środa, kwietnia 19, 2017

Produkty marki Yope i lubię i nie lubię

Tak długo wierciliście mi dziurę w brzuchu o Yope, że prawie mi zbrzydło, ale postanowiłam przetestować. W sumie wybrałam cztery produkty i o nich chcę napisać.

Na pierwszy ogień idzie

Mydło kuchenne Miód i Bergamotka


Skład: Aqua, Coco- Glucoside (and) Disodium Lauryl Sulfosuccinate (and) Glycerin, Cocamidopropyl Betaine,Saccharomyces Ferment, Cetyl Betaine, Sodium Sunflowerseedamphoacetate, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Lactic Acid,Glycerin, Honey Extract, Sorbic Acid, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Panthenol, Allantoin, Limonene, Linalool.

Hmmm... od razu to napiszę i będzie z głowy, dla mnie to nie jest mydło. Jest to płyn do mycia rąk i koniec i kropka. Płyn jest fajny pod względem składu, całkiem dobrze myje, przy czym w moim przypadku nie radził sobie lepiej z tymi "kuchennymi" zapachami od innych nie kuchennych płynów do mycia. Od bardzo dawna zapachy po rybie, czosnku, cebuli itp... neutralizuję tzw. mydłem stalowym i jak do tej pory nic go nie przebiło. Cóż mogę napisać, poprawny płyn do mycia rąk, aczkolwiek zachwytów nie ogarniam - może to wina zapachu który nie bardzo przypadł mi do gustu. Może cała ta otoczka wokół marki tak napompowała moje wymagania, nie wiem sama. Dobry płyn i tyle.

Balsam do rąk , Miód & Bergamotka 


Skład: Aqua, Olea Europaea Fruit Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glycerin, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Cetearyl Glucoside, Sorbitan Olivate, Glyceryl Stearate, Isononyl Isononanoate, Phenoxyethanol, Cetearyl Alcohol, Argania Spinosa Oil, Camellia Japonica Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Honey Extract, Lactic Acid, Citral, Linalool, Limonene, Sorbic Acid, Potassium Sorbate

Z przykrością stwierdzam, że producent nie umieszcza składów na swojej stronie, gdyby tak było chyba bym się na ten balsam nie zdecydowała. Czuję pewne rozczarowanie. Jest ono tym większe, że marka jest kreowana na naturalną, ba prawie ekologiczną. Owo rozczarowanie bierze się z użycia "czerwonego"  konserwantu. Cała reszta jest poprawna.
Co do użytkowania. Balsam ma konsystencję balsamu, wchłania się szybko, nie pozostawia lepkiej i nieprzyjemniej warstwy na skórze. Dobrze nawilża. Pomysł na użycie opakowania z pompką jest świetny. Dzięki temu ów balsam stoi sobie na blacie kuchenny przy zlewie i po każdym myciu rąk czy umyciu naczyń, balsamuje sobie nim ręce.  To co mi przeszkadza to zapach. Jest on nie trafiony w moim przypadku, dlatego fakt, że utrzymuje się na skórze dość długo jest dla mnie po prostu męczący.

Mydło Werbena

Skład: Aqua, Coco- Glucoside (and) Disodium Lauryl Sulfosuccinate (and) Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Cetyl Betaine, Coco- Glucoside (and) Glyceryl Oleate, Cetyl Betaine,Verbena Officinalis Flower/Leaf Extract, Sodium Sunflowerseedamphoacetate, Parfum, Lactic Acid, Panthenol, Allantoin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Limonene, Citral, Linalool, Geraniol, Benzyl Benzoate, Citronellols, Hexyl Cinnamal.

Podobnie jak w przypadku "mydła" kuchennego, to dla mnie nie jest mydłem. Zapach płynu jest bardzo fajny, jako wielbicielka werbeny wybrałam go z rozmysłem więc na szczęście nie mam się czego czepiać.  Płyn myje dobrze, nie wysusza skóry, dobrze się pieni, a zapach utrzymuje się na dłoniach jakiś czas. To dobry płyn do mycia o fajnym składzie i jak dla mnie fajnym zapachu.

