Liczby i kolory

Dziecię me młodsze nauczyło się liczyć. Przy czym liczy po angielsku liczy lepiej niż po polsku. W polskiej wersji językowej pomija sobie trójkę. No jakoś nie leży jej ta cyfra, nie wiem co zrobi za rok jak skończy lat trzy. Fakt nauczenia się liczb po angielsku objawił się nam całkowicie przypadkowo i wywołał u nas spore skoczenie. Wszak nikt z nas jej tego nie uczył.
Od kiedy zna cyfry nasza Masza nieustannie liczy i odlicza. Otwiera oczy i liczy wzory na poduszce, schody po których schodzi, resoraki na podłodze. Dlatego też książek o cyfrach poszukiwałam. Ta jest lekko szalona i kreską i kolorem. 
Wydaje się być zabałaganiona i zagmatwana. A jednak liczyć z nią to prawdziwa przyjemność i zabawa. Co więcej, książkę odwrócić można i kolory kontemplować.
Z kolorami zaś nasza Masza stoi na bakier. Po dziś dzień nie wiem jaki lubi najbardziej i co dzień przy lekturze pytam czy to może to ten z rysunku. Niestety konkretnej odpowiedzi nie dostaję, więc trwam w niepewności na jaki kolor jej pokój malować mam.
Zabawna lektura z miłymi dla ucha rymami i fajną kreską. Kartonowa oczywiście. Wychodzimy z etapu niszczycielskiego małymi krokami, jednak ...

Artymowska Aleksandra
Wydawnictwo: NASZA KSIĘGARNIA

Książkę możecie kupić >>TUTAJ,TUTAJ<<

Książkę do recenzji dostarczyło  




http://www.nieprzeczytane.pl/

1 komentarz:

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search