piątek, kwietnia 21, 2017

Jedna bardzo fajna i dwie fajne maski do włosów Biovax

To czego nie umiem znaleźć dla siebie w naturalnej pielęgnacji to maski do włosów. Przerobiłam ich już sporo i nic. W związku z tym szukam ideału wśród drogeryjnych produktów. Długo królowała u mnie TA maska. Kupowałam kolejną maskę do testów,a tą miałam w zapasie w razie W.  Zależało mi na czymś bez silikonu w składzie.
Jak wiecie szukam odpowiednika Henna Treatment Wax produkowana przez Richards & Appleby Ltd., która w mej pamięci jest niemalże ideałem nad ideałami pomimo paskudnego składu. Szukałam i szukałam.
Dzisiaj kolejny efekt moich poszukiwań.

BIOVAX MASECZKA KERATYNA + JEDWAB REGENERUJĄCA 

Tak, to jest ta bardzo fajna maska. Wiecie dopiero jak jej użyłam przypomniałam sobie, że miałam ją kilka lat temu. Kupiłam ją w formie jednorazowej saszetki w owadzim dyskoncie. Czemu o niej zapomniałam? Cóż, powód jest banalnie prosty, czyli moje roztrzepanie i ... napad porządkowy.
Raz na jakiś czas ogarnia mnie szał porządków, latam wówczas po całym mieszkaniu i wywalam praktycznie wszystko jak leci. Przede wszystkim puste opakowania po kosmetykach zachomikowane na moje samoróbki. Wśród takich opakowań gromadzę również opakowania po próbkach, które mi się spodobały i które w przyszłości chciałabym wypróbować w pełnym wymiarze.
Tak oto straciłam namiary na tę maskę.
No więc przypomniałam sobie, że ja ją już przecież miałam, przypomniałam sobie po zapachu głównie. Eureka! I, że przecież byłam zadowolona. I okazuje się, że i teraz jestem zadowolona.
Ale do rzeczy
SKŁAD aqua, cetyl alcohol, cetrimonium chloride, cetearyl alcohol (and) ceteareth-20, glycerin, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, acetylated lanolin, silk amino acids, hydrolyzed silk, hydrolyzed keratin, lawsonia inermis extract, trimethylsilylamodimethicone (and) C11-15 pareth-5 (and) C11-15 pareth-9, parfum, citric acid, triethanolamine, methylisothiazolinone, phenoxyethanol (and) ethylhexylglycerin, benzyl salicylate, butylphenyl methylpropional, geraniol, hexyl cinnamal, limonene, linalool, potassium sorbate.

Hmmm z przykrością stwierdzam, że ... silikony mi służą, choć ja próbuję się ich pozbyć z pielęgnacji włosów. Jak widać w składzie silikon jest (inci: trimethylsilylamodimethicone) i to chyba on sprawia, że owa maska jest lepsza dla mnie od tych dwóch poniżej. Może to pora pogodzić się z myślą, że moje włosy nie lubią się z naturą?
Maskę nakładam przynajmniej na 30 minut, zazwyczaj jest to około godziny. Na głowie siedzi czepek tzw. termocap - zaleta tych masek w dużych opakowaniach, dodają czepki ;). Na to leci czepek z mikrofibry i grzeję łepetynę. Po wygrzaniu włosy spłukuję letnią wodą i tyle.

Po użyciu włosy są fantastycznie gładkie, lejące, błyszczące i miękkie. Nareszcie nie mam kłopotu z puszącym się bokiem i szarpaniem kołtunów. I co najfajniejsze efekt utrzymuje się trzy dni, przy codziennym myciu włosów. Dnia czwartego też go jeszcze czuć, ale nie jest już tak spektakularny. 