Skład: < 5% niejonowe substancje powierzchniowo czynne, < 5% anionowe substancje powierzchniowo czynne, związki wspomagające, alkohol, kompozycja zapachowa, konserwant (Methylisothiazolinone, Benzisothiazolinone) 

Oto i chyba mój ulubieniec z całego tego testowanego towarzystwa.  Lubię płyny uniwersalne. Mam jedną butelkę do wszystkiego i nie bawię się w latanie po domu i szukanie a to do mebli, a to do szyby, a to do blatu itp... Zapach przyjemny, dość uniwersalny i szybko wietrzejący. Płynem czyści się dobrze i bezproblemowo. Nie niszczy powierzchni czy to drewnianych czy plastikowych. Bardzo fajny płyn uniwersalny.

Wszystkie te produkty i kilka innych kupicie TUTAJ

21 komentarzy:

  1. mam i ja i właśnie zastanawiałam się, czy kiedykolwiek doczekam się recenzji Yope ;-)
    z balsamem jak widać nie poszaleli także dobrze, że nie kupiłam. Mam obecnie 2 różne mydła, ale ostatnio coś dostałam uczulenia i nie wiem, czy to ich sprawka, czy frosha do mycia naczyń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fatalnie z tym balsamem do rąk...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dokładnie takie same przemyślenia! Kupiłam z ciekawości zestaw krem do rak i mydło. Mydlo jest Ok, ale bez szału, za to w kremie ten konserwant mnie zadziwił i zmartwił - planuję ciąże i staram się go unikać, a wyskakuje mi nawet przy okazji kosmetyków, które uważałam za bardzo naturalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To warto używać Derma eco women albo derma baby. Sroka opisuje obok .

      Usuń
  4. Mam krem do rąk Szałwia+ zielony kawior, ale nie potrafię się z nim zaprzyjaźnić- tzn. nie dostaję nic więcej poza zapachem:(

    OdpowiedzUsuń
  5. kwestia gustu.. dla mnie zapach balsamu miod i bergamotka meegaa.. uwielbiam go na tyle ze uzywam go do calego ciala😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam "mydło" figowe i pachnie absolutnie wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moj Maz ostatnio kupil takie mydlo imbir z drzewem sandalowym dla dzieci. Zapach obledny,ale zastanawiam sie czy dobrze robie uzywajac je do mycia dzieci?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja natomiast miałam dziwne odczucia co do mydła do rąk, musialam dłużej myć, żeby go zmyć z rąk. Balsam do rąk nie zaskoczył mnie niczym, dla mnie za mało nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam 3 mydła- werbena, mięta i figowe, które jest moim ukochanym. Ręce są w dobrym stanie, nie wysusza. Moje ulubione w płynie

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej kusi mnie uniwersalny płyn do czyszczenia :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jest jakiś post wyjaśniający temat "czerwonego konserwantu"?
    + co to znaczy, że nie jest to mydło? (j.w. jest jakieś wyjaśnienie na blogu?)
    pozdrawiam,
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko jest wyjaśnione na blogu, zapraszam do lektury

      Usuń
  12. O, to płyn uniwersalny muszę kupić:) Zastanawiałam się nad nim.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam mydło werbena, które otrzymałam w jednym z naturalnych boxów. W sumie to jestem z niego zadowolona i jak na razie nie mam się do czego przyczepić.

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne opakowania mają te produkty. że też jeszcze na nie wcześniej nie trafiłam, dzięki! a mam pytanie czy któraś z was stosuje jakieś dobre chusteczki nawilżane dla dzieci?? Jest tego tyle że nie wiem które wybrać. Koleżanka polecała np chusteczki nawilżane Dada cotton inside z bawełną. można je w hebe albo nawet w biedronce dostać a mają właśnie fajny skład i myślę czy się nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja po mydle (werbena oraz cynamon z wanilią) mam bardzo przesuszone dłonie i wręcz podrażnione. Sprawdziłam ten produkt aplikacją Cosmetic Scan i wyszło, że jest w tym produkcie sporo składników mogących powodować takie podrażnienia, np. Cocamidopropyl betaine, benzyl benzoate, linalool. A zatem czy ten produkt na pewno jest taki ok?

    OdpowiedzUsuń
  16. A czy tym płynem uniwersalnym można myć blaty kuchenne? Tz czy jest też do czyszczenia powierzchni mających styczność z jedzeniem?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używałam bobini - białe. Sroka też je polecała. Posiadam recenzowany płyn i jest bardzo fajny, ale w kremie do rąk-szałwia też jest niestety phenoxyethanol:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Płyn uniwersalny bardzo dobry. Posiadam wersję francuska lawenda. Niestety w kremie do rąk-szałwia jest phenoxyethanol:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP