28 lipca 2026

Szalej i Srebro

Nie będę ukrywać, że podczas wyboru książek do recenzji w ramach współpracy z Tanatis.pl w tym przypadku kierowałam się również wyglądem. Nie mogłam się powstrzymać, bo "Szalej i Srebro" jest pięknie wydana, a te barwione brzegi robią wrażenie. Taka książka bardziej na prezent, coś efektownego, a gdyby jeszcze kryła w sobie fajną treść, to już byłoby super.

 

Muszę przyznać, że w tym przypadku z treścią jest różnie. Mam ambiwalentny stosunek do tej książki, nie potrafię się zdecydować czy mi się podoba, czy nie. Pomysł na historię jest bardzo fajny, autorka wykorzystuje bajkę o królewnie Śnieżce w całkiem sprawny sposób.  Bohaterką jest Anija, uzdrowicielka, która interesuje się truciznami, a raczej antidotami. Pewnego dnia przybywa do niej sam król. Ma on problem z córką, Snow,  która jest chora, ale żaden z zatrudnionych przez niego medyków nie poradził sobie z jej chorobą. Król podejrzewa, że Snow jest truta i tu pojawia się pole do działania naszej Anij. Tak zaczyna się historia. 

W tej dworskiej "przygodzie" naszej bohaterce będą towarzyszyć gadatliwy kocur i strażnik Javier. Z jednej strony postacie są bardzo fajnie wykreowane, jasno nakreślone, a z drugiej strony zdarza im się działać w zaprzeczeniu z tym jakimi są osobami i to mi się trochę nie klei. Być może tak mi się to rzuciło w oczy, że sam wątek miłosny, który tu się pojawia, nie zrobił na mnie wrażenia, a to on ma wpływ bohaterkę. 

 

Plusem są na pewno dialogi, sprawnie napisane i rzeczywiste. Plusem jest humor. Plusem jest sama historia. Plusem jest sprawne napisanie historii. Minusem zaś jest tempo książki. Moim zdanie za długo wszystko się rozkręca, w drugiej połowie książki idzie to dużo sprawniej i szybciej, akcja jest wówczas wartka i dosłownie pożera się kolejne rozdziały. Minusem jest mielenie po kilka razy tych samych wątków. Przypomina mi to trochę pisanie wypracowania z określoną liczbą słów i jak Wam brakuje do minimum, to wciskacie to samo, napisane innymi słowami w każdy możliwy akapit.   

No i teraz na koniec nie wiem, czy mam Wam polecać, czy odradzać tę książkę. Jeżeli lubicie fantasy, kryminały, trochę horroru i trochę romansu to wszystko tu to znajdziecie, okraszone niezłym humorem. Wydaje mi się, że to może być świetna książka dla Young Adult, ale bardziej w wieku 16/18 lat i wyżej, taki trochę most między "dorosłymi" i młodzieżowymi książkami. No i to pięknie wydanie jest sporym plusem. 

 

Jeżeli chcielibyście kupić tę książkę, to jest ona dostępna oczywiści na tatnis.pl -  Szalej i srebro   


Szalej i Srebro

Autor: T. Kingfisher

Tłumaczenie: Ewelina Zarembska
Wydawnictwo: SQN
Wiek: 16+ 


Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Przycisk Whatsapp działa tylko na urządzeniach mobilnych

Wpisz słowo i wciśnij enter, żeby wyszukać