Creme de la creme czyli wiele można odkręcić

Walczę z czymś, nikt już nie wie z czym. Może to egzema, może zapalenie powiek, może alergia, może łuszczyca nikt nic nie wie czarna magia. Raz jest lepiej, raz jest gorzej na szczęście wypracowałam prawie idealną listę kosmetyków, które pomagają w najbardziej krytycznych momentach i które prowadzą do szybszej poprawy. Jest mi o tyle prościej, że mam w czym wybierać i mam wiedzę co jak działa.
Nie o tym jednak chciałam, chciałam chyba się usprawiedliwić, wszak do tej pory rzadko kiedy odpuszczałam sobie porządną pielęgnacje. Ba, tak skupiłam się na twarzy, a raczej oczach, że ciało poszło w zapomnienie. Lato tuż tuż, a moja skóra w moim odczuciu pozostawia wiele do życzenia. Przydałaby się jakaś akcja ratunkowa. Wtedy też przypomniałam sobie o maśle do ciała od Lush Botanicals

Ja, jak to ja niespecjalnie przejmuję się opisami producenta. W zasadzie to czytam instrukcje obsługi wtedy, kiedy produkt się u mnie nie sprawdza, albo mam Wam coś o tym napisać. Tu było podobnie ;). Producent zaleca wklepywanie masła zamiast wmasowywania.  Ja jednak masło wmasowywałam bo cery suchej nie ma, moja mama masło wklepywała i na jej suchej skórze to był odpowiednia metoda. Uważam, że sposób aplikacji w tym przypadku może sprawić, że masło będzie bardziej uniwersalne, ale to tylko moje zdanie. I jeszcze jedna istotna sprawa masło nakładajcie na wilgotną skórę!
Ważna sprawa czy skład

SKŁAD Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Butyrospermum Parkii (Shea) Fruit Butter, Theobroma Grandiflorum (Cupuacu) Seed Butter, Astrocaryum Murumuru Seed Butter, Actinidia Chinensis (Kiwi) Seed Oil, Isostearyl Isostearate, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Persea Gratissima (Avocado) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Daucus Carota Sativa (Carrot) Seed Oil, Tocopherol, Paullinia Cupana (Guarana) Seed Extract, Fragaria Ananassa (Strawberry) Fruit Extract, Citrus Aurantium Amara (Orange) Fruit Extract, Coffea Arabica (Coffee) Seed Extract, Daucus Carota Sativa (Carrot) Root Extract, Beta-Carotene, Nelumbo Nucifera (Pink Lotus) Flower Oil, Plumeria Acutifolia (Frangipani) Flower Oil, Citrus Nobilis (Mandarin Orange) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Sweet Orange) Peel Oil, Citrus Limonum (Lemon) Peel Oil, Limonene

Brak w składzie oleju koksowego sprawił, że bez wahania sięgnęłam po to masło. Patrząc po składzie masło raczej jest idealne na zimę niż wiosnę, zapach jednak sugeruje coś innego. Jest bardzo świeży i lekki. Jednak nie to jest istotne, istotne jest działanie.
Masło jest mega treściwe, bardzo odżywcze, to po prostu bomba z cennymi składnikami. W pierwszym etapie pielęgnacji używałam masła codziennie przez prawie tydzień. Po pierwszych kilku dniach już było widać poprawę, potem było tylko lepiej. Po tygodniu skóra praktycznie wróciła do normalności, a raczej do stanu w jakim chciałabym ją widzieć. Potem masła używałam co dwa, trzy dni żeby podtrzymać efekt. Kiedy czułam, że skóra robi się już obciążona przeszłam na używanie raz w tygodniu i wróciłam do "starej" pielęgnacji. Dziś został mi już tylko pusty słoiczek i ... skóra w świetnej kondycji. Byle bym tylko tego nie zaniedbała.

Z tym masłem da się szybko podreperować skórę po zimie, czy po prostu po trudniejszych dniach. Ideały produkt po zimie kiedy zaczynamy pokazywać trochę więcej ciała.

Masło możecie kupić na stronie producent czyli TUTAJ .
Aaaa i jeszcze jedno kod rabatowy mamasroka, ważny do 26 maja, daje 10% rabatu na wszystkie produkty Lush Botanicals

O innych ich produktach pisałam też  w tych postach
Lush Botanicals kosmetyki wprost z lodówki
Antyoksydanty vol.2 - moje antyoksydanty 
Krem na dzień - Sunlight czyli uwielbiam antyoksydanty

12 komentarzy:

  1. szkoda, że cena powala, przynajmniej mnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, czy kremy tej firmy, również te do twarzy (właśnie zamierzam zakupić:)) można stosować w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam. A 50ml wystarczylo na podreperowanie calego cial?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tego masło używa się odrobinę, zwłaszcza na mokrą skórę.

      Usuń
  4. Co do oczu - nie wiem co Ci dolega dokładnie, ale moja mama miała wiecznie podraznione i czerwone oczy. Okazało się, że miała nużeńca... niezłe cholerstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, zaczynam się skłaniać ku temu pomysłowi. Musze jednak wybrać się do lekarza (znowu) i na badania

      Usuń
    2. U mnie na powiekach i pod oczami manifestowała się alergia na nikiel...

      Usuń
  5. na zmiany od których zaczęłaś polecam albo olejek neem czyli z miodli indyjskiej lub jeszcze lepiej bardzo łagodna i naturalną maść sorion :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam. Pani Sroko pozwoliłam sobie napisać, gdyż od jakiegoś czasu zmagań się z suchoscia oczu, przy zamykaniu powiek czuje tak silne podrażnienia jakby zylwetki. Problem jest też z wyjściem na słońce, łzy lecą ciurkiem a oczy pieką nie mówiąc już o dostaniu się fitru^używam heliocare^. Tak jak Pani miewam problem z zaczerwieniona siedzącą powieka. Okulista powiedział że to alergia i przepisala maść cortineff która rzeczywiście pomaga jak się ja stosuje. Pisałam już nie raz do Pani o kremach pod oczy^jak dotychczas tylko lush botanicals mnie nie uczula^dziękuje za doradzenie. Dziś mam prośbę jeśli zna Pani bądź też używa jakichś kropelek do podraznionych oczu bardzo proszę o doradzenie. Z góry bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Magda

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search