Odnawianie skóry po AZS z Biofficina Toscana

Kto miał AZS to wie, że kiedy choroba jest w uciszeniu to i tak na skórze widać zmiany. Wyglądają jak lekkie przebarwienia, często są to miejsca bardzie suche niż inne, czasami czuć na nich jeszcze taką jakby skorupkę. Niby nic, a jednak widać i drażni. W zależności od pielęgnacji znikają ze skóry raz szybciej raz wolniej.
W powrocie do normalności pomaga mi obecnie kilka produktów i dziś chciałbym zacząć Wam je pokazywać.

Biofficina Toscana, Tonizująca emulsja do twarzy 

Trafienie na skład w którym nie ma gliceryny na pierwszych miejscach to duże odkrycie i coś bardzo rzadko spotykanego, tym bardziej produkt ten był dla mnie ciekawy.
SKŁAD Aqua [Water], Lavandula angustifolia (Lavender) flower water*, Propanediol, Solanum lycopersicum (Tomato) fruit extract, Malva sylvestris (Mallow) leaf extract*, Urea, Aloe barbadensis leaf juice*, Sodium hyaluronate, Chamomilla recutita (Matricaria) flower extract*, Hamamelis virginiana (Witch hazel) leaf extract*, Tilia cordata flower extract*, Betaine, Xanthan gum, Glycerin, Benzyl alcohol, Sodium benzoate, Sodium dehydroacetate, Citric acid, Lactic acid.
Bardzo ciekawy skład, mnie zainteresowało głównie działanie wyciągu ze skórek pomidora i liści malwy. Chyba do tej pory nie miałam ich w żadnym z kosmetyków jakich używałam.
Skoro piszę o tych kosmetykach, znaczy że się sprawdziły. Emulsja przebiła moje oczekiwania. Stosuję ją zaraz po toniku, używam dosłownie kilka kropli - jest bardzo wydajna. Wklepuję w twarz i nie czekając aż się wchłonie nakładam krem.
To jak szybko ta emulsja działa jest po prostu zadziwiające. Ukojenie przychodzi po chwili, podrażnienia lekko uspokajają się, po kilku dniach na prawdę widać pierwszą poprawę stanu skóry. Zaczerwieniania lekko łagodnieją, sucha skóra już nie jest taka sucha.
Wiem, że to nie tylko dzianie tej emulsji, ale prawda jest taka, że na poprawę ma znaczący wpływ. Mam wrażenie, że poza tym, że sama działa to jeszcze "wzmaga" działanie innych kosmetyków.
Bardzo udana rzecz.

Biofficina Toscana, Krem przeciwzmarszczkowy pod oczy

SKŁAD Aqua [Water], Centaurea cyanus flower water*, Propanediol, Solanum lycopersicum (Tomato) fruit extract, Malva sylvestris (Mallow) leaf extract *, Urea, Aloe barbadensis leaf juice*, Sodium hyaluronate, Achillea millefolium flower/leaf/stem extract*, Saccharide isomerate, Xanthan gum, Betaine, Glycerin, Benzyl alcohol, Sodium benzoate, Sodium dehydroacetate, Potassium sorbate, Lactic acid, Citric acid.
Krem jest bardzo treściwy, używam go w dwojaki sposób, albo jako krem po oczy na noc, na dzień jest hmmm... zbyt tłusty. Lub używam jako maseczkę pod oczy.
Bardzo dobrze natłuszcza skórę, uwadnia, tworzy taką jakby barierę przez którą nie ucieka wilgoć. Skóra jest miękka, gładka, wyprostowana.
Suchość na powiekach jest mniej widoczna i co ważne mniej odczuwalna. Po dwóch tygodniach suchość zaczyna po prostu znikać, zaczerwienienia zaczynają się rozjaśniać, skóra wraca do normalności. Bardzo fajny krem reperacyjny!

Emulsja do kupienia TUTAJ
Krem pod oczy do kupienia TUTAJ

11 komentarzy:

  1. Aktualnie używam ich płynu micelarnego i jestem bardzo niezadowolona. Nie usuwa tuszu do rzęs, mimo że używam naturalnego, bez silikonów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne...bo mi akurat fajnie usuwa tusz do rzęs i podkład z Benecosa.

      Usuń
  2. Chyba poznam więcej kosmetyków tej marki. Jak na razie próbowałam tylko ich odżywki do włosów na objętość - sprawdziła się super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Link do kremu pod oczy nie działa. Ja jestem bardzo zadowolona z peelingu do twarzy i płynu dwufazowego, obydwie rzeczy sprawdzają się super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy mogą go stosowac kobiety w ciąży? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tak trochę z innej beczki, ale przy AZS warto zbadać poziom witaminy D3 w organizmie - metabolit 25 (OH). Niski poziom D3 zaostrza przebieg choroby. Może się przyda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super uwaga, dzięki! Jestem czuła na takie smaczki, bo mam AZS nad, którym zupełnie nie moge zapanować 😞. Zbadam sobie D3.

      Usuń
  6. Skład kremu pod oczy z podanego linka jest duużo dłuższy:
    Aqua [Water],Dicaprylyl ether, Glyceryl stearate citrate, Propanediol, Cetearyl alcohol, Decyl oleate, Glyceryl caprylate, Caprylic/capric triglyceride, Cetyl alcohol, Ethylhexyl palmitate, Squalane, Ricinus communis (Castor) seed oil, Hydrogenated castor oil, Hippophae rhamnoides fruit oil * , Copernicia cerifera (Carnauba) wax, Glycerin, Avena sativa (Oat) bran extract *, Calendula officinalis flower extract * ,Centaurea cyanus flower extract *, Medicago sativa (Alfalfa) extract* ,Melissa officinalis leaf extract* ,Rosa canina fruit extract* ,Sorbitan olivate, Sorbitan palmitate, Xanthan gum, Cetyl palmitate, Benzyl alcohol, Parfum [Fragrance], Benzoic acid, Dehydroacetic acid, Lactic acid, Tocopheryl acetate, Benzyl salicylate, Linalool, Geraniol, Citronellol, Limonene, Tocopherol
    Nadal go polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam i bardzo lubię tą emulsję. Używam dokładnie tak samo i uważam, że poprawia nawilżenie skóry. Jeśli chodzi o wzmaganie działania innych kosmetyków to tak, pewnie przez propanediol wysoko w składzie. Natomiast wolę nazewnictwo producenta, czyli lotion, a nie polskich dystrybutorów, bo emulsji nie przypomina :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search