Kąpiel z Atoperal Baby Plus

Jeżeli widzieliście analizę serii atoperal to wiecie, że trzy produkt były dla mnie szczególnie ciekawe. I dziś o nich, o ich działaniu i ich użytkowaniu chcę napisać.
Szczególnie interesujący dla mnie jest krochmal do kąpieli. Tylu pytań jak robić krochmal chyba żadna domowa metoda pielęgnacji nie dostała. Po drugie idzie lato wiele mam będzie zmagać się z potówkami, a z mojego punku widzenia nic tak dobrze na potówki nie działa.
Jak to wygląda w praktyce.

Atoperal Baby Plus, Krochmal

Krochmal atoperal to proszek. Grubszy niż mąka, no może jak mąka pełnoziarnista. W opakowaniu miarka do dozowania. Opis dozowania dość enigmatyczny, dwie marki na wanienkę, wsypać, wymieszać i wsadzić dziecię na minimum 10 minut. Lata blogowania nauczyły mnie, że wszelkie takie opisy powinny być bardziej szczegółowe.
Z mojego punktu widzenia powinno wyglądać to tak.
Myjemy brzdąca i już umytego wkładamy do kąpieli z krochmalu. Chodzi o to, alby skóra była czysta i krochmal nie "rywalizował" z brudem.
Jak to mamy jasne, to wracajmy do produktu. Po wrzuceniu i zamieszaniu woda robi się lekko śliska. Po kąpieli podobnie jak po kąpieli w gotowany krochmalu czuć delikatną warstwę na skórze, takie jakby przypudrowanie.
To wszystko sprawia, że śmiem twierdzić, że to idealny produkt dla tych którzy nie umiej/nie chcą/nie mają czasu na przygotowanie krochmalu. Ten produkt to jego bardzo dobre zastępstwo.
Jest jak walczyć z potówkami ;).

Atoperal Baby Plus, Pianka do Mycia

Znam ten produkt już kilka lat i nie będę ukrywała, że go lubię. Bardzo gęsta pianka, fajna nie tylko do mycia ale i do zabawy - sporo jej nam schodzi w ten sposób. Myje bardzo delikatnie, ale dobrze, zostawia na skórze lekko śliską warstwę. W zależności od tego czy trzecie skórę dziecka ręcznikiem czy osuszacie przez przykładanie na skórze nie ma tej warstwy lub pozostaje lekka i delikatna. Skóra po użyciu jest bardzo miękka i nawilżona. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to zbyt intensywny zapach, który szybko wietrzej na szczęście.

Atoperal Baby Plus, Szampon

Szampon ma lekko żółtawy kolor, dość lejącą konsystencję, która nie jest wodnista tylko żelowa, a do tego pachnie, na szczęście bardzo delikatnie. Konsystencja może sprawiać pewne problemy, bo poza tą rzadką konsystencją jest to taki "śliski" żel. To moim zdaniem jedyna wada tego produktu. Szampon myje delikatnie, zostawia włosy nawilżone, nie splątane (przynajmniej moje), skóra nie jest podrażniona, ani wysuszona, a głównie o to chodzi.  Nawet przy regularny czy codziennym stosowaniu szampon nie wysusza i nie podrażnia. Nie obciąża też włosów. Pisze o tym obciążeniu, bo wiele szamponów przeznaczonych dla skóry z AZS po pewnym czasie zaczyna robić uklep na mojej głowie.
Fajny produkt w użytkowaniu i działaniu, choć do konsystencji trzeba się przyzwyczaić.  

17 komentarzy:

  1. A czy szampon "szczypie w oczy"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia nigdy nie nalałam go sobie do oczu

      Usuń
  2. Czy można używać tego krochmalu również przez osoby dorosłe? Pomoże przy nadmiernej potliwości?

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,mam pytanie odnośnie filtrów jezeli kupie filtr 30 mineralny to się nie opale?Mam cere z piegami I ramiona ??Basia

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozdrawiam ulubiony blog ;) U nas niezdiagnozowane jeszcze zmiany skórne...oprócz całej listy maści o watpliwym składzie dostaliśmy coś takiego Belcura - pianka
    Aqua, bytane, caprilic trigliceride, isopentane, cetearyl ethylhexanoate, glicerin, polyglyceryl-3 diisostearate, polyglyceryl-2 dipolyhydroxystearate, dicaprylylether, sodium, lactate, magnesium sulfate, silver, ceramide 3, lactic acid, ethylhexylglicerin.

