Ukochany śmierdziel i ...

O tym, że kocham mydło dziegciowe pisałam już przy okazji inne manufaktury o TUTAJ i to opisywanie przeze mnie wcześniej to prawdziwy hardkor. To jest jest wersją dla początkujących ;) .

Śmierdzi mniej stąd rekomendacja dla początkujących. Działanie też ma lżejsze i nie takie mocne.
Nie zmienia to jednak faktu, że to kolejne świetne mydło od Herbs & Hydro.
Przyznaję się od razu, że mydło nie jest w użyciu cały czas. Trzymam je na trudne dni kiedy na przykład są wielkie upały i zanieczyszczenia na mojej twarzy z potu, filtrów, kurzu, a czasami makijażu dosłownie wbijają się w moją skórę. Trzymam je kiedy zmiany hormonalne dają o sobie znać wypryskami. Wtedy to mydło sprawdza się jak żadne inne. Gojenie i zaleczanie  niespodzianek jest bajecznie proste.
Ba ilość niespodzianek jest dużo mniejsza, a czasami żadna.
Ponieważ Rycerz chyba od początku roku nie zmagał się ani razu z suchymi plackami (odpukać!!) nie miałam możliwości sprawdzić, czy to mydło sobie z nimi radzi.

Myło dobrze i łatwo się pieni. Pozostawia skórę bardzo oczyszczoną, ale i ściągniętą. Koniecznie jest użycie kremu, balsamu itp... Przyspiesza gojenie i łagodzi podrażnienia.

Jeżeli zmagacie się z trądzikiem, wypryskami, zanieczyszczeniem skóry itp... poszukajcie dla siebie mydła z dziegciem. Ostrzegam jednak, że do zapachu trzeba się przyzwyczaić. Ja w zasadzie zapachu już nie czuję, moja mama za każdym razem kiedy mydło jest w użyciu pyta co tak śmierdzi w łazience.
Mydło jest do kupienie na stronie producenta czyli TUTAJ

Drugie mydło to tzw. mydło kolonialne.

Mydło pozbawione jest barwników, zapachu i zrobione z podstawowych składników jest idealnym mydłem dla alergików. Oto prawdziwe szare mydło potasowe!! Tak też kiedy jeszcze zmagałam się z uczuleniem na powiekach używałam tego mydła do mycia twarzy.
Mydło ściąga skórę, ale jej nie podrażnia, ani specjalnie nie wysusza. Koniecznie jest oczywiście tonizowanie skóry i użycie kremu.

Macie w domu alergików, sami jesteście alergikami pomyślcie o tym mydle. 

To mydło możecie kupić TUTAJ

14 komentarzy:

  1. Wiem jak dziala dziegiec, i ja nagminnie smarowalam kopyta swojego konia wlasnie tym smierdziuszkiem. Ale mydlo z dziegdzia nie mialam bardzo mnie zafascynowalo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiamy ich mydła, są bardzo fajne :) Chociaż po dziegciowym nie można się spodziewać ładnego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydawało mi się, że szare mydło to mydło potasowe, a to kolonialne jest sodowe. Czy może jako laik o czymś nie wiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ot skrót myślowy mi się zrobił

      Usuń
  4. Witam, czy mydło dziegciowe można stosować w ciaży? Co ewentualnie można użyć żeby zlikwidować zaskorniki na brodzie które pojawiły się w trakcie ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  5. A jakiego mydła użyć do higieny okolic intymnych po porodzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego mydło nie nadaje się do takich spraw. Kupić dobry płyn do higieny intymnej

      Usuń
  6. Ktorej firmy mydlo lepiej wybrac?Na problem z tłustą cerą i lupiezem (kazdy szampon powoduje u mnie łupież.Probowalam rosyjskich z dziegciem i tez nie pomagalo.Moze to mydło zaradzi)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakieś 8 lat temu miałam duży napad łuszczycy, dłonie i stopy. W szpitalu smarowali mnie specjalną robioną ręcznie, maścią dżiegciową. Oj pamiętam ten zapach... Od tamtej pory spokój, choć była jeszcze terapia lampami UV, ale pomogło! Chyba spróbuję tego mydła bo moja twarz ostatnio ma kryzys...

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze pomyslec nad tym pierwszym mydlem bo stale mam problem z lekkim tradzikiem. Mam pytanie z innej beczki. Moj syn ostatnio zaczal sie przemieszczac i zastanawiam sie czym myc podlogi? Bo przeciez on te rece pozniej wklada do buzi. Jest cos bezpiecznego oprocz samej wody? I jeszcze drugie. Czy polecasz cos sklepowego na wagry na nosie? Nie moge sie ich pozbyc :/

    OdpowiedzUsuń
  9. hmm... ciekawe, czy równie dobrze sprawdzi sie w przypadku niedoskonalości poza twarzą

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam

    Mam pytanie, ponieważ w ich ofercie znalazłam również mydło w płynie i nie ukrywam, że ta forma użytkowania wydaje mi się wygodniejsza. Czy stosowałaś kiedyś mydła w płynie do twarzy i jesteś w stanie stwierdzić czy efekty są takie same czy jednak tradycyjna kostka (lub na odwrót) są lepsze?

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałaś może ten post http://www.srokao.pl/2017/01/herbs-hydro-potasowe-myda-w-pynie-i.html

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search