BIOVAX MASECZKA DO WŁOSÓW SŁABYCH, ZE SKŁONNOŚCIĄ DO WYPADANIA


SKŁAD aqua, cetyl alcohol, cetearyl alcohol (and) ceteareth-20, cetrimonium chloride, aloe barbadensis leaf juice, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, acetylated lanolin, glycerin, lawsonia inermis extract, mel (honey) extract, parfum, benzyl alcohol (and) methylchloroisothiazolinone (and) methylisothiazolinone, citric acid, linalool, potassium sorbate, sodium benzoate, C.I. 42090

BIOVAX MASECZKA DO WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH 


SKŁAD aqua, cetyl alcohol, cetearyl alcohol (and) ceteareth-20, cetrimonium chloride, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, acetylated lanolin, glycerin, lawsonia inermis extract, cinnamomum zeylanicum extract, mel (honey) extract, parfum, C.I. 16255, C.I. 42090, linalool, hexyl cinnamal, benzyl alcohol (and) methylchloroisothiazolinone (and) methylisothiazolinone, citric acid, potassium sorbate

Dwie pozostałe maseczki pozwolę sobie opisać razem. Nie umiem wskazać, która z nich jest lepsza. Różną się w zasadzie tylko jednym składnikiem czyli dodatkiem soku z aloesu. Jedna, ta do włosów słabych go ma, druga nie.

Efekt jest dokładnie taki sam jak po maseczce z kreatyną i jedwabiem. Czyli lekkie, sypkie, gładkie włosy dające wrażenie zdrowych. Efekt jednak utrzymuje się krócej bo jakieś dwa mycia głowy.

To co lubię w tych maskach (we wszystkich) to to, że nakładam łyżkę produktu, spieniam ją na włosach i nic mi nie płynie po twarzy. Nawet wtedy gdy zapomnę lekko posuszyć włosy ręcznikiem, nie ma tego paskudnego podciekania.

Przyznaję, że waham się między tymi trzema maskami. Z jednej strony silikon w składzie z drugiej krótszy efekt.

aaaaaa.... zapomniałabym jeszcze napisać. Nie zauważyłam zmniejszenia wypadania włosów - mało mi włosów wypada więc nie mam jak porównać. Za to wydaje mi się, że po tych dwóch (prawie takich samych ;) ) maseczkach włosy szybciej mi rosły.

Jak do tej pory wypróbowałam chyba sześć masek z Biovaxu głównie w tych "białych" opakowaniach czy warto wypróbowywać te pozostałe? Macie zdanie? Próbowałyście?

Zapomniałam dopisać, że jest jeszcze jeden plus czyli dostępność: apteki, Super-Pharm, hebe, Natura drogerie internetowe

39 komentarzy:

  1. Bardzo lubię bambusową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj kupiłam niebieską maskę i efekt był rewelacyjny! Włosy miękkie, lśniące I super lekkie 😊

      Usuń
  2. w Hebe jest teraz promocja na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam tej maski do włosów wypadajacych jak zauwazę że mi włosy wypadają w większej ilości. Po kilku zastosowaniach zawsze widzę poprawę.

    OdpowiedzUsuń
  4. używałam i nadal używam włosy po niej mniej u mnie o wiele mniej wypadają i są w lepszej kondycji, w sumie mogę powiedzieć ze "uratowała" mi włosy kilka miesięcy po porodzie kiedy mi strasznie zaczęły wypadać... moja ulubiona brązowo zielone opakowanie:)mam tez szampon polecam

    OdpowiedzUsuń
  5. Maski Richards & Appleby są dostępne np tu: https://drogeria.pl/firm-pol-1450364166-Richards-Appleby.html :) Z Biovaxa miałam do tej pory kilka saszetek, maskę przeciw wypadaniu (puszy mi włosy) i tą z olejem awokado (na razie ją poznaję). Mam ochotę jeszcze na mango, ale jak to masło, może mi zrobić siano na głowie. Jak dorwę saszetkę, to ją wypróbuję. Kuszą mnie oleokremy z tej firmy, ponoć są bardzo dobre. Może przy okazji jakiejś promocji wpadnie mi któryś do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za info o tych maskach

      Usuń
    2. omg! Ale to naprawdę TA? ta co kiedyś? czyli że nie przestali jej produkować? nigdzie ich nie było.

