka

🐮 Autorka:  Julia Donaldson

🐔 Ilustracja:   Lydia Monks 

🦆 Tłumaczenie:   Barbara Supeł  

🐱 Wydawnictwo: tekturka

🐶 Wiek: 3+ 


Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Przycisk Whatsapp działa tylko na urządzeniach mobilnych

Wpisz słowo i wciśnij enter, żeby wyszukać