    Czy 10 miesięcznemu dziecku mozna to dać ? Co innego do odkarzania zmian...

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga Sroko ogromnie błagam Cię o pomoc...
    Moja córeczka- Marysia ma AZS. Miała mniejsze i większe zmiany.. jakoś sobie radziliśmy... teraz walczymy od listopada... zajadała orzechy, poszła do dziadków i zajadła jeszcze więcej orzechow... rozbujało Jej się AZS na maxa. Pojechaliśmy do
    pana alergologa. Dał nam syropy. Xyzal i Rupafin. Powiedział brać i będzie mogła wszystko jeść... dawałam ale przestałam, bo przeciez ile można... no ale stan zapalny lekki w łokciach nadal był... wiec pojechałam do Pani dr alergolog dermatolog i jak nas zaczęła leczyć to Marysia ma ogromny problem do teraz.. leczylismy się u tej Pani jakiś czas.. dała nam emolient, który mega zapychał Marysię. Zwaliła na mnie, że dosmarowywałam Ją masłem shea 🤦🏻‍♀️ I to przez to, ale emolient odstawiła. No i do tego sterydy.. potem z tego chciała wyjść i dała kortykosteroidy, które olałam i ederix... nie pomaga. A kortykosteroidami nie chce Jej smarować. Używam masła shea, masła z awokado, masła cupuacu i Latopic..Czytałam Twojego bloga i to nie jest tak, że czekam na gotową odpowiedź. Kupiłam proszek do prania, który polecałaś, wywalę wszystko co miałam do tej pory.. kupiłam mydło konopne i bobas. Idą do mnie jakieś pianki do mycia raczek i do kąpieli, które polecałaś.. i kupię atoperal. ale błagam napisz mi co ja mogę zrobić, żeby ulżyć mojemu dziecku?? Staram się obserwować i eliminować to co może te stany pogarszać... ale mała chodzi do przedszkola i mówi mi że np jak ostatnio ciocia nie widziała to zjadła pomidorka, bo przecoeż lubi... :(
    Pozdrawiam, Olga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy myślałaś na probiotykami doustnie? U nas pomógł latopic

      Usuń
    2. Wtrącę się ;) polecam znaleźć alergologa, który nie boi się kuracji z maścią elidel/protopic. Ta druga była za silna u nas, ale trzy dni z elocomem i zakończenie kuracji z elidelem sprawiło ze problem odpukać odszedł w zapomnienie na pół roku i ciagle jest ok. Córka była zsypana od stop do głów, zmiany miała dosłownie nawet na stopach. Do tego alergia kontaktowa. Koszmar. Nawet gdyby wypadało raz w roku powtarzać kuracje, warto!

      Usuń
    3. Mielismy elocom dawno temu. Jak stosowałam było ok, jak przestałam problem wracał. Do tego zostawił białe plamy na rączkach. Protopic mamy, ale nie zdał rezultatu... Jesteśmy umówieni do Pani dr z Instytutu Matki i DZiecka w Warszawie. Wykonują w tym instytucie testy, które bardzo dokładnie pokazują alergeny. Więc zobaczę co pokażą. Oby do wizyty.. ale dziękuję za chęć pomocy. :)

      Usuń
  6. Dawałam przez chwilę Latopic. Chyba do niego wrócę. Już przyszła maść ,,na ratunek”. Jest wspaniała. I kąpię małą w krochmalu atoperal. Było lepiej. Byłam w szoku, bo naprawdę bardzo szybko się poprawiało. Natomiast zaczęły się truskawki u babci w ogródku... i mimo, że totalnie eko to małej się zaostrza. Wczoraj zjadła jedną i widzę, że dziś po dwóch kolejnych jest słabo. Chyba na ten rok zakończymy przygodę z truskawkami :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy piankę dozuje się do wody, czy bezpośrednio na skórę? Jest ona odpowiednia dla niemowlaków (mam 7-miesięczniaka). Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. czy po kąpieli z pianką smarować czymś noworodka?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search