      Usuń
  6. a no właśnie, też zapaliłam się do naturalnej wolnej od silikonów pielęgnacji, ale po kilku miesiącach walki i wmawiania sobie, że te dredy to tylko stan przejściowy na drodze do naturalnie pięknych, lśniących, sypkich, silnych włosów - stwierdziłam, że jednak mieli rację ci, co mówili, że niektóre włosy jak chce się mieć długie, to trzeba trochę sylikonów. i moje też właśnie takie są. ALE - znalazłam szampon naturalny, jedyny, po którym da się kilka myć bez odżywki. chyba jego piana działa jak odżywka. bardzo polecam: szampon w kostce secret de provance (mam wersję do włosów suchych)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety z tymi silikonami coś jest ;)

      Usuń
  7. U mnie henna wax sprawdza sie znakomicie.
    http://www.dobreziolka.pl/wax-ang-pilomax-henna-ciemne-wl-maska-480ml.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam tych masek, ale do moich przesuszonych, wysokoporowatych włosów genialnie się sprawdzają maski i odżywki i szampony z Organic Shop. Bez parabenów, silikonów i innych świństw. Próbowałaś ich kiedyś?
    Szampon jest tak dobry, że nawet jak nie uzyję odzywki, mogę rozczesać włosy, co przy innych nigdy nie było mozliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowa Dusza - a czy możesz podać, który konkretnie szampon z Organic Shop tak dobrze Ci służy?
      Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Teraz jest nowa seria z opuncją figową (mam nadzieję, że faktycznie tam jest). Planuję przetestować - dam znać jak efekty:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny jest Biowax do włosów blond - efekty super nie tylko na tym kolorze włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam podobny pomysł z wyeliminowaniem "sztuczności", ale bez silikonów moje włosy są jak siano... Używam tej maski z jedwabiem Biovax i z nich wszystkich tylko ta jedna moim zdaniem tak fajna. Zamiennie biorę odżywkę 60s z tej samej serii. Natomiast druga, którą moje włosy doceniają jest o'herbal z lnem.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ktoś pamięta te odżywki Wax w takim właśnie opakowaniu tylko, że był inny producent?
    Miały czcionę ciemno brązową. To była super odżywka. Nigdy nie miałam takich pięknych włosów jak wtedy, gdy ją używałam. Nie pamiętam producenta i nie wiem co się stało z nią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie o tych maskach pisze w poście jest i podany producent

      Usuń
    2. Też używałam dawnego Waxa. Włosy miałam lśniące, cudowne. Teraz używam Waxa do włosów ciemnych...porażka... Nie mogę zużyć opakowania. Więcej nie kupię. Zdecydowanie lepsza dla moich włosów jest ziaja niebieska. Ale nadal poszukuję idealnej maski/odżywki do włosów.

      Usuń
  13. Witam,
    Czy któraś z Was próbowała olaplex?
    Podobno po tym nie trzeba nic dodatkowo ( w tym maski). Są dostępne domowe zestawy? Warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto.Olaplex jest przereklamowany.Używam na moich blond,kręconych włosach z tendencją do puszenia i efektu "siana". Sam Olaplex trzymany na głowie przez ok.2-3 h,bez użycia maski nie robi nic,albo efekt wygładzenia i marketingowy rezultat sypkiej czupryny jest tak minimalny,że niezauważalny.Jedyny plus,że jest wydajny,nic poza tym,ale przecież nie o to chodzi w pielęgnacji włosów.Szkoda pieniędzy,lepiej zainwestować w dobrą maskę.Osobiście po skończeniu obecnej buteleczki,na pewno nie skuszę się po następną.Toż to typowy wytwór propagandowy lansowany przez celebrytki typu Kim Kardashian.

      Usuń
  14. ja używałam maskę biovaxu z awokado, ale niestety ta maska nie robiła z włosami nic super. Kupiłam zachęcona opiniami, ale widocznie dla moich cienkich blond włosów nie jest najlepsza. Chyba z rok próbowałam ją zużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze maski jakie znam. Moja ulubiona to Biovax do włosów suchych i zniszczonych, naturalne oleje, bambus i avocado, a ostatnio Biovax z opuncją i mango. Matko, ja ona pachnie! Włosy po tych maskach są nawilżone, wygładzone, nie puszą się, błyszczą, lepiej się układają. Stosuję je od lat.

      Usuń
  15. Biovax do włosów suchych i zniszczonych to moja ulubiona maska od lat, ciągle do niej wracam. Ostatnio polubiłam też biovax naturalne oleje, ale nie jest tak fajna jak ta do suchych i zniszczonych.
    Co do silikonów, też ich unikam, szczególnie w szamponach, maskach, ale już na silikonowe serum na końcówki sobie pozwalam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Maski biovaxa to naprawdę dobre kosmetyki, uwielbiam bambusową i tą nową z opuntia oil. Wszystkie CUDOWNIE pachną *_*

    OdpowiedzUsuń
  17. Pewnie słyszałaś o Olaplexie i innych ...plaxach. Niby maja odbudowywać mostki dwusiarczkowe we włosach. Znalazłam, ze główny składnik to Bis-Aminopropyl Diglycol Dimaleate. Mam ta odżywkę nr 2 do użytku domowego polecono stosować 1 w tyg. Zdazylam zrobic 3 razy i powoli chyba cos sie dzieje, ale zastanawiam sie czy to całe Bis-Aminopropyl Diglycol Dimaleatenie zrobi mi na włosach kuku? Znasz ten związek chemiczny?
    PZdr. Stała czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmmm... Dziwna sprawa. Oglądałam dziś te maski w Super Pharmie- w tej z jedwabiem był Imidazolidynyl Urea, we wszystkich Triethanolamine. Z tego, co pamiętam z Twojego bloga to pierwsze to paskudny konserwant, a to drugie nie pamiętam:), ale też mi się źle kojarzy. Jednym słowem- składy obydwu masek różniły się od podanych przez Ciebie na niekorzyść... No i nie kupiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, głupia sprawa bo nie wiem jak Ci odpowiedzieć. Nie mam już nawet opakowań tych masek bo wywaliłam po zużyciu - może inna partia? Jak tylko znajdę chwilę czasu po tym długim weekendzie to pójdę do sklepu sprawdzić.

      Usuń
  19. Moja siostra zabrała mnie ostatnio do sklepu Hebe. I tam jest mnóstwo tego typu masek, aż trudno się na którąś zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja fryzjerka nakłada mi genialną maskę, muszę się dowiedzieć co to za specyfik. Poleciła mi też super gadżet - filtr prysznicowy z systemem kdf, który daje genialną wodę do mycia włosów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Maska keratyna+jedwab sprawdziła się u mnie na szóstkę. Włosy są odżywione, lśniące. Nie odczułam żadnych nieprzyjemnych efektów. Konsystencja jest gęsta, wydajna, wygodna w użyciu. Super!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam w ciemno w Hebe maskę Vax keratyna + jedwab. Niestety IMIDAZOLIDINYL UREA dziady dodali

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś używałam L'biotici- może skuszę się ponownie na ich maskę. Obecnie chcę skończyć opakowanie odżywki Photoshop z Inoaru. Chociaż polubiłam ją na tyle, że chyba zamówię kolejne opakowanie. Idealnie wygładza i nawilża włosy, jednocześnie ich nie obciążając.

    OdpowiedzUsuń
  24. Szampony biovax też są tak dobre jak te maski?który najlepszy do włosów farbowanych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy szampony też są dobre nie znam składów

      Usuń
  25. Ja tam uwielbiam silikony w pielęgnacji włosów i wcale nie staram się, żeby maseczki, których używam były super